E-booki, czyli sposób na książki

, komentarze: 35

E-booki, czyli sposób na książki

Wcale nie jest to nic nowego, ale w końcu znalazłam sposób na czytanie książek w takiej ilości jak kiedyś. W końcu mogę czytać tyle ile lubię, ile chcę i prawie kiedy chcę ;) a wszystko to za sprawą e-booków. Odkąd dostałam kindla na pewno przyczyniam się do wzrostu czytelnictwa w Polsce, a moja literatura zdecydowanie nie ogranicza się do dziecięcej :)

Jetem ciekawa czy też lubicie i czytacie e-booki? Przyznam, że potrzebowałam czasu by oswoić wersję elektroniczną. Uwielbiam zapach książek, jestem tak wychowana, że książki na półce to wartość sama w sobie i w każdym szanującym się domu powinno być dużo książek. Problem jednak w tym, że tego miejsca wciąż mi brak, a do tego dochodzi czas… a raczej jego brak.

Totalnie nie wychodzi mi ostatnio czytanie książek papierowych i cierpię, gdy wypatrzę sobie coś wartego przeczytania, a nie ma tego w wersji elektronicznej.

Czemu e-booki?

Powiem wam, jak jest u mnie. Dzięki wersji elektronicznej mogę czytać bo:

Mam ją zawsze przy sobie.

Mam zawsze przy sobie telefon albo czytnik. Zanim miałam czytnik czytałam e-booki z aplikacji kindla na telefonie. Ekran mniejszy, ale przy ustawieniu tła na sepię czytało mi się super. Odkąd mam czytnik to nawet niedogodność małego ekranu odpadła.

W każdym razie któreś z tych dwóch mam zawsze obok siebie. Gotuję coś i muszę chwilę postać obok garnka? Ciach strona-dwie przeczytane. Idę po dziecko do przedszkola, a tam jeszcze zajęcia i muszę poczekać 10-15 minut? Ciach rozdział przeczytany :) Jestem na spacerze, dzieciaki bawią się w piasku (latem oczywiście haha), ciach kolejny rozdział. No zawsze mam ze sobą. U lekarza, w pociągu, na wyjeździe itd.

Kindle
Kindle

Mogę czytać po ciemku

Mogę czytać po ciemku, bo czasem tak jest, że po ululaniu dzieci jeszcze chwilę siedzę z nimi w pokoju i wtedy by nie zasnąć – czytam.

Po ciemku
Po ciemku

Nie zajmuje miejsca

Nie zajmuje miejsca, tylko tyle co czytnik, a w środku tyyyyle książek. Czasem, któraś mnie męczy i szybko przerzucam się na inną, by potem znowu wrócić z nowym spojrzeniem. Zawsze mam obok i koniec z wymówkami: gdzie ja ją położę.

Czytam, czytam, czytam
Czytam, czytam, czytam

I to sprawia, że czytam :)

Jest jeszcze jedna rzecz, którą uwielbiam, nazywa się: ctrl+F :) gdy czegoś szukam, chcę wrócić do jakiegoś fragmentu to mam łatwiej haha.

Swojego Kindla dostałam na urodziny i to zdecydowanie jeden z tych prezentów, które non stop mam w użyciu. A ponieważ kończę kolejne dwie książki to możecie śmiało podrzucić mi jakiś tytuł do czytania w tzw. międzyczasie :) W sumie dowolne co, może tylko do kryminałów wciąż nie umiem się przekonać :) Co czytacie teraz?

Komentarze:

Papier.

E-book kindle jest super!!

Paulina Zakowany

10.02.2016 20:07 Odpowiedz

zdecydowanie papier, choć ja w swoim mieszkaniu też mam mało miejsca:(

Papier :)

Przy małym dziecku nie mam zupełnie możliwości poczytać wersji papierowej. Teraz korzystam głównie z ebookow, a papier czeka na lepsze czasy :p

Domowa.tv

10.02.2016 20:20

oooo dokładnie to :)

Żaneta Dz

11.02.2016 07:18

Dlatego ja czytam tylko wieczorem. Kiedy dzieci są już w łóżkach. Mają 4 i 2 lata. W ciągu dnia nie ma szans niestety :(

Domowa.tv

11.02.2016 08:11

Żaneta Dz wieczorami ja pracuję, czytam w tzw „międzyczasie” haha :D

Żaneta Dz

11.02.2016 08:12

Ja nie mam niestety takich talentów jak Ty ;) więc obijam się z książką ;)

Ja czytam w aplikacji na telefonie

Polecam ci: Pisane przez życie – Cathy Glass najpiękniejsza cześć to „Czekając na anioły” bardzo wzruszająca książka

Ja polecam książki z cyklu Niecni Dżentelmeni autora Scotta Lynch, lub polskiego autora Roberta M.Wagnera – Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Obie pozycję wciągają i dobrze czyta się je przy pomocy czytnika :)

Nora Roberts „Na los szczęścia”

Zarówno wydruk jak i czytnik, choć numerem jeden nadal pozostaje tradycyjna książka papierowa

Papier. …zdecydowanie. …a z racji braku miejsca….książki głównie biblioteczne oswajam:)

Nie lubię tego wyboru. Doceniam pięknie wydane książki, są takie, które chcę mieć na półce (bo tak), ale na co dzień wygrywa Kindle/pdf na telefonie. W metrze, w kolejce na poczcie i gdy na kogoś czekam. E-booki są też genialne na wyjazdy – wreszcie można wziąć pełno książek bez ryzyka nadbagażu :)

Ja tez odkąd mam Kindle czytam :) proszę napisz co czytasz bo ja już wszystko przeczytałam i musze załadować jakieś nowosci

Paulina

11.02.2016 09:40

Ostatnio „Dziewczyna o 7 imionach” oraz ” życie na miarę”

U mnie jest tak samo. Bardzo długo przekonywałam się do Kindle.
Dużo podróżuje, więc czytnik to idealny kompan na podróże. Wcześniej zdarzało mi się zabrać na wyjazd 3 książki, z czego podobała mi się jedna, więc czułam się jakbym pozostałe dwie tachała bez sensu. Teraz gdy znudzę się jedną, to nie ma problemu – mam w kindlu kilkadziesiąt innych książek.

Super jest też opcja z czytaniem podświetlonym, szczególnie gdy partner śpi i przeszkadza mu światło. Z Kindlem nie ma problemu, czytam w ciemnościach.

Orientujesz się może Paulino jak jest z wymianą ebooków? Ja póki co wymieniam się tylko z przyjaciółką, bo wiadomo – znak wodny. Nie chciałabym żeby któraś z nas miała problemy, ale chciałabym się wymieniać ebookami na szerszą skalę, ale legalnie:)

Joannę Chmielewska „całe zdanie niebosznieboszczyka” oraz Małgorzata Gutkowska_Adamczyk „cukiernia pod Aniołem” t.I-III

ja zazwyczaj czytam jednocześnie dwie książki – cegłę (np. „Europa” Normana Daviesa), dla której zarezerwowany jest stolik nocny, oraz lżejszą (wagowo, niekoniecznie tematycznie), która mieści się w przeciętnej torebce i zabieram ją do komuniakcji miejskiej, miejsc gdzie wiem, że zazwyczaj są kolejki czy na spacer do parku (lubię poczytać przy świergocie ptaków).
Powoli zaczyna mi brakować miejsca na półkach – ale prawda jest taka, że do większości książek i tak nie wrócę (bo przecież jest tyyyyyle innych) i tu na pomoc przychodzi biblioteka – oszczędzamy i miejsce i pieniądze, bo e-booki też kosztują.

Ja nie potrafię przekonać się do wersji elektronicznej. .. Polecam Drzewo migdałowe. Cuudowna , wstrząsająca książka. I coś lekkiego, choć trochę nie moje klimaty bo dla mnie akcja rozkręci się na stronie 345 , Najdłuższa podróż. Autor Nicolas Sparks.

Gdzie można kupić Kindle najlepiej?i jakie cenie? Rozumiem ze tylko wybrane książki są na pdf czy większość?

Karolina Browarska

11.02.2016 07:06 Odpowiedz

„Bezdomna” , „Nadzieja”, ” Nie oddam dzieci”

Od kiedy urodziłam też mi jakoś z książkami nie po drodze. Smartphone jest zazwyczaj pod ręką, więc zaczęłam śledzić sporo blogów. Ale może spróbuje e-booków na komórce.

Dodam jeszcze, że naczytałam się na zapas leżąc przed porodem w szpitalu i dzięki szpitalnej bibliotece odkryłam dopiero teraz książki Marii Nurowskiej. Polecam.

Papier. Uwielbiam wąchać książki <3 ;-)

Ja też czytam na Kindlu i musze powiedzieć, że to jest to. Czytam kiedy chce ile chcę i co chcę. A co do książek to polecam „Plantacja Somerset” i ” Róże” Meacham Leila.
Pozdrawiam

Uwielbiam czytać książki ale te papierowe bo co do e-booków to jakoś nie dla mnie, nie mogę się przekonać. Mam już sporą biblioteczkę w domu i wciąż mi mało chociaż nie mam już gdzie ich układać ale uwielbiam kupować książki bardziej niż ubrania!
Przed ciążą i w trakcie czytałam bardzo dużo, a po pojawieniu się mojego synka to tak jakoś brakuje mi czasu. Chociaż w tym roku przeczytałam już dwie! Mam nadzieję to nadrobić. Mogę polecić Ci książkę „Dziewczyna z pociągu” wg mnie jest super! oraz „Wielkie kłamstewka” Liane Moriarty oraz opowiadania Stephena Kinga „Bazar złych snów”. Pozdrawiam serdecznie!

A jak padlo slowo o usypianu – to jak usypiasz/usypialas? Zwlaszcza swoje bardziej wymagaje dziecko :)…. Przy innych kwestiach jestes taka uwazna i wyczulona wiec moze w tym temacie masz tez jakas prawde uniwersalna?

E-booki czytam, ale zdecydowanie wolę tradycyjną książkę, którą można dotknąć, poczuć szorstkość, czy też gładkość kartek i ten piękny zapach druku.
Czytam zawsze i wszędzie. Kiedyś więc zabierałam książkę zawsze ze sobą, ale to były czasy, kiedy nosiłam ogromne torby. Teraz gdy mam dziecko, przy wyjściach i wyjazdach, muszę ograniczyć swoje rzeczy do minimum, bo moja córeczka skutecznie nadrabia ilością manatków, więc zawsze mam ze sobą kilka e-booków na telefonie.

A ja po urodzeniu dzieci odkryłam audiobooki:) Słuchanie dobrego lektora to wielka przyjemność… A do e-booków nie mogę się jakoś jeszcze przekonać…

A skąd te ebooki pobierać?

Paulina

12.02.2016 13:30

kupuje się np. w sklepie internetowym wersję książki w formie elektronicznej :)

Z całego serca polecam
Czerwony alert Billa Browdera.
Niesamowita, wstrząsająca książka polityczna (mimo że nie przepadam za tą tematyką) oparta oczywiście na faktach. Bohaterami są osoby z pierwszych stron gazet wiec tym bardziej ciekawi ale także wzrusza.

Dodaj komentarz: