Zaxy – gumowe buty, czy warto

Zaxy – gumowe buty, czy warto

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 37 komentarzy

Wszystko o butach Zaxy. Czy warto, czy jestem zadowolona, jaki rozmiar butów wybierać, czy są inne niż Melissy?
Daj znać, czy lubisz i znasz :)

Zaxy to młodsza marka tej samej grupy co Melissa. Jeszcze kilka lat temu były Mel by Melissa, które były tańszą wersją (i bardziej młodzieżową) Melissy, ale obecnie ta seria jest skierowana głównie dla dzieci (a szkoda, bo kilka modeli baardzo lubiłam). I Zaxy to obecnie takie zastępstwo Mel by Melissa (nie wiem czy to nie na wyrost, ale ja to tak traktuję, tym bardziej, że półka cenowa jest podobna i ceny niższe niż tradycyjnych Melissek).

Na filmie widać, jak leżą na nodze:

Gumowe buty, za co je lubię

Z zaxów znajdziesz baleriny, sandałki, japonki i trampki, a nawet ta obcasie czy buty na koturnie, więc wszystko co sobie wymyślisz :) Ja mam baleriny i sandały, marzą mi się jeszcze te na obcasie, ale nie wiem czy nosiłabym często.

Za co je lubię? Są miękkie, ładnie dopasowują się do stopy, ale co ważne, w ogóle się nie niszczą. I to dla mnie najważniejsze, bo nie mają startych czubków, ani piętek. Wystarczy je umyć pod wodą by znowu były lśniące. I sandały i baleriny wciąż są w idealnym stanie i to dla mnie wielki plus. Są łatwe w pielęgnacji, gdy w sandałach złażę dużo po piachu itd, to przemywam je i są czyste i zawsze pachnące :)

Zapach

To buty pachnące, zapach jest mniej intensywny niż w Melissach, ale też słodki, cukierkowy, wyrazisty. Wcale nie ulatuje z czasem całkowicie, choć już nie pachną tak mocno, jak przy otwarciu pudełka. Ale spokojnie – czuć. Zapach przechodzi też na stopę, a gdy jest bardzo ciepło to również go czuć w powietrzu (co akurat jest fajne, bo to ładny zapach :)).

Rozmiar

Tak samo, jak przy Melissach największy problem to rozmiar. Patrzcie na długość wkładki, warto też przymierzyć jakąś parę. Ja początkowo zamawiałam po dwie i jedne zwracałam, teraz już mniej więcej wiem jaki wybierać. Ja noszę klasyczne 38, a Zaxy kupuję zawsze 39 i ten rozmiar pasuje idealnie.

I tak, jak rozmawiam z dziewczynami to mają podobnie, choć liczę też na Twoją opinię :)

To moje ulubione sandały
To moje ulubione sandały

Wygoda

I tutaj muszę rozdzielić na rodzaje :) Pewnie każda z Was ma swoje odczucia.

Sandały. Nieziemsko wygodne! Tak, jak kiedyś chwaliłam swoje ulubione sandałki Mel by Melissa, tak teraz uwielbiam swoje sandałki Zaxy. Żałuję, że w tym roku nie ma w ofercie sandałów-japonek, ale te klasyczne sandały są bardzo wygodne. Chodzi się w nich świetnie, są giętkie, łatwe do mycia i nic nie obcierają. Dla mnie to najlepszy zakup :) O mam takie.

Baleriny. Lubię je, bo są uniwersalne i dobrze dopasowują się do stopy, ale po całym dniu chodzenia niestety mnie trochę obcierają. Nie poci mi się w nich noga (ale też nie noszę w 30C upale), ale jednak po całym dniu mam obtarty malutki palec u stopy. Plus jest taki, że nigdy nie obtarły mi pięty i nie spadają z pięty (jak inne), nie muszę ich rozchodzić. No, ale nie wiem co z tym obtarciem.

Obcasy. Póki co mierzyłam w sklepie i wydały mi się mega wygodne, nie kupiłam, bo nie wiem czy nosiłabym aż tak często, ale bardzo mi się podobają :)

Zaxy – fajne modele

Poniżej mój subiektywny wybór Zaxów, które wpadły mi w oko :)

1. Sandały Zaxy

Moje naj, naj, najwygodniejsze buty w tym sezonie :) Zastanawiałam się czy kupować te czy te niższe, ale jestem zadowolona. Zapina się je na takie guziczki wciskane. Są miękkie, cienkie, fajnie się je myje i nic nie obcierają. Kupisz je tutaj (link do rożnych kolorów), 119 zł, ja w promocji kupiłam je za ok. 85 zł, a teraz widzę, że mają tutaj promocję za 82 zł!!! :)

Sandały Zaxy
Sandały Zaxy
Sandały Zaxy moje foto
Sandały Zaxy moje foto

2. Baleriny Pop Charm z kokardką

Baleriny z kokardka, niewielką, koronkową. Spodobały mi się, bo są pomiędzy wyraźnym kwiatkiem czy dużą kokardką, a jednocześnie trochę „słitaśne” :) Fajnie dopasowują się do stopy, kokardka czasem się przekrzywia :) Kupisz je tutaj, ok. 180 zł

