Zjazd na roller coasterze w Wiedniu

, komentarze: 61

Zjazd na roller coasterze w Wiedniu

Z całej naszej wyprawy po Europie to ten moment wspominam jako najbardziej zwariowany, zjazd na roller coasterze. Jeśli chcecie sobie poprawić humor to koniecznie obejrzyjcie film – porcja wrzasków i pozytywnej energii gwarantowana! A Wy macie takie zjazdy za sobą?

Potrzebujecie zastrzyku adrenaliny a do Wiednia za daleko? To zapraszam na nasz film :) Uwaga krzyczymy!!!!

Jeśli jednak sami wybierzecie się na roller coaster w Wiedniu to pamiętajcie by wcześniej wszystkie torby i torebki odnieść do hotelu czy domu, bo tam naprawdę nie ma jak tego trzymać. My dla Was zabraliśmy kamerę :) Nie wiem czy miałabym odwagę zrobić to znowu :)

Na Praterze znajdziecie kilka różnych roller coasterów, zjeżdżalni, wyskoczni i całą masę innych atrakcji. My wybraliśmy najszybszy (przynajmniej oceniając z zewnątrz). Jazda na całego, adrenalina rośnie, a potem endorfiny buzują jak szalone. Jest zabawa!

Dla ochłody byliśmy też na „zjeździe do Dunaju” (czy jakoś tak), polecam dla tych, którzy boją się tego pierwszego, super!

Wejście na każdą z atrakcji to ok. 3-5 euro.

A póki co bawcie się dobrze oglądając i czekam na Wasze komentarze czy macie takie zjazdy za sobą? ♥

Widok z góry, za chwilę zjedziemy w tę wodę
Widok z góry, za chwilę zjedziemy w tę wodę
Zdjęcie z fotoradaru wodnego :)
Zdjęcie z fotoradaru wodnego :)
Roller coaster w akcji
Roller coaster w akcji
rA to już podziwialiśmy z dołu :)
rA to już podziwialiśmy z dołu :)
Koło było wolne
Koło było wolne
To było szybkie
To było szybkie
I jeszcze jedna z atrakcji na zastrzenie Waszego apetytu
I jeszcze jedna z atrakcji na zastrzenie Waszego apetytu
Widok z naszego pontonu zaraz po zjeździe
Widok z naszego pontonu zaraz po zjeździe
Tutaj na tej wodne atrakcji, skok do Dunaju czy jakoś tak
Tutaj na tej wodne atrakcji, skok do Dunaju czy jakoś tak

Komentarze:

to miłego dnia :))

haha cieszę się ogromnie :) to największy komplement, było nam śmiesznie, chociaż nie w każdej sekundzie :)) hihi

zawsze lepsze to niż nic, hihi, pozdrawiamy :)

Ale czad!! Poprawiony humor w 100%:)) Ja też tak krzyczałam na rollercoasterze bo tam ciągle do góry nogami się jechało. :D ALe ogółem teżbyło super! Raz się zyje…A jak ;D

Cd mojego komentarza ; D
na wodnej też byłam ale z pontonami ktore się kręcił cały czas;D. One tak pozornie wyglądają. Hehe:) Ale na ochłodzenie świetne!! 3;55 rządzi!! Byłam i nie żałuję:D Pozdrawiam i udanego pobytu w Wiedniu!

wszystko zostawić w hotelu, ale kamerę utrzymała :D

nawet nie wiesz z jakim poświęceniem :) zresztą podczas jednego zjazdu nie dała rady, zamknęła się od pędu powietrza :) ogólnie kamery też nie polecam zabierać, chyba ze ma się wprawę :))

haha cieszę się ogromnie :) na taką z pontonami też pójdziemy, w kolejnym mieście :) a niebieskie picie pyyycha :D

dzieki i wzajemnie;)
Pozdrów michała i nagrajcie coś wkońcu o piwie

jedźcie do Heide parku :D

Rewelka;)) bylam tam jak mialam moze z 10 lat i przypomnieliscie mi te chwile;)))

przypomniało mi się „Oszukać przeznaczenie 3” gdzie zgineli przez kamerę bo spadła na tory i spowodowała wykolejenie :D

haha, spokojnie, to nie tak łatwo wypuścić :))

cieszę się :)

Słuchaj mam pytanko, ile wzieliscie pieniędzy na taki wyjazd ? Ponieważ ja też wybieram się do Czech a póżniej do Austrii i nie wiem ile pieniędzy mam wziąźć też będziemy jechac samochodem i również chciałabym skorzystać z takich wspaniałych atrakcji jak wy
Z góry dziękuję za odpowiedż
Pozdrawiam ci Paulinko i życzę udanego urlopu ;)

kurczę, zazdroszczę Wiednia. Byłam tam kilka lat temu, piękne miasto!
uwielbiam wycieczki, zwiedzanie dużych miast itd :) ciekawi mnie, wszędzie samochodem jeździliście? w innym filmiku pokazywałaś przewodniki i widziałam jeden po Budapeszcie. Czechy, Austria, Węgry? to kawał drogi… planuję podróż tam za kilka lat ;D

wszędzie samochodem i to dopiero początek w sumie :D polecam piękne miejsca, Wiedeń – cudo!

Ale to dziwne że Wam pozwolili wziąć kamerę…tu w Stanach kamera 100% by wypadła, nie ma mowy o okularach, czymkolwiek w kieszeniach, no nic dosłownie.

widać co miejsce to inaczej :) kamera to duże słowo, to mini małpka trzymana w ręku :) W Stanach nie byłam, ale zapamiętam :)))

nie dziwne, bo w stanach te kolejki są do góry nogami XD

hahaha, sądzę, że świetnie się bawiliście :D

było suuper :) nie myslałam, że będzie tak zabawnie na tej kolejce :)

a do góry nogami nie było? ;)

kiedy sie kreci taki filmik to kamere ustawia sie na widok w odwrotna strone ;)

niestety nie :) próbowałam, ale pęd powietrza zamknął obiektyw :)))) zresztą to chyba widać, na którymś filmie

ale czad :)))))))))))))

ale faza ;D

Fajnie się darliście, hahaha :D

zazdroszczę! :D

Fajnie! Tylko uwazajcie z tym krzyczeniem bo mojej znajomej odkleila sie blona bebenkowa wlasnie na takich karuzelowych atrakcjach, wiec chyba lepiej w ciszy :))

Jeśli ktoś potrafi zjechać w ciszy to go podziwiam :D

Za nic bym na to nie wsiadła ;P

ale wy ze sobą słodko wygladacie ;*

Nataliee a jak już się wsiądzie to nie ma odwrotu :)

no powiem, że i ja adrenalinę miałam jak Was oglądałam :) super zabawa. Pozdrawiam i życzę miłej dalszej podróży.

mam ciarki od samego oglądania :D

Słodko razem wyglądacie! :)) Byłam w parku rozrywki (Mirabilandia) we Włoszech – meega sprawa :)) Kocham roller coastery i tego typu rzeczy ;)

:-)

Wow, nie wiedziałam że wsiadając na tego typu kolejkę nie trzeba zostawiać takich rzeczy ma dole. Kiedy ja jechałam kazali nam niczego nie wyciągać z kieszeni i zostawić aparaty :/

Paulina

14.07.2013 20:38

Pasjonatka ja żałuję, że nam nie powiedzieli np. o okularach

Aparat ci nie wypadł?

Sandra no, jak widać nie :)

Pasjonatka też jestem zdziwiona, może był mały? nie wiem, ale był uwiązany, swoją drogą ciekawe, jak obecnie radzą sobie z gopro

Ale się uśmiałam, serio! :D
Ale macie super, sama bym poszła na kolejki jakieś, chociaż troszkę się boję :D
Chociaż w sumie nie powinnam, bo byłam już w Disneylandzie na kolejkach :D

uśmiałem się i przeżywałem razem z Wami! :) genialny filmik :))

Hahaha ale się uśmiałam :D

Ja! ale wtedy zamykam oczy i proszę się o koniec! xD bo zawsze mąż serwuje mi takie atrakcje :)

To chyba nie jest filmik „z teraz” bo Paulina całkiem inaczej wygląda ;]

To jest nasze Erotrip2011

Swoją drogą aż tak inaczej? :D mam inny kolor włosów, reszta w miarę podobna… chyba

Od razu mówię, że to, co napiszę nie ma nic wspólnego z próbą obrażenia Cię, Paulinko :) na filmie jesteś szczuplejsza, troszkę widać :P

ptyś z budyniem

17.07.2013 18:33 Odpowiedz

ale fajnie:D, w 1cz. Michał się chyba bał o swoje okulary:)))

Słabo mi jak to widzę … ;-)

Super! Przypomniała mi się nasza wyprawa na Prater /też byliśmy w 2011 :)/. Zaliczyliśmy Space-Shota i Boomeranga. Miałam ochotę na łańcuchy, które tak wysoko bardzo szły do góry, ale mąż skapitulował ;) Fajny był jeszcze jeden dom strachów :D

Łatwo było utrzymać kamere na roller coasterze?

ja na takich karuzelach tylko w ciszy zjezdzam bo boje sie ze przy pedzie wpadnie mi jakas mucha do ust albo co gorsza osa

też byłam w tym roku na tych samych kolejkach w Wiedniu! na początku czerwca :)

Hahaha, fajnie się coś takiego ogląda, zwłaszcza z perspektywy kogoś, kto na osiedlowej-łańcuchowej umiera ze strachu…

A mam pytanie z innej beczki, czy forum na kotlecie to jeszcze istnieje???

dzielni jesteście i szaleni ja bym nigdy w życiu nie zjechała z czegoś takiego

Jedno pytanie: dlaczego nie pokazałaś toru podczas jazdy, tylko swoją
twarz? To nie mialo zbyt sensu :/

Dodaj komentarz: