Blue Monday – najbardziej smutny dzień roku?

Blue Monday

Podobno dzisiaj „Blue Monday„, czyli najbardziej przygnębiający dzień w roku. wyglądam za oko, od rana mgła. Szare drzewa, zimno, ciemno i ponuro. W radiu leci smętna muzyka. Nic, tylko pogrążyć się w smutku i gapić przez okno. Ale! Mam dla Was dobrą wiadomość – wcale tak nie musi być!

Blue Monday to nazwa najbardziej przygnębiającego dnia w roku. Przypada on w trzeci poniedziałek stycznia (lub w ostatni poniedziałek pełnego tygodnia stycznia, co w sumie wychodzi na to samo chyba :)). Smutny poniedziałek istnieje od 2004 roku (dacie wiarę?! od 11 lat co roku tego dnia ludzie łapią doła!) i wprowadził go Cliff Arnall. Podobno psycholog, ale im więcej czytałam o tym zjawisku tym więcej ludzi podważa jego kompetencje i okazuje się, że to ściema 🙂 Niemniej lubimy znajdować uzasadnienie złego nastroju i czuć się usprawiedliwieni, więc termin się szybko przyjął.

Tak czy tak gość nawet opracował równanie, by lepiej udowodnić, że na ten dzień ma „naukowe” dowody. Prawda jest taka, że w równaniu jest wiele rzeczy, które trudno ze sobą matematycznie zsumować (np. pogoda, czas od świąt itd).

W każdym razie czemu to ten poniedziałek styczniowego pochmurnego dnia?

  • krótki dzień, mało słońca
  • zazwyczaj brzydka pogoda (szczególnie mokro, deszczowo, pochmurnie w Anglii skąd jest ta teoria)
  • niedotrzymanie postanowień noworocznych (trochę minęło od początku roku i już wiele osób widzi, że nie wyszło)
  • termin płatności kredytów związanych z zakupami świątecznymi (to podobno jeden z najważniejszych powodów depresyjnego dnia)
  • daleka odległość do urlopu
  • miesięczne wynagrodzenie (koniec miesiąca dopiero za tydzień-półtora a tu na przykład ww. rata)
  • niski poziom motywacji a jednocześnie poczucie konieczności zmian (bo nowy rok, bo zmiany itd., brak celu działa demotywująco)

Podobno też dzień ten powstał by pomóc… biurom podróży 🙂 Bo skoro tak nam źle, to może warto coś zmienić, pomarzyć, uciec do lepszego świata. W końcu fajnie kupić bilet do raju, gdy ludzie czują się, jak w piekle (2). No i rodzi się cel, a cel motywuje do działania 🙂

Z roku na rok też powstaje wiele inicjatyw zachęcających do pomocy innym. Bo skoro nam źle, ale możemy pomóc innym to natychmiast czujemy się lepiej. To podwójna korzyść 🙂 Jeśli więc dzisiaj macie zły humor to możecie komuś pomóc.

W każdym razie, jeśli dzisiaj jest Blue Monday, czyli najgorszy dzień w roku, to ja mam dla Was dobrą wiadomość. Znaczy to tyle, że już teraz będzie tylko lepiej! 😀

Bibliografia: 1) TheGuardian (http://www.theguardian.com/science/brain-flapping/2013/jan/21/blue-monday-depressing-day-nonsense-science), 2) nbc news http://www.nbcnews.com/id/6847012/#.VLzYnC4_Zuo

I jeszcze dzisiejsza mgła za oknem – piękna prawda? 😀

http://instagram.com/p/yB09RPhJp2

10 Odpowiedzi

  1. A najlepiej to pobawcie się z dziećmi, one nie wiedzą co to znaczy Blue Monday 🙂 a jak nie macie czasu na zabawę to wystarczy, że popatrzycie tylko na te roześmiane buźki 🙂 😀

    1. dobry pomysl… tym bardziej ze mieszkanie juz mam posprzatane, bo od rana mam jakiegos powera… to ciasto marchewkowe na wieczor, czemu nie? brzmi zachecajaco 😀

  2. U mnie (Norwegia) właśnie dzisiaj zaczął padać śnieg i jest pięknie biało za oknem 🙂 Sanki pod jedną pachę, dzieciaczka pod drugą i jazda na górki 😀 I bałwana ulepić by trzeba. A tam Blue Monday, nie dajmy się 😀

  3. A my dzisiaj bobasa dajemy pod opieke babci i z mezem idziemy do kina i na zakupy…o tak na poprawe humoru…no i pierwszy raz od narodzin juz dzis 10 miesiecznego synka 🙂 Pozdrawiamy i slemy pozytywne wibracje!

  4. U nas okropna sztormowa pogoda. Wiatr i deszcz latajacy w poziomie, takze bardzo depresyjnie. Jednak u mnie jakis zastrzyk energii. Od rana bardzo duzo zalatwilam „na miescie” mimo pogody, a popoludnie pierwszy dzien w pracy po macierzynskim. Narazie na spokojnie 2 h dziennie, ale zawsze to jakis powrot 😀

    Pozdrawiam z wietrznej Islandii

  5. Ja w ramach Blue Monday zobaczyłam dwie kreseczki na teście i jestem mega radosna i szczęśliwa. A nie smutna i zdołowana..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.