Fotelik rowerowy dla dziecka – jaki wybrać?

Fotelik rowerowy dla dziecka – jaki wybrać?

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 24 komentarze
  • Aktualizacja:

Zawsze marzyły mi się wycieczki rowerowe z dziećmi. Czekać aż podrosną czy może skorzystać z przyczepki lub fotelika? Tym razem o fotelikach rowerowych. Jaki fotelik wybrać dla dziecka, czy lepszy fotelik rowerowy czy jednak przyczepka, jak się z tym jeździ i od kiedy można zacząć. Wszystko starałam się zebrać w jednym wpisie :) Czekam też jak zawsze na Twoją opinię.

Obecnie udaje nam się robić pierwsze wypady z dziećmi w kombinacji na 3 rowery, ale przyznaję, że tempo mamy póki co zmienne. O wiele ciekawsza wydaje się opcja na dwa rowery z fotelikami dla naszej czwórki. Jednak muszę to zaznaczyć na początku, że jazda z większym, takim 3 letnim dzieckiem w foteliku wymaga pewnej siły. Ale zacznijmy od początku.

Od kiedy można zabrać dziecko na rower?

W przyczepce rowerowej wg zaleceń producentów i opinii fizjoterapeutów (choć jak zawsze co lekarz to opinia) nie powinno się wozić dzieci młodszych niż 6 mc, a najlepiej jeśli by samodzielnie siedziały. Z drugiej strony wiele dobrych przyczepek ma tzw. hamaczki, które umożliwiają przewóz młodszych berbeci i w dodatku dobrze amortyzują i zdecydowanie zmniejszają ilość drgań w stosunku do siedziska bez hamaczka.

Musisz pamiętać, że jazda na rowerze to większa prędkość niż w wózku, a to znaczy, że są większe drgania. Ja sama woziłam dziecko kilkumiesięczne w hamaczku, w przyczepce po lesie, wolno, spokojnie. Nie wiem czy bym to powtórzyła mając obecną wiedzę, ale wtedy byłam szczęśliwa, że razem możemy się wybrać na wycieczkę, że dziecko słodko śpi i potem na polanie możemy razem leżeć na kocu. Myślę jednak, że w mieście bym nie ryzykowała, bo nie widzę w tym przyjemności, również dla dziecka.

Wspomniałam o przyczepkach, bo one dopuszczają przewożenie nawet półrocznych dzieci. A jak sprawa wygląda z fotelikami rowerowymi? Tutaj zalecenia producenta są takie, że dziecko musi mieć minimum 9-12 mc. Dlaczego? Chodzi przede wszystkim o samodzielne, i co ważne, stabilne (!) siadanie. Niektórzy zalecają nawet skończenie przez dziecko minimum 18 mc i tutaj również kwestia rozsądku. Czy musisz podwieźć dziecko np. do żłobka (krótko) czy chcesz jechać na długą wycieczkę. Myślę, że przy fotelikach ten wiek minimum 1,5 roku jest o tyle fajny, że maluch już więcej zrozumie i będzie miał więcej frajdy z takiej przejażdżki. A zdradzę Ci, że taki 2, 3 czy 4 latek to nawet potrafią piszczeć z radości na widok roweru :)

Zatem podsumowując dla dziecka 6 mc – 1,5 roku sugerowałabym przyczepkę, dla dzieci 1,5 roku w górę warto rozważyć fotelik rowerowy :) Obecnie wiele fotelików jest do 22 kg, więc spokojnie starczą i dla 5 latka!

Tutaj prawie 5 latek w foteliku Bobike Maxi Tour
Tutaj prawie 5 latek w foteliku Bobike Maxi Tour
A tu trzylatek w foteliku Hamax Smiley
A tu trzylatek w foteliku Hamax Smiley

Fotelik rowerowy z przodu czy z tyłu?

Dla mniejszych, młodszych dzieci możesz wziąć pod uwagę foteliki rowerowe z przodu. Wtedy masz dziecko przed kierownicą, musisz liczyć się z tym, że możesz przez to jechać mniej komfortowo (rozszerzone nogi, ciut gorsza widoczność, manewrowanie), ale z drugiej strony masz malucha na oku. Nie miałam jeszcze okazji testować takiego rozwiązania.

Drugi sposób, ten bardziej klasyczny , to fotelik montowany z tyłu. Tutaj mamy sporo modeli (zaraz przejdziemy do sposobu montażu). Po prostu masz fotelik tam gdzie bagażnik (niekoniecznie bagażnik jest konieczny, chodzi mi o miejsce). Wśród tych fotelików są takie do 22 kg, więc starczą na długo, a znajdziesz również większe, dla dużych dzieci (powyżej 5 lat), które akurat musisz gdzieś podwieźć (zerknij na model Bobike Junior Classic do 35 kg, o tutaj, 329 zł )

I jeszcze muszę wspomnieć o rowerach typu riksza, zmieniających się w wózek, czyli Taga. Moje marzenie, którego jeszcze nie zrealizowałam, ale co widzę to wzdycham, bo podoba mi się to bardzo. Niestety nie powiem Ci jak się z tym jeździ, ale mam nadzieje uzupełnić to z czasem :)

Fotelik z tyłu
Fotelik z tyłu
Fotelik z tyłu
Fotelik z tyłu

Fotelik rowerowy – wszystko co musisz wiedzieć

Niżej znajdziesz dokładny opis funkcji, co jest bajerem co się przydaje. Czy mitem jest, że montowany na ramę jest lepszy? A może jednak na bagażnik? Itd.

1. Fotelik montowany na bagażnik czy ramę?

I tutaj ile osób tyle opinii, a każda inna :) My mamy na jednym rowerze fotelik montowany do ramy, a na drugim do bagażnika. Dodatkowo testowałam fotelik Bobike na mocowaniu do ramy i do bagażnika (ten sam fotel). Nasz rezolutny przedszkolak uważa, że obydwa są super, trochę trzęsie, ale jest super :) Ogólnie najpewniej ciut mniej trzęsie na tym montowanym do ramy, ale musisz mi wierzyć, że nie są to aż takie różnice, a po drugie raczej nie jeździsz po dziurach, wertepach itd. A im dziecko większe tym robi mu to mniejszą różnice.

Za to Tobie może robić różnicę w montażu. Te foteliki na bagażnik montuje się bardzo szybko. Wystarczy przykręcić „bazę” i wpiąć fotel na klik. Można też go wypiąć i zostawić, jeśli go nie używasz. Ten na ramę montuje się w zależności od modelu. Albo doczepiasz takie coś co imituje jakby bagażnik i do tego bazę i fotelik na klik (w modelu Bobike, np. takim, 437 zł) albo taką montażową kostkę i w to wpinasz „wąsy” fotelika aż będzie klik (w modelu Hamax, np. takim, 339 zł).

Ale zerknij na sposób montażu, bo jeśli masz bagażnik w rowerze, a z jakiegoś powodu nie chcesz fotelika montowanego na nim to możliwe, że ta „prowadnica” fotelika będzie Ci przeszkadzać :)

Co do wypinania fotelika (gdy na przykład podwozisz dziecko do przedszkola i dalej chcesz jechać bez fotela) to tak naprawdę w każdym masz możliwość szybkiego go wypięcia. Choć te z bagażnika wypina się najszybciej. Jeśli masz również nisko siodełko w rowerze to w przypadku Hamax będziesz musiała je ciut podnieść by wypiąć wąsy fotelika.

Zatem montowaniem aż tak bardzo bym się nie przejmowała (patrząc na komfort jazdy), dobierz je do roweru, przymierz aby było jak najmniej problematyczne i dobrze pasowało. Sprawdź czy masz odpowiednią ilość miejsca na ramie roweru (ja mam np. nietypowy rower i mam na styk), a gdy wybierzesz montowanie na bagażnik to sprawdź czy w Twoim modelu roweru w ogóle dopuszczalne jest takie obciążenie bagażnika :)

Montaż do bagażnika za pomocą takiej ramki-bazy, to w foteliku Bobike
Montaż do bagażnika za pomocą takiej ramki-bazy, to w foteliku Bobike
Ramka
Ramka
Tutaj baza montażowa fotelika na ramę, ta baza jest od fotelika Bobike, pokazuję byście widzieli, że ona przypomina bagażnik, więc jest bardzo ciekawym rozwiązaniem
Tutaj baza montażowa fotelika na ramę, ta baza jest od fotelika Bobike, pokazuję byście widzieli, że ona przypomina bagażnik, więc jest bardzo ciekawym rozwiązaniem
I tutaj ta kostka mocująca
I tutaj ta kostka mocująca
A to już kostka mocująca od fotelika Hamax (jak są zielone kropeczki to jest dobrze wpięty)
A to już kostka mocująca od fotelika Hamax (jak są zielone kropeczki to jest dobrze wpięty)

2. Fotelik rowerowy – siedzisko i oparcie

Zamiast na montażu skupiłabym się właśnie najpierw na samym foteliku. Są takie, które są bardziej i mniej zabudowane. Odchylane i proste itd.

Najważniejsze by w oparciu było wgłębienie na kask, tak by dziecko mogło wygodnie się oprzeć. Druga sprawa: fajnie jeśli ma regulowane oparcie. Takie jest w naszym Bobike Maxi Tour, takim, i przyznam, że to niesamowicie wygodne móc dostosować wysokość oparcia (a tym samym pasów) do wzrostu dziecka. Nawet jeśli w tym samym foteliku raz musimy przewieźć młodsze, a potem starsze dziecko to wyregulowanie zajmuje dwa kliki (oparcie i podnóżki). To bardzo wygodne. Ten fotelik jest też bardziej zabudowany po bokach, więc główka nawet w trakcie drzemki nie opada na bok. Ten, który my mamy to Bobike Maxi Tour, tutaj, 437 zł.

Są też foteliki z regulacją oparcia. Tutaj są różne szkoły, bo musisz pamiętać, że jeśli zmieniasz kąt oparcia to zmianie też ulegnie środek ciężkości. No i powiedzmy sobie szczerze, spanie na rowerze jest takie sobie :) Pamiętaj też, że to nie odchyla się mocno, więc to raczej rozwiązanie na sytuacje awaryjne niż: „a pójdę sobie pojeździć a ono zaśnie” :) Z regulowanym oparcie jest np. Hamax Siesta, tutaj, 339 zł. Ale jeśli planujesz długie wycieczki, dziecko lubi zasypiać to wybrałabym przyczepkę. Naprawdę :*

To jest fotelik Bobike Maxi Tour, ma podniesiony zagłówek, widzisz dziurki gdzie wpina się pasy
To jest fotelik Bobike Maxi Tour, ma podniesiony zagłówek, widzisz dziurki gdzie wpina się pasy

3. Pasy w foteliku rowerowy

Pasy oczywiście zapinamy i mam nadzieję, że nikt nie sądzi inaczej. Co do pasów to przyznam, że przy pierwszym spotkaniu z fotelikami byłam zaskoczona, bo przynajmniej te w popularnym foteliku Hamax zapina się trochę inaczej. Tak czy tak mogą być na klamry (we wspomnianym Hamax) lub wpinane w oparcie (takie są w Bobike). Które wygodniejsze? Chyba kwestia przyzwyczajenia. Mi bardzo podobają się te wpinane w oparcie, jeden klik, są na dobrej wysokości, dziecko na pewno samo się nie wypnie. Z drugiej strony przy grubszym ubraniu wygodniejsze mogą być te klasyczne.

Pasy w Bobike
Pasy w Bobike
o tutaj wpinanie pasów
o tutaj wpinanie pasów
A to pasy w Hamax (pisałam, że mnie zaskoczyły, bo nie są jak klasyczne, mają ciut inny system zapinania
A to pasy w Hamax (pisałam, że mnie zaskoczyły, bo nie są jak klasyczne, mają ciut inny system zapinania

 4. Podnóżki w foteliku

W dobrym foteliku musisz mieć możliwość regulacji wysokości podnóżka tak aby dziecko mogło oprzeć wygodnie stópki i by móc je wygodnie zapiąć pasami. Zwróć uwagę na sposób regulacji, bo są takie, które mają to na jeden klik i takie, które trzeba przepiąć poświęcając ciut więcej siły (lub jakiś paznokieć :)).

Jeśli zaś chodzi o pasy przy podnóżku to mamy takie gumowe i taśmowe, obydwa są dobre i wygodne.

Regulacja podnóżków (bardzo wygodna w Bobike)
Regulacja podnóżków (bardzo wygodna w Bobike)
i tutaj zapięta stópka
i tutaj zapięta stópka
i tutaj zapięta stópka
i tutaj zapięta stópka
Zapięcie w Hamax
Zapięcie w Hamax

5. Poszycie

Fajnie, jeśli poszycie jest miękkie i w razie potrzeby możesz je wyprać :)

6. Dodatkowe bajery

Zerknij czy masz możliwość wpięcia lampki na tyle fotelika, a może jest wbudowana (tak jest w starszych modelach Bobike Maxi Tour, teraz jest odblask)? Twoja lampka pod siodełkiem nie będzie widoczna, więc warto o tym pomyśleć.

Zabezpieczenie od kradzieży. Nie mam bladego pojęcia (i mam nadzieję, że nie będzie mi to dane) czy ktoś chętnie kradnie fotelik z roweru, ale jeśli Twój fotelik ma blokadę od kradzieży (taka linka) to fajna opcja, szczególnie jeśli np. rower zostawiasz pod sklepem, przedszkolem itd. Jeśli jeździsz tylko na wycieczki z dzieckiem to mniej istotne.

Światełko z tyłu fotelika
Światełko z tyłu fotelika

Bezpieczeństwo

W foteliku dziecko musi mieć kask (poczytaj o kaskach dla dzieci), zapięte pasy i pasy podnóżka. Warto dołączyć lampki, odblaski i tym podobne rzeczy – serio! Im jesteście lepiej widoczni tym dla Was bezpieczniej.

Nie parkujemy roweru z dzieckiem w środku. Ani na nóżce, ani nie opieramy o ścianę. Gdy dziecko jest w foteliku to rower trzymamy. Koniec i kropka.

Przepisy

Słowo o przepisach :) Z dzieckiem w foteliku, jak i przyczepką, jedziesz ulicą, chyba, że jest ścieżka rowerowa, to wtedy wiadomo. Jeśli zaś jedziesz z dzieckiem poniżej 10 lat, które jedzie na swoim rowerku to jedziecie chodnikiem (oczywiście z zachowaniem ostrożności na pieszych).

Jaki fotelik rowerowy wybrać – przegląd modeli

Przygotowałam przegląd kilku modeli fotelików, które albo miałam okazję testować albo mają dobre opinie :) Czekam też na Twoją opinię, jak zawsze :)

1. Bobike Maxi Tour

Mój faworyt spośród fotelików. To jeden z naszych dwóch i jestem nim zachwycona. Wykonaniem i wygodą korzystania. Ma regulowany zagłówek (łatwo dopasować do wzrostu dziecka zarówno oparcie i położenie pasów), łatwo regulowane podnóżki. Montaż możliwy zarówno na ramę (przy zakupie wybiera się wersje, ta część montowana do ramy imituje bagażnik, więc raczej z czasem nie obetrze błotnika jak to bywa przy niektórych fotelach) lub na bagażnik. My ten fotelik mamy montowany na bagażniku i to bardzo wygodne rozwiązanie. Więcej kolorów tutaj.

  • montowany na bagażnik lub ramę
  • 9-22 kg
  • regulowany zagłówek, linka antykradzieżowa, zabudowane boki
  • kupisz tutaj, 437 zł
Bobike Maxi Tour
Bobike Maxi Tour
Rower z fotelikiem Boobike Maxi Tour
Rower z fotelikiem Boobike Maxi Tour
Rower z fotelikiem Boobike Maxi Tour
Rower z fotelikiem Boobike Maxi Tour
Fotelik Bobike Max Tour
Fotelik Bobike Max Tour

2. Bobike Maxi Exclusive

To klasyczna wersja Bobike, nie ma regulacji wysokości zagłówka, ale oczywiście jest regulacja pasów. Tak samo ma możliwość wpięcia na bagażnik lub rurę w zależności od preferencji. A tutaj więcej kolorów.

  • montowany na bagażnik lub ramę
  • linka antykradzieżowa
  • 9-22 kg
  • kupisz tutaj, od 397 zł
Bobike Maxi Exclusive
Bobike Maxi Exclusive

3. Hamax Smiley

To drugi z naszych fotelików, bardzo prosty fotelik, któremu niż nie mogę zarzucić. Starannie wykonany, ma regulację pasów (oczka), regulację podnóżków (dziurki, więc trzeba wypiąć). Mamy montowany na ramę, baaardzo intuicyjne.

  • montowany na ramę
  • wygodne uchwyty po bokach dla dziecka
  • od 9 mc do 22 kg
  • kupisz tutaj, obecnie 199 zł (normalnie 239 zł)

 

Hamax Smiley
Hamax Smiley
Hamax Smiley
Hamax Smiley
Hamax Smiley
Hamax Smiley
Hamax Smiley
Hamax Smiley

4. Hamax Siesta

Podobny do ww., ale z możliwości regulacji oparcia. Zastanów się czy będziesz to wykorzystywać.

  • montowany na ramę
  • regulacja pochylenia
  • od 9 mc do 22 kg
  • kupisz tutaj, 339 zł
Hamax Siesta
Hamax Siesta

5. Bobike Mini Exclusive (na przód)

Fotelik montowany na przód, przydatny przy mniejszych dzieciach.

  • montowany z przodu
  • od 9 mc do 15 kg
  • kupisz tutaj, 319 zł
Bobike na przód
Bobike na przód

6. OK Baby 10+

Ma kilka stopni regulacji położenia, w dodatku podobno system ABS utrzymuje środek ciężkości. Niestety nie testowałam, ale może warto go wziąć pod uwagę.

  • montowany na ramę
  • możliwość regulacji pozycji
  • do 22 kg
  • kupisz tutaj, 299 zł
Fotelik OK Baby 10+
Fotelik OK Baby 10+

7. Polisport Groovy

Jeden z tańszych modeli, dostępny w Decathlonie, bardzo prosty fotelik. Nie jeździłam z nim, ale na ile go oglądałam to bardziej przekonuje mnie Hamax :) Niemniej cena kusząca.

  • montowany do ramy
  • do 22 kg
  •  kupisz tutaj, 179 zł
Polisport Groovy
Polisport Groovy

Jak się jeździ z fotelikiem – odczucia

I na koniec zostawiłam własne odczucia. Był moment, że bałam się fotelików, nie umiem tego racjonalnie Ci wytłumaczyć, po prostu nie widziałam tam swoich dzieci :) Może to kwestia ich wieku. Zdecydowanie lepszym wyborem wydawała mi się przyczepka (i nadal pod wieloma względami taka mi się wydaje). Ale rower z fotelikiem jest bardziej kompaktowy i dlatego obecnie mamy właśnie foteliki.

I tutaj muszę Ci powiedzieć, że z dużym dzieckiem jedzie się ciężko. Michał, który jest sporym, silnym facetem nie ma problemów, choć też mówi, że to czuć. Ja jednak, jako drobna osoba, mogę powiedzieć, że jest mi ciężko i niewygodnie, nie czuję się z tym fotelikiem bardzo komfortowo. Mniejsze dziecko łatwiej, ale już takie 3-4 latek to niezłe przeciążenie z tyłu :)

Aha i musisz się przyzwyczaić do wsiadania, ale spokojnie, to akurat wbrew powszechnej opinii nie jest jakieś bardzo trudne, raczej nie uderzysz dziecka, bo aż tak wysoko nogi nie zarzucasz, a jeśli masz damkę to w ogóle bez znaczenia :)

Sprawdź przed zakupem. Czy dasz radę, czy Ci pasuje, bo może lepiej przyczepkę, a może lepiej fotelik doczepić do roweru partnera :))) My obecnie już testujemy rozwiązanie Michał + fotelik z młodszym dzieckiem, Starszak na swoim rowerze i ja na swoim :)

Samych udanych podróży!

Wycieczki rowerowe z dziećmi są fajną przygodą :D
Wycieczki rowerowe z dziećmi są fajną przygodą :D
Wsadzanie do fotelika (chwila wprawy i dasz radę)
Wsadzanie do fotelika (chwila wprawy i dasz radę)

Komentarze:

Paulinko! Wyglądasz mega szczupło :) Nadal ograniczasz jedzenie mięsa i słodyczy?

Paulina Stępień
  • Paulina

Słodycze poza okazjonalnymi szaleństwami wykluczyłam na stałe i nie brakuje mi, do tego rezygnacja z przetworzonych produktów i naprawdę dużo warzyw :) ogólnie jestem zadowolona z wyników i samopoczucia, ryby jadam więc nie jestem weganką ani nawet wegetarianką :)

Mieliśmy kupować foteliki dla naszych dzieci, ale w ostatniej chwili zdecydowaliśmy, że jednak lepiej zainwestować w przyczepkę rowerową. Bo i jest wygodniejsza, dwoje dzieci się zmieści, nie trzeba się martwić, że dziecko gdzieś źle siedzi albo cisnął go pasy. Nordic Cab, który kupiliśmy jest naprawdę użyteczny. Jak męża nie ma to mogę jechać gdzieś z 2 dzieci, a tak byśmy siedzieli w domu i czekali a mąż wróci.

My właśnie z naszą prawie dwulatką zaczeliśmy jeździć i mała jest zachwycona. Co prawda do 10 km, a potem się nudzi, ale zawsze coś. Kupiliśmy fotelik Hamax używany na olx za 100 zł i generalnie zadowoleni jesteśmy. Uważam, że wypinanie jest bardzo szybkie i proste. Do tego kask nowy uvex kid 2. Tu jestem zaskoczona, że wyregulowanie pasków to upierdliwa sprawa i ciągle mam wrażenie, że jeszcze jest źle. Wszystkie kaski tak mają? Zaskoczyło mnie też w powyższym wpisie coś o wgłębieniu w foteliku na kask. Mała na bezdrożach ostatnio się denerwowała, że jej się kask obija z tyłu. Co do moich odczuć to nadal trochę się boję jeździć z dzieckiem. Trudniej utrzymać równowagę. Dlatego częściej wozi mąż i wybieramy drogi bez samochodów.

Naszym pierwszym fotelikiem był taki montowany z przodu pomiędzy kierowcą i kierownicą WeeRide. Jestem nim zachwycona. Choć jeździmy na krótkich trasach to nasze maluchy zawsze się ukołysały i zasypiały w trasie i w razie czego mogły sobie oprzeć głowę. Poza tym z takim fotelikiem o wiele wygodniej się jeździ, chodzi mi o środek ciężkości. Jedyny minus to, że jest to on jest dla mniejszych dzieci do 15 kg (czyli u nas ok 4 lat).
Następnie kupiliśmy Hamax i bardzo ciężko jeździło mi się z dzieckiem z tyłu, zupełnie inne wyważenie, ciężej z utrzymaniem równowagi, faktycznie trzeba więcej siły, czego w WeeRide’zie nie było, bo w ty z przodu rodzic stanowi z dzieckiem niejako jedną bryłę.
Przyczepki mnie przerażają. Jak widzę ludzi jeżdżących po ruchliwych ulicach, i rondach z dziećmi z tyłu i jak sobie wyobrażę, że jakiś kierowca mógłby się zagapić, to słabo mi się robi. Na szczęście my nie potrzebujemy takiego rozwiązania.

Mamy Hamaxa Siestę i nie zamienilabym na żaden inny. Jeździmy z córką odkąd skończyła 14 miesięcy, teraz ma 2 lata i nadal czesto zasypia w foteliku. Możemy wtedy spokojnym tempem kontynuować wycieczkę bez konieczności robienia przerwy.

  • Małgorzata Rolbiecka
  • Odpowiedz

Bardzo przydatny post . Jestem przed zakupem fotelika . Dzięki :)

Mnie się wydaje, że i dla mniejszych i dla większych dzieci wygodniejsza jest jednak przyczepka. Dla rodziców w sumie chyba tez :)

Paulina Stępień
  • Paulina

To zależy, przyczepkę ciężko się ciągnie, chyba kwestia potrzeb.

  • Magdalena

Co jakiś czas mam ochotę zamienić nasz fotelik rowerowy na przyczepkę, ale po każdej wyprawie w nieznane, czyli w trasę, na której jeszcze nie byliśmy, przechodzi mi ta chęć i pozostajemy przy foteliku. Jeździmy po lasach, po mostkach, czasem zdarzy się błoto, czasem trzeba wyjąć dziecko z fotelika, żeby wtaszczyć rower pod górkę. Ostatnio trafił nam się przejazd mostkiem nad zaporą i zastanawiałam się, czy przyczepka by się tam w ogóle zmieściła – tak było wąsko. Może jednoosobowa by się zmieściła, ale dwuosobowa już na pewno nie. Poza tym lubimy zajeżdżać gdzieś po drodze- a to lody, a to pluskowisko, jakiś plac zabaw. Nie wszędzie da się wygodnie zaparkować z przyczepką. Ostatnio parkowałam pod biblioteką i naprawdę nie dałabym rady z przyczepką. Z utęsknieniem wzdycham na widok przyczepek, dużo o nich czytam, oglądam zdjęcia z blogów, ale u nas niestety nie sprawdziłaby się. Tak więc wybór zawsze zależy od potrzeb.

Ja bardzo lubię jazdę rowerową z moimi dziecmi mam bliźniaczki 3letnie i 1.5 chlopca i dlugo sie zastanawialiśmy jak to zrobić żebyśmy mogli wszyscy razem gdzieś pojechac no i znalazłam rozwiązania mieszkamy w Belgi i taki rower z Holandii mamyhttps://www.babboe.be/media/catalog/product/cache/2/image/600x/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/b/a/babboe-019-081010_2.jpg

Ja bardzo lubię jazdę rowerową z moimi dziecmi mam bliźniaczki 3letnie i 1.5 chlopca i dlugo sie zastanawialiśmy jak to zrobić żebyśmy mogli wszyscy razem gdzieś pojechac no i znalazłam rozwiązania mieszkamy w Belgi i taki rower z Holandii mamy https://www.babboe.be/media/catalog/product/cache/2/image/600x/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/b/a/babboe-019-081010_2.jpg

Paulina Stępień
  • Paulina

wow imponujące! i jak się jeździ z takim wózkiem?

  • natalia

Paulina jesli interesuje cie taki rower zajrzyj na bloga asi jaskolki matka tylko jedna. Ona ma taki rower dla swoich synow 5 i 2 latka i bardzo fajnie go opisala.
pozdrawiam :)

  • Mama w Barcelonie
  • Odpowiedz

Ja już się nie mogę doczekać, jak z moim Alexem będę jeździć :)

  • Domowa.tv

fajna sprawa, trzymam kciuki za same fajne wycieczki <3

Ja już drugie lato testuje Hamax Siesta montowany do ramy i jestem zadowolona. Mój synek ma już 2 latka i jakieś 15 kg i dużo jeździmy. Nie czuje dużego obciązenia. Pochylone oparcie czasem używamy, ale nie jest konieczne. Zmieniłam rower na górski i okazało się, że stelaż Hamaxa dotyka koła. Fajna jest opcja możliwości dokupienia stelaża do „małych ram” i fotelik nadal pasuje :) Szczerze polecam. Kupiłam w zeszłym roku za około 200 zł + później dodatkową ramę 100 zł.

Właśnie rozglądam się za fotelikiem dla 16-miesięcznej córki. Dodałabym jeszcze, aby zwracać uwagę , czy fotelik ma certyfikat bezpieczeństwa EN14344 lub/i TUV/GS.

My kupiliśmy już dawno temu, bo ok. 7 lat, używany fotelik Kettler Flipper. Nie jest zbyt urodziwa, ale ma wszystko, co potrzebne i kosztuje niewiele, bo to bardzo stary model. Bardzo go lubimy za:
– porządną firmę,
– odchylane oparcie, co w awaryjnych sytuacjach, gdy jednak dziecko zaśnie, jest pomocne, bo zmniejsza szansę, że głowa poleci do przodu
– pięcio(!)punktowe pasy bezpieczeństwa
– paseczki do przypinania stóp
– regulowane podnóżki
– regulowana wysokość zagłówka,
– zdejmowana gąbeczka, która pokrywa siedzisko i oparcie
– baaaardzo przydatne dwie małe sakwy, które usytuowane są za nogami dziecka
– dołączony pokrowiec przeciwdeszczowy, który przykrywa jednocześnie dziecko, cały fotelik i kask
– ma fajny pałąk z przodu, którego dziecko może się trzymać podczas jazdy lub można coś do niego przyczepić
– niska cena
– zabezpieczenia przed kradzieżą nie ma, ale jego wygląd trochę zniechęca złodziei ;)
Są też nowsze modele tego fotelika, ale nam w zupełności wystarcza ten starszy – tańszy i nie będzie bardzo szkoda, jeśli ktoś go ukradnie.

A porównanie bezpieczeństwa? Crash testy wypadają jednak z korzyścią dla przyczepek…

Rower Bros! Wszystkie dzieci dostawały je na komunię w latach 90. Dawno nie widziałam ❤

Dodaj komentarz: