Barcelona po zmierzchu

, komentarze: 16

Barcelona po zmierzchu

Pierwsze swoje kroki w Barcelonie skierowaliśmy na Rambla, czyli długą ulicę ciągnącą się przez Plac Kataloński aż do samego morza. Od deptaku jest kilka kroków do tutejszego targu. Na dłużej zajrzymy tu jutro, a dzisiaj chcemy nacieszyć oczy cała Barceloną.

Spacer po murach Girony

, komentarze: 13

Spacer po murach Girony

Girona spodobała nam się od początku, a największą przyjemność sprawił nam spacer po murach Girony. To tutaj, w lekkim półcieniu można chodzić godzinami i podziwiać piękną panoramę miasta wspinając się na kolejne punkty widokowe.

Girona – urocze miejsce

, komentarze: 2

Girona – urocze miejsce

Girona bardzo przypadła nam do gustu. Z pozoru spokojna, ale wieczorem tętni tu życie (szczególnie to kulinarne) i można naprawdę smacznie zjeść, A dodatkowo jest malownicza, godzinami można spacerować po murach Girony lub siedzieć na brzegu, połowicznie wyschniętej, rzeki podziwiając ryby.

Wspomnienia z Aix en Provence

, komentarze: 1

Wspomnienia z Aix en Provence

Aix-en-Provance zwane jest miastem tysiąca fontann i nie ma w tym stwierdzeniu nawet odrobiny przesady. Nas jednak najbardziej zafascynował targ pełen oliwek, owoców morza i wyrobów z lawendy oraz wystawiane wieczorami przy głównej ulicy stragany z prawdziwie francuskimi rarytasami. Nam udało się kupić miód z lawendy, tak trochę na pocieszenie, ponieważ gdybyśmy przyjechali kilka tygodni wcześniej, może udałoby się nawet zobaczyć kwitnące pola lawendy, których w tej okolicy nie brakuje. Jednak pod koniec sierpnia lawenda była już zebrana.

Aix-en-Provence – urocze miasteczko Prowansji

, komentarze: 10

Aix-en-Provence – urocze miasteczko Prowansji

Aix-en-Provence, niewielkie francuskie miasteczko leżące dosłownie rzut beretem od Lazurowego Wybrzeża, cieszy się dużą popularnością wśród turystów. I to z kilku powodów. Słynie jako miejsce gdzie zaczyna się Prowansja i bajecznie kolorowe lawendowe pola. Bywa także całkiem zasłużenie nazywane miastem tysiąca fontann. Wreszcie to tutaj tworzył swoje obrazy Paula Cezanne. Ma się wrażenie, że swoimi atrakcjami Aix-en-Provance mogłoby obdarować kilka większych miejscowości.

Gaje oliwne i winnice Prowansji

, komentarze: 16

Gaje oliwne i winnice Prowansji

Miały być pola pełne lawendy, czyli krajobraz, jak z każdej prowansalskiej pocztówki. Niestety lawenda przekwitła (koniec sierpnia), za to trafiliśmy na piękne gaje oliwne i winnice. Winorośle uginały się pod ciężarem dojrzewających owoców, a oliwki kryły się wśród niepozornych listków w uroczym gaju.

Jazda samochodem po Europie – przemyślenia

, komentarze: 14

Jazda samochodem po Europie – przemyślenia

Dużo jeździmy samochodem podczas naszej wyprawy i dzisiaj zebrało nam się na takie niewielkie podsumowanie „drogowego szaleństwa”. Włosi jeżdżą chaotycznie, a Austriacy bardzo przepisowo. Zresztą obejrzyjcie film, prócz ruchu drogowego jest też o winnicach. :)

Nie tylko francuskie sery – zakupy w Nicei

, komentarze: 8

Nie tylko francuskie sery – zakupy w Nicei

Byliśmy już rano na targu, na którym można kupić świeże owoce, warzywa czy owoce morza, ale będąc w Nicei, warto też zajrzeć do sklepu. Oczywiście, najlepiej skusić się na bagietkę czy francuskie sery, trzeba tylko przygotować solidny budżet, bo ze wszystkich krajów, które do tej pory odwiedziliśmy, to właśnie we Francji było najdrożej.

Niepoważnie o targach i miodach

, komentarze: 21

Niepoważnie o targach i miodach

Czasem można być mniej poważnym. :) Dzisiaj taki właśnie odcinek, a w zasadzie w niepoważnej scenerii, ale też będą tematy kulinarne, porozmawiamy o miodach i o targach. Swoją drogą, napiszcie, jakie miody najbardziej lubicie. My w Prowansji kupiliśmy miód z lawendą, ale tak normalnie, w domu, jemy miód z mlecza (tak!) i jest pyszny!

Spacer po Monako

, komentarze: 5

Spacer po Monako

Do Monako wybraliśmy się na jedno popołudnie. Dojazd z Nicei zajmuje pociągiem niewiele ponad 20 minut (koszt biletu w dwie strony to ok. 7 euro). Pierwsze co nam przyszło do głowy, to przejść się szlakiem ulicznego toru Formuły 1. Raz w roku ulice są zamykane i odbywa się na nich Grand Prix Monako.

Monako – F1, samochody i upał

, komentarze: 16

Monako – F1, samochody i upał

Monako już od pierwszej chwili nie pozostawia wątpliwości, że jest stolicą luksusu. Wychodząc z dworca kolejowego (klimatyzowanego!) niemal wpada się na port wypełniony po brzegi ogromnymi jachtami i łodziami. Po ulicy, tej samej która co roku służy za tor uliczny wyścigów Formuły 1, co chwila przejeżdżają sportowe samochody rodem z filmów sensacyjnych. Ryk silników Ferrari czy Lamborghini towarzyszył nam w zasadzie przez cały czas.