Park Dzikich Zwierząt Kadzidłowo

, komentarze: 8

Park Dzikich Zwierząt Kadzidłowo

Pogłaskać jelonka, nakarmić kózkę i zobaczyć najprawdziwsze wilki? To wszystko możliwe jest w Parku w Kadzidłowie. Choć wycieczka idzie szybko to jesteśmy zadowoleni z wizyty. Dzieci podwójnie. Zobaczcie relacje by ocenić czy warto jechać do Kadzidłowa w okolicach Ruciane-Nida.

Tutaj chodzi się z przewodnikiem, a grupy ruszają dość często (co 15 minut?). Przechodzimy przez drabinki (wózki, szpilki, sukienki – lepiej zostawić w samochodzie, przydadzą się za to wygodne, sportowe buty) i już jesteśmy u jeleniowatych. Obok chodzą bociany, kawałek dalej za kolejną drabinką są sarny, dziki.

Park Kadzidłowo
Park Kadzidłowo
Park Kadzidłowo, podobno ten biały osiołek jest najmniej przyjazdy (a taki uroczy :))
Park Kadzidłowo, podobno ten biały osiołek jest najmniej przyjazdy (a taki uroczy :))
Piękne poroże
Piękne poroże
Kozy i wszędzie „miny” :)
Kozy i wszędzie „miny” :)

Dzieci są zachwycone. Słuchają anegdot przewodnika i cięgle komentują i wyczekują zwierząt, które znają z ulubionej książki „Rok w lesie” (polecam wpis o fajnych książkach dla dzieci i książkach trzylatka). Okazuje się, że ta książka sporo ich nauczyła, bo bez problemy na żywo rozpoznają zwierzaki i cieszą się nieziemsko, gdy widzą te, na które czekały (ryś, jelonki, sarny). Wiedzą, które są łagodne, a które muszą być za płotem.

Boją się tylko nachalnych osiołków :) Za to ja jestem zachwycona wilkami, nigdy nie widziałam ich tak blisko. I łosiem, który po prostu mija nas na ścieżce w lesie.

Spacer trwa ok. 1,5 godziny, dzieciaki nie mają problemów z przejściem całości, są zachwycone. Co prawda czasem wycieczka idzie szybko, nie zawsze słyszymy co mówi przewodnik (a szkoda, bo daje fajne anegdoty), ale i tak nam się podoba.

Ceny, dojazd

Kadzidłowo jest w okolicy Rucianego-Nida. Wejście dla dorosłego to 18 zł, dla dzieci 9 zł, a do lat 3 za free. Zwiedza się z przewodnikiem, który prowadzi po kolejnych „zagrodach”. Grupy ruszają naprawdę często. Między kolejnymi miejscami przechodzi się po drabinkach zatem odpada wózek, a dla małych dzieci przyda się chusta czy nosidło. Czasem dzieciom trzeba pomóc zejść z drabinek. Odpuścicie sobie szpilki i sukienki :) Sukienki, bo wszystko będzie widać przy przejściu przez drabinkę.

Ogólnie moim zdaniem jedno z ciekawszych miejsc, jeśli chcecie być blisko zwierząt. Na kadzidlowo.pl znajdziecie godziny otwarcia.

Wilki za ogrodzeniem
Wilki za ogrodzeniem
Selfie z danielem
Selfie z danielem
paw
paw
Drabinki do pokonania na trasie, wchodzi się i schodzi z drugiej strony zatem odpada wózek, szpilki i takie tam :)
Drabinki do pokonania na trasie, wchodzi się i schodzi z drugiej strony zatem odpada wózek, szpilki i takie tam :)
Łoś na ścieżce w lesie
Łoś na ścieżce w lesie
Sowa co obkręca głowę
Sowa co obkręca głowę
Osiołek
Osiołek
Być tak blisko :)
Być tak blisko :)
Łoś
Łoś
Danielowate, podobno lubią się tarzać w błocie bo są… ładniejsze :)
Danielowate, podobno lubią się tarzać w błocie bo są… ładniejsze :)
Czasem ktoś może cię skubnąć i złapać za bluzę
Czasem ktoś może cię skubnąć i złapać za bluzę

Komentarze:

my bylismy w miniona niedzielę ale do wilków nie mozna było pojsc bo wadera sie pod koniec maja oszczenila wiec jak Wam sie to udało? za to sam park – mega! Tylko nam sie trafiła w naszym odczuciu za duża grupa… ale i tak było warto :)

Paulina

13.08.2016 18:53

Widzieliśmy przez ogrodzenie, nie wiem czy da się bliżej?
Grupy chyba są spore, my często byliśmy na „ogonku” i nie zawsze słyszeliśmy przewodnika, a szkoda, bo fajnie opowiadał :)

Lenka

15.08.2016 11:09

grupa przed nami byla o polowe mniejsza! wszyscy to widzieli ale coz zrobic… my nawet przez siatke nie widzielismy wilków :(

My byliśmy w tym roku.
Córka nie chodzi. Było za gorąco na jakiekolwiek nosidło, chustę.
Wybór padł na wózek. Z Joie daliśmy radę bez problemu :D

Domowa.tv

14.08.2016 18:55

przenosiliście go? podziwiam!

Iwonka Gęsicka

14.08.2016 20:06

Tak :)
Mąż wózek, babcia torbę a ja córkę. :D
Ponad 30 stopni w takim miejscu, nie było wyjścia. :D

Byłam, widziałam i warto zobaczyć i pokarmić z bliska zwierzęta….a szczególnie daniele

Tez byłam świetne miejsce. Miałam okazje poznać właściciela, bardzo pomocny i madry człowiek. Widać ze kocha to miejsce i przykłada wszelkich starań. My trafiliśmy tam przez przypadek przejazdem gdyż znaleźliśmy ranna wiewiórkę i szukaliśmy najbliższego weterynarza od dzikich zwierząt ktory mógłby jej pomoc. Dzwoniliśmy o 22 wieczorem i ten pan i tak nas zapraszał. Czekał do późnej nocy zeby przyjąć nasza wiewiórkę. Az zostaliśmy niedaleko na noc by moc wrócić następnego dnia zwiedzić.

Dodaj komentarz: