Aix-en-Provence – urocze miasteczko Prowansji

Aix-en-Provence – urocze miasteczko Prowansji

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 10 komentarzy
  • Aktualizacja:

Aix-en-Provence, niewielkie francuskie miasteczko leżące dosłownie rzut beretem od Lazurowego Wybrzeża, cieszy się dużą popularnością wśród turystów. I to z kilku powodów. Słynie jako miejsce gdzie zaczyna się Prowansja i bajecznie kolorowe lawendowe pola. Bywa także całkiem zasłużenie nazywane miastem tysiąca fontann. Wreszcie to tutaj tworzył swoje obrazy Paula Cezanne. Ma się wrażenie, że swoimi atrakcjami Aix-en-Provance mogłoby obdarować kilka większych miejscowości.

Do Aix-en-Provance po raz pierwszy zawitaliśmy wieczorem i niemal natychmiast poczuliśmy niesamowitą atmosferę tego miejsca. Wzdłuż głównej ulicy w historycznym centrum miasta swoje stragany rozstawili okoliczni pszczelarze, rzemieślnicy i handlarze. Każdy z nich sprzedawał coś z lawendy. Były więc lawendowe miody, sole, czy mydła. A pośród tego inne tradycyjne francuskie wyroby, jak sery, kiełbasy oraz oczywiście słodkości.

Wszystkie uliczki i placyki wypełniły kawiarniane stoliki. Wszystkie miejsca były zajęte, a na talerzach królowały przeróżne dania z owoców morza. Do tego, że na południu Europy czas na prawdziwy obiad przychodzi dopiero wieczorem, zdążyliśmy się już w czasie naszej podróży przyzwyczaić.

Cały czas towarzyszył nam także plusk i szum fontann, których w Aix-en-Provance jest niezmierzona ilość. Nawet na mapie miasta, która jest rozdawana w informacji turystycznej, fontanny zajmują szczególne miejsce. Jeżeli ktoś ma ochotę, może odszukać i policzyć je wszystkie. Nie będzie jednak przesady w stwierdzeniu, że fontanny spotyka się tutaj na każdym kroku. Jedne są ukryte między domami, inne stoją dumnie na środku jezdni, pełniąc rolę niewielkich rond. To także doskonałe punkty orientacyjne.

W trakcie naszego pobytu w Aix-en-Provance udało nam się również dotrzeć na jeden z dwóch targów. Jeden – ten mniejszy – działa zawsze, a drugi organizowany jest tylko w wybrane dni tygodnia. Tam obkupiliśmy się w przepyszne miody z lawendy oraz z kwiatów tymianku, a także w bardzo słodkie miodowe lizaki. Mogliśmy także podziwiać wystawione przez sprzedawców owoce morza. Największe wrażenie zrobił na nas oszałamiający wybór małży i krewetek – od tych małych, po te w rozmiarze XXL.

Przyjeżdżając do Aix-en-Provance spodziewaliśmy się małego sennego miasteczka, tymczasem zobaczyliśmy miejsce które co chwila zaskakuje czymś nowym.

Jedna z uliczek w uroczym Aix en Provence
Jedna z uliczek w uroczym Aix en Provence
Centrum Aix en Provence
Centrum Aix en Provence
Słoneczniku na targu
Słoneczniku na targu
Targ spożywczy
Targ spożywczy
Targ spożywczy
Targ spożywczy
Targ spożywczy
Targ spożywczy
Targ i miody
Targ i miody
Niesamowita orkiestra
Niesamowita orkiestra
Sklep ze starymi książkami
Sklep ze starymi książkami

Komentarze:

@Pinezka233 ja też mam ogromną słabość do wszelkich targów :)

super targ te wszystkie warzywa owoce i mydełka coś pięknego u nas nie ma
aż tylu różności na targu hehe wogóle ja też wolę targi są znacznie lepsze
niż te bezduszne supermarkety a ludzie są zawsze mili i chętnie wdają się w
pogawędki :)

cudownie tam jest , zazdroszczę Wam takich pięknych widoków i tego
zwiedzania bo naprawde jest czym nacieszyć oko, pozdrawiam

  • NicoleFashionParis
  • Odpowiedz

Szkoda ze w Polsce niema (jeszcze) takich targow

Planty sa fajne ;)

Paulinko mam do Ciebie takie pytanko jak juz tak podróżujecie po Francji to
powiedz mi proszę jakie tam są regionalne potrawy tak z waszych poprzednich
filmików można wiedzieć,że Włochy to spaghetti i pizza a Czechy to
knedliczki to w takich razie co można zjeść w Francji bo ogólnie to tak
stereotypowo Francja się kojarzy z żabimi udkami, winem i serem hehehe

@Marzka1986kr w kuchni francuskiej trudniej o takie jednakowe
przyporządkowanie :) polecam nasze przepisy
kotlet.tv/przepisy/kuchnia-francuska ale poza bagietką i serami to na pewno
owoce morza i tarty (oraz quiche). Tarty z kremami budyniowymi oraz quiche
z różnymi nadzieniami, malże na różne sposoby, jak sosy do mięs to często
beszamel, jak pieczenie to długo pieczone i aromatyczne :) kuchnia
francuska cały czas mnie zaskakuje, więc na pewno będzie więcej przepisów.

@NicoleFashionParis targi są tylko troszkę inne, też mają swoj urok, szkoda
tylko, że nie ma takich produktów np. owoców morza

@Marzka1986kr w polsce tez sa targowiska, nawet lepsze ;]

@PBBIJO dzięki uczę się francuskiego już jakiś czas, ale cały czas mnie
zaskakuje :) oczywiście dzielę się slodkościami hihih :)

Dodaj komentarz: