Pokój dla dzieci

, komentarze: 42

Pokój dla dzieci

Jak urządzić pokój dla dzieci? Gdybyście zapytali mnie kilka lat temu, jak wyobrażam sobie pokój dla moich dzieci to pewnie opowiedziałabym Wam o jasnym pomieszczeniu z bielonymi mebelkami, z uroczą komodą i ślicznym rzeźbionym łóżeczkiem z misiem czy konikiem. O stonowanej pościeli w zygzaki albo małe obłoczki, o drewnianych małych zabawkach ustawionych w porządku pod ścianą… no dobrze wystarczy :) Dzisiaj o pokoju dla rodzeństwa.

Wyżej możecie przeczytać moje wyobrażenia o dziecięcym pokoju. Ale, gdy przyszło do urządzania pokoju dla dzieci zaczęłam się zastanawiać czy to ma być pokój dzieci czy pokój DLA dzieci.

Jak się domyślacie stanęło jednak na tym, że to ma być pokój dla dzieci. Ich wymarzony, taki, w którym będą się czuli dobrze i o tym za chwilę.

Zapytacie może dlaczego dopiero teraz? A dlatego, że wcześniej mieliśmy pokój wspólny, z wygody dla nich i dla nas. Bez biegania po schodach na dół. Ot blisko. Ale nadszedł ten dzień, że moje dzieci urosły, nie budziły się tak często w nocy, za to zaczęły potrzebować swojej przestrzeni (a może my też marzyliśmy o tym, by zabawki z salonu przeniosły się gdzieś indziej?) :). Tak czy tak nastał ten dzień.

Bardzo się cieszę, że tak wyszło, bo gdybym na początku zamiast kącika dla dzieci urządziła im od razu pokój to teraz pewnie wszystko straciłoby na aktualności :)

Pokój dla dzieci :) + koty
Pokój dla dzieci :) + koty
Pokój moich dzieci
Pokój moich dzieci

Pokój dla rodzeństwa

Dzieciaki do tej pory spały w małych łóżeczkach obok siebie (pokazywałam je chociażby tu), ale Starszak zaczął ze swojego po prostu wyrastać. Od wczoraj w ich nowym pokoju stanął ten magiczny ostatni mebel, czyli łóżko. Piętrowe. I jest to łóżko piętrowe autobus :)

Początkowo chciałam łóżko piętrowe ze schodami, ale stanęło na drabince. Z dwóch powodów. Tylko takie miały autobusy (a gdy moje dzieci zobaczyły na zdjęciu łóżko autobus to aż zaczęły piszczeć), a dwa uznałam, że póki co Maluch sam po drabince nie wejdzie, za to po schodach zasuwałby na górę co niekoniecznie było najlepszym pomysłem.

W pokoju jest też mały regał na zabawki i książki, zwykła szafa (która już była) oraz stolik z krzesełkami. No i dywan, ale bardziej ozdobny i do zabawy, bo dywan w ulice. Tyle :)

Podrzucę Wam kilka zdjęć w ramach inspiracji :) A poza tym w chwilach zwątpienia będę mogła sama popatrzeć na ten względny porządek w ich pokoju <3 No i cieszę się, że mają ten swój pokój :)

Aha kilka rzeczy już pokazywałam, kto nie widział to: książki dla dzieci, ulubione zabawki drewniane, naklejka na ścianę.

A jak wygląda pokój Waszych dzieci?

Stolik
Stolik
Książki
Książki
Jeszcze trochę książek i gwiezdna biedronka
Jeszcze trochę książek i gwiezdna biedronka
Parking
Parking
Pudła na zabawki
Pudła na zabawki
Łóżko autobus
Łóżko autobus
Kot
Kot

Komentarze:

Monika Szatkowska Robert Brodka

03.11.2015 12:02 Odpowiedz

Pokój Adasia

Monika Szatkowska Robert Brodka

03.11.2015 12:03 Odpowiedz

Łóżko bomba! Można wiedzieć skąd?

Paulina

03.11.2015 14:05

Wpisz na allegro „łóżko pietrowe autobus” :) szaleństwo! A ja swoje/ich kupiłam na olx używane, też szukałam „pietrowe autobus” i w końcu trafiłam na takie z okolicy :)

Pokój mojego synka :)
Tez zastanawiamy się nad zmianą łóżeczka, tylko obawiam się żeby nie spadł. Mój mały jest podobnym wieku i mam dylemat czy zmieniać, czy poczekać jeszcze trochę. Niestety nie śpi mu się już za dobrze, w łóżeczku z barierkami.

Anna Pielarska

03.11.2015 12:48

Anna Pielarska

03.11.2015 12:49

I autaaaaa ;) muszą być hehe

Domowa.tv

03.11.2015 13:03

to chyba kwestia dziecka :) wybrałam łóżeczko z wysokim rantem na górze (stosunkowo), a drabinka bez problemu :) bardzo mu się podoba :)

Anna Pielarska

03.11.2015 13:29

No łóżeczko autobus mega fajne ;)
Będę szukać, jak coś fajnego trafię bo będziemy zmieniać. Dzięki :*

my w trakcie zmianjedyne co sie nie zmieni to biurko,ktore jest wstawione odkad corcia skonczyla dwa latka i zainteresowala sie rysowaniem i innymi rzeczami robionymi na biurku;)

Nie boicie się, że Wam dzieci ze schodów zlecą? Nie lepiej by ich pokój był na dole a Wasz i salon na górze? I jeszcze pytanie o nawilżacz powietrza: Jaki używacie i czy faktycznie pomaga?

Pomimo tego, że Amelushka jest jeszcze mała (ma 13 miesięcy), rownież staram się, aby to był pokój dla Niej, a nie dla mnie. Niestety Jej pokoik ma dosłownie 2m x 2,5m, nad czym bardzo ubolewam, bo niestety ani się tam nie wybiega, ani za bardzo nie pobawi Mam również spory problem z rozmieszczeniem mebli. Póki co ma tylko łóżeczko, komodę i skrzynię na zabawki. Ale biurka już sobie tam nie wyobrażam. Mam nadzieję, że do tej pory uda nam się przeprowadzić.
A może ktoś zna jakieś magiczne sposoby na aranżację tak małej przestrzeni?

ju

03.11.2015 15:22

widziałam takie piętrowe łóżka, gdzie na górze jest łózko a na dole biurko+np.szafka. myślę, że warte polecenia

Paulina

03.11.2015 16:32

są takie biurka-łóżka, na dole jest wtedy biurko, a na górze łóżko, fajna opcja się wydaje

amelushka

04.11.2015 10:17

Też nad tym myślałam. Tylko się zastanawiam ile światła dochodzi do tego biurka.

Paulina

04.11.2015 10:51

no myślę, że musi być dodatkowe oświetlenie, ale jeśli stanie bokiem przy oknie to może nie będzie tak źle :)

Ewelina Czaplińska-Filarowska

03.11.2015 15:26 Odpowiedz

Pokój siostry 6l i brata 3l

Piękne macie te pokoiki. Pokój mojego dwulatka jest w ciaglej reorganizacji bo trzeba coś dodawać. To nie jest mój wymarzony pokój dziecięcy, ale najważniejsze ze jemu sie podoba i wie ze może robic tu wszystko co chce. Dlatego tylko tu znajdziemy naklejki na ścianach i tylko tu może pisac po ścianach. Wiec teraz jego praca tworcza jest dosłownie wszędzie. Czasem sie zastanawiam czy dobrze zrobiłam

Paulina

03.11.2015 18:43

Fajne są tablice do rysowania albo taka farba, którą można pomalować kawałek ściany, moim zdaniem to fajna opcja :)

O, ja też jestem na etapie planowania pokoju synka. Ale nie ma czasu, żeby te plany zrealizować… Mam off top- możesz mi przypomnieć które lusterka do samochodu się Wam sprawdziły? Będę wdzięczna.

Paulina

03.11.2015 21:08

Lusterka – taf toys, sensowne, bo fajnie mocowane :) inne się zsuwały, a te mają poduszeczkę :) kupowałam na allegro.

łóżeczko mojego dwuletniego wnuka :)

ooo,gwiezdna biedronka, a my mamy podwodnego żółwia, też fajny:)

Autobus świetny – nie tylko prześliczny, ale także praktyczny. Pierwszy raz widzę drabinkę w takim miejscu, a nie na dłuższej ścianie łóżka <3 Absolutne cudo.
Krzesełka są wspaniałe i nie do zdarcia. Stolik nie troszeczkę maławy?

Paulina

04.11.2015 10:53

Stolik mały, ale wystarczy dla dwójki :) każdy może mieć blok rysunkowy i kredki i coś na środku, więc jest OK :) przynajmniej póki co

Gratulujemy podejścia do urządzania dziecięcego pokoju – widać, że był on naprawdę zaplanowany i dzieci na pewno dobrze się w nim czują :)

Pomimo pisiadania od dawna pokoju od 2 lat dla siebie, moja córka tyljo tam śpi. Zabawki nadal mamy w salonie. Po prostu nie lubi być sama i woli bawić sie na dole w dalobie gdzie ma nas na widoku.

I starszak śpi na górze? Nie boicie się, że się za mocno wychyli i spadnie? Mam dzieci chyba w podobnym wieku jak Twoje, dziewczynka 3 lata i 3 m-ce i chłopiec rok i 10 m-cy. Mamy już kupione łóżko piętrowe, ale narazie córka śpi na dole, a syn w małym lozeczku. Ostatnio właśnie przeszło mi przez myśl, że może to już czas przerzucić ich na piętrowe…

Paulina

06.11.2015 17:38

Wiesz, to chyba kwestia indywidualna :) dziecko znajomych spało na piętrowym w wieku 2 lat, wtedy wydawało mi się to kosmiczne, ale teraz gdy widzę, jak wchodzi, jak sam tłumaczy Maluchowi, że trzeba uważać to sądzę, że to dobry moment :) ale mówię to chyba zależy od dziecka :)

Łóżko to chyba najlepsze, aż chce się przebywać w takim pokoju. Jest kolorowy co pobudza wyobraźnie dziecka, a to jest potrzebne w młodym wieku.

ładnie :) my wymieniliśmy łóżeczko na łóżko (ikea, białe z barankami) jak młoda miała ok. 1,5 roku (2 stycznia kończy 2 latka). Nadal to łóżko stoi w naszej sypialni, ale powoli dojrzewam do stworzenia Zuzi jej własnego pokoiku. Na łóżko z drabinką w życiu nie zdecydowałabym się. Moje dziecko ok. 16-17 miesiąca już bez kłopotu wchodziło na wszystkie drabinki na placu zabaw. Nie spałabym nocami z myślą, że młoda może wejść na drabinę i spaść.
Swoją drogą to mamy taką samą krówkę-przytulanę. Zuza nie zaśnie bez niej ;P

Na wstępie chciałam pogratulować pomysłu na życie :) i realizację tego co sprawia Pani tak wiele radości.
Chciałam się podpytać o kwestię pokoiku dla dziecka. Pod koniec maja 2016 r. ma się pojawić na świecie nasze wyczekiwane maleństwo :). To będzie nasze pierwsze dziecko. Szukam i czytam sporo informacji na temat tego czy dziecko powinno mieć swój pokoik czy powinno spać z rodzicami w sypialni. Póki co mam jeden wniosek – wszystko będzie zależeć zarówno od dziecka jak i od rodziców. Planujemy z mężem aby z naszego 2 – pokojowego mieszkania z dość sporymi pokojami jak na blok, wydzielić 3 pokoik dla maleństwa. Moje pytanie brzmi: czy jest sens robić to teraz? Chciałabym aby dzidzia miała swój kącik od samego początku. Tak aby czuła się bezpiecznie i żeby kojarzyła to miejsce z czymś przyjemnym. Plan był taki, że dopóki dziecko (bądź ja) będzie mieć taką potrzebę to będzie spać z nami w sypialni na przystawce do łóżka, a za jakiś czas maleństwo miałoby już przygotowany swój pokoik. Nie mam jednak doświadczenia w tym temacie i nie wiem co będzie lepsze dla dzidzi. Jeżeli jest to możliwe bardzo poprosiłabym za jakąś podpowiedź :)
Pozdrawiam serdecznie!

Paulina

08.01.2016 22:28

Wiesz, to kwestia indywidualna. Ja również przy pierwszym dziecku chciałam by miało swój pokoik, ale pytanie: co będzie w nim robić? :) bo przecież nie będzie się bawić, ba samo leżeć też raczej nie będzie. Spać w dzień – jeśli tak to jasne. I raczej tyle :)

gość

09.01.2016 21:51

Bardzo dziękuję za odpowiedź :). Chyba rzeczywiście bardziej mi chodzi o miejsce, w którym będą się „walać” zabawki itp. Znajomi, którzy mają dzieci mają bardzo różne podejście – jedni już po 2 miesiącach przenosili dzieci do swojego pokoju (na dzienne i nocne spanie), a inni śpią z dzieckiem mającym 2 latka w swojej sypialni. Ech… ;). Nie wiem jak to będzie po narodzinach naszej kruszynki, ale póki co wydawało mi się że nasza sypialnia ma być naszym miejscem na odpoczynek, takim w którym będziemy mogli na chwilę odsapnąć i nie widzieć w każdym kącie porozwalanych zabawek, pieluszek … Zdaję sobie sprawę z tego, że przez pierwsze miesiące dzidzia i tak będzie z nami w sypialni, jednak myślałam że miejsce na dzienne drzemki i pielęgnację mogłoby być w pokoiku dzidzi. No cóż – ani praktyki, ani doświadczenia jeszcze nie mam…zatem czas pokaże ;). Jeżeli nie jest to tajemnicą czy możesz mi zdradzić jak się skończyło to u Ciebie ;)? Czy spodziewając się pierwszego dzieciątka postanowiłaś zrobić osobny pokoik, czy jednak dzidzia spałą z Wami w sypialni i tam też miała swój „kącik”?

Paulina

09.01.2016 22:03

Początkowo był pokoik dla dziecka, ale nie sprawdził się :) wszystko działo się i tak tam, gdzie my byliśmy czyli np. w salonie. Co do spania to fajna jest opcja, że dziecko śpi w łóżeczko o ile jest to możliwe (są różne dzieci) :)
Przy drugim dziecku po prostu mieliśmy nasze łóżko w ich pokoju i to było super rozwiązanie. Nadal mieliśmy jakąś swoją przestrzeń np. salon, ale też w nocy nikt nie musiał biegać, a też nie było tak, że jedno z nas lądowało u dzieci. Za dnia dzieci spały w swoich łóżeczkach, a zabawki… te i tak są wszędzie haha.
Z czasem po prostu my zabraliśmy łóżko do naszej sypialni, a dzieciom kupiliśmy nowe, piętrowe :) złożyło się to idealnie z czasem, gdy potrzebowały swojej przestrzeni na rysowanie i inne zabawy, ok 1,5 roku.
Nie ma jednak jednej słusznej recepty na rozwiązanie tego problemu, jednak łóżeczko dziecka obok łóżka rodzica tak czy tak to chyba najlepsza opcja :)

Bardzo ale to bardzo dziękuję Ci jeszcze raz :). Dzidzia na pewno będzie mieć swoje łóżeczko (czy będzie w nim spać to się okaże ;)). Wychodzi na to, że póki co nie ma co szaleć z osobnym pokoikiem. Najpierw niech dzidzia się urodzi, a później jak już minie trochę czasu podejmie się decyzję co dalej ;).
Ciepło pozdrawiam :)

Od siebie dodam jeszcze tylko lampkę na biurko Aje Saturn, kształt ma bardzo nowoczesny, przy tym bardzo dobrze świeci a fajnie jest to, że podstawa może zmieniać kolory.

a ja mam pytanie odnoscie materaca do lozeczka dla noworodka – rozne mamy mowia o roznych rodzajach (chyba chodzi o wklad). Czy rzeczywiscie to takie jest wazne? Czy moglabys cos w tej sprawie poradzic prosze?

czy mogłabyś powiedzieć, z perspektywy czasu (bo już ponad rok od wpisu), jak łóżko piętrowe się sprawdziło? jakie są plusy i minusy. zastanawiam się np nad tym, że gdy dziecko starsze zaśnie na łóżku rodziców, to nie tak łatwo je odnieść i położyć wysoko, albo nad tym, czy dziecko samo w nocy zejdzie po drabince na siku. ale że z młodszym zaczną skakać na górze i zarwą albo spadną. podoba mi się piętrowe ale się waham.

Paulina

08.12.2016 23:43

jestem bardzo zadowolona i ja i dzieci. Na górę wkłada mąż, przy czym my mamy dość niskie łóżko dla dzieci, więc nie jest to problemem, gdy ja raz musiałam włożyć to dałam radę, a innym razem obudziłam śpiocha i już (u nas zazwyczaj kładziemy do łóżka dzieci śpiące gdy wracamy wieczorem, jak przychodzi do nas raz na jakiś czas to raczej zostaje do rana :)).
na siku – nie ma problemu
co do skakania – nie wiem, wiedzą, że nie skaczemy i nie stajemy, reszta dozwolona, jakoś spokojnie dało się to wytłumaczyć, że inne zabawy są niebezpieczne.
Ogólnie jeśli będziemy zmieniać łóżko kiedyś to na pewno na piętrowe :)
i nie było też problemu z młodszym, akurat nasze jest mocno zabudowane, więc z dołu też nie ma opcji wyturlania (co było dla mnie kluczowe, bo miał niewiele ponad rok gdy zaczął tam spać) :)

ja11

09.12.2016 15:37

dzięki za wyczerpującą odpowiedź :))

Dodaj komentarz: