Łóżeczko turystyczne na wyjazd

Łóżeczko turystyczne na wyjazd

Poszukując kolejnego łóżeczka turystycznego znalazłam wiele świetnych produktów, może Wam się przyda na wyjazd, tym bardziej, że wiele łóżeczek można kupić używanych i wyprać :) Łóżeczko turystyczne na wyjazd moim zdaniem powinno być lekkie, wygodne i kompaktowe.

Nie jestem wielbicielem zabierania ze sobą wielkich łóżeczek turystycznych, takich klasyczny. Sama mam takie w domu (jako standardowe), jest też takie u moich rodziców, wtedy dzieci mogą się wygodnie zdrzemnąć w ciągu dnia, gdy ich odwiedzamy. Ale gdy wyjeżdżamy na wakacje, a jeździmy razem sporo, to najważniejszy jest mnie mnie mały bagaż.

Stąd też wybieram łóżeczka lekkie, kompaktowe i wygodne. Najfajniejsze moim zdaniem to łóżeczka pop up, czyli składane w okrąg lub po prostu składane w „kanapkę”. Zazwyczaj ważą nie więcej niż 2 kg co w porównaniu z klasycznym łóżeczkiem ok. 10-12 kg robi dużą różnicę. Szczególnie gdy takie łóżeczka trzeba wziąć dwa :)

Do tej pory miałam łóżeczko Koo-di, fajne, ale nie idealne (niżej uwagi), ale gdy kupowałam drugie łóżeczko dla drugiego dziecka, mając już więcej doświadczenia, jeszcze dokładniej przejrzałam asortyment dziecięcych sklepów.

To klasyczne łóżeczko, u nas pełni funkcję normalnego (następnym razem napiszę Wam dlaczego). Lubię je, ale jednak wymiary i waga ok. 10-12 kg sprawiają, że nie nadaje się w podróż
To klasyczne łóżeczko, u nas pełni funkcję normalnego (następnym razem napiszę Wam dlaczego). Lubię je, ale jednak wymiary i waga ok. 10-12 kg sprawiają, że nie nadaje się w podróż

Łóżeczka pop up

Poniżej lista kompaktowych łóżeczek wraz z ceną za nowe, a jeszcze niżej moje uwagi i sugestie jak je kupić lepiej :)

 Łóżeczko turystyczne Koo-di

Ja mam łóżeczko Koo-di Pop Up Bubble Cot, kupiłam nowe, ale polecam poszukać używanego. Co prawda Koo-di trudno dostać, ale wystarczy wpisać Samsonite i mamy to samo łóżeczko dwa razy taniej :)

Moim zdaniem nie warto kupować tego Travel Bassinette, czyli dla dzieci 0-6 mc, bo spokojnie takie maluchy mogą spać i w tym większym Bubble Cot, w dodatku to drugie łatwiej się rozkłada (jedna część plus „druciki” i nie trzeba nic łączyć).

Łóżeczko jest wygodne, składa się na płasko, ma sporą torbę więc jeszcze w środku wozimy prześcieradło, kocyk. Nadal mieści się w nim nasz dwulatek (92 cm). Jest zapinane na suwak z taką moskitierą więc przy okazji chroni od komarów (podczas wyjazdu do Kazimierza Dolnego na Wisłą to było zbawienie!).

Niestety ma też wady – dość cienki materac (ja dodatkowo podkładam koc dla młodszego dziecka, starszemu to nie przeszkadzało, ale nie oszukujmy się jest cienki). Po drugie trudno się składa mimo, że mam to opanowane to jakoś trochę się odkształcił miejscami. A trzecia rzecz: nie jest takie stabilne (jak dziecko wstanie i się oprze to raczej się wywróci czego nie ma w naszym nowym KidCo).

Podsumowując fajne, a jeśli traficie używane to warte swojej ceny :)

Łóżeczko turystyczne to akurat Koo-di, nasz pierwszy zakup. Fajne, ale nie idealne. Składa się na płasko, ma wygodną moskitierę, ale cienki materac
Łóżeczko turystyczne to akurat Koo-di, nasz pierwszy zakup. Fajne, ale nie idealne. Składa się na płasko, ma wygodną moskitierę, ale cienki materac

Łóżeczko turystyczne KidCo

To drugie łóżeczko, które mamy dla dzieci. Obecnie dla starszego, bo jest stabilne. Przypomina mały namiocik, ale w środku ma materac (w zasadzie nie tyle w środku co wsuwa się go w specjalną kieszeń, więc się nie przemieszcza). Łóżeczko jest bardzo kompaktowe, składa się do malutkiego kółka i jest to proste! W zestawie ma pompowany materac (ja mam wersję KidCo łóżeczko namiot plus 3-hoop bo normalna jest bez materacyka).

Jest zapinane, ma okienka, chroni od komarów, w środku jest ciemniej więc nawet jak jesteśmy w jednym hotelowym pokoju to dziecko ma zacienione miejsce. Dla mnie bomba. Wizualnie wydaje się mniejsze od Koo-di, ale jest dłuższe – mierzone po podłodze łóżeczka.

To łóżeczko KdiCo, póki co idealne. Ma kształt namiociku, wygodny materac, mieści się tam spokojnie dwulatek i jest bardzo stabilne.
To łóżeczko KdiCo, póki co idealne. Ma kształt namiociku, wygodny materac, mieści się tam spokojnie dwulatek i jest bardzo stabilne.

Łóżeczko turystyczne Deryan

Deryan bardzo podobne do KidCo, również jak namiocik. Ma materac, który jest samopompujący (to przewaga nad KidCo, które wymaga pompki). Fajne, małe i kompaktowe.

Łóżeczko turystyczne Ludi

Są w kilku rodzajach. Jedno takie jak „kołyska”/godnolka z firaneczkami dla najmniejszego dziecka, składane w kanapkę. Drugie przypomina Koo-di tylko ma firanki a nie zasuwany bok a trzecie to też taka jakby gondolka tylko składana w koło. Wada to na pewno to, że ma firaneczki a nie zasuwane boki, więc zawzięte komary dadzą sobie radę. Za to łóżeczka Ludi są mega kolorowe i bajeczne.

Może znacie inne kompaktowe łóżeczka typu Pop Up lub podobne?

Bez problemu takie lekkie 1-2 kg łóżeczko można spakować do walizki. Londyn, Paryż, każda wyprawa u nas to własne łóżeczko dla dziecka.
Bez problemu takie lekkie 1-2 kg łóżeczko można spakować do walizki. Londyn, Paryż, każda wyprawa u nas to własne łóżeczko dla dziecka.
A to jeszcze bardziej kompaktowe po złożeniu KidCo. W dodatku torby w tych łóżeczkach mieszczą jeszcze prześcieradło i kocyk (w przeciwieństwie do tych wielkich turystycznych, które mają torby
A to jeszcze bardziej kompaktowe po złożeniu KidCo. W dodatku torby w tych łóżeczkach mieszczą jeszcze prześcieradło i kocyk (w przeciwieństwie do tych wielkich turystycznych, które mają torby "na styk").

Nasze łóżeczka wozimy cały czas ze sobą w samochodzie, więc zawsze mamy je pod ręką. Nawet, gdy zasiedzimy się u znajomych to dzieci nie muszą spać po kątach ani nie musimy się zwijać o 19:00 tylko rozkładamy im ich łóżeczka. To ważne, bo czy to podróż czy inne obce miejsce dziecko lubi czuć się bezpiecznie.

Sama widzę, jak starsze dziecko chętnie wchodzi i bezproblemowo zasypia w SWOIM łóżeczku, które lubi. Z młodszym niby łatwiej, ale też wydaje mi się, że czuje się bezpieczniej czując swój zapach czy zapach mamy.

Dodatkowo muszę Wam przyznać, że nie zawsze w podroży jest możliwość wykupienia czy wypożyczenia łóżeczka turystycznego. Nocowaliśmy w hotelach, kwaterach, pensjonatach, kempingach i nie zawsze mogliśmy wypożyczyć czy prosić o dostawkę. W dodatku co swoje to jednak swoje :)

Jeszcze jest jedna zaleta takich malutkich łóżeczek – bez problemu mieszczą się w walizce, więc gdy lecieliśmy samolotem to spokojnie spakowaliśmy je i zabraliśmy ze sobą.

Ja osobiście polecam takie Pop Up u nas sprawdzają się świetnie. Polecam Wam takie z grubszym materacem, solidną moskitierą i jak najlżejsze. Macie swoje uwagi? Koniecznie się podzielcie! :)

Komentarze:

Ale późno wstawiłas :D

  • Paulina Karolina Sobczak
  • Odpowiedz

O, nareszcie filmik! :D

  • Dagmara Mroczkowska
  • Odpowiedz

potwierdzam, łóżeczko na wyjazdy idealne:)

I jakie ładne jest przy okazji! :)

  • Agnieszka Szatkowska
  • Odpowiedz

A nasz szkrab śpi z nami w łóżku na wyjazdach wybierać zawsze pokoje z łożem małżeńskim wiec nie muszę dodatkowo targac łóżka ze sobą :)

Paulina Stępień
  • Paulina

nasze łóżeczka są małe więc nie ma mowy o targaniu. My mamy dwoje malutkich dzieci więc wspólne spanie jest niewygodne a poza tym często łóżka są pojedyncze. Nawet po złączeniu nie jest to dobra opcja.

  • ela

my mieliśmy w tym roku na wczasach również łóżko małżeńskie i córka spała z nami, jednak ona szła spać o 18.00 a my po 23.00 i w tym czasie na wielkim łóżku małżeńskim nikt nie był uwięziony z dzieckiem, bo kładliśmy ja w koo-di i bez stresu siedzieliśmy sobie ze znajomymi w salonie. Dla mnie rewelacja takie łóżeczka. ps. ja dokupiłam materacyk pompowany.

Wyglądasz na okropnie zmęczoną życiem.

Zamawialam dostawiane lozeczko w hotelu w Polsce i nie zaplacilam nic, w
holandii rownierz nie ponioslam zadnej oplaty..

Koo di tez ma materac dodatkowy pompowany. Niestety dokupuje sie osobno. Dla mnie rewelacja:)

Paulina Stępień
  • Paulina

Patka tak masz rację, jest dodatkowy do kupienia, ale cena wtedy jest znacznie wyższa ;)

To cie pewnie zaskocze ale swoje lozeczko kupilam za jakies 100zl (20 funtow). Kobietka kupiala na wyjaz weekendowy na wesele zeby moc dziecko polozyc obok sali ale wiecej jakos nie uzyla wiec mi odsprzedala za prawie darmo razem z dmuchanym materacem I przescieradlem:) nie ma to jak szukanie okazji. Stan idealny.

Paulina Stępień
  • Paulina

Patka no to zazdroszczę okazji! :) bo jednak nowy Koodi to koszt ok. 300 + 100 materacyk to sporo, to wolę kidco za 250 zł z materacykiem :) ja swój uzywany kupiłam za ok. 100 zł, ale właśnie kidco :) Twoja okazja – bomba!

Mam pytanie: gdzie kupiłaś łóżeczko KidCo? Jest dostępne w jakimś polskim sklepie?

witam! mam pytanie odnosnie łóżeczka koo-di. wg opisu jest to łóżeczko dla dzieci do 18mż. czy wg Was nadaje się dla takiego powyżej 18 mż?

Paulina Stępień
  • Paulina

Nadaje się :) Mieści się nawet dwulatek. Choć osobiście wolę te składane w namiot :)

Paulina, a gdzie kupiłaś KidCo? Ja znajduje tylko na Amazonie ..wiadomo Ci cos na temat dostępności w polskich sklepach?

Paulina Stępień
  • Paulina

Maja ja kupowałam na allegro, ale to było kilka lat temu :) i faktycznie jak rok temu szukałam drugiego to miałam problem, długo czekałam na używane. Szkoda, bo to fajne łóżeczka są.

  • Maja

Chyba kupie nowe i za czas jakiś wskoczę w ta lukę używanych spędzają swoj:) Tylko sa takie baby do 2,5 roku i te do 4 lat ale nigdzie nie znalazłam czym sie różnią.

Paulina Stępień
  • Paulina

Ilością kół, te mniejsze są 2 kołowe, te większe 3, i te większe są już spore moim zdaniem.

Gdzie mozna kupić KidCo łóżeczko namiot plus 3-hoop.. bo nie mogę znaleźć. jest tylko czerwone na allegro. Czy ono jest wieksze od Deryan?

  • Anonim

aa… widzę, ze już to pytanie padło…

Czy w KidCo może spać maluszek 0-6 m-cy? Czy są do tego jakieś przeciwwskazania? :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Może :) czemu nie, u nas dzieci spały, nie spotkałam jakichkolwiek przeciwwskazań

Dodaj komentarz: