Co pakować zimą do lunchboksów – jak sobie radzimy na spacerach

Co pakować zimą do lunchboksów – jak sobie radzimy na spacerach

Jednym z najczęstszych problemów (i zarazem powodem wielu pytań), które dotyczą lunchboksów jest ZIMA, a dokładniej jak sobie radzić z jedzeniem z własnego pudełka, gdy jest chłodno. No bo prawda jest taka, że trudno wtedy usiąść na ławce w parku i delektować się smakiem przygotowanego posiłku :) Ale mam kilka pomysłów i sprawdzonych trików, które my stosujemy.

Prawda jest taka, że największą przyjemność sprawia pakowanie pudełek na wiosenne i letnie dni, wtedy można usiąść sobie na kocu (czy ławce) zrobić piknik. Wokół latają ptaszki, pachnie koszoną trawą, a chłodna woda z bidonu smakuje wyśmienicie! Trochę się rozmarzyłam :) ale wiesz o co chodzi, co tu dużo mówić, gdy jest ciepło to jest łatwiej.

Ale czy w związku z tym zimą się nie da? Moim zdaniem wręcz przeciwnie! Zresztą odpowiem trochę przewrotnie, bo uważam, że jesień i zima dają ogrom możliwości jeśli chodzi o dania do lunchboksa. Dlatego na koniec stycznia szykuję nowy ebook z całkiem nowymi pomysłami na dania do pudełka (jestem bardzo podekscytowana!) :) Takie idealne na jesienne i zimowe dni. Rozgrzewające, jednogarnkowe, pełne zup i… posiłków, które również nadadzą się na spacer! Mój pierwszy ebook „Lunchboksy na start” zyskał ogromne uznanie (kupisz tutaj) i jestem pewna (no dobra, mam ogormną nadzieję), że kolejny polubicie równie mocno :)

Ale wróćmy do zimy! :)

Bo widzisz są dwie opcje. Jeśli planujesz zabrać jedzenie w pudełku na spacer/wycieczkę/piknik to:

Oczywiście możesz też brać co przyjdzie Ci do głowy, ale umówmy się, że staram się opisać najwygodniejsze opcje. Ale jeśli masz własne triki to koniecznie daj znać!

Gorąca herbata, bez względu na to czy jest jedzenie czy nie, musi być :)
Gorąca herbata, bez względu na to czy jest jedzenie czy nie, musi być :)

Dania do termosu

Zacznijmy od tego, że polecam Ci mój (i największy) ranking termosów obiadowych. Testowałam je dość długo, ale też w naturalnych warunkach (a nie jak podają producenci dla 20C), więc jeśli chcesz wybrać dobry termos to w tym wpisie jest wszystko. ALE…

Jest pewne ale, bo nie masz co się łudzić, że zapakujesz do termosu wszystko. Nie będę Cię oszukiwać. Kotlet i ziemniaczki niestety dość szybko wystygną. Najlepiej sprawdzą się dania jednogarnkowe, a jeszcze lepiej zupy. To właśnie dania płynne i półpłynne, które dobrze wypełniają termos, zachowają temperaturę najdłużej.

I musisz mi wierzyć, że to nie jest kwestia termosu (w sensie marki), po prostu tak jest. Zresztą zastanów się chwilę, gdy masz gorący obiad nawet na talerzu to też na pewno nie raz zaobserwowałaś/eś, że danie gęste, np. paprykarz, potrafiło być gorące w środku i można było się oparzyć, a ziemniaki czy kotlet (warzywny czy jakikolwiek inny) szybciej traciły swoją temperaturę.

Zatem jeśli chcesz zjeść gorący posiłek, rozgrzać się to po prostu sięgaj, po gęste dania i zupy. Do tego wygodna łyżka (ja bardzo lubię Spork, czyli łyżko widelec) i można jeść nawet w zimnie ogrzewając rączki. Prosto z termosu.

Możesz też skorzystać ze składanych miseczek (Wildo Fold Cup ma fajne, mam je kilka lat, są lekkie), możesz wykorzystać miseczkę z termosu (niektóre modele mają), ale spokojnie możesz jeść prosto z termosu. Z każdego da się jeść, nie tylko z tych z szerszym wlewem. Zresztą, pewnie też to zauważysz w rankingu, ale im szerszy wlew tym ciut gorsze parametry. Te węższe (ale nadal obiadowe oczywiście) termosy, mają lepsze parametry.

Ile czasu posiłek będzie ciepły? Jeśli ruszasz na spacer to spokojnie po 2-3 godzinach zjesz b.ciepły albo gorący posiłek (o ile wybierzesz dobry termos). Jeśli chcesz zjeść po 6 godzinach, a na dworze jest bliżej lub poniżej zera, to potrawa będzie raczej letnia.

Lunchboksy zimą, tutaj zupa z termosu
Lunchboksy zimą, tutaj zupa z termosu
Pyszna dyniowo-marchewkowa zupa krem, którą polubili nawet moi chłopcy
Pyszna dyniowo-marchewkowa zupa krem, którą polubili nawet moi chłopcy
Tutaj składana miseczka na zupę
Tutaj składana miseczka na zupę
Kocyk wozimy w sakwie, bo przyjemnie się okryć na zimowym pikniku :)
Kocyk wozimy w sakwie, bo przyjemnie się okryć na zimowym pikniku :)

Danie do ręki

Drugą opcją jest danie do ręki, takie, które nie wymaga zdjęcia rękawiczek. Ja przynajmniej nie lubię zdejmować moich cieplutkich, wełnianych rękawiczek zimą, bo natychmiast pierzchną mi ręce.

Tutaj jako danie świetnie sprawdzi się: kanapka, wrap, onigirazu, tortilla, babeczka, pieczona owsianka – to tylko kilka pomysłów na „posiłki do łapki”, które można zjeść na zimowym spacerze :) Możesz je owinąć dodatkowo w delikatny pergamin aby było łatwiej je chwycić, zapakować w owijkę (bardzo wygodna rzecz), czy inną saszetkę (tutaj fajny wpis o saszetkach, owijkach itd.).

Chodzi o to by było to danie, które łatwo możesz wyjąć i zjeść. W rękawiczkach czy nawet dalej spacerując. Nam taka opcja bardzo pasuje, szczególnie, jeśli mamy ze sobą dodatkowo termos czy kubek termiczny z gorącym roibosem (lub inną herbatą najlepiej z dodatkiem świeżego imbiru i cynamonu :)).

Wszelkie wrapy to super opcja by zjeść coś sycącego
Wszelkie wrapy to super opcja by zjeść coś sycącego
Nie trzeba zdejmować rękawiczek
Nie trzeba zdejmować rękawiczek
Ciasta z bakaliami, tutaj wiewiórka
Ciasta z bakaliami, tutaj wiewiórka
Ciasta z owocami (to na przykład uwielbiają moje dzieci, a jest na bazie kaszy gryczanej, więc syci)
Ciasta z owocami (to na przykład uwielbiają moje dzieci, a jest na bazie kaszy gryczanej, więc syci)
Nie trzeba zdejmować rękawiczek
Nie trzeba zdejmować rękawiczek
Jeszcze wszelkie naleśniki są świetną opcją
Jeszcze wszelkie naleśniki są świetną opcją
Moje ostatnie pudełko, które zabrałam na uczelnię, w środku kulki mocy i onigirazu, czyli taka sushi kanapka, świetna opcja
Moje ostatnie pudełko, które zabrałam na uczelnię, w środku kulki mocy i onigirazu, czyli taka sushi kanapka, świetna opcja

Zatem śmiało przygotuj kanapki (nadzienie dowolne, im więcej tym lepiej). Ja bardzo lubię mój bezglutenowy chlebek, ale jeśli nie unikasz glutenu to każdy będzie dobry. Ważne by nie była to tylko bułka, ale coś, co naprawdę syci.

Śmiało też zawijaj. Wykorzystaj gotowe (lub domowe) placki tortilli, czy naleśniki (tutaj jest ogrom możliwości) i roluj. Im więcej nadzienia tym lepiej. To nie muszą być klasyczne ruloniki naleśnikowe. Świetnie sprawdzają się takie bardziej wrapy, pełne nadzienia, które obejmiesz dłonią i po zjedzeniu jednego poczujesz sytość.

Super są też ciasta, szczególnie te zdrowsze (oczywiście, mogą być z mojego ebooka słodkiego :)), ja np. uwielbiam cisto wiewiórkę na takie wyjścia. Fajnie sprawdzają się kulki mocy, domowe batony, w zasadzie każde ciasto czy pieczona owsianka (to hit i chyba ulubiony przez Was przepis :*).

Jak widzisz może to być coś na słodko, czy słono, fajnie jeśli nie wymaga sztućców, syci i można to łatwo zjeść. Rękoma.

To świetna okazja

Ebook Lunchboksy na start

Mój ebook ze świetnymi pomysłami na przepisy do zabrania na wynos. Wszystkie są wegetariańskie, bezglutenowe. To ponad 70 gotowych przepisów idealnych do lunchboksa, ale to nie wszystko! To też gotowe zestawy na cały miesiąc, wyliczone makroskładniki i kalorie, jak również poradnik, w którym opisuję, jak zacząć i na co zwrócić uwagę zabierając jedzenie na wynos. Ten ebook to ogromna oszczędność czasu i pieniędzy! No i moje oczko w głowie, włożyłam w to całe serducho.

Ebook Lunchboksy na start
Chcesz kupić?

Cena nieaktualna? Daj znać w komentarzu

Takie przepisy też znajdą się w nowym ebooku, choć będą i te, które można zjeść z miski, parujące, pod kocykiem we własnym domu :) dla każdego coś dobrego. Jak zawsze :) Oczywiście też w dotychczasowych ebookach znajdziesz ogrom pomysłów (w ebooku dziecięcym jest sporo mniejszych dań do rączki, a w ebooku „Lunchboksy na start” masz trochę jednogarnkowców i zawijańców). Wszystkie w moim sklepie, z kodem domowatv zawsze 10% taniej.

Wiesz już co wybierać, więc możesz testować i dać mi znać, która opcja jest lepsza dla Ciebie. A może po prostu najchętniej przemykasz w kapturze na głowie i wcale Ci przez myśl nie przechodzi jedzenie na świeżym powietrzu? :)))

Daj znać. A jeśli masz dodatkowe pytania to lunchboksy zimą to pisz, jestem bardzo ciekawa, bo jak wiesz, uwielbiam ten temat!

Gorąca herbata
Gorąca herbata
Z takim widokiem ostatnio piliśmy herbatkę, czyli z widokiem na Zamek Królewski w Warszawie :)
Z takim widokiem ostatnio piliśmy herbatkę, czyli z widokiem na Zamek Królewski w Warszawie :)

 

Z własnym kubkiem
Z własnym kubkiem
I z takim kubaskiem
I z takim kubaskiem
I termosowym. Zawsze z gorącą herbatą
I termosowym. Zawsze z gorącą herbatą

Komentarze:

Zimą mam problem, przygotowaniem dań na wynos, które mogłabym zjeść będąc w trasie, na trekkingu. Czekam na ebook ;:)

Czy ty dodatkowo studiujesz?! :D

Paulina Stępień
  • Paulina

W tej chwili zaczęłam dwa kursy na uniwersytecie otwartym UW :) i jeszcze szkolę się na dietetyka

Jakich dokładnie sztućców używacie ? Czy te z tworzywa są bezpieczne? Zastanawiam się nad zakupem tytanowych…

Paulina Stępień
  • Paulina

Możesz wybrać bambuowe, to jest b. fajna opcja.
My od lat mamy te https://domowa.tv/oferta/lyzko-widelec-spork to sporky, ja je uwielbiam, są z dobrego tworzywa, trwałe, łatwe w utrzymaniu czystości i co ważne służą nam wiele, wiele lat, a je się nimi wygodnie. Jeśli te tytanowe nie będą rysować pudełek ani szurać po termosie to wygląda spoko. Ale ogólnie weź to pod uwagę, bo np. metal o metal (to jak dla mnie) dźwięk trudny do zniesienia :)

Mogę prosić o przepis na to ciasto z bakaliami wiewiórka ze zdjęcia?

Dodaj komentarz:

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.