3 krótkie filmy po których zechcesz kogoś przytulić

Wzruszające filmiki

Odkąd jestem mamą stałam się strasznie ckliwa i wzruszają mnie nawet niektóre reklamy 🙂 Aby nie czuć się w tym osamotniona to i was w to wciągam. Oto 3 krótkie filmy, po których zechcesz kogoś przytulić. Rozbeczysz się, wzruszysz lub cokolwiek takiego 🙂

Proszę powiedzcie, że nie tylko ja tak mam 🙂 hahah. Wzruszać się na reklamach!

Rodzinnie

Pierwszy film to kwintesencja rodzicielstwa. Idealnie zebrane wszystkie uczucia, sytuacje, jakie mają miejsce odkąd stajesz się rodzicem 🙂 U mnie w zasadzie 100%

https://www.youtube.com/watch?v=-prOqP8AxAA

Rodzina

Bo rodzina jest najważniejsza prawda? Ale często o tym zapominamy dopóki coś się nie wydarzy. Ta reklama to cios w najczulszy punkt – serce.

Cierpliwość

I ostatni film, o cierpliwości i miłości. Trafia nie tylko w miękkie babskie serca.

Jestem ciekawa, który was poruszył i podobał się najbardziej. Dajcie znać czy też paskudnie się wzruszacie nawet na głupich reklamach. To chyba nieodwracalne 🙂

 

20 Odpowiedzi

  1. Ja poryczana na wszystkich. Najbardziej jednak trafia do mnie druga, ze względu na to, że niedawno straciłam mamę jest dla mnie podwójnie wymowna i sprawia, że tym bardziej mi szkoda, że nigdy nie będę mogła odwiedzać swojej mamy jako babci moich dzieci, która będzie czekała na nie z ich ulubionymi daniami. Doceniajcie to, co macie i okazujcie swoim rodzicom miłość, póki możecie.

  2. Oczywiście że na wszystkich. Jeszcze przed świętami allegro miało taką reklamę, na której ryczałam za każdym razem także chyba wszystko z nami okej 😀

  3. Nie wiem czemu ale mnie ten ostatni poruszył do łez. Chyba dlatego, że odniosłam go teraz do mnie jako matki tłumaczącej i kochającej, która kiedyś będzie szukać tego w swoim synu.

  4. Jeszcze nie włączyłam filmików a już się wzruszyłam na komentarzach. Przypomnieliście mi świąteczną reklamę Allegro. I ten wpis o mamie…

  5. Na wszystkich się wzruszyłam i płakałam od początku, więc trudno mi powiedzieć czy przy trzecim normalnie też bym płakała…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.