Jak się spakować na wakacje

Jak się spakować na wakacje

Po tacie odziedziczyłam miłość do pakowania :) No dobrze, może nie miłość, ale lubię nas pakować. Wielką satysfakcję mi sprawia, gdy udaje mi się spakować nas maksymalnie kompaktowo. Poprzeczka została podniesiona wyżej, bo pakuję już nie naszą trójkę a czwórkę! Stąd dzisiaj taki mój poradnik jak spakować się na wakacje. Czekam też na Wasze rady, może coś podpatrzę!

Pakując się na jakikolwiek wyjazd, czy to wakacyjny czy inny przyświeca mi jeden główny cel – minimum bagażu. Ideałem jest, gdy pakujemy się wszyscy w jedną walizkę, ale nie będę oszukiwać, że odkąd jest nas czwórka to jest to duże wyzwanie. Stąd zazwyczaj jest walizka i mniejsza torba. Ale pracuję nad tym :)

Ogólnie pakuję nas do walizki (choć mam zamiar przetestować plecak – coś polecicie?). Wolę po prostu jeden większy bagaż niż kilka małych, które trzeba pilnować.

Ubrania

O wiele łatwiej spakować się na wyjazd w ciepłe kraje, gdzie pogoda jest mniej kapryśna niż u nas. Wtedy wystarczy bikini i… tyle :) Ale żeby nie było prosto to pakowanie na bazie wypadu w Polskę. Zawsze przed wyjazdem śledzę meteo.pl i pogodynka.pl by znać plus minus prognozę pogody. Biorę to pod uwagę, by wiedzieć czy mam brać kalosze i same swetry czy jednak mogę dorzuć kostium… ale nadal wiele elementów jest stałych.

dorośli – każdy ma:

Ogólnie ważne by dopasować wszystko parami, czyli biorę bluzki, które zgrywają się ze spodniami i nie muszę kombinować, że to do tego nie pasuje. Przez pewien czas miałam ten problem z bluzkami+sweter, jakoś sweterki nie wyglądały dobrze na niektórych bluzkach, w końcu postawiłam na bluzy/swetry rozpinane.

Ubrania dla dzieci

W sumie pakuję identycznie, jak my. Tylko dzieciom biorę więcej, bo może się zalać, ubrudzić, ufajdać itd., a są dziećmi więc niech szaleją. Stąd zawsze mają po:

na szczęście ubrania dzieci (jeszcze) są niewielkie, więc można brać spokojnie nadmiarowo :)

a także:

Ubrania jak najwygodniejsze i dopasowane do siebie. Nie ma sensu brać 10 bluzek na 5 dni :) Serio.
Ubrania jak najwygodniejsze i dopasowane do siebie. Nie ma sensu brać 10 bluzek na 5 dni :) Serio.
Ubrania dla dzieci - tutaj akurat więcej znaczy lepiej :)
Ubrania dla dzieci - tutaj akurat więcej znaczy lepiej :)
Kapelusze od słońca lub bandamki - zawsze :)
Kapelusze od słońca lub bandamki - zawsze :)

Ręczniki

Ręczniki dla każdego zminimalizowałam. Zajmowały b. dużo miejsca, więc teraz mamy takie kompaktowe z mikrofibry. Obawiałam się, jak będą wycierać, ale są świetne, wchłaniają super wodę i dość szybko schną. Bomba!

Ręczniki są 3 lub 4 (dzieci czasem mają wspólny)

Buty

chodzimy po domu, kwaterze, hotelu czy innym miejscu zazwyczaj boso, więc kapci nie bierzemy – ufff tyle miejsca zaoszczędzone :)

Ręczniki z mikrofibry zajmują znacznie mniej miejsca. Przy kilku sztukach każdy centymetr robi różnicę. A przy okazji - kot zawsze pomoże nas spakować
Ręczniki z mikrofibry zajmują znacznie mniej miejsca. Przy kilku sztukach każdy centymetr robi różnicę. A przy okazji - kot zawsze pomoże nas spakować
Buty - tramki i sandałki, dodatkowo kalosze lub sandały bardziej sportowe lub buty w górę - zależy od miejsca docelowego. W każdym razie nie trzeba trzech par sandałów na tygodniowy wyjazd :)
Buty - tramki i sandałki, dodatkowo kalosze lub sandały bardziej sportowe lub buty w górę - zależy od miejsca docelowego. W każdym razie nie trzeba trzech par sandałów na tygodniowy wyjazd :)

Kosmetyki

Stawiam na absolutne minimum, dlatego w mojej kosmetyczce nie ma wiele :)

Kosmetyki, czyli co trzeba mieć. Często wybieram też kosmetyki mini, ale na dłuższy wyjazd z dziećmi przydaje się maksi
Kosmetyki, czyli co trzeba mieć. Często wybieram też kosmetyki mini, ale na dłuższy wyjazd z dziećmi przydaje się maksi

Leki

O ile sami damy radę, o tyle jak są dzieci to lepiej mieć wszystko pod ręką, bo nikt nie może być niedysponowany. Ani by nie pośpimy z bólem głowy, ani dzieci nie poczekają z rozwalonym kolanem. Dodatkowo w kosmetyczce z lekami zawsze jest coś od komarów i od słońca.

No i leki, niestety na wszelki wypadek
No i leki, niestety na wszelki wypadek

Laptop, telefon

aparatu zazwyczaj brak, bo jest telefon :) laptop biorę, chyba, że planuję odpoczynek od internetu… ale wtedy mam smartfona, więc to chyba nierealne :)

Dodatkowo dla dzieci

Kocyk. Zawsze bierzemy kocyki, bo przydadzą się w trasie a tym bardziej na miejscu. Ja wybrałam niewielkie, cienkie, ale po przykryciu jest cieplutko. Takie kocyki są dwa – dla każdego dziecka.

Pieluchy, jedzenie dla dzieci. Pieluchy to moja zmora pakowania, zawsze zajmują duuuużo (za dużo) miejsca. Biorę jeden rządek pieluch z paczki, zawsze można dokupić. To nadal sporo miejsca, ale mniej niż cała paczka. Z jedzenia dla młodszej pociechy to nie problem – cycuś :), a dla starszego trzeba już wziąć kaszę, pojemnik podręczny na kaszę (taki mały co zabieramy potem na wyjście w ciągu dnia), termos, butelkę.

uff, to chyba tyle. Ogólnie staram się brać absolutne minimum a dla dzieci coś zawsze w nadmiarze. Ostatnio udało mi się nas spakować do jednej walizki, ale to były tylko 4 dni. Niestety często jest tak, że czy 2 czy 6 dni to bagaż jest dość podobny.

Pieluchy - moja zmora, zawsze za dużo miejsca :)
Pieluchy - moja zmora, zawsze za dużo miejsca :)
A tutaj wszyscy w jedne torbie, raz mi się to udało
A tutaj wszyscy w jedne torbie, raz mi się to udało
Male kocyki dla dzieci, absolutne must have :)
Male kocyki dla dzieci, absolutne must have :)

A Wy co zabieracie w podróż? Potraficie się spakować czy zawsze macie dużo walizek, walizeczek itd.? Ile macie bagażu? Miłych podróży!

Aha i pakować to ja się lubię, ale rozpakowywać… o nie rozpakowywanie jet straszne :)

Komentarze:

Kot też sie przyda :)

Bardzo przydatny artykuł, dzięki ;)

  • Mariola Dziendziel
  • Odpowiedz

też nie cierpię się rozpakowywać zwykle odkladam to w nieskończoność ;-)

Rany, jakie przydatne :) Od niedawna nas też jest czwórka i w tym roku po raz pierwszy w takim składzie ruszamy nad morze, pakowanie dla mnie to zmora straszna, zawsze zabieram za dużo rzeczy i mąż krzyczy, że następnym razem jedziemy ciężarówką ;) Puki co były to 2-3 dniowe wyjazdy weekendowe więc ciężko myślałam jak to nas spakować na wyjazd 7-mio dniowy. Na pewno skorzystam z Twoich rad bo spakowani jesteście naprawdę rozsądnie :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Karolina wbrew pozorom często te 7dni niewiele bagażowo różni się od 2-3 dni, bo wiele rzeczy bierze się i tak :) ja najwięcej miejsca zyskałam po zmianie ręczników oraz mniej ubrań :D

  • Hanna Nadratowska
  • Odpowiedz

Szampon tez zabieram. Kupuje tez często pojemniczki do których przelewam np szampony czy żele pod prysznic- dla każdego jego ulubiony a mało miejsca zajmują

Ani pakować ,ani rozpakowywać …mąż pakuje ja szykuje ;)

  • Kaśka Prażucha
  • Odpowiedz

to mamy dokładnie tak samo :D

Ale to zależy, czy pakujesz się do auta, czy też do samolotu.
Gdy pakuję się do auta – to na bogato – co się zmieści, to biorę – a co, chciałabym mieć wybór na urlopie i dużo ubrań ;-)

W kosmetykach brakło chyba kosmetyków do mycia twarzy (żel/micele/mleczko do zmycia tuszu)?

Zamiast wody utlenionej/spirytusu (masakra z dzieciństwa) – lepszy odkażający psikacz, który tworzy taką delikatną warstwę ochronną – octanisept.

No i przydatne gadżety typu: latarka czołowa, scyzoryk.

Dla dzieci przynajmniej jakieś małe notesiki i kredki/mazaki.

Pozdrawiam – też lubię się pakować – zawsze wszystkich pakuję :-)

Paulina Stępień
  • Paulina

Ja akurat czy auto czy samolot to lubię minimum. Tym bardziej, że wcale nie trzeba dużo mieć rzeczy, większości się nie nosi.
Kosmetyki do zmywania, faktycznie parę razy zapomniałam. Od biedy te kilka razy można zmyć tusz oliwką czy kremem :) ale fakt dopiszę, żel do twarzy, może komuś się przyda.
latarka – w telefonie – polecam – nie ma problemu czy są baterie.
Jeśli chodzi o zabawki dla dzieci to już inna historia, zazwyczaj te są pod ręką, w małej torbie na czas podróży.

  • Marlena Stachowicz
  • Odpowiedz

A kot to się zmieści do walizki?

świetny wpis :) wkrótce sie przyda :D proponuję stworzyć check-listę do wydrukowania :) Pozdrawiam :)

Pakowanie:15 minut, rozpakowywanie: wieczność

Ja jutro wyjezdzam nad ponad 3 tygodniowy urlop. Bedzie duzo przemieszczania sie, dlatego pakujemy sie w 2 do jednego duzego plecaka.
Zabieramy nie wiecej ubran niz na waszej liscie. Zawsze mozna przeprac ubrania (w cieple kierunki zabieramy koszulki takie z lekkiego materialu, ktore mega szybko schna, podobnie jak reczniki z mikrofibry), a w zimniejszych rejonach kozystamy z pralni zazwyczaj gdzies po 1.5 tygodniu. Mimimalny bagaz to dla mnie podstawa, bo wiadomo, ze ktos to tachac musi!:)
Co do pakowania sie do plecaka jest to troszke utrudnione (zazwyczaj trzeba wyjac wszystko by dostac sie do czegos co jest na dole). Na wszelkie wycieczki samolotem na kilka dni,czy tez samochodem jednak walizka bardziej poreczniejsza.
Pozdrawiam i udanych wakacji!

Paulina Stępień
  • Paulina

A polecisz jakiś plecak, pojemność? Chcemy wybrać się pociągiem a wtedy najwygodniejszy wydaje mi sie plecak niż walizka :)

  • achaa

Polecam plecaki z taką klapą z przodu – pozwala dostać się na spód plecaka bez wyciągania całej jego zawartości. Przydatna funkcja. Swój kupowałam w Decathlonie jakieś 5-6 lat temu.

  • annx

Troszke z poslizgiem… co do plecaka wszystko zalezy oczywiscie od tego na ile wyjezdzamy… na kilka dni pakuje sie do podrecznego, jesli zabieram spiwor (choc tu i poszlam na ulatwienia bo jezdzimy tylko z takim jedwabym przescieradelkiem, ktore nie zawiera duzo miejsca, a na miejscu zawsze jest jakis koc/ koudra… ) to wiekszy 60-70 litrowy. Na wyprawe 2, 3 tygodznowa dla dwch osob mielismy 85 i spokojnie sie spakowalismy (tu tez zalezy od sezonu itp. my akurat mielismy i letnie i 1 komplet cieplejszych butow + buty trekkingowe). Polecam plecaki, ktore sa przedzielone np na dwie czesci, latwiej wtedy wydobyc cos z plecaka. Z plecakiem zazwyczaj ten problem, ze jesli chcemy wyjac jedna rzecz musimy przekopac sie przez milion innych…
Ja podroze z plecakiem bardzo lubie:)
Ogolnie nie polecalaby zadnego plecaka powyzej 100L. Posiadam jeden 120L i to kompletna porazka. Uzywalam raz i pewnie juz z nim nigdzie nie pojade… pozdrawiam!

Akurat kot jest zawsze na 1 miejscu listy rzeczy do spakowania :P

ja równiez polecam octenisept i proponowalabym dorzucic do apteczki altacet w zelu i jakis zel na ukaszenia (komary uwielbiaja moje dzieci,wiec biore tez wapno w syropie). bardzo przydatny wpis :)

A co to za sprej na komary od 1 msc.? My mamy z córką 11 msc probLem, bo wszędzie nam mówią, że dla takich małych dzieci to tylko moskitiera:/

Paulina Stępień
  • Paulina

Aga o nie, 11 mc to już sporo :) wiesz co to takie troszkę ziołowe, na wielu opakowaniach jest wprost napisane od którego miesiąca :)

  • Magdalena

Dla maluszków są chyba tylko plasterki antykomarowe.

Paulina Stępień
  • Paulina

Tak są naklejane, my naklejamy na wózku a czasem na dole spodni lub kapturze bo to mocne jest.

  • Anna Sztangierska
  • Odpowiedz

najlepiej jest spakować ciuchy do worka próżniowego;)))

  • Agnieszka Maria Ficek
  • Odpowiedz

dokładnie pakowanie jest super,fajne bierze się co się tylko chce i ile chce ,gorzej jest z pomieszczeniem tych rzeczy do róznych toreb ,walizek albo czegoś jeszcze innego ale jakoś daję się radę to wszystko pomieścić (spakować)a rozpakowywanie nie jest już takie fajne jak pakowanie .Paulinko zgadzam się z tobą w 100 % :)

—jej jak patrze na zawartosci kosmetyczek-==chemia sama chemia, troszke naturalnych produktow by sie przydalo, zwlaszcza dla dzieciaczkow …

  • ina

to prawda wiekszosc tylko szkodzic dzieciaczkom

Paulina Stępień
  • Paulina

dziewczyny to dajcie alternatywę a nie tylko rzucone hasło. Bo tam jest mało kosmetyków w ogóle. Mydło dla nas? pasta do zębów? Można przyczepić się do kremu z filtrem, jeśli jakiś z filtrem minimum 30 polecicie to chętnie zamienię moją ziajkę, ale póki co ona jest dla nas świetna. To tyle w sumie dziecięcych kosmetyków :) a dla nas mydło – na wyjazd jakoś ciężko mi sobie wyobrazić branie żelu z orzechów piorących czy… no właśnie? Polećcie coś, chętnie skorzystam, ale pisanie, że to wszystko szkodzi dzieciom, jak tam nie ma prawie nic dla nich jest troszkę przesadzone :)

Dokumenty, ubezpieczenia – banał ale dobrze sobie też na listę wciągną ;)

Ręczniki z mikrofibry odkryłam całkiem niedawno i szczerze polecam. Komplet „zwykłych” ręczników dla całej rodziny (4), to była największa zmora mojego pakowania. Teraz 4 ręczniki zajmują mniej więcej tyle miejsca, co jeden frotte. Swoje kupiłam miesiąc temu w Decathlonie, koszt ok 35-40 zł/szt.

Paulina Stępień
  • Paulina

Tak my też mamy z decathlonu, akurat trafiłam na jakąś promocję :D

  • Algo

Ja również polecam te z Decathlonu. Bardzo się nich cieszyliśmy w tym roku. Nie trzeba było nosić wielkiego ręcznika na plaże.

A co z kotami na czas wyjazdu? Zostają w domu i ktoś z nimi jest lub je odwiedza? Czy komuś podrzucacie?
A swoją drogą to chyba każdy kot wchodzi do torby w czasie pakowania :-)

Paulina Stępień
  • Paulina

Algo to zależy na jak długo wyjeżdzamy. Jak na jedną noc to zostawiamy dwie miski wody i podwójne jedzenie, jak na dłużej to ktoś je odwiedza, jak na bardzo długo to jadą do jednych lub drugich rodziców :)

Kochana, dziękuje Ci za ten wpis. Właśnie planujemy z chłopakiem wyjazd do Czech na 3 dni, a ja planuje jak się mam spakować =)

Zamiast brac tusz wystarczy henna przed wyjazdem-nie trzeba zmywac,nie spływa;) pasta wystarczy tylko dziecięca-przez tydzien bez fluoru nie wypadną zęby:) mam tez taka chustę,ktora sie wiąze w sukienę,robi za koc,bluzke i moskitierę-fajne

Dodaj komentarz: