Hajnówka na kilka dni

Hajnówka na kilka dni

W końcu tu dotarliśmy, jakoś zawsze było nie po drodze. Hajnówkę znałam z opowieści mojej przyjaciółki. Moje skojarzenia? Puszcza Białowieska, żubry i cerkiew. Tak, takie mam myśli, gdy słyszę Hajnówka :) No dobrze i jeszcze miody! Właśnie od miodu z mniszka przywiezionego z tamtych rejonów zaczęła się moja wielka miłość do miodków. To było z 10 lat temu, jeszcze na studiach (jak to brzmi?! :O).

W każdym razie docieramy do Hajnówki, spędzamy tam kilka dni z dzieciakami goszczeni przez moją przyjaciółkę i jej przemiłą mamę. Jemy tutejsze specjały. Marcinek – wielowarstwowe ciasto przekładane kremem śmietankowym (nie mogę nabiału, ale kuszę się na kilka gryzów!), przepyszną babkę ziemniaczaną, pierogi z jagodami z owoców zebranych rano, kiszkę ziemniaczaną, czereśnie prosto z drzewa a Michał nawet swoje urodziny świętuje domowym winem (cóż, ja obchodzę się tylko zapachem).

Z Hajnówki robimy wycieczkę do Białowieży, do rezerwatu żubrów i łazimy po Puszczy. Ogólnie nie ma tu tyle komarów co nad Biebrzą :)

Atrakcje? Na pewno kolejka wąskotorowa z Hajnówki – spodoba się i dzieciom i dorosłym. Rezerwat Żubrów i innych zwierzaków. Białowieża – szczególnie tamtejszy Park Pałacowy w stylu angielskim. Tym razem nie udaje nam się dotrzeć do Muzeum Przyrodniczo-Leśnego (do nadrobienia! bo podobno super!). Za to łazimy po szlakach i wciąga nas miejsce mocy :) O tym na pewno jeszcze będę pisać, bo jest wyjątkowe.

W każdym razie na pewno chciałabym jeszcze kiedyś zobaczyć w okolicy, jak robi się sękacza, tak na żywo. Jak macie namiary to dajcie znać :) I jeszcze więcej pochodzić po tamtejszych szlakach.

Jeśli jeszcze coś musimy tam zobaczyć to piszcie, będzie dodatkowa motywacja!

Hajnówka, spacer wśród zieleni. Tory za to używane podobno raz do roku :)
Hajnówka, spacer wśród zieleni. Tory za to używane podobno raz do roku :)
Marcinek - przepyszne ciasto, naliczyłam 20 spodów! Tyle warstw!
Marcinek - przepyszne ciasto, naliczyłam 20 spodów! Tyle warstw!
Marchewka z ogródka, widać, że ze mnie mieszczuch. Niemniej czy ktoś z Was ma taka na balkonie? może spróbuję, bo taka pyszna
Marchewka z ogródka, widać, że ze mnie mieszczuch. Niemniej czy ktoś z Was ma taka na balkonie? może spróbuję, bo taka pyszna
Niestety nie dało się zwiedzać, zamknięte w niektórych godzinach
Niestety nie dało się zwiedzać, zamknięte w niektórych godzinach
Wejście do Parku Pałacowego w Białowieży. Też zrobię wpis, bo warto
Wejście do Parku Pałacowego w Białowieży. Też zrobię wpis, bo warto
Babka ziemniaczana - powiem jedno: mniam!
Babka ziemniaczana - powiem jedno: mniam!
A to widok z kolejki wąskotorowej, na pewno będzie o tym osobny wpis!
A to widok z kolejki wąskotorowej, na pewno będzie o tym osobny wpis!
Podróżujemy z dziećmi, więc trzeba dostosować się do ich rytmu :) karmienie
Podróżujemy z dziećmi, więc trzeba dostosować się do ich rytmu :) karmienie
Szlak czarny w drodze na miejsce mocy
Szlak czarny w drodze na miejsce mocy

 

Komentarze:

Polecam Poczopek oraz Silvarium, to w druga stronę, ale w okolicy Białegostoku. Jadąc z Białegostoku można zahaczyć o Supraśl.

Paulina Stępień
  • Paulina

Super, wcześniej nie słyszałam o Silvarium! fajne. Jak coś jeszcze przyjdzie Ci do głowy to koniecznie pisz. Zresztą w Supraślu też nie byliśmy

zalew w miejscowości Kleszczele:)

Jeśli sękacz, to radzę kierować się w okolice Suwałk ;)

Dodaj komentarz: