Torba do szpitala na poród – co zabrać

Torba do szpitala na poród – co zabrać

Na kilka tygodni przed porodem warto spakować swoją torbę do szpitala na poród. Co zabrać? Niewiele! Na pewno nie całą szafę, bo nie wykorzystacie :) Czekam na Wasze dopiski, a ja przedstawiam listę co spakować do torby do szpitala na bazie tego co mi było przydatne poprzednim razem.

Kiedy spakować torbę do szpitala

Na pewno warto tak na miesiąc przed porodem się spakować. Wychodzę z założenia, że wtedy się nie przyda ;-) Jako, że w końcu zebrałam się do ponownego pakowania swojej to dzielę się na żywo uwagami i jak zawsze czekam na Wasze.

Moja torba wędruje do auta, tak samo jak poprzednio. W pierwszej ciąży spakowana byłam, jak planowaliśmy dłuższą podróż ok. 35 tc tak na wszelki wypadek. Ale ogólnie to 36 tc wydaje się być dość rozsądny.

Torba do szpitala – jaka?

Osobiście wybrałam miękką lekką torbę sportową o pojemności 30L, normalnie służy mi jako torba na fitness/basen. Raczej unikałabym toreb na kółkach, no chyba, że takie małe (jak bagaż podręczny, ale tam mieści się mniej niż w mojej), bo trzeba to zmieścić taką torbę niekiedy w szafce przy szpitalnym łóżku.

Tak serio, to nie używa się wielu rzeczy, ja Wam życzę byście szybko też z maleństwem wróciły do domu i nikt Wam nic nie musiał w nadmiarze donosić.

Nie pakujcie się, jak na wakacje :) niewielka sportowa torba będzie wystarczająca dla Was
Nie pakujcie się, jak na wakacje :) niewielka sportowa torba będzie wystarczająca dla Was

Torba do szpitala – co spakować?

Polecam Wam wydrukować listę, którą przygotowałam. Umieściłam tam już skrótowo rzeczy dla maluszka, ale to zrobię dokładnie w osobnym wpisie!

Lista rzeczy do szpitala – pobierz

A tutaj wypisane co najważniejsze:

dla mamy

dokumenty

to co dla maluszka znajdziecie dokładnie w kolejnym wpisie (!) aby ten nie był za długi, w skrócie:

dla maluszka

OK. Lista jest a teraz dlaczego tak? :)

Koszule + szlafrok/bluza

Wystarczą Wam dwie koszule – jedna na poród, druga na leżenie. Niestety koszule (ja nie lubię!), bo rodzić w portkach się nie da a podczas leżenia i obchodów też jest wygodniej. Więcej może ktoś Wam donieść. W przypadku cięcia cesarskiego na operację najpewniej dostaniecie szpitalną. A szlafrok lub bluza po prostu bardzo się przydają.

Podpaski, podkłady, papier toaletowy

Na start szpital zapewnia, ale swoje to swoje. Cóż. Głupio w nocy biegać, bo papier się skończył :) Podpaski na start takie duże paskudne, ale jedna paczka wystarczy. A potem nocne długie będą OK. Podkłady – kilka sztuk również. To tyczy się i rodzących naturalnie i przez cięcie, bo połóg dotyczy każdej.

Kosmetyki i ręczniki

Polecam Wam kosmetyki w wersji mini. Wygodne, bagaż mniejszy. Ja swoje zakupiłam w Rossmanie a poprzednio w markecie, nie są drogie, ale serio bardzo fajne są takie mini. A ręczniki to wiadomo – jeden duży i jeden mniejszy, a nawet dwa mniejsze. Jeden mały przydaje się np. w czasie porodu do ściskania :)

majtki siateczkowe

O zgrozo w niektórych szpitalach w ogóle nie polecają nic, tylko ściskać tę wielką paskudną podpaskę nogami, na szczęście siatkowe/przepuszczające powietrze gacie uchodzą. Podtrzymują i są dość wygodne. Ja polecam wielorazowe, bo jakieś takie są bardziej rozciągliwe.

stanik do karmienia

Na start do szpitala jeden stanik do karmienia, miękki bawełniany. Rozmiar? Zazwyczaj +1 w obwodzie i +2-3 w miseczce. Czyli, jak macie normalnie 70B to kupujecie 75D. Potem, jak nawał minie to kupicie sobie (koniecznie, obowiązkowo i bez dwóch zdań) normalny, sexy, śliczny biustonosz.

Wkładki laktacyjne i krem na brodawki

Polecam wziąć kilka wkładek co by nie chodzić z mokrymi plamami – może się nie przydadzą, ale nie zaszkodzi. A także krem do brodawek, uwaga (!) większość trzeba zmywać, to męczące początkowo, jak jest się obolałym, więc polecam cudowny Purelan (nie trzeba zmywać).

Sucharki i woda i… sztućce

Jak urodzicie wieczorem to złapie Was głód a do rana trochę czasu :) Warto więc mieć małą wodę i sucharki. Za to kubek i sztućce – no cóż, w wielu szpitalach tego po prostu nie ma lub jest w ograniczonej ilości. Lepiej wziąć swoje.

Dokumenty

zerknijcie na stronę szpitala, w którym planujecie rodzić. Ale zazwyczaj musi być dokument tożsamości (dowód), karta ciąży, grupa krwi (w oryginale! ale kopię zostawcie w domu) i ostatnie wyniki badań. Niekiedy usg, ale raczej to robią po przyjęciu.

Co jeszcze?

Ja teraz biorę książkę :) Jak odeśpię i napatrzę się na maluszka to będę czytać, poprzednio oglądałam jakieś bzdurne gazety, więc wolę książkę :)

Co Wam się nie przyda

Nie ma co brać laktatora (ktoś może donieść w razie potrzeby lub są szpitalne), butelek (jeśli z jakiegoś powodu nie możecie karmić to i tak szpital zapewnia mleko – zazwyczaj mają jakieś obostrzenia i sami podają – warto sprawdzić). Coś jeszcze?

Ubiór na wyjście

Szczerze? To ubiór na wyjście lepiej naszykować w domu w ustalonym miejscu i ktoś Wam przywiezie w dniu wypisu :) Ja poprzednio nie naszykowałam, ale też mąż dowiózł mi jakieś ubranie i dało radę. Zresztą miałam już tak ogromną ochotę uciekać do domu, że nawet w koszuli bym wróciła :D

OK, to chyba tyle. Jak widzicie wiele nie trzeba. Jestem ciekawa, jak było u Was, tutaj pewnie zaraz mnie lekko zdołują komentarze dziewczyn na emigracji, no, ale niestety w polskich szpitalach lepiej mieć więcej swojego. Czekam na Wasze komentarze ♥

Komentarze:

Ja chyba następnym razem wezmę 3 koszule. Rodziłam w środku nocy, po porodzie się przebrałam i przed południem koszula była już mocno pobrudzona (bardzo zakrwawiona), miałam wielką ochotę się przebrać, a mąż mógł przyjechać dopiero późno. Ale reszta jak najbardziej się zgadza :)
A i jeszcze co do ubrania na wyjście, to ja poszłam na łatwiznę i jak jechałam do szpitala to ubrałam się w takie ciuchy, w których będę mogła też wrócić. Ale to oczywiście dla tych, które jadą do szpitala i od razu rodzą.
Paulinko szczęśliwego rozwiązania i jak to mi ktoś kiedyś życzył: „szerokiej drogi”!

Paulina Stępień
  • Paulina

Zofia ja niby też, ale wody jak odchodzą to lipa i ubranie do prania :D dzięki za życzenia, przyda się! :)

A szczotka do włosów i suszarka? Bo ja zawsze mam z tym problem, gdyż zajmują dużo miejsca :(

Paulina Stępień
  • Paulina

Ania liczę, że wyjdę mega szybko i suszarki wcale nie użyję :) a jakby co to mam taką malutką turystyczną :)

  • Stalowa Magnolia
  • Odpowiedz

Powodzenia Paulinko :)))

Szczesliwego rozwiazania:)

Na mojej liscie od P doktor bylo jeszcze wspomniane o slodkiej przekasce dla meza zeby nie padl w trakcie ;) ;) ja zabralam ze soba jeszcze podusie „jaska”.

Paulina Stępień
  • Paulina

Anita hahah fakt coś dla męża! :D

Ja rowne 6 lat temu mialam ten sam problem.teraz mysle ze czas zaszybko leci

Spotkałaś się z tym zeby w szpitalu wymagany był po porodzie dla kobiety
pampers. Na szczescie nie rodzilam w tym szpitalu ale jestem w szoku jak
mozna cos takiego wymagac. Na lokalnym portalu wrecz zostalam zlinczowana
za moje oburzenie. Ktos stwierdził, ze jakby ze mnie „cieklo” to bym sama o
pampersa prosila. Nie ma mowy! Sama idziesz sie umyc a w pampersie masz
leżeć. Paranoja. Czy to jest w ogole zgodne ze standardami porodowymi.

Paulina Stępień
  • Paulina

może chodziło o te wielkie podpaski? Bez przesady, one wystarczą ;)

Dzięki za filmik, mi okazał się bardzo pomocny gdyż mój pierwszy poród za
około 3 mce :) Tobie życzę szczęśliwego, bezproblemowego rozwiązania :)

Spoko, ja to tak zwlekałam z tym pakowaniem, że nastąpiło to dopiero jak mi
wody odeszły i w ten sposób moje pakowanie było najszybszym pakowaniem
świata.Nauczka na przyszłość :).Pozdrawiam i życzę bezbolesnego porodu.:)

  • Agnieszka Marciniak
  • Odpowiedz

No to trzymamy kciuki za mamę i maleństwo

  • Agnieszka Mucha Stolarczyk
  • Odpowiedz

Najważniejsze zabrać dobre nastawienie i męża:) . Lekkiego porodu zycze

  • Maniek i Dorotka - www.maniekdorotka.com
  • Odpowiedz

Mańki trzymają kciuki i życzą powodzenia!

  • Magdalena Dawczyńska
  • Odpowiedz

U nas dobrze mieć swój termometr :)

Ja bym dodała do tego jeszcze ładowarkę do telefonu, poduszkę jaśka, szczotkę do włosów, suszarkę, Rodziłam rok temu i te rzeczy bardzo mi się przydały. A ta na marginesie Paulinko nie boisz się drugiego porodu? tego bólu? ja miałam okropny poród, rodziłam siłami natury, od 5 rano urodziłam o 20 dopiero, potem to nacinanie, tydzień chodzić nie mogłam, szłam siku to łzy same płyneły mi z oczów z bólu. Bardzo chciałąbym mieć drugie dziecko, Bardzo bardzo. Ale chyba sie nie zdecyduję. Mówią że się zapomina, ale chyba coś ze mną jest nie tak że nie zapomniałam. Ten ból będę pamiętać do końca życia chyba. Zrób kiedyś filmik, jak to było przy drugiej ciąży i oczywiście porodzie. Może mnie i inne mamy które tak się boją drugiego porodu jak ja coś zmotywuje. Ja narazie nawet nie myślę że mogłabym drugi raz przez to przechodzić. A Tobie Paulinko życzę spokojnego i bezbolesnego porodu:) Ps. Jakbyś miała córeczkę, to chętnie bym sprzedała za nie wielką cenę ubranka. Po jednym dziecku, z domu z którego się nie pali, w stanie idealnym;)

Paulina Stępień
  • Paulina

Ktoś fakt, ładowarkę dopiszę! Jasiek, sama nie wiem, ja po porodzie zaczęłam spać na totalnie płaskim, bo tak kręgosłup mnie bolał, pewnie wracał do poprzedniego stanu :) Porodu się boję, ale chyba bardziej boję się o dziecko, jakiś komplikacji czy coś. A jak będzie mi dane kiedyś mieć córcię to będę pamiętać, póki co mam dużo ubrań :)

  • Wiola

Ja też pierwsze dziecko rodziłam siłami natury od 5 rano do 23 w nocy i wtedy myślałam, że to moje pierwsze i ostatnie dziecko, bo było mi słabo, prawie mdlałam przy porodzie, a na drugi dzień mogłam straszyć, byłam cała posiniaczona, a białka w oczach zamiast być koloru białego były bordowe (po 2 miesiącach wróciły do normalności). Dzięki Bogu urodziłam zdrowego Maciusia. A dzisiaj jestem w 40 tyg. – 4 ciąży i czekam na poród. Zapewniam was, że 2 i 3 poród jest duuużo lżejszy. W moim przypadku kolejne porody trwały ok. 5 godz. i wyglądałam normalnie oraz tak się czułam. Pozdrawiam wszystkie ciężarne oraz szczęśliwe mamy.

Ja podpasek porodowych w szpitalu nie dostałam musiałam mieć swoje. Ale jeśli ktoś nie miał kubka czy sztućców to dostał. Ubranka dla dziecka można było mieć swoje ale nie było to koniecznością. Rożek czy pieluszki tetrowe tak samo. Po prostu szpital dobrze zaopatrzony. I cc miałam w swojej koszuli.

Paulina Stępień
  • Paulina

Teoretycznie ubranka, rożek dla dziecka też miałam w szpitalu, ale jakoś z chęcią ubrałam malucha w swoje i teraz też tak zrobię :)

Ja rodze dopiero w październiku i w ogóle nie wiem czego się spodziewać.
Filmik się przyda, nie wiedziałam że tyle podpasek bedzie potrzebne :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Noooo niestety, są potrzebne, nie ma co się oszukiwać :)

ja miałam dokładnie to samo , wkłady są bardzo potrzebne przy tak zwanych
przeciekach heheh a zdarzają się , ja zuzyłam dużo bo jesze malucha
przebieralam na tych wkładach , podpachy takie wielkie to 3 paczki mi
starczyły , natomiast koszul mialam 3 i wszystkie zużyłam , szlafrok zbędny
, teraz bym nie pakowała , majtki polecam jednorazowe do szpitala , według
mnie są najlepsze :) moje maluchy mają 7lat a drugi 8 miesięcy :) widelec i
łyżka na bank bo u nas w szpitalu to nawet kubek był wymagany :) powodzenia
!!!!!

Jeszcze jedna a raczej dwie bardzo ważne rzeczy. Położna na szkole rodzenia podpowiedziała mi aby zabrać ze sobą Emulsję do higieny intymnej np. Lactacyd i ręcznik papierowy. Po każdej wizycie w toalecie najlepiej jest od razu wejść pod prysznic, podmyć się wodą i emulsją i wytrzeć ręcznikiem kuchennym. Rana się szybciej goi, oczyszcza a ty czujesz się bardziej komfortowo.

papier toaletowy?????? w Polsce w szpitalach nie ma papieru toaletowego???
jakis koszmar!!!
ja zaczelam sie pakowac, ale niestety nie zdarzylam ;)
jednak polecam jeszcze zabrac ze soba ulubione cukierki do ssania…mi
pomoglo przy lzejszych/srednich skurczach. A woda to koniecznosc!!! Ja
wypilam w ciagu 10h chyba z 7 takich butelek, tak mi sie pic chcialo!!
Zycze powodzenia!!!

Paulina Stępień
  • Paulina

wiesz, zależy od szpitala, ale czasem najnormalniej w świecie się kończy, jak jest kilka osób na sali :) a po nocy głupio biegać za papierem, lepiej mieć swój :)

To po porodzie jest rana O.o o.O :( ??

A to chłopczyk będzie czy dziewczynka? :)

Mialam 3 koszule, lepsze podpaski to tena, dla mnie bella byly nieodpowiednie. Polecam tez tantum rosa do podmywania, bo ma tez dzialanie przeciwbólowe.

  • BeautyYourAlternative
  • Odpowiedz

szczęśliwego rozwiązania! pozdrawiam:)

Paulina, powodzenia I zdrowego Maluszka! Moze w wolnych chwilach porodu moglabys spisac swoje przemyslenia, a pozniej zrobić o tym filmik? Poprzedni poród opisalas po fakcie i sama mowilas ze wiele juz nie pamietasz. Super by bylo poznac Twoje przemyslenia, dowiedziec sie w ktorym dokladnie momencie zapomina sie o bolu, a w ktorym ma sie caleg o swiata dosc.

Paulina Stępień
  • Paulina

Joleczka jasne chętnie zrobię taki wpis :) może nie będę nadawać z sali, ale po powrocie do domu na pewno :)

Wszystko się zgadza, fantastyczny, bardzo potrzebny temat poruszyłaś. Ja pamiętam a propos bólu, jak rodziłam drugie dziecko, w cudownym szpitalu św. Zofii na Żelaznej w Warszawie. (Bo mój pierwszy był na Solnej- poród koszmar) to miałam trochę komplikacji i otrzymywałam w kroplówce Oxytocyne na wywołanie skurczy i jak te skurcze – bóle już przyszły to były mega silne, ale nie szkodzi bo jak wiecie i tak się trzeba nastawić, ze im silniejsze bóle tym bliższe rozwiązania!!!! W trakcie porodu jak już miałam córcie na brzuchu przyssana do mojej piersi, mąż szykował się do odcięcia pępowiny, położna spytała: „widzę że to drugie dziecko? ja na to że tak, mamy synka dwu letniego, położna: „to już parka super. Czyli już cel osiągnięty?” ja na to, nie ja chce mieć jeszcze jedno dziecko. Na to położna, „pierwszy raz mam rodzącą która tuż po bólach mówi że chce jeszcze rodzic. No nic, to taka mala dygresja. Mam trójkę dzieci i ta torba była zawsze szykowana wcześniej tak jak twoja.

  • Magdalena Dawczyńska
  • Odpowiedz

Temperaturę się mierzy codziennie rano, po porodzie tez, wiec lepiej mieć swój termometr

Wielorazowe gacie :-), dobre!tu w UK troche inaczej to wyglada ale filmik
obejrzalam z przyjemnoscia.szybkiego I szczesliwego rozwiazania!

Powiem tak zależy to wszystko od szpitala wiec najlepiej udać się do
szpitala w którym chcemy rodzić, niektóre szpitale mają ją na stronie
internetowej listę potrzebnych rzeczy. Wypadku szpitala a którym ja
rodziłam podkłady i wkładki higieniczne dostawało się i to w ilościach
takich że można by je zabrać do domu – bez proszenia się kogokolwiek
położna po porodzie kładła koło łóżka. Siatkowe majtki polecam te
jednorazowe mnie irytowały. Wypadku maluszka my nic nie musieliśmy mieć
poza pieluchami i małym ręczniczku do kompania. Wiec polecam naprawdę
dowiedzieć się jak wygląda sytuacja w szpitalu w którym będziemy rodzić:) I
powodzenia dziewczyny na porodówkach całej polski:)

to wszystko zależy od szpitala, w jakie miejsce się trafi i do jakich ludzi… dla mnie to obowiązkowo: tabletki typu paracetamol lub pyralgina (czasem ciężko się doprosić o pomoc) ; ładowarka do telefonu, mały aparat fotograficzny (+baterie) i smoczek uspokajający dla dzidzi. Rodziłam 2 razy i smoczek raz się przydał bo synek był bardo niespokojny dużo płakał położne same zaproponowały bym mu dała smoka ;-) Pierwsze zdjęcia to ja robiłam bo tak trafiłam że oddział był zamknięty przez odwiedzających przez epidemię grypy. Dodatkowo wzięłam okulary do czytania, płyn i pojemnik do soczewek bo noszę soczewki :-) Wszystkiego dobrego :-)

Pamięta, ze swoja torbę miałam spakowaną na 2 miesiące przed porodem, jakoś byłam spokojniejsza że wszystko gotowe a potem wyjadałam z niej słodycze:) Już niedługo zobaczysz swojego maluszka! Ale fajnie! życzę Tobie dobrej opieki położniczej i lekarskiej i trzymam kciuki!

Powodzenia :)))

  • Katarzyna Langowska
  • Odpowiedz

Tantum Rosa + 0,5l butelka po wodzie – przemywać wg ulotki, przyśpiesza gojenie i lekko znieczula, zmniejsza swędzenie :) Używałam po obu porodach i nie wyobrażam sobie abym jej nie miała przy nastepnym :)

Bez wątpienia powinno się wziąć też ubranka dla dzidziusia żeby go ubrać w
dzień wyjścia ze szpitala, ładowarkę do telefonu :-D, dla osób które nie
lubią się nudzić krzyżówki czy coś ulubionego.

Masakra! Dobrze, że rodziłam w Szwecji…o nic nie trzeba się martwić,
sztućców brać, produktów higieniczno – poporodowych, pieluszki i kosmetyki
dla dziecka….Ehhh….Mam nadzieję, że kiedyś się polepszy pod tym kątem w
Polsce. Szczęśliwego rozwiązania!

Wow, ale Ci brzusio urósł od ostatniego filmiku ;) Ale dzidziuś „urody mamie nie zabrał” ;) cały czas wyglądasz bardzo promiennie :)
Co do listy to uważam że to bardzo pomocna rzecz dla mam, szczególnie tych które idą pierwszy raz. Super pomysł. :)

Życzę bezproblemowego rozwiązania i zdrowia dla maluszka. Filmik przywołał
wspomnienia. Mój poród był bardzo zabawny,i o dziwo prawie nie bolało. Ja
jeszcze proponuję zabrać skarpetki.

Hej mam pytanie kochana do Ciebie:) Na kiedy masz termin??:) Ja mam na 10
kwietnie, uwielbiam Cię oglądać:):) Pozdrawiam:):) Iwona

Trzymam kciuki:-)

Witaj Paulinko
Moje blizniaki maja juz 2 lata,rodzilam bez cesarki po prostu lekarz nie zdazyl.Moj porod trwal 30 min pierwsza na swiat przyszla Zuzanna a pozniej Daniel.Mojego meza nie bylo w domu jechalam taksowka,torbe zostawilam w aucie.Bolu prwie nie czulam pewnie dlatego,ze bylam w panice ze tak szybko to idzie.
Piersia nie karmilam takze mleko i butelki zuzywalam w ilosciach hurtowych o pampersach nie wspominajac.
Zycze powodzenia duzo radosci
Eliza

Paulinko, ja bym jeszcze dodała do tej listy twarde karmelki – gdy poród trwa długo, a nie można przecież nic jeść, warto mieć coś co pomoże nam zregenerować się choć odrobinę. Polecano to na szkole rodzenia.
I jeszcze jedna rzecz, która mi bardzo umiliła szpitalny pobyt po porodzie – taka specjalna poduszka – koło do siedzenia :) dwie inny mamy, które były razem ze mną na sali poporodowej, od razu posłały swoich partnerów na zakupy :) Szczęśliwego rozwiązania!!!

papier toaletowy hahahah ale sie usmialam to chyba tylko w polsce ;)
ueszcze jaks ksiazke gazetke ladowarke do tel. ciuszki to jak juz
bedzie wiadomo ze sie wychodzi z dzieckiem to ktos dowozi no i dobry
humor i pozytywne myslenie ….

Kosmetyków mini nie opłaca się kupować:) są po prostu drogie. Lepiej
zaopatrzyć się w 2/3 małe pojemniczki specjalne na szampon/żel pod
prysznic/mydło również dostępne w rossmanie:) i po prostu przelać sobie
trochę płynów, których normalnie używamy.

Paulina Stępień
  • Paulina

Jasne, można kupić takie pojemniki jak na lot, też da się :)

  • Liz

ja również mam kupione pojemniczki 100ml z rossmanna (2 zl i są z pompką lub bez) i przelewam na każdy wyjazd do nich (i to niekoniecznie samaolotowy;)

Ja rodziłam 6 miesięcy temu i podzielę się z wami.moja lista (rodziłam w Niemczech SN) :-) dla mamy: coś do spania niestety zrobiłam błąd i wzięłam koszule, nigdy więcej :-) strasznie nie wygodnie, dresy na dzień, bluza, skarpetki, kosmetyki również wersja mini i stanik zwykły który nosiłam w ciąży. Dla maluszka nie brałam nic dopiero dzień.przed wyjściem mąż mi wszystko przywiózł. Żadnych podpasek majtek siateczkowych, sztuce tez zostały w domu. Szpital zapewniał wszystko dosłownie.wszystko co tylko
potrzebne razem z ubrankami pieluszkami i chusteczkami podpaskami pofkladami wkładkami itp. Pozdrawiam

Ja też zgadzam się, że tantum rosa jest super i go zapakowałam. Szczotka do włosów koniecznie. Ja wzięłam 2 koszule nocne do leżenia i jedną krótką do porodu. Ale maż musiał mi dowieźć jeszcze dwie bo przed porodem nabrałam wody a po porodzie pociłam się jak pokładowy szczur. Wzięłam suchary ale w czasie porodu zadzwoniłam do mamy żeby mi upiekła na przegryzkę po porodzie biszkopt bez proszku do pieczenia. Stwierdziłam, że będę tak wygłodniała że powinnam mieć coś dobrego i pokrzepiającego. Biszkopt był idealny. Bez proszku do pieczenia dlatego bo nie chciałam torturować maluszka kolkami przez własną przyjemność a biszkopt i tak wyszedł puszysty i pyszny. I wzięłam oprócz wody herbatę do dużego termosu. Taką słabą prawie słomkową ale pocukrowaną. Bardzo mi się pomogła zregenerować po trudach porodu. Potem termos został i mąż robił mi do niego herbatę żebym nie musiała latać po szpitalu i gotować wody. Tak to ze wszystkim się zgadzam. Zapakowałam jeszcze miętówki.

Dodaj komentarz: