Szukaj
Generic filters

7 lat bloga domowa.tv i plany na nowe

Podsumowanie

Bloguję od 11 lat, a od 7 lat piszę domowa.tv. Kawał czasu, pięknego, kawałek mojego życia, mnóstwo wpisów, porad, zmian. Ten rok zapowiada się bardzo ciekawie dla bloga, a jak co roku chciałabym zaprosić Cię do podzielenia się opinią, co jest dla Ciebie ważne.

Oczywiście, jak zawsze przy takich podsumowanie chcę Ci podziękować, że tu jesteś. Jeszcze kilka lat temu patrzyłam bardziej na statystyki, które zawsze były wspaniałe (i są), ale od pewnego czasu widzę, że to nie liczby są ważne,  zwykli ludzie. Wy, moi czytelnicy. Nauczyłam się dziękować, bo myślę, że to działa też w dwie strony. Wy chętnie tu zaglądacie, mi łatwiej pisać dla ludzi. Pierwszy (dawno, dawno temu) blog był moim pamiętnikiem, drugi, kotlet.tv był zbiorem przepisów i wideo kulinarnych, a domowa jest właśnie takim blogiem, który jest mój i wasz jednocześnie. Tak tu czuję. Mam nadzieję, że też to tak odbierasz 🙂

No tak czy inaczej dzięki. Dzięki za każdy komentarz, za każdą dyskusję, z której mogę się czegoś nauczyć i każde miłe słowo, które nie oszukujmy się, zawsze motywuje 🙂

Tu z lunchboksami
Tu z lunchboksami
Tu nasz kamperek
Tu nasz kamperek

Plany

W tym roku chyba pierwszy raz mam wszystko bardziej rozpisane, zaplanowane. Mam nadzieję, że uda i się z tym planowaniem, bo bolały mnie różne „dziury” w publikacjach, a jednak blog jest najważniejszym dla mnie miejscem. Cały grudzień analizowałam i zastanawiałam co jest dla mnie kluczowe. Bo przez lata tych miejsc, w social media i ogólnie, o które powinnam dbać jest bardzo dużo i jako jedna osoba już nie byłam w stanie robić wszystkiego. Nauczyłam (no dobra nadal się uczę) odpuszczać. Wiem na czym głównie chcę skupić swoją uwagę. Na pewno będzie to blog domowa.tv, na pewno też instagram i okazjonalnie YT. Chcę zadbać i grupę i ruszyć z newsletterem.

Dla mnie końcówka ubiegłego roku i ten to duże zmiany w kwestii zawodowej. To była dla mnie praca na dwa etaty, bo nadal realizowałam dotychczasowy model biznesowy (blog oparty o reklamy i programy partnerskie), a jednocześnie wprowadzałam nowe, własne produkty. Trudno to opisać w kilku zdaniach, niemniej czuję nie tylko zmęczenie, ale też dumę i mam nadzieję, że będę miała dużo siły aby kontynuować te zmiany, bo planów mam ogrom 😉

I piszę o tym, bo nie czuję potrzeby ściemniania ani idealizowania 🙂  Pisałam o tym już w podsumowaniu roku.

Jesienią pojawił się mój pierwszy ebook „Lunchboksy na start” z przepisami na dania do pudełka, a potem do końca roku wydałam jeszcze dwa: „Śniadaniówki dla dzieci” i „Zdrowsze słodycze„. Każdy z nich to moje oczko w głowie, wielkie wyzwanie i niesamowita praca, ale też całe serce, które włożyłam w ich powstanie. A teraz, mam nadzieję do końca stycznia, pojawi się kolejny ebook z lunchboksami, i to jaki! <3

Pracujemy nad kolejnym ebookiem
Pracujemy nad kolejnym ebookiem
I serią o kawie
I serią o kawie
A tu z któregoś wypadu rowerowego
A tu z któregoś wypadu rowerowego

Tematyka

W tym roku będzie dużo fajnych tematów, jak zawsze 🙂 Będzie o lunchboksach, ekologii, podróżach, ale namówiłam też Michała i mam nadzieję będzie coś o kawie (marzę o tych wpisach od lat). Będzie o kamperze oczywiście, piknikach, grach, rowerze, pl, książkach i tych wszystkich mniejszych i większych rzeczach, o których piszę od lat.

Zaczęłam studia jako wolny słuchacz i chodzę na wykłady z tematyki ekologii, na wiosnę też odbiorę dyplom dietetyka. Cieszę się, że mogę się rozwijać i w tym roku bardzo na to stawiam, na jesień mam kolejne plany, trzymajcie kciuki 🙂 Będą też podróże z naszą trójką dzieci. Zatem te wszystkie tematy też będą obecne.

Tutaj jednak, jak zawsze, pytanie do Ciebie: co Ciebie tu najbardziej interesuje, po co czytasz, co lubisz, czego chcesz więcej. Zawsze biorę te odpowiedzi pod uwagę :*

Zatem dziękuję i do przeczytania! 🙂

A to było gdzieś we Francji, kamperem, praca z widokiem na wodę :)
A to było gdzieś we Francji, kamperem, praca z widokiem na wodę 🙂
A to moje codzienne miejsce pracy, moje biurko
A to moje codzienne miejsce pracy, moje biurko
A to zrobione na szybko z ostatnich zajęć, ofc z własnym lunchboksem :)
A to zrobione na szybko z ostatnich zajęć, ofc z własnym lunchboksem 🙂

37 Odpowiedzi

  1. Od dawna zaglądam tu i na kotleta, poznałyśmy się kilka lat temu na spotkaniu które robiłaś i do tej pory pamiętam deser z „Jadalną ziemia” bita śmietaną z tego spotkania i zdjęcia które tam były robione 🙂 troszkę się zmieniło i dalej tu zaglądam. Super właśnie byłyby tematy związane z kawą, dalej interesuje mnie zdrowe odżywianie się. Ciekawa też jestem czy używasz wielo. Planuję też zakup e-booka, ale ciągle są inne wydatki. Ostatnio nie mam energi (mamy też 3jke dzieci plus praca) nie wiem jak Ty to teraz robisz, że masz tyle energii.

    1. Spotkanie z zającem, rety, kiedy to było! 🙂

      A wielo używam, oczywiście. Ostatnio przy wpisie jednym o tym wspominałam i zrobię osobny wpis również 🙂

      Co do ebooka to zawsze kod domowatv daje zniżkę 10% 🙂

  2. Bardzo lubię Twoją pozytywną energię to mnie najbardziej tu przyciąga. Ciekawi mnie temat wychowywania dzieci (moje trzecie i najmłodsze urodzilo się miesiąc po Twoim) i ekologia.

  3. Kilka lat temu trafilam na kotlet.tv, a ze byly to moje poczatki z gotowaniem to bardzo czesto z niego korzystalam:) pamietam jak stowrzyliscie domowa 🙂 wasz zapal, pomysly, potrzeba rozwoju i nieumiejetnosc tkwienia w jednym punkcie, sprawiaja ze blog jest na coraz wiekszym poziomie. Widac, ze jestescie na „swoim miejscu” i podziwiam za energie tworcza 🙂 a ja tesknie za kotletem..( oczywiscie blogiem, bo ten schabowy byl dzis na obiad :))))) pozdrawiam Was i gratuluje sukcesow!:))

    1. „nieumiejetnosc tkwienia w jednym punkcie,” ależ to jest piękne podsumowanie nas 😀 dzięki! Kotlet jest cały czas, przepisy zostają, a nowe na pewno będą w ebookach 🙂 bo tam mogę bardziej pokazać nie tylko co gotujemy, ale też dlaczego, a to dla mnie bardzo ważny punkt 🙂
      Dziękuję, że jesteś :*

  4. Jesteś dla mnie ogromną inspiracją. Kiedyś (5-6 lat temu?) gdy pracowałam w gastronomii robiliśmy danie dnia z przepisówkotlet.tv. Nawet napisałam Ci, że śmiejemy się że w pracy tak powinna nazywać się nasza knajpa

    Teraz jestem też mamą (3 lata i druga córka zaraz rok), mam Twoj ebook o sniadaniowkach dla dzieci, który pomaga mi w organizowaniu jedzeniu na wynos.

    Jeszcze muszę zrobić Project Life!

    Nie wiem o czym chciałabym poczytać jeszcze, idź z tym jak Ci idzie. Robisz to super! bardzo lubię Twojego instastories i jak pokazujesz coś od kuchni, jak robisz lunchboxy czy idziesz na zajęcia.

    Jestem ciekawa nowych ebookow☺️

    1. ohhh tak się cieszę, że ebook choć trochę ułatwia ogarięcie dań na wynos 🙂
      a swoją drogą może w ramach motywacji dodam nasz album PL, to jest czaderska sprawa, ja je uwielbiam! 🙂
      uściski!

  5. Śledzę Twoje internetowe poczynania od ok. 10 lat… I bardzo fajne jest to, że tak jakby razem się rozwijamy. Od Ciebie nauczyłam się własnoręcznego szycia, rzeczy handmade, gdy ćwiczyłaś z Chodakowską, ja również czułam się zmotywowana i ćwiczyłam. Parę miesięcy po tym, jak przeszłam na dietę bezmięsną, u Ciebie zaczęły pojawiać się wege przepisy, a gdy zastanawiałam się, co mogę zrobić dla naszej planety oprócz segregowania śmieci i wielorazowych toreb na zakupy, również przyszłaś mi z pomocą. Podsumowując, chętnie czytam wszystkie Twoje wpisy, bo każdy może być inspiracją, odległe mi są jedynie dziecięce tematy, bo nie mam dzieci. Ale każdy inny wpis z pewnością przeczytam. Kluczowe jest to, że bije od Ciebie autentyczność i dobra energia, widać, że to co piszesz, jest szczere i „na topie” w Twoim(Waszym) życiu. Oby tak było dalej 🙂

    1. WOW ale wypas! <3
      dziękuję Ci! mam nadzieję, że zawsze znajdziesz tu coś dla siebie!\
      Dziękuję, no po takich komentarzach mam jeszcze więcej energii

  6. No a dzidziusiowo-bejbisiowe tematy? Wychowawcze? Wózkowo-planszówkowo-książkowo-zabawkowe? Te zawsze mnie najbardziej cieszą 🙂

  7. Jak rozplanować dzień żeby był tak długi i efektywny jak Twój? Dobry temat bo wszyscy Cię podziwiają i nie wiedzą skąd w Tobie tyle energii przy tak zajętym życiu…. I jeszcze masz czas na rodzinne wypady.

    1. Tu nie ma co podziwiać 🙂 to nie są ani wyścigi, ani porównywanie się, każda z nas jest inna, każda wyjątkowa i każda bohaterką w swoim domu. Mnie uskrzydla moja pasja, wyjazdy, to mi dodaje energii do działania, ale u każdego może być coś innego. Dla mnie totalnie nieistotne jest żelazko, a ktoś inny nie wyobraża sobie nie uprasować, także porównywanie nie ma sensu 🙂 aczkolwiek mogę napisać kiedyś dłuższy wpis o tym 🙂

  8. ja bardzo chciałabym, aby było więcej przepisów na kotlecie w sensie, żeby wpis były dodawane cyklicznie raz w tygodniu na przykład.

  9. Czy kotlet.tv już „umarł” i przepisy będziecie publikować tylko w e-bookach? Pozdrawiam całą rodzinkę, z przyjemnością do was zaglądam.

    1. Na kotlet.tv jest ponad 2 tys przepisów, więc jest co gotować 🙂 lubię dzielić się tym co gotuję, ale teraz kluczowe jest dla mnie co i dlaczego jemy. Dzielę się przepisami, będą ebooki, newsletter, na stories i na pewno jeszcze w wielu miejscach będą cudowne inspiracje, więc dla głodnych gotowania na pewno nie zabraknie pomysłów 🙂

  10. Witaj. Ja korzystając z wpisów z 2015, 2016 roku nauczyłam się szyć. Najpierw czapka, komin, spodnie dresowe, t-shirty, potem kocyk itd. i właśnie tego dawno na Twoim blogu nie było i tego mi brakuje. Pozdrawiam gorąco mama trojeczki.

    1. A no bo widzisz to wszystko przez remont, mojej maszyny ja sama dawno nie widziałam! ale mam nadzieję, że w tym roku to się zmieni 🙂 dzięki!
      Aaaa no i super, że moje poradniki się przydały :*

  11. Jedyny blog na który zaglądam regularnie. Sukces tkwi dla mnie w tym, że piszesz o sprawach niby codziennych, zwykłych ale zawsze jest w tym powiew świeżości, jakiś ciekawy punkt widzenia albo nowa idea. O czym by nie było i tak zawsze chętnie przeczytam:)

  12. Hej Paulinko, pisałaś kiedyś że dasz znać co Ci pomogło zajść w ciążę , gdy miałaś problemy ze zdrowiem. Wiem, że to bardzo osobisty temat, ale może zdradzisz więcej szczegółów dla tych, którzy wciąż się starają? Pozdrowionka

    1. Aniu, oczywiście. Długo myślałam o tym wpisie, gdyż nie chcę aby był traktowany jako porada medyczna. Ale wrócę do niego z dyplomem dietetyka na wiosnę, czuję, że wtedy będą mogła dodatkowo wytłumaczyć dlaczego coś mi pomogło i czy/jak może pomóc innym, a nie tylko napisać „u mnie działa” 🙂

  13. A ja lubię Twoje wpisy o tym co kupiłaś ciekawego na wyprzedażach – ciuchy głównie, podróże oczywiście, zmiany w Waszym domku ale też pomysły na szybkie,zdrowe jedzonko na wynos.

  14. Droga Paulino, jestes jedyna blogerka u ktorej cokolwiek komentuje. Bardzo ci dziekuje za twoja prace, tez juz od dluzszego czasu tu zagladam i komentuhe. U mnie to jest tak, ze ja nie mam czasu siedziec i wyszukiwac fajnych tematow okolodzieciowych, rodzinno-zyciowych, jedzeniowych itd. mamy zblizone zainteresowaania i jest tak, ze zagladam do Ciebie bo wiem ze dzieki twojej pracy dostaje troche takiego gotowca, ze sama bie nusze juz poswiecac czasu na wyszukiwanie (a czas to pieniadz 🙂 takze bardzo ci dziekuje. No i ciagle pozostajesz normalna, na pewno zmieniasz sie rozwijasz przeciez ale twoj rozwoj to nie ,,zjadanie rozumow, ale madrosc i pokora. No lubie cie chociaz nie znam. I gratuluje tego dietetyka pieknie !

  15. Ojej przepraszam wszystkich opublikowalam wyzej komentarz zanim zedytowalam. No i wyszlo maslo maslane z bledami. Wybaczcie, zycze wszystkim duzo inspiracji i rozwoju w tym roku i kolejnych 😉

  16. Hej, ja bardzo rzadko komentuje wpisy,ale tutaj napiszę parę słów…
    Ja poprostu nie wiem skąd Ty dziewczyno bierzesz tyle energii, chęci, radosci i czasu na wszystko co robisz? Jak się na Ciebie patrzy ( oczywiście na ekranie) to czuje, że jesteś wulkanem energii. Widać Twoje pasje.
    Powiem Ci, że podoba mi się sposób prowadzenia bloga w kontekście pokazywania swojej prywatności a mianowicie dzieci, to,że chronisz ich prywatność. Może kiedyś jak będą większe same zdecydują czy chcą się „pokazywać”. Musisz być wspaniałą mamą dla swoich dzieci, i mam wrażenie, że taką oazą spokoju w stosunku do ich potrzeb, a wiadomo,że dzieci potrafią być bardzo wymagające.
    Dużo podróżujecie całą rodziną, ja nie odważyłbym się z moją trójką (5,5 i 3 lata oraz 11 miesięcy) na takie podróże. Mam wrażenie, że u nas na pokładzie to niekończący się bunt i przekonywanie na wiele spraw…
    Fajnie,że dalej się rozwijasz, uczysz. (Również mam dyplom dietetyka)
    Wiesz, mogłabym tak długo pisać ( może kiedyś odważę się i w wiadomości prywatnej napiszę parę słów) a na koniec,
    Dobrze, że jestescie.

    Pozdrawiam

    Ps. A może napiszesz parę słów o patentach na rozwiązywanie konfliktów między dziećmi, być może macie coś do polecenia, z doświadczenia?

    1. Dziękuję Ci za te piękne słowa 🙂 faktycznie roznosi mnie, ale to napędza mnie to, że robię to co lubię i te podróże. Powiem Ci z podróżami, że kamper jest super opcją dla nas, bo to taki domek na kółkach, więc nie czuję tego tak, jak kiedyś jadąc do hotelu 🙂
      A co do kłótni…. cóż ja mam powiedzieć, dzieci jak dzieci 😀 różnie to bywa 😀 ale książka self reg i rodzenstwo bez rywalizacji – bardzo fajne.

  17. A może opowiesz coś więcej o alergiach, jak to było u Was. Bo wcześniej jedliście mięso, gluten, nabiał. Jakie mieliście objawy i jak sprawdziliście co konkretnie kogo uczula, jakie badania. Myślę że byłby to ciekawy wpis i zainteresowałby wiele osób. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.