Zaxy z kokardką
Zaxy z kokardką
Zaxy z kokardką
Zaxy z kokardką

3. Baleriny z klamerką

Bardzo podoba mi się ten fason, są minimalistyczne, chyba najbardziej spośród Zaxów (które jednak są z serduszkami, kokardami itd.). Zerknij na nie jeśli szukasz czegoś klasycznego. Są też szare, granatowe. Klamerka jest plastikowa. Kupisz je tutaj, 159 zł

Balerinki z klamerką
Balerinki z klamerką
Balerinki z klamerką
Balerinki z klamerką

4. Baleriny z kwiatkiem

Z kwiatkiem, urocze :) Tych nie kupiłam, ale wciąż o nich myślę, bo mają ładny ten koronkowy kwiatuszek. Kupisz je tutaj, od 123 zł

Baleriny Pop garden
Baleriny Pop garden

5. Sandały klasyczne

I jeszcze jedne sandałki, klasyczne, są w kilku kolorach. Mi wpadły w oko granatowe. Kupisz je tutaj, 99 zł

Sandały granatowe
Sandały granatowe

6. Zaxy na obcasie

Moje marzenie :) Są wygodne, na obcasie ok. 8 cm. Mierzyłam je w sklepie i zrobiły na mnie pozytywne wrażenie :) Kupisz je tutaj, 199 zł

Zaxy Diva
Zaxy Diva

Czy warto kupić?

Sandały na milion procent. Mam zarówno Zaxy, jak i Melissa i nie zamieniłabym na żadne inne. Baleriny warto mierzyć, nadal uważam, że w porównaniu z klasycznymi są super, ale mam też wrażenie, że klasyczne Melissy są bardziej miękkie niż Zaxy.

Ja kupuję najczęściej w tym sklepie, bo ma darmową wysyłkę i zwrot i często fajne promocje :)

Daj znać czy lubisz Zaxy i jakie są Twoje odczucia.

Sandałki
Sandałki
Sandałki (ależ wtedy wiało!) :)
Sandałki (ależ wtedy wiało!) :)

Komentarze:

Na obecne wakacje kupilam pierwsze zaxy i zakochalam sie :))))

  • Ewelina Czaplińska-Filarowska
  • Odpowiedz

Ja lubię :) mam kilka par. Sandały uwielbiam. Zobacz co kupiłam ostatnio ;)

  • Domowa.tv

o wow jakie śliczne!!! :) i jak się nosi? wyglądają na wyższe niż te zaxy

  • Ewelina Czaplińska-Filarowska

Domowa.tv są mega wysokie. Muszę się nauczyć w nich chodzić :P

Sandały wyglądają fajnie, baleriny zresztą też, ale mam jakiś wewnętrzny opór przed gumowymi butami… nie odparzają stopy? Kiedyś miałam niskie kalosze melissy, ale oczywiście nie nosiłam ich na gołą stopę i nie w lecie, więc byłam z nich zadowolona. Zawsze jednak na wiosnę, czy lato celuję w buty skórzane… które z racji materiału kosztują mnie znacznie więcej :/ przyznam, że w tym sezonie jestem ze swoich butów bardzo zadowolona i mam nadzieję, że posłużą mi długo :)

  • Domowa.tv

nie, nigdy nic mi nie zrobiły melissy ani zaxy, ale jak kiedyś miałam jakieś gumowe „no name” to dziękuję, nigdy więcej :D ja lubię sandały z tych zaxów i meliss, są świetne!

W zeszłym roku zakupiłam sandały Zaxy. Rzeczywiście: pachnące, wygodne, wcale nie odparzały i pięknie wyglądały na nodze. Jednak któregoś dnia po przyjściu do pracy poczułam w bucie jakiś dziwny luz. Przyjrzałam się butom i niestety jedna podeszwa pękła na wylot wzdłuż zagięcia palców. Musiałam podkleić podeszwę taśmą z dwóch stron żeby dotrzeć do domu… Dodatkowo dookoła podeszwy było pełno małych nadpęknięć, które niedługo też zapewne strzeliłyby na wylot. A to wszystko po niecałych 3 (tak, trzech!!!) miesiącach używania w warunkach miejskich, czyli codzienne wyprawy do pracy i na zakupy. Żadnych ekstremalnych warunków. Jednak co najśmieszniejsze – jestem niezwykle wybredna jeśli chodzi o sandały, a te pokochałam na tyle mocno, że postanowiłam dać im kolejną szansę i zakupiłam ten sam model. Jeśli znów mnie zawiodą, to na pewno już nie wrócę do tej marki.

Paulina Stępień
  • Paulina

Było trzeba reklamować, zaxy i melissa mają 2 lata. Ja reklamowałam melissy i zwrócono mi cała kwotę po 2 latach.

  • Alis

Oczywiście reklamowałam, reklamacja była uznana, nie zmienia to faktu, ze nie spodziewałam się tak szybkiego kresu dni tych butów :)

  • Marta Niemczyk-Raubo
  • Odpowiedz

Mam jedną parę- granatowe baleriny z kokardką i moim zdaniem są wygodniejsze w noszeniu od Mel by Melissa :)

Mam dwie pary z widocznych na fotkach. Cudownie miekkie i super się prezentują na nodze. Sandały genialne jakby chodziło się bez butów a baletki z kokardą rzeczywiście klasyka i super się noszą. Nie mogę tylko ujarzmic jednej kokardy bo wciąż odstaje :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Mi też lewa kokardka się wykręca co jakiś czas :D

  • Ania Zienć-Drapała
  • Odpowiedz

mam na razie jedną parę płaskich. Trochę wygodniejsze niz melissy, ale zauwazylam, ze nawet w obrębie jednego modelu poszczególne kolory mają różne wykończenie tworzywa (np mpje nudziaki są taki satynowe-matowe, a czarne były gładsze i twardsze]

Ale że stopa w tej gumie się nie przegrzewa i nie poci? Nie ślizgają się nogi? Kupiłam sobie takie śliczne tanioszki ale ani chwili nie mogę wytrzymać…

  • Domowa.tv

Miałam jedne „no name” i były o wiele gorsze. Ja uwielbiam głównie sandały z zaxow, a jesienią i wiosną baleriny też są ok

  • Ania Urban

I noga jest sucha w nich?

Uwielbiam Zaxy

Ja właśnie sprawiłam sobie Zaxy pop Heart ivory da przepiękne i bardzo wygodne

W pobliskim centrum handlowym jest stoisko Zaxy i zachorowałam na nie. Myślę ciągle nad balerinami, ale tymi ażurowymi. Jak zobaczyłam wpis to miałam nadzieję, że będzie coś o dziecięcych sandałach. Są śliczne i mięciutkie. Ma ktoś z nimi jakieś doświadczenia?

Moja córeczka miała w tamtym roku sandałki i balerinki zaxy. Jestem zakochana w tej firmie sama mam z 10par. A dziecinne są super miękkie i tez pachną.

Z gumowych butów znam (i lubię) tylko Crocsy, ale mimo że kocham je za megawygodę i niezniszczalność to noga mi się w nich poci (piszę o balerinach). Jak ma się porównanie Zaxów i Meliss do Crocsów? Potrzebuję sandałów i nie wiem, na co się zdecydować.

  • Magda Wojt

Już spojrzałam, że z Zaxami i Melissami będę miała problem z rozmiarem raczej :(

Ooo kupiłaś, babcine!

  • Agnieszka Michalska
  • Odpowiedz

Moje sa cudowne! Rozmiar taki sam jak innych butow ale teraz sie zastanawiam czy nie powinnam przymierzyc wiekszych..

Ja zamowilam te zaxy, co Paulina polecalas. Moje pierwsze tego typu buty. Kilka dni sie zastanawialam, czy ich nie oddac, bo nie bylam przekonana. Teraz mija tydzien noszenia i uwielbiam! Sa mega wygodne, no super sie nosza dziekuje zatem za rekomendacje.

  • Domowa.tv

Cieszę się :) a baleriny czy sandały?

zastanawiam się nad kupieniem balerinek głównie na deszczową pogodą w lecie:) tylko słyszałam, że gdy jaśniejsze modele się pobrudzą (przebarwią?) to nie da się już ich domyć. Masz z tym jakieś doświadczenie Paulina? Wiesz czy to prawda?

A z Twoich szczególnie podobają mi się te balerinki z kokardką – urocze!
pozdrawiam:)

Paulina Stępień
  • Paulina

Miałam jedne jasne, ale nie zauważyłam by bardziej było widać, miałam czerwone melissy i tam było ciut widać obtarcia, ale po umyciu było ok, może mniej błyszczące, niemniej ok.

Dzięki za odpowiedź. Na wszelki wypadek wybiorę pewnie czarne ;) pozdrawiam!

A wiesz gdzie w Warszawie można je poprzymierzać? Bardzo mnie kusza sandałki, ale mam dluga a szczupla stope i nie wiem czy beda pasowały

  • Alis

Gosia w zeszłym roku widziałam je na Grójeckiej w sklepie obuwniczym Sokołowski

  • Anonim

Alis dziekuje:)

pod wpływem recenzji zamówiłam sobie sandałki karmelowe również w rozm. 39. idealne na długość ale są trochę luźne na moją stopę. paski jej nie trzymają i noga jest swobodna w sandałku i nie wiem czy takie mają być, czy nie będzie mi to sprawiało kłopotu przy chodzeniu. mocno waham się czy je zwrócić ;-(

Paulina Stępień
  • Paulina

Też miałam takie wrażenie, ale w chodzeniu jest ok. Sprawdź w domu :)

  • Lidia

Dzięki. Właśnie pochodzę trochę w domu i potestuje. Ogólnie bardzo fajne są i pachnie nimi w całym domu

Dziś dostałam na urodziny sandałki te klasyczne w kolorze bladego różu i leżą świetnie na nodze:) Gdyby nie Twój wpis to bym na nie nie zwróciła uwagi!

Paulina Stępień
  • Paulina

Cieszę się, ja że swoich jestem bardzo zadowolona :)

Dodaj komentarz: