Czekoladowy balsam do ust – jak zrobić?

Czekoladowy balsam do ust - DIY

czekoladowy balsam do ust. Alternatywa dla błyszczyka, 100% naturalny, cudowny, piękny, ma fantastyczny zapach, konsystencję i jeszcze lekki kolor. I można się oblizywać bez końca. Bomba. Lubię błyszczyki, balsamy, pomadki. Mniej szminki. Raczej stawiam na lekka pielęgnację, nie lubię suchych ust zimą. Wiele zapachów mnie denerwuje. Ale czekolada? Nigdy! Uwielbiam ten zapach i smak. Zobacz też maseczkę czekoladową. Czekoladowy balsam do ust na pewno Wam się spodoba, w dodatku jego zrobienie jest proste, a składniki dostępne w sumie w każdej kuchni. Do dzieła!

Jak zrobić czekoladowy balsam do ust

potrzebujecie:
  • 30 ml oliwy
  • 5 g wosku pszczelego
  • 1 kostka czekolady
  • 10 ml wody przegotowanej
Krok 1. Podgrzewam oliwę z woskiem aż się roztopi. Przygotowanie balsamuKrok 2. Dodaję wtedy czekoladę, mieszam aż się rozpuści. Ja dodałam z jednym razem wcześniej, ale to może być ryzykowne, jak ktoś nie ma wyczucia, by nie rozwarstwić 🙂 Przygotowanie balsamuKrok 3. Podgrzewam też wodę by była w podobnej temperaturze i ostrożnie, cały czas miksując czekoladową część dolewam wodną małą strużką. Miksuję, aż do uzyskania gęstej konsystencji. Przygotowanie balsamuKrok 4. Nakładam do pojemniczków i cieszę się swoim balsamem. Przygotowanie balsamuBalsam jest dobry ok. 1-2 tygodnie, chyba, że dodacie konserwant (spokojnie, to brzmi strasznie, ale niektóre są spoko, a mogą przedłużyć żywotność takiego fajnego cuda). Mi wyszły dwa błyszczyki z tej porcji. Po tygodniu robiłam kolejny, bo jest super 🙂 PS taki balsam czekoladowy do ust pokazywałam w Pytaniu na śniadanie w TVP i wtedy wiele osób o niego pytało, tak więc potwierdzam, to TEN 🙂 To kto jutro robi? 🙂 [caption id="attachment_8007" align="aligncenter" width="569"]Czekoladowy balsam do ust - cuuuudowny Czekoladowy balsam do ust – cuuuudowny[/caption] [caption id="attachment_8006" align="aligncenter" width="569"]Czekoladowy balsam do ust - cuuuudowny Czekoladowy balsam do ust – cuuuudowny[/caption]]]>

14 Odpowiedzi

    1. ryzyko zlizania jest, ale jest jadalny 🙂 a tak poważnie to po trzeciej aplikacji już nie zjadasz tylko się cieszysz 🙂 Rozprowadza się świetnie, jak delikatny krem, dla mnie jeden z fajniejszych do tej pory.

  1. Czy mogła byś zrobić odcinek lbu post na blogu jak zrobić taką paczkę dla np. mamy? Planuje jej zrobić ten balsam, błyszczyk, kule do kąpieli, sól do kąpieli, ale ty tak pięknie ozdabiasz i świetnie robisz różne rzeczy więc możesz nam to pokazać, napewno się przyda

  2. Hej a gdzie można kupić taką tubkę na pomadkę z odkręcaną „główka” by móc ponownie pozniej ją napełnić. Albo po jakiej to pomadce. Mam kilka.takich tubek ale niestety zlane w całość.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.