Tydzień #3 w zdjęciach – spacer, makaroniki i Berlin

Tydzień #3 w zdjęciach – spacer, makaroniki i Berlin

Kolejny jesienny tydzień za nami. W chwili, gdy piszę tę notkę to jesteśmy w Berlinie! Bardzo się cieszę, bo ostatnio byliśmy tu przejazdem a teraz liczę na dłuższe spacery po tym mieście a Wam już obiecuję duuuużo zdjęć. Dzisiaj kilka fotek z Berlina, bo dotarliśmy tu dość późno, ale jednocześnie mogłam podziwiać pięknie oświetloną tutejszą wieżę telewizyjną. A jak Wami minął tydzień?

Berlin wieczorem jest naprawdę kolorowy, a wspomniana wieża mieni się kolorami. To zabawne, ale tłum fotografujących ten obiekt jest niemal tak liczny, jak w Paryżu pod Wieżą Eiffla. Może dlatego, że obydwie świecą super po zmierzchu :)

W tym tygodniu byliśmy też na kilku jesiennych spacerach po Warszawie, w tym obowiązkowo zajrzeliśmy na Stare Miasto (nie byłam tu dawno, szkoda, że rozkopane) i pod Bristol. Bo w tym tygodniu było tu stoisko, gdzie można było kupić słodkości zrobione przez najlepszych szefów kuchni a dochód był przeznaczony na UNICEF. Fajnie jest tak słodko pomagać.

I muszę Wam przyznać, że makaroniki (jeśli nie znacie to upraszczając to rodzaj bezików z mąką migdałową, przełożonych kremem i bardzo popularnych we Francji) były obłędne. Szczególnie cytrynowe!

Aaaaa i zgodnie z obietnicą mam też dla Was kilka zdjęć kociaków :) W tym zagadkę: gdzie jest kot?

A jak Wam minął tydzień?

Jesiennie. Tak się cieszę, że choć na chwilę zawitała złota polska jesień, liście są takie kolorowe, że aż chce się wychodzić na spacer
Jesiennie. Tak się cieszę, że choć na chwilę zawitała złota polska jesień, liście są takie kolorowe, że aż chce się wychodzić na spacer
Kilka moich
Kilka moich "łupów" ze stoiska pod Bristolem, a dochód na Unicef. Przyjemne i pożyteczne :)
Makaroniki, te w wersji maksi i w dodatku cytrynowe - chcę więcej!
Makaroniki, te w wersji maksi i w dodatku cytrynowe - chcę więcej!
Ciasteczkowy potwór
Ciasteczkowy potwór
Makaroniki sliwkowe z powidłami, chyba najprostsze do odtworzenia w domu, przynajmniej w kwestii kremu. A w tle nasza Starówka.
Makaroniki sliwkowe z powidłami, chyba najprostsze do odtworzenia w domu, przynajmniej w kwestii kremu. A w tle nasza Starówka.
I pistacjowe. Wybaczcie, ale każde musiałam spróbować :)
I pistacjowe. Wybaczcie, ale każde musiałam spróbować :)
I makaroniki omnomnom!
I makaroniki omnomnom!

Kochani dzisiaj i jutro przy warszawskim Hotelu Bristol działa wyjątkowa kawiarnia, dochód ze sprzedaży ciastek jest przekazywany na UNICEF ;) Można słodko pomagać! A ciastka są zrobione przez najlepszych szefów kuchni, których poznaliście na Kotlet.TV :) Omnomnom! Zajrzyjcie koniecznie! Od g. 10:00 do 18:00!

A post shared by Paulina Stępień | Kotlet.TV (@kotlet.tv) on

I chyba jedno z niewielu zdjęć ze mną zamyśloną...
I chyba jedno z niewielu zdjęć ze mną zamyśloną...
Babeczki też dla Unicefu
Babeczki też dla Unicefu
Kwiat(y) od męża :)
Kwiat(y) od męża :)
Po spacerze na świeżym powietrzu trzeba choćby na chwilę wejść na gorącą herbatę lub zupę :) Tu w żoli bord.
Po spacerze na świeżym powietrzu trzeba choćby na chwilę wejść na gorącą herbatę lub zupę :) Tu w żoli bord.
I moja jedna z ulubionych knajp, w której bywamy zbyt okazjonalnie: Solec 44. Jedzenie ze smakiem, nawet a może przede wszystkim podroby tu są świetnie podane a Aleksander Baron ma naprawdę super smak i pomysł na dania
I moja jedna z ulubionych knajp, w której bywamy zbyt okazjonalnie: Solec 44. Jedzenie ze smakiem, nawet a może przede wszystkim podroby tu są świetnie podane a Aleksander Baron ma naprawdę super smak i pomysł na dania
I Michał ze swoim półgęskiem
I Michał ze swoim półgęskiem
Kupiłam też kilka kremów BB, obecnie jest testuję a za jakiś czas na pewno przedstawię Wam efekty!
Kupiłam też kilka kremów BB, obecnie jest testuję a za jakiś czas na pewno przedstawię Wam efekty!
A to u rodziców, którzy uraczyli nas kluskami śląskimi! Lubicie? Omnomnom!
A to u rodziców, którzy uraczyli nas kluskami śląskimi! Lubicie? Omnomnom!
Farbowanie :) wyszło!
Farbowanie :) wyszło!
A to nowe cztery koła :) jestem mega zadowolona z zakupu, postaram się Wam napisać w wolnej chwili czemu zmieniłam swoją poprzednią spacerówkę
A to nowe cztery koła :) jestem mega zadowolona z zakupu, postaram się Wam napisać w wolnej chwili czemu zmieniłam swoją poprzednią spacerówkę
A to ta zagadka - gdzie jest kot? :D
A to ta zagadka - gdzie jest kot? :D
I kot leżakujący
I kot leżakujący
I wieża raz jeszcze - z tego miejsca przynajmniej kilka osób fotografowało ten obiekt :)
I wieża raz jeszcze - z tego miejsca przynajmniej kilka osób fotografowało ten obiekt :)
Oczywiście nie mogło zabraknąć wursta, czyli
Oczywiście nie mogło zabraknąć wursta, czyli "kiełbaski w bułce" mówiąc tak okrutnie skrótowo
I Berlin! Wieża telewizyjna :)
I Berlin! Wieża telewizyjna :)

#Berlin :)

A post shared by Paulina Stępień | Domowa.TV (@paulina.domowa) on

Komentarze:

Zoologischer Garten? Albo Alex? ;)

Milego pobytu w Berlinie! Ja bylam w maju:-) Zwiedzaliscie juz Kreuzberg? Warto! Pozdrawiam!

do 20.10 w Berlinie odbywa sie Festival of lights, dlatego wieza jest tak pieknie oswietlona i tyle osob ja fotografuje.. Zreszta nie tylko wieza, z okazji festivalu swiatel podswietlone zostaly zabytki i wszystkie wazniejsze obiekty, a także ulice i całe place,lacznie 71 miejsc. Akurat wieza w zeszlym roku prezentowala sie lepiej. :)
Zgodze sie z Monika, ze warto odwiedzic Kreuzberg, a szczegolnie Bergmannstrasse. Jest to jedno z moich ulubionych miejsc w Berlinie. Ulica ma swoj niezwykly urok, a dodatkowo wzdluz niej znajduje sie tyle restauracji, ze mozna wybierac w kuchniach z calego swiata. Niezaleznie od tego, ktora sie wybierze mozna byc pewnym tego, ze sie dobrze zje. I nie jest wcale drogo.

Paulina Stępień
  • Paulina

Faktycznie ta wieża pięknie świeciła a dzisiaj już nie, dzięki wielkie za informacje! Widzisz byłam pewna, że ona tak na stałe :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Aaaaa i dodam, że faktycznie na tej polecanej ulicy wczoraj byliśmy, fakt trzeba tm pójść koniecznie jeśli ma się na coś ochotę do jedzenia :) dzięki

Jak byłaś w Berlinie to na pewno turecki kebab :P Tam są najlepsze, z jagnięciny i super doprawione mmmmm, pycha :p

Ale pyszności! Ja chcę makaronika! :)

Wcale nie kebab jest typowo berlinska przysmakiem, a currywurst. W Berlinie znajduje sie nawet muzeum currywurst, choc faktycznie kebab jako mieso w bulce zostal wymyslony w Berlinie, w turcji podawano go wczesniej tylko na talerzu.

Paulina Stępień
  • Paulina

Oliwia currywurst zjedzony wiele razy, pycha!

Jezeli jednak uppieracie sie przy kebabie to jedne z najlepszych w miescie podaja przy wejsciu do U-bahn Osloerstrasse (taka budka, chyba zolta). Polonia berlinska poleca :)

Dodaj komentarz: