Rowerem wodny po praskiej Wełtawie – zróbmy to też w Warszawie!

, komentarze: 34

Rowerem wodny po praskiej Wełtawie – zróbmy to też w Warszawie!

To by było coś, móc popływać rowerem wodny po Wiśle, prawda? Sami pomyślcie, jak miło by było podziwiać panoramę Warszawy z perspektywy rzeki. Da się to zrobić? Póki co rowerem wodnym na pewno można popływać w czeskiej Pradze, po Wełtawie. Cudownie!Znacie inne miasta, gdzie na wydzielonym fragmencie rzeki można pływać łódką, kajakiem lub rowerem wodnym?

Brakuje mi w Warszawie (jak to jest w pozostałej części Polski?) dbania o rzekę, ciekawych inicjatyw, które pokazałyby, że Wisła jest piękna (zresztą każda inna rzeka też). Gdyby tak wydzielić fragment Wisły i puścić tam rowery wodne? Myślicie, że to możliwe? Póki co po Wiśle kursują takie „tuktuki”, którymi można przedostać się na sąsiedni brzeg. Też coś :)

Za to w czeskiej Pradze po rzecze pływać można rowerem wodnym. Chyba nie można wyobrazić sobie bardziej leniwego sposobu zwiedzania miasta niż właśnie z perspektywy spokojnej Wełtawy. Z oddali widać Most Karola, można pływać wokół wysypy, przepłynąć pod Mostem Legii i to wszystko siedząc na leżaku, na wodzie. Cudnie!

Koszty i informacje

Koszt wynajęcia roweru czy łódki to ok. 200-250 Kc (tj. ok 30-40 zł) i tych punktów na rzece jest bardzo dużo. W dodatku w niektórych miejscach są rowery wodne przypominające samochód, w innych łabędzie a jeszcze inne z leżakami czy zjeżdżalnią. Mała rzecz, a cieszy :)

Znacie inne miasta (chyba Kraków?), w których można pływać rowerem wodny po rzece?

 

Komentarze:

Czy ta rzeka taka sama brudna jak Wisła?

bomba! :)

daje łapke nie za słońce (bo dużo go u mnie) ale za „łabądzia” : P łabądzie se pływały : D

hahah to miało być za więęęcej słońca :D ale za łabędzie też może być i za kaczki :D

oj to mało powiedziane :)

trudno mi to ocenić, ale tutaj kilka osób się kapało, więc chyba nie jest najgorzej :) a przynajmniej pływając „po” ma sie same dobre wrażenie. Podpytam kogoś znajomego z Pragi przy okazji :)

rowerek sie przyda

Spróbujcie kajaków dwuosobowych. Są bardzo bezpieczne, nie przewrócą się. Sprawdzałam. Zabawa jest świetna!

ja też uwielbiam rowerki wodne!:) widać, że póki co pogoda Wam sprzyja:) jak najwięcej takich dni i słonecznych relacji z nich:] miłego zwiedzania kolejnych miast:) pozdrawiam Was

Ja Bym nie poszedł z telefonem bądź aparatem pływać , ponieważ bym sie bał sie , że go puszcze i mi zatonie

eee tam :) rower wodny nie jest mały :)

ooo fajny pomysł :) choć do realizacji kolejnym razem

ja zawsze sie boje jeździc na rowerze wodnym kąpac sie moge nawet jak jest z kilometr pod wode ale mam zachamowanie do roweru nie wiem dlaczego

Szkoda ze w Warszawie nie ma takiego slonca… :(

30 złotych za godzinę !!! Przesada :)

matko :d wyglądacie jakbyście nie mieli dna na tym rowerku wodnym :D

haha, a bo on był taki dośc płaski, bez rantów :D

noo dla takich widoków warto :) szczerze mówiąc to już jesteśmy w Austrii i tęsknię za czeskimi cenami, seeerio!

szczęściarze! ;)

oj na tym rowerze było suuuper :))

Ja wiem, że można pływać takimi łódkami w Sielpi :)

Uwielbiam wodne klimaty! :)

suuuper! też pływaliśmy na takich łabędziach, z tym że w Indiach. Zakwasy potem miałam hehehe

W Pradze na rzeką tętni życie, a w Polsce rosną krzaczory.
W tytule jest literówka.?

Tu jest łabędź, tam jest łabędź, o a tu jest kaczuszka. Is the best :D

Klaudia z Facebooka

04.05.2013 17:59 Odpowiedz

uwielbiam tego typu rozrywki :D <3

świetny kanał dużo przydatnych rzeczy a może by tak film o rozmarach ciuszków bo w tych sprawach jestem zupełnie zielona od jakiego rozmiaru nalezy kompletować wyprawkę ile w jakim rozmiarze pochodzi bobas;D

Agnieszka z Facebooka

06.05.2013 12:58 Odpowiedz

Pułtusk :)

We Wrocławiu jest od groma i jeszcze trochę stateczków, rowerów, kajaków!

Paulina, w Wa-wie można popływać kajakami po Wiśle :) Już 12 maja odbędzie się Święto Wisły. A po za imprezą też będzie można wypożyczać kajaki. Z plaży na Saskiej Kępie można przepłynąć 6 km aż do nowej plaży na Żoliborzu :)
Szkoda że rowerków nie ma (jeszcze ;) mam nadzieję że w przyszłości będą), już nawet nie pamiętam kiedy pływałam rowerem wodnym…

Paulina

11.05.2013 20:57

Netka naprawdę?! wow, ja akurat jestem niekajakowa, ale już na rower czy łódkę bym się skusiła :D

Ehh po tytule myślałam, że to na warszawskiej Pradze coś takiego, ale… może kiedyś dożyjemy ;)

Dodaj komentarz: