Ulubione książki na dobranoc dla 2-3 latka

Ulubione książki na dobranoc dla 2-3 latka

Pisałam Wam o książkach obrazkowych, o swoich książkach, a dzisiaj o książkach, które lubią moje dzieci. Książki, a może książeczki, które chcą by im czytać. Proste, lekkie, miłe i idealne na dobranoc :)

Bardzo chciałabym czytać moim dzieciom Kubusia Puchatka, bo uwielbiam, bo cudowny jest w tej swojej naiwności i dobrym sercu (swoją drogą lubię to klasyczne wydanie, o takie, jak tutaj w taniaksiazka.pl). Albo Dzieci z Bullerbyn (na przykład tu dobre-ksiazki.com.pl).

Póki co moje dzieci dość szybko nudzą się przy tym czytaniu. I choć czytam i czytać będę, to nie tylko to, bo czytanie ma im sprawiać największą frajdę na świecie, dlatego wybieramy takie książeczki, które sprawiają przede wszystkim im przyjemność.

Starszak lubi „czytać” potem sam. Z tych książek nauczył się wielu pierwszych słów, bo niektóre są z nami przynajmniej od roku (kiedy miał 2l). Te książki, które Wam dzisiaj pokażę to takie małe bajki, które są pełne ilustracji, takie, które po prostu moje dzieci lubią, a przedszkolak wręcz uwielbia. To w sumie wybór moich dzieci ubrany w moje słowa <3

Zerknijcie może i Waszym dzieciom się spodoba :)

1. Liczy pieski

To moje najnowsze odkrycie „Liczy pieski” to książka, która skradła serce moje i moich dzieci. I Starszaka (3l) i Malucha (1,5r). Jest to krótka bajka o małych pieskach, które szukają nowego domu. Ciekawe ilustracje, jakby z materiału, szyte/wycinane. Zupełnie inne. Na każdej stronie jest mapa pokazująca ile i gdzie też te pieski jadą. Bajka z miłym zakończeniem. Ucząca liczyć, ale nie tylko.

Książkę możesz kupić w dobre-ksiazki.com.pl . Jeśli trafię na coś podobnego to kupię na pewno :)

Liczy pieski
Liczy pieski
Liczy pieski - mój absolutny faworyt :)
Liczy pieski - mój absolutny faworyt :)

2. Gdzie jest moja czapeczka

Jedna z pierwszych kupionych książek, która w dodatku musi z nami wszędzie jeździć. To prosta bajeczka z uroczymi ilustracjami. Misio gubi czapeczkę i cierpliwie wypytuje napotkane zwierzątka czy jej nie widziały. Prawda jest taka, że jakoś nie pasuje mi zakończenie, więc je zmieniliśmy na poprawne i pełne miłości, bo i tak pasuje do obrazków :) „Gdzie jest moja czapeczka” to książka, z której Starszak nauczył się pięknie mówić „dziękuję”. A sama książka bodajże w 2011 była uznana za 1 z 10 najlepszych książek dla dzieci.

Powiem Wam szczerze, że nie mogę jej teraz znaleźć w zaprzyjaźnionych księgarniach, ale obiecuję dodać link, jak tylko będzie dostępna albo zerknijcie na używane na allegro :)

Gdzie jest moja czapeczka
Gdzie jest moja czapeczka
Gdzie jest moja czapeczka, zazwyczaj czytamy ją na dwa głosy :) ja i mąż lub któreś z nas i Starszak
Gdzie jest moja czapeczka, zazwyczaj czytamy ją na dwa głosy :) ja i mąż lub któreś z nas i Starszak

3. Jolly

To książka z mojego dzieciństwa, bajka, której mogłam słuchać godzinami. Mój oryginalny egzemplarz Jolly gdzieś został oddany, więc znalazłam na allegro i czytam dzieciom. Lubią, bo lubią bajki zwierzęce, fajnie chcą pomóc kaczuszce, tak samo jak bohaterowie. to bardzo prosta historia, ale mam do niej sentyment :)

Odsyłam do antykwariatu lub allegro :)

Jolly
Jolly
Jolly, książeczka mojego dzieciństwa
Jolly, książeczka mojego dzieciństwa

4. Kocia Kicia

To nie jest moja ulubiona książka, bo w porównaniu do powyższych (moim zdaniem) Kocia Kicia nie jest bardzo wyszukana, ale jest prosta, krótka, zrozumiała i z kotkiem, a to już połowa sukcesu. Podoba się szczególnie Maluchowi. Poza tym nie ukrywam, że zdarza mi się odnieść do fabuły zachęcają do np. sprzątania. „Pozbierajcie zabawki, jak Kocia Kicia” :) Sami rozumiecie :) Książeczki z tej serii (a przygody Koci Kici są chyba na każdą okazję, bo i jest na plaży i jest chora i gotuje itd.) są naprawdę tanie (kilka złotych), więc jeśli myślicie o czymś lekkim, krótkim na dobranoc to śmiało. A jak Wasze dzieci lubią koty to już w ogóle śmiało.

Kocia kicia gotuje (i inne z serii) jest do kupienia np. w  taniaksiazka.pl

Kocia Kicia, raczej dla mniejszych dzieci
Kocia Kicia, raczej dla mniejszych dzieci
Kocia Kicia, raczej dla mniejszych dzieci
Kocia Kicia, raczej dla mniejszych dzieci

5. Zły Kocurek. Kąpiel

Nie ukrywam, że tę książkę kupiłam z ww. powodu, czyli w powodu kotów. I czarno-białych ilustracji, które uznałam, że będą fajną odmianą. Moim zdaniem to książka chyba dla starszych dzieci, a może nawet miejscami zrozumiała tylko przez dorosłych. Wydaje się gruba, ale tekstu jest tam niewiele. Dzieciom się podoba, że przekonujemy kota by się wykąpał, ale przyznam, że po wydawnictwie, które uwielbiam i którego książki można mieć wszystkie (Mamania) jakoś spodziewałam się czegoś WOW :) Zerknijcie, może Wam wpadnie w oko, bo pośród wielu książek jest inna. Ogólnie fajny pomysł, tylko treść mnie nie powala tak totalnie na kolana :) No ale przynajmniej dzieci wiedzą czemu koty czasem zostawiają „kłaczki”.

A książkę możecie kupić tu w dobre-ksiazki.com.pl

Zły Kocurek, kąpiel
Zły Kocurek, kąpiel
Zły Kocurek, kąpiel
Zły Kocurek, kąpiel

To wybór moich dzieci. A ja czekam na Wasze propozycje, bo książek nigdy za wiele. I o ile sobie kupuję głównie ebooki, to dzieciakom czytam te tradycyjne :)

*Wpis zawiera linki afiliacyjne do sklepów taniaksiazka.pl i dobre-ksiazki.com.pl Oznacza to, że jeśli klikając w nie dokonasz zakupu, ja otrzymam z tego tytułu niewielką prowizję. Nie wpływa to na cenę jaką Ty zapłacisz, ale będę wiedzieć, że cenisz moją rekomendację :) Aha, mimo wszystko wybrałam wyżej te oferty, które na dzień dzisiejszy mają promocję :*

Komentarze:

Bardzo podoba mi się Twój wybór książeczek dla dzieci. Jakbym miała takiego malucha :-) to na pewno poszłabym za Twoją radą i kupiła te książeczki, bo uczą one dzieci wielu pożytecznych spraw.

Japolecam książeczki z serii Zuzia też są na każdą okazję krótkie i tanie polecam

Hej. My uwielbiamy Kicie Kocię :) Córeczka (2 lata) nie pójdzie spać bez przeczytania dwóch!!! I również w codziennym życiu odnosimy się do tekstu. Nie dotykaj gorącego garnka „garnek jest bardzo gorący” itp. Za to córeczka biega po parku i woła że robi to lub tamto jak Kicia Kocia, Adelka, Julianek i Pacek :)

Tak, w 100% polecam Kicię Kocię :) Moja córka (2 lata) również ją uwielbia , uznanie znalazła również wśród naszych starszych kuzynek 5 i 6 lat :) naprawdę polecam :)

Jeśli lubisz Kubusia Puchatka to ja polecam serię „Opowieści o przyjaźni”- krótkie historyjki, pokazana cała gama charakterów ze Stumilowego Lasu, dopasowane do maluchów. Mój syn (2,8) je uwielbia i powoli zbieramy wszystkie części ;).
To te seria (choć nie ma tu wszystkich książeczek): http://merlin.pl/Opowie%C5%9Bci-o-przyja%C5%BAni/ksiazki/series/1.html)

Moje dzieci (4 lata i 2,5) uwielbiają małe książeczki z wierszami Jana Brzechwy :)

ja jestem wierną fanką „Kamyczka” w nowszych wersjach występuje „Kajtuś”.

Dodaj komentarz: