Micralite Toro – dziwak na fajnych kołach

Micralite Toro – dziwak na fajnych kołach

Micralite Toro wózek, który można kupić używany za niewielkie pieniądze. Czy warto? Dzisiaj o jednym z brzydszych (w moim odczuciu) wózków, za to wózku, którzy niektórzy z Was powinni wziąć pod uwagę.

Bardzo polubiłam inny wózek Micralite mianowicie Superlite (poczytaj recenzję Micralite Super-lite wózka idealnego na plażę). I od tamtej pory wypatrywałam Toro. Z ciekawości, z chęci sprawdzenia. Kupiłam starszy model (na końcu znajdziecie różnice), który wymagał pewnej pracy, jak nasmarowanie czy wypranie, ale poza tym trzymał się świetnie. Moja wersja to wersja spacerów + gondola.

Micralite Toro
Micralite Toro
A tu w wersji głębokiej, swoją drogą zdjęcia są dokładnie sprzed roku, ja dzisiaj siedzę w upale prawie 30C, a tutaj na zdjęciu jakiś sweter mam :)
A tu w wersji głębokiej, swoją drogą zdjęcia są dokładnie sprzed roku, ja dzisiaj siedzę w upale prawie 30C, a tutaj na zdjęciu jakiś sweter mam :)

Plusy

Pompowane tylne koła to wielka zaleta wózka, bo nadal zostaje lekki, a robi się wózkiem terenowym. Wystarczy podbić przednie koła i prowadzić na samych tylnych. W ten sposób bez problemu pojedziecie po piasku, po wertepach, błocie i innych przeszkodach. Można wciągać wózek po schodach, zjeżdżać ze schodów, co ze zwykłymi wózkami (które są też inaczej wyważone) bywa kłopotliwe czy niewygodne lub niewykonalne :) Przednie koła co prawda są podwójne, typowo spacerówkowe, ale też dodają lekkości wózkowi i na pewno wpływa to na jego wagę.

Lekki w prowadzeniu. W wersji spacerowej wózek jest lekki w prowadzeniu (o wersji głębokiej czytaj w minusach). Lekko się podbija, więc wjazdy na krawężnik nie stanowią problemu, w ogóle jakiekolwiek przeszkody nie są problemem. Jest zwrotny!

Dość lekki, bo wózek waży ok. 8 kg, co na wózek z pompowanymi kołami jest stosunkowo niewiele. Poza tym jest tak skonstruowany, że tej wagi naprawdę nie czuć.

Proste składanie spodoba się tym z Was, którzy lubią parasolki i składanie jedną ręką. Micralite Toro składa się w taką „płaską deskę”, trochę szerszą parasolkę, ale potrafi jednocześnie sam stać po złożeniu. Z odrobiną wprawy złożycie go jedną ręką, choć w starszych modelach możliwe, że będzie trzeba go „dopchnąć”.

Siedzisko kubełkowe to dla jednych plus, dla innych minus (poczytaj o wyborze wózka), ale jest fajnie wyprofilowane, ma też regulację i odchyla się do pozycji leżącej niczym w gondoli. Rozkłada się siedzisko poprzez podciągnięcie blokad stelażu, trochę podobnie, jak przy składaniu. Nowsze wersje mają też regulowany (wyciągany) podnóżek.

Ani plus ani minus

Pałąk. Pałąk jest, ale w mojej starszej wersji nie był odpinany lecz był zintegrowany z budką. Nowsze wersje mają z tego co wiem pałą odpinany, ale niestety nie jestem w stanie powiedzieć Wam, czy działa to „wygodnie”.

Budka. Budka w wersji dla gondoli jest standardowa, zasłania tyle ile inne, w wersji spacerówkowej też jest klasyczna, przy czym przy rozłożonym siedzisku do pozycji „leżącej” niewiele chroni. Nie mogę jednak powiedzieć, że jest totalnie nieudana. Jest na pewno większa niż w Super-Lite.

Kosz na zakupy jest dość pojemny, choć dostęp do niego jest głównie od przodu. Przechodzi przez środek też łącznik (służący do składania wózka), który może utrudnić włożenie sporej torby. Ogólnie jednak można napakować tam naprawdę cały zestaw na plażę, więc uznaję, że to dużo :)

Na stelażu wózka można zamontować fotelik samochodowy, ale to sporo zachodu, bo wcześniej trzeba odpiąć siedzisko sacerowe, więc na szybkie przejście z samochodu do domu raczej nie polecam :)

Regulowana rączka. Rączka w tym wózku to takie rogi, można prowadzić jedną lub obydwiema rękoma, jest dość wąska, trochę w stylu uchwytów z parasolek. Można dokupić dodatkowe rogi podwyższające uchwyt. Sama w sobie też jest odrobinę regulowana, w mojej wersji wymagała klucza, w nowszych jest to lepiej rozwiązane.

Minusy

Kiepska jazda z gondolą. Gondola w tym wózku to dla mnie pomyłka. Czytałam wiele opinii, że niektórzy dokupują specjalnie gondolę, bo wtedy na stelażu całkiem fajnej spacerówki mają lekki wózek głęboki. Gondola jest całkiem długa i sama w sobie jest naprawdę dobra, jednak na tym stelażu, w takiej kombinacji jest dla mnie niestabilna. I to spory minus w moim odczuciu. Po chodniku prostym, bez wertepów jedzie dobrze, ale przy jakichkolwiek wzniesieniach, wertepach, bruku musiałam nieźle balansować ciałem by nie mieć uczucia przechyłu. To w dużej mierze kwestia konstrukcji wózka, jego wyważenia, ale też kwestia kół. To co w wersji spacerowej jest dużym plusem, to w wersji z gondolą robi się wadą.

Wózek jest dla dziecka max 2 letniego, bo potem nóżki wystają mu poza podnóżek siedziska.

Brzydal, czyli Micralite Toro
Brzydal, czyli Micralite Toro
W wersji z gondolą
W wersji z gondolą
A tu spacerówka rozłożona do wersji na płasko
A tu spacerówka rozłożona do wersji na płasko
Z dzieckiem 6 cm
Z dzieckiem 6 cm
Z dzieckiem 2 letnim
Z dzieckiem 2 letnim
Trochę niski dla Michała w wersji - pcham na terenowych kołach
Trochę niski dla Michała w wersji - pcham na terenowych kołach
A tu dla niskiej osoby
A tu dla niskiej osoby
Trudne prowadzenie wersji gondolowej w terenie
Trudne prowadzenie wersji gondolowej w terenie
I bajeczne prowadzenie spacerówki
I bajeczne prowadzenie spacerówki
Bagażnik
Bagażnik
Wersja głęboka, dośc wysoko osadzona na stelażu stworzonym głównie pod spacerówkę
Wersja głęboka, dośc wysoko osadzona na stelażu stworzonym głównie pod spacerówkę

Jak kupić Micralite Toro?

Polski dystrybutor wycofał się ze sprzedaży wózków Micralite w Polsce już ze dwa lata temu, więc kupienie nowego wózka jest raczej niemożliwe lub mało prawdopodobne (chyba, że sprowadzicie np. z Anglii wtedy to koszt ok. 400 Ł). Używany można kupić za ok. 300-500 zł w zależności od rocznika.

Starsze wersje: nie mają regulowanej rączki inaczej niż śrubokrętem, mają pikowane budki od środka (nowe mają gładkie). Nad przednimi kołami „wąsy” stelaża są całe srebrne (w nowych czarne).

Nowa wersja ma: regulowany podnóżek.

Dla kogo Micralite Toro

Jeśli ktoś z Was szuka wózka do „zamęczenia”, czyli takiego na trudny teren, błoto, wertepy, plaże to będzie to fajny wybór. Albo musicie wciągać wózek po schodach, czy też szukacie czegoś niedrogiego w roli „podwiezidupki” to śmiało. Albo jeśli szukacie spacerówki parasolki na dużych kołach to również jest to fajna opcja (łączy to co mają do zaoferowania parasolki, ale z odrobiną wózka terenowego).

Znacie ten wózek? Jaka jest Wasza opinia?

Spacer po deszczowych Mikołajkach
Spacer po deszczowych Mikołajkach
Gondola
Gondola
Spacerówka
Spacerówka

Komentarze:

hehe fakt, jest okropny :)

A czy dla prawie roczniaka warto kupować? Dla mnie nawet nie brzydal, dość ciekawy.

Nie sprzedajesz czasem swojego toro? Bo mam dość dźwigania mojego klamota i szukam lżejszego

Mialam.jest cudowny.raczke idzie podniesc.maz ma prawie 190 cm

Mialam.jest cudowny.raczke idzie podniesc.maz ma prawie 190 cm

Dodaj komentarz: