8 rzeczy, które wpływają na mowę dziecka

8 rzeczy, które wpływają na mowę dziecka

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 51 komentarzy
  • Aktualizacja:

Tym razem trochę o wymowie dziecka, o tym co może wpływać na to, jak dziecko potem mówi. Czy sepleni, czy dobrze układa język, czy ma problemy z poprawnym wymawianiem. Wiecie, że wiele wad wymowy (a może wszystkie), kształtują sie już od pierwszych dni życia?!

Zdaję sobie sprawę, że dla wielu osób ten tekst będzie kontrowersyjny, bo są rzeczy, na które nie mamy często wpływu (rodzaj porodu, geny), ale jest też wiele takich, które możemy zmienić (rodzaj karmienia, przekazywane wzorce itd.). Mnie zaciekawiły te badania, więc dzielę się z Wami.

1. Poród

To jest coś na co niekoniecznie mamy wpływ, ale o czym warto wiedzieć by w razie potrzeby pomóc dziecku i udać się do logopedy. Mianowicie sposób przyjścia dziecka na świat może mieć wpływ na wadliwą wymowę. Czemu? Tutaj chodzi przede wszystkim o to, że podczas przeciskania przez kanał rodny dzieci są dodatkowo stymulowane, za to dzieci urodzone poprzez cesarskie cięcie nie mają tej stymulacji, częściej też mogą mieć problemy ze słabym napięciem mięśniowym czy nadwrażliwością w okolicach twarzy, gorszym domykaniem warg.

W efekcie dzieci urodzone przez cesarskie cięcie mogą mieć trudności z prawidłową wymową chociażby s,z,c,dz,t,d,n. (5,8))

2. Karmienie

Dzieci karmione piersią biorą do ust zaskakująco dużą część sutka, tak, że sięga on niemalże do tylnej części gardła. Następnie język dziecka wyciska mleko z piersi, masując ją za pomocą języka o krawędź sklepienia własnych ust. (2)

To oznacza tyle, że mleko jest nie tyle wyssane co raczej uzyskiwane przez uciśnięcie. W przypadku picia butelki to ssanie ma miejsce bliżej przedniej części jamy ustnej przez ucisk przedniego odcinka podniebiegia. Co może mieć wpływ na rozwój podniebienia oraz położenie zębów i mechanizm połykania. U dzieci karmionych sztucznie język i wargi mogą być bardziej wiotkie, a pionizacja języka jest słabsza (utrudnienie wymawiania niektórych głosek).(1)

Dziecko jedząc pokarm z piersi mamy musi włożyć więcej wysiłku w ten proces co wzmacnia mięśnie, a to ma wpływ na późniejszą mowę dziecka.

3. Oddychanie

Jest jeszcze oddychanie, które również ma związek ze spodobem karmienia dziecka. Przy karmieniu naturalnym dziecko oddycha przez nos, a przy karmieniu butelką oddycha ustami i przyzwyczaja się do takiego sposobu oddychania. A oddychanie również ma wpływ na mowę.

Smoczek butelki jest mniej elastyczny niż brodawka i wywiera naciska na język ku dołowu obnizając jego powierznię, również z tyłu. W efekcie (może upraszczając) dochodzi do połączenia jamy ustnej i nosowej. A dziecko w trakcie karmienia musi robić przerwy na oddychanie ustami (3).

4. Smoczki

Nie tylko smoczek, ale też ssanie palca, kocyka, zabawki może mieć wpływ na późniejszą mowę. Tutaj warto zwrócić uwagę przede wszystkim na smoczki, tych, jeśli nie możecie uniknąć (bo są też lepsza opcją niż paluszek) należy pozbyć się w okolicach roku. Stąd wniosek, że zdecydowanie musicie zapomnieć o dwu, trzy latkach biegających ze smokiem! :)

Czemu? Zbyt długie ssanie smoka może mieć wpływna seplenienie, ponieważ smoczek „zmienia” ułożenie języka w buzi (np. podwija się na bokach). Ale może też rodzić przyzwyczajenie, że coś ten języczek trzyma, gdy w końcu smok zniknie to dziecko będzie wysuwać języczk do przodu. Niedobre jest również mówienie ze smokiem, bo powoduje przyzwyczajenie do wymowy m.in z opuszczoną żuchwą.

Za to w przypadku paluszka (bardzo skrótowo) częstą wadą jest tzw. zgryz otwarty co również może wpływać na seplenienie.

5. Sen

To mnie zaciekawiło, ale również sposób spania maluszka może mieć wpływ na późniejszy rozwój mowy. Szczególnie poduchy, niby teraz mówi się wiele o bezpieczeństwie itd., ale tutaj dodatkowy argument by poduchom powiedzieć nie jest fakt, że gdy główka jest zbyt wysoko to żuchwa przesuwa się do przodu co może prowadzić do wad zgryzu. (7)

Warto też zwrócić uwagę, czy dziecko nie odchyla głowy do tyłu i nie śpi z otwartymi ustami, a w ten sposób nie uczy się oddychania głównie buzią. Swoją drogą to wpis na oddzielny temat, ale tego typu zachowanie (odchylanie) jest często (choć nie tylko) efektem niewłaściwej pielęgnacji, a nie „moje dziecko tak ma i już”.

6. Nauka picia

Im szybciej nauczycie dziecko pić z kubeczka (normalnego) tym lepiej. Niekapki choć wygodne nie są dobrą opcją, butelka również nie. Najlepiej jeśli dziecko pije z kubeczka. Już malutkie dzieci potrafią „wychłeptać” napój z kubeczka jeśli zbliży się ten do ich ust (nigdy nie wlewamy do buzi!!!!), a większe, około roczne, dziecko możecie śmiało zacząć uczyć pić samodzielnie z kubka. Oczywiście początkowo może być dużo rozlewania, ale szybko przyniesie dobre efekty.

Inną opcją jest nauka picia ze słomki, tylko trzeba uważać by dziecko nie wkładało słomki zbyt daleko i nie zagryzało. No i alternatywą są również kubeczki 360, choć zawsze najlepszą opcją będzie kubek otwarty, normalny.

7. Jedzenie papek

Kolejna rzecz to jedzenie. Długie podawanie papek, wycieranie łyżeczki o usteczka dzieci (zamiast dawania by samo ściągnęło pokarm z łyżeczki), podawanie tylko miękkich pokarmów. To ma ogromny wpływ na rozwój narządów artykulacyjnych. Ogólnie przyjmuje się, że często dzieci mające problem z jedzeniem mają też problem z wymową. Wynika to z tego, że podczas jedzenia, gryzienia, żucia, połykania rozwijają i wzmacniają się mięśnie, te same, które biorą udział w późniejszej mowie. Zresztą również w ćwiczeniach logopedycznych używa się często jedzenia jako środka do nauki prawidłowego mówienia (oblizywanie, obgryzanie itd.).

Stąd po pierwsze warto zainteresować się BLW, po drugie warto wprowadzać dziecku różnorodne pokarmy i dążyć do tego by samodzielnie jadło. Jeśli jednak dziecko z jakiegoś powodu ma problemy z jedzeniem to warto sprawdzić czy nie ma nadwrażliwości w okolicy buzi i udać się do logopedy lub do terapeuty integracji sensorycznej.

8. Choroby

Tutaj wrócimy do oddychania, częste oddychanie przez usta może mieć wpływ na większą liczbę infekcji. I koło się zamyka, bo chore dziecko znowu oddycha przez usta. Ogólnie to co chcę przekazać to to, że nie warto bagatelizować „to tylko katar”, bo przedłużający się zwykły katar może nie tylko powodować oddychanie ustami, ale też przerodzić się w zapalenie ucha czy zbieranie się wody w uszach. A to ostatnie ma pośredni wpływ na mowę dziecka, bo pogarsza słuch i szanse na wyraźne powtarzanie przez dziecko słów.

Stąd w chorobie staramy się dbać o udrażnianie nosa by ułatwić oddychanie nosem. Im szybciej maluch zacznie dmuchać nosek tym lepiej.

Byłabym też ostrożna w komentarzach typu „ma jeszcze czas”, czy „moje dziecko tak jadło i dobrze mówi”, bo rodzicom często bywa trudno ocenić czy faktycznie dziecko w pełni poprawnie wymawia poszczególne głoski, tym bardziej, jeśli dodatkowo przekazujemy jakiś wzorzec :)

To jest osiem rzeczy, które może mieć wpływ na późniejsze wady wymowy. Warto wziąć to pod uwagę :) Skupiłam się tu na rzeczach, których często nie bierzemy pod uwagę i nie łączymy tego z nauką mowy. O czytaniu, zabawach, masażykach itd., będzie kolejnym razem <3

Źródła: 1) Czasopismo „Logopeda” 1(6)/2008
2) „Jak osiągnąć sukces w nauce” Sally Goddard Blythe
3) http://www.logopedia.net.pl/artykuly/91/zespol-przyczynowoskutkowy-wymowy-miedzyzebowej.html
4)  „Bobas lubi wybór” Rapley Gill, Murkett Tracey, wyd. Mamania

fajne przekaski jabłko, banan, wafle ryzowe 135 i 171 blw
5) Logopedia.net „Wspomaganie rozwoju mowy dziecka”
6) http://logopeda.pl/Rozszerzanie-diety-i-karmienie-dziecka-okiem-logopedy,1387 i „Kilka słów o nauce gryzienia” Marta Baj-Lieder
7) Porady logopedyczne, A. Małecka
8) http://mjrconsulting.pl/test/warunki-prawidlowego-rozwoju-mowy-dziecka

Komentarze:

  • Aleksandra Lidtke
  • Odpowiedz

Oj taak, trudno sie nie zgodzić. Ja bym dodała jeszcze Zabawy minami. Prawie codziennie sie tak bawię z corka, a odkąd zaczęła być bardziej samodzielna (pólrocze) naśladuje mnie z zachwytem. Dzis ma.rok, wypowiada 6-7slow, cmoka, wysyła buziaki i wystawia język. Teraz uczymy sie ruszać nim na boki :D

  • Domowa.tv

O stymulowaniu i zabawach będzie, teraz chciałam się skupić na rzeczach z pozoru bez znaczenia

  • Aleksandra Lidtke

Ja wiem wiem :) i to wszystko niby takie błahe z pozoru..

Bardzo fajny artykuł…
Wiele jest pokazanych rzeczy na , które rodzice nie zwracają uwagi..

Czekam w taki razie z niecierpliwością na artykuł o śnie. Co robić jak maluch śpiąc na boku odchyla głowy do tyłu i zdarza mu się spać z otwartymi ustami? Bo nasz Junior „tak ma”, ale nie myślałam, że to powód do obaw… :(

Paulina Stępień
  • Paulina

Możesz poprawiać. Wiesz, nie chcę byśmy wpadły w paranoję z tego powodu, absolutnie, po prostu warto zwracać na to uwagę, bo to może być pośrednio przyczyną wad wymowy, wtedy warto nad nimi pracować jak najwcześniej :) Ale przy takim spaniu, że tak odbiegne od tematu, pomocne mogą być masaże. Takie ułożenie bierze się często albo z pielęgnacji (np. podnoszenie dziecka pod ramionkami) albo z powodu złabszego/mocniejszego napięcia w oręczy barkowej. warto masować piłeczkami, bawić się w dotykanie różnymi materiałami itd. Trudno mi oceniać oczywiście jednoznacznie, bo są dzieci, które naprawdę wyginają się, a są takie, które po prostu śpią inaczej :)

  • Makowy_Angelf

Takie ułożenie dziecka, na boczku z intensywnie odchyloną do tyłu główką, jest najczęściej spowodowane cofaniem się pokarmu. Radziłabym więc raczej poszukać w tym kierunku…

  • Oszczędnicka

Dziękuję Wam za odpowiedź :) Z cofaniem się pokarmu raczej nie ma problemy. Ale być może to faktycznie jest związane ze zwiększonym napięciem (bo na początku Junior miał takie problemy), ale myślałam, że już się „uspokoiło”. Z tymi masażami to ciężka sprawa, bo dziecię jest w gorącej wodzie kąpane i nie usiedzi/uleży… ale spróbujemy :)

  • Ewa

Mój maluch tak miał byłam u neurologa z własna inicjatywa, ale było ok. W wieku3 lat okazało sie, ze ma obniżone napięcie mięśniowe obręczy barkowej właśnie i góry buzi. Wyszło po tym, jak nie dawałam za wygrana od 2 latek synka i szukałam przyczyny dlaczego maluch tak kiepsko mówi. Zdiagnozował prawidłowo go 3 logopeda, tak logopeda! Teraz chodzimy na integracje sensoryczna oraz do logopedy. Szkoda, ze lekarze nie kierują kobiet z dzieckiem do neurologa, jeśli na przykład poród był z problemami, albo profilaktycznie nie każą badać . U nas gdyby nie fakt, ze nie dawało mi to spokoju, ze juz 2 latek, a pózniej 3 latek słabo mówi dalej tkwiłabym w stereotypach nie przejmuj sie, mój tez tak miał itd. A niestety problem pózniej narasta. Teraz jest naprawdę fajnie. Mały mówi juz tak, ze można go zrozumieć i ciagle robi postępy:)

Kurcze, ja nie wiem jak można jeść oddychając ustami… Karmiłam piersią do siódmego miesiąca, teraz mleko dwa razy dziennie podaję butelką. Jakoś nie zauważyłam, żeby nie oddychał przez nos… Muszę się przyjrzeć. Co do papek- do jakiego wieku są „dozwolone „? Mój synek póki co blw gardzi.

Paulina Stępień
  • Paulina

Co do papek to rozsądek i próbowanie cały czas podtykania czegoś „nowego”. Bo to nie zawsze jest jedzenie, ale już samo włożenie do buzi, próba ugryzienia bywa „rozwojowa” :) Jeśli boisz się blw to nawet w takiej siatczce specjalnej dać jabłko, żeby dziecko próbowało samodzielnie „wysilić” się. Wprowadzaj też różnorodne papki z grudkami. Spróbuj dać całe jabłko by dziecko próbowało odgryzać (nie kawałki).
Co do butelki to nie ja wymyśliłam :D ogólnie jest tendencja by zamiast butelek podawać dziecku z kubeczka, przytykając do ust. Sa kubeczki i dla małych dzieci, ale spokojnie mozna zacząć uczyć dziecko, które potrafi zjeść papke z łyżeczki picia z kubeczka, przynajmniej tak twierdzą przytoczone źródła, a ja też mogę potwierdzić ten czas z czasem w jakim u nas to nastąpiło :)

Zgodzę się całkowicie. Moja córka bezsmoczkowa, kp, blw bez poduszek. W wieku 1,5 wyraźnie i bardzo dużo mówiła. Teraz ma 3 lata i nigdy nie seplenila. Dodam jeszcze brak tv w domu ;-) co wymusza u mnie dużo więcej rozmów i częste czytanie książek. Wydaje mi się że to też ma wpływ. Dziecko się rozleniwia w rozmowie gapiac się w ekran, nawet jeśli telewizor stanowi tylko tło

  • Domowa.tv

oj telewizor to osobny temat :D ale super, tylko się cieszyć i szerzyć wiedzę dalej.

  • Karolina Sójka

Moja córcia ogląda tv od małego i różne bajki na yt a mówi bardzo ładnie i baaardzo dużo także nie wiem czy aż taki diabeł straszny

  • Domowa.tv

ogólnie jednak tv nie jest zalecana do drugieo roku życia, moim zdaniem słusznie. Ale o tym na pewno będzie :)

  • Asia

Moja córeczka oprócz tego że czytam jej bajki i dużo rozmawiamy to ogląda rowniezvbajkinedukacyjnevm.in. Klub przyjaciół myszki miki itp…jest bardzo aktywna podczas tych bajek i muszę przyznać że są świetne, takzr nie bądźmy zateardzialymi przeciwnikami tv dla dzieci. Wszystko z umiarem i rozsądnie wybierajmy mądre bajki :-)

  • kasia

U mnie to samo, corka 19miesiecy )chowana bez tv tylko ksiazki, spiewanie piosenek) gada jak najeta i jak probowalismy jej wlaczyc bajke w tv to pogardzila ;-), osobiscie uwazam ze tv, komputery i smartphony maja ogromny wplyw na mowe dziecka.

Dziękuję Ci za ten artykuł… niestety nie na wszystko mogłam mieć wpływ (cc), ale moja prawie roczna córka od dłuższego czasu przez większość czasu w ciągu dnia ma otwarte usta i wystawiony język, jak teraz o tym myślę to pokrylo się to z czasem kiedy przeszłam na karmienie mieszane, na dodatek jest ekstremalnym niejadkiem i nie je prawie nic oprócz mleka :/ plus ssanie palca (chociaż ja czytałam gdzieś że do drugiego roku życia nie należy dziecka oduczać żeby nie zaburzyc jego mechanizmu autouspokajania, ale nie mogę teraz znaleźć źródła), plus to spanie z odchylona głową, właściwie wszystko pasuje. Nadal wymawia tylko kilka glosek, powtarzałam sobie że to nic i jest czas, ale teraz skonsultuje to przy najbliższej wizycie u lekarza. I czekam na drugą część, może cos poradzę ćwiczeniami w międzyczasie. …

Paulina Stępień
  • Paulina

Oczywiście, że nie na wszystko mamy wpływ, sama jestem mamą cc. Co do niejadka, mogę podpwoiedzieć z własnego doświadczenia, że często wynika to właśnie z pewnej nadwrażliwości dotykowej lub węchowej. U Ciebie dziecko jest jeszcze malutkie, ale może warto robić nawet zwykłe ćwiczenia, masaże policzków, delikatne mycie wnętrza buzi (nie tylko zębów) szczoteczką. Tutaj raczej to działka specjalisty od integracji sensorycznej, ale takie rzeczy nie szkodzą :)
Co do paluszka to może jakiś pluszak? Jak byłam mała to miałam zajączka, któremu właśnie wkładało się paluszek (tego zajączka) do buzi. W efekcie wiem, że bawiłam się maskotką zamiast sama ssać. Tak to przytaczam, bo czasem proste rozwiązania są trafione :)

  • J

Radziłbym skonsultować problem pod kątem trzeciego migdalu dokładnie takie same objawy.jedna mała operacja załatwia problem.często zdarza się tak ze problem w wymowie stanowi także zbyt krótkie wedzidelko.

  • Magdalena Wójcik
  • Odpowiedz

Prosto napisany całkiem fajny artykulik-taka wstępna pigułeczka,która powinna alarmować rodziców :)

Mam mieszane uczucia co do takich artykułów. Wiem, że powołujesz się tu na jakieś źródła i nie wszystkie te informacje są Twoją prywatną obserwacją. Zawsze można powiedzieć, że znajdą się wyjątki od tych reguł. Pytanie, czy ktoś przeprowadził faktyczne badania, że to są wyjątki, czy po prostu demonizujemy niektóre fakty.
Sama jestem mamą, dziecka urodzonego przez CC, dziecka które nie ssało piersi, a smoczek, dziecka które ma problemy zatokowe, więc często oddycha przez buzię i uciszyć jej nie można. Zaczęła mówić bardzo szybko i bardzo sprawnie, bez jakichkolwiek problemów, powiedziałabym nawet, że gada za sprawnie, szczególnie w sytuacjach wymagających ciszy i skupienia. Zawsze zastanawiam się na ile te fakty są przebadane, poddane obserwacji? To taki mój głos w sprawie. Nie chcę tu negować wszystkiego, a jedynie odwołać się do zdrowego rozsądku. Bo często same, my matki wpędzamy się w wyrzuty sumienia niepotrzebnie, a poczucie winny z powodu porodu CC ciągnie się latami, smoczek obwiniamy za wszelkie problemy naszego dziecka, a to że nie mogłyśmy karmić piersią wywołuje depresję i wizję nadciągających problemów. Obserwujmy nasze dzieci, ale do tego typu wypowiedzi mam wrażenie, że trzeba odnieść się z rezerwą.

Paulina Stępień
  • Paulina

Aga, tak jak napisałam na koniec wpisu, zawsze będzie jakiś wyjątek od reguły, tak samo, jak możesz wszystko robić „perfekcyjnie”, a i tak dziecko będzie miało wady wymowy. Zresztą to ostatnie to nie jest koniec świata, to tylko impuls by nad tym pracować maksymalnie wcześnie :)
Większośc tych punktów poparta jest badaniami, niektóre na niewielkiej liczbie dzieci, bo n=kilkadziesiąt (tak jest w przypadku wady wymowy i CC), ale skoro zależność zachodzi + wiadomym jest z innych przytoczonych badań, że dzieci po cięciu (często, nie musi być zawsze) są np. nadwrażliwe w okolicy buzi to warto wspomnieć o tym.
I nie po to by mówić komuś jakie to złe, ale by wyczulić, że może warto popracować. Może więcej czytać, kląkać języczkiem, ćwiczyć czy podawać te posiłki wymagające ćwiczenia buzi :)
Absolutnie nie chodzi tu o wciaganie w poczucie winy, raczej o troskę :) my kobiety za bardzo bierzemy takie rzeczy do siebie, zamiast po męsku nastawić się na znalezienie rozwiązania :)

Moja 5 letnia córka
1. Poród przez CC
2. Karmiona butelką
3.Oddycha przez buzię
4. Smoczek ok 18 miesięcy
5. Bez poduch ( do dzisiaj na nich nie śpi, chyba jej wygodniej)
6. Nauka picia z kubeczka już w 5 miesiącu ( czym szybciej tym lepiej jeżeli chodzi o naukę samodzielnego jedzenia czy picia )
7. Jedzenie papek praktycznie 12 miesięcy, powodem było dostanie pierwszego ząbka po skończeniu 11 miesięcy )
8. Może i przez te usta dużo chorowała
Mówić już zaczynała jak miała 1,5 roczku i nigdy nie miała problemów z wymową więc u mnie te 8 punktów w przypadku córki to tzw mity.

Jestem ciekawa jak będzie z córką która teraz skończyła 3 miesiące. też CC też je butelkę, ssie smoka, tylko ta odchylona głowa…i lubi spać na poduszce…takiej duuużej poduszce….

Paulina Stępień
  • Paulina

Kasiula poduszki są nie zbyt bezpieczne też, więc uczulam :)
Nie nazywałabym mitami tego, bo u jednych to ma znaczenie u innych niekoniecznie, jedni muszą bardziej popracować :) i to też nie chodzi o czas rozpoczęcia mówienia, ale raczej o mówienie, które wymaga pracy logopedy. No i jeszcze druga strona medalu – wady zgryzu (a jest ich kilka rodzajów).
Raczej fajnie uczulić, bo w tych 8 pkt jest większe potencjalne ryzyko, ale nikt nie mówi, że musi wystąpić :)

  • Anonim

Uważam też ze zbyt długie pieszczenie się rodziców w mówie do dziecka nie nazywanie rzeczy po imieniu też ma wpływ na mowę dziecka.im szybciej będziemy mówić do nich normalnie tym szybciej dziecko zacznie mowę traktować jak coś poważnego a nie pitu pitu :) moje dziecko nie wiedziało co to jest „monio” czy jak to tam się na smoczek woła inaczej żeby dziecko zrozumialo. Osobiście uważam że trzeba do dzieci dużo mówić tak w normalny sposób i przede wszystkim czytać bajki wiersze, słuchać dziecięcych utworów najczęściej jak się da :)

  • Anonim

I często rodzice nie reagująw odpowiednim momencie na taki problem tłumacząc że jeszcze mały ze chłopcy później zaczynają mówić itd a później zdziwienie ze moje dziecko ma 3 lata i woła tylko mama. Czasami lepiej coś skontrolować niż tłumaczyć ze dziecko ma czas .

  • Anonim

Kasiula mam dokładnie jak Ty z tą różnicą, że ja mam syna.Dodam jeszcze może nie do tematu, ale moje dziecko w wieku 1,5 roku zaczęło załatwiać swoje potrzeby na nocniczku zarówno w dzień jak i w nocy ;) Też uważam, że to mit ;)) przynajmniej w naszym przypadku;)

Oczywiście Paulina, nasze dzieci najlepiej będą się rozwijać jak poświęcimy im banalnie, swój czas. To jest klucz do sukcesu, który często jest niedoceniany. Niestety mam takie wrażenie, że tego typu artykuły jednak tego nie tłumaczą, a właśnie wrzucają wszystko do jednego wora pod hasłem „błąd, nie dobrze, źle”. Gdy ktoś przeczyta taki artykuł bez pewnego marginesu zdrowego rozsądku, może po prostu sobie zaszkodzić. Nie trzeba nikomu tłumaczyć, że zadręczająca się matka, jest gorsza, od tej szczęśliwej. Warto więc skupić się chyba, nie na szukaniu „błędów”, a na pokazywaniu, jak można dzieci stymulować do rozwoju, niezależnie od tego, czy urodziły się same, czy ktoś im w tym pomógł, czy karmione są piersią, czy też nie itd.

Paulina Stępień
  • Paulina

Aga nikt tu nie pisze, że to złe :) Dopowiadasz to sobie. To 8 punktów, które może zwiększyć prawdopodobieństwo wystąpienia wad wymowy, takie rzeczy, na których często nie bierzemy pod uwagę, a których znajomość może chociażby ułatwić pracę logopedzie. W kolejnym wpisie będzie, jak wspomniałam, o rzeczach, które możemy sami robić, by wspomóc rozwój mowy malucha.
PS Wiesz, dla mnie było ciekawe na przykład to, że poród CC ma wpły na ewentualną wrażliwość dziecka, zamiast wmawiać sobie, że jest źle, strasznie, wiedziałam, że trzeba nad tym popracować. Gdybym o tym nie wiedziała może szukałabym innych powodów płaczu w konkretnych sytuacjach, słuchała „złotych rad”. I chciałabym aby tak to było odebrane, jako impuls do pracy.

  • Paulina Milewska
  • Odpowiedz

A my z corka przestrzegalismy wszystkich 8 zasad i Mala wlasnie skonczyla3latka i dopiero zaczyna wszystko powtarzac i bardzo duzo mowi ale po swojemu.. Tu chyba tylko na geny mozna zwalic. Ona wolala do tej pory tlumaczyc przez pokazywanie – swietna zabawa z zgadywanie ;)

  • Wiola Przelazły
  • Odpowiedz

Zastanawia mnie w punkcie 5 o co chodzi z odchylaniem głowy a pielęgnacja malucha? Chętne się dowiem

  • Domowa.tv

obiecują rozwinąć, ogólnie (nie jest to jedyna przyczyna) często wynika to chociażby ze sposobu podnoszenia dziecka czyli pod ramionkami, trzymając główkę lub pupka ramionka i główka. A lepszym sposobem podnoszenia jest tzw. ułożenie na przedramieniu.

  • Kasiula

pewnie chodzi o odpowiednie ułożenia głowy dziecka i dbanie o to żeby zawsze była na swoim miejscu :)

  • Agnieszka Szatkowska
  • Odpowiedz

A u mnie smoczek byl karmiony mlekiem modyfikowanym. A od poltora roku jak mialo gada jak najete;)

Od jakiego wieku dziecka można mówić o wadzie wymowy? Wiadomo, że dziecko, które dopiero uczy się mówić, ma prawo mieć problem z wypowiadaniem trudniejszych głosek. Prowadzasz trzylatka do logopedy?

Paulina Stępień
  • Paulina

Tak trzylatek zdecydowanie to wiek ( o ile nie wcześniej) kiedy warto zwrócić sie do logopedy. Są oczywiście wady takie, które znikają/mowa się kształtuje w kolejnych latach (jak np. wymowa r, którą na tym etapie nie należy się przejmować), ale już na przykład czesta zamiana k->t (rzadziej odwrotnie) jest spokojnie do skorygowania w tym wieku. Oczywiście to takie pobieżne, ale chciałam podać jakis przykład :) wiadomo, że dzieci są różne, ale plus minus u przedszkolaka mozna już mówić o tym, nad czym warto popracować przez fajne zabawy :)

  • Ewelina

Ja też się podpinam pod to pytanie. Moja córka urodzona siłami natury, karmiona piersią do 14 m-ca, je stałe pokarmy, gryzie bez problemu, pije z niekapka (ale pracujemy nad tym ;), mówi bardzo dużo i wyraźnie, ale zamiast „r” wymawia „l” a zamiast „w” to „h”. Ma 2 latka. To jest się czym martwić czy nie?

Paulina Stępień
  • Paulina

Obiecuję zrobić wpis o tym co potrafić może dziecko, ja jednak mogę posiłkować się książkami, rozmowami z ekspertami, ale to Twoje dziecko i raczej to kwestia logopedy, oni wypowiadają się w tych kwestiach, nie ja :) r -> l z tego co wiem jeszcze ma czas. Ale są też rzeczy, których my rodzice nie zawsze jesteśmy w stanie wyłapać, nie można jednak popaść w paranoje i biegać w panice, że dziecko tak małe coś mówi źle :)

A mnie zaciekawiło jak wpływają wszystkie zamienniki smoczka do ssania?Moja Mała smoka ani nawet butelki nie akceptuje od początku, ale zasypia z przytulanką-szmatka lub pieluszką. Rzadko wkłada je do buzi, raczej przykłada do ust i wykonuje ruchy jakby ssała.

Prowadziłam dziś obserwacje i jestem pewna, że mój syn oddycha podczas jedzenia przez nos. I wciąż zachodzę w głowę jak ma wyglądać to oddychanie ustami przy butelce:)

Ale nie neguje samego faktu, że to może mieć wpływ na rozwój mowy. Przy czym są dzieci które mówią mając rok a są takie które mówią mając 3 lata. A w pierwszej klasie nie muszą się wcale różnić zasobem słownictwa i wymową. Chociaż moim zdaniem 3 lata to już jest ból. Zwłaszcza dla rodziców bo ciężko się z dzieckiem dogadać.

Paulina Stępień
  • Paulina

Dziecko nie robi przerwy na picie? Pije, pije, pije, puszcza butelkę by się nie zassała czy coś? :) Dzięki za obserwacje! :)
A co do mowy, jasne, wiesz, to nawet nie chodzi o póxniejszą mowę, co czesto rzeczy do pewnego wyćwiczenia :)

  • Xenian

Nie robi przerw. Myślę, że może chodzić u nas o butelkę. Używamy mam baby antykolkowych. One mają na dnie dziurki, przez które wchodzi powietrze, więc nic się nie zasysa. Więc pije pije pije aż się naje:) Swoją drogą polecam je bardzo.

Mój synek używa też smoczka bo często chciał sobie pociamkać pierś a ja miałam bardzo dużo pokarmu i się denerwował. Ssał też kciuk od urodzenia, więc zdecydowaliśmy, że smoczek lepszy niż palec.

Na tym etapie (7 miesięcy) myślę, że trudno u nas mówić o konkretnych ćwiczeniach, ale dużo mu czytam od urodzenia. Mam nadzieję, że będzie to miało jakiś wpływ.

Warto też dodać, że chłopcy mogą (nie muszą) mówić później bo ich mózg blokuje testosteron. Ale zabaw logopedyczne jest cała masa i podejrzewam, że każda mama jest w stanie ćwiczyć z dzieckiem sama.

Witam ponownie :) I niestety znów się nie zgadzam, Masz dużo odwagi mówić swoim czytelnikom co jest dobre, a co złe dla ich dzieci. Szkoda tylko, że takie ogólniki mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. Może nie trzeba na siłę być ekspertem we wszystkim? Gotowanie, szycie – ok, to umiejętności w zasadzie techniczne, ale do rad w wychowaniu dzieci potrzeba jednak więcej wiedzy niż dzieci własnych i dwóch książek. A w jakimś komentarzu czytałam, że piszesz ze źródeł. Ciekawa jestem, co to?

  • kalinka

Ok, są źródła. Ale w Warszawie macie jakieś biblioteki czy tylko internet?

Paulina Stępień
  • Paulina

Kalino nikt Ci nie pisze tutaj, że coś jest dobre, a coś złe, podsuwam Ci jedynie streszczenie tematu, o który warto zadbać. Tyle. W źródłach 3 to książki, kilka czasopism medycznych i artykuły stricte medyczne, daruj sobie złośliwości. Chcesz korzystaj, nie Twój wybór. Zawsze masz wybór.

Ja osobiscie mysle, ze rozwoj mowy to kwestia indywidualna kazdego dziecka. Podobnie jak nauka chodzenia. Zwroc uwage, ze inaczej rozwoj mowy wyglada u dzieci dwujezycznych, ktore w domu slysza jeden jezyk, a w przedszkolu czy na ulicy drugi. Albo dlaczego mlodsze dzeci mowia stosunkowo szybciej niy ich starsze rodzenstwo, choc rodzice maja mniej czasu na wszelkie cwiczenia mowy.. Nie zawsze wszystko zalezy od nas rodzicow…

Paulina Stępień
  • Paulina

Ania zgadzam się z Tobą, tutaj chciałam zwrócić uwagę na rzeczy po części niezależne od nas lub takie, których nie łączymy z mową.

Mój 2 latek, urodzony cc, karmiony butelką a potem od razu blw, smoczka nigdy nie chciał, pije z kubka od 16 miesiąca życia… poza „mama”, „baba”, „dżudżu” nie mówi nic. Wszystko rozumie. Tv- 10 minut dziennie – bajka krecik :) dosłownie 10 minut, i tylko ta bajka. To jest dla mnie poranny czas na siku i umycie zębów. Co powinnam zrobić?? dużo do niego gadam – właściwie non stop. Je całe kanapki, gryzie jabłka, banany, pije z kubka. Mało mu czytam, bo szybko sam układa się do łóżeczka, no ale mogę się zorganizować i jednak poczytać w innym czasie, niekoniecznie przed snem. Jakie bajki polecacie dla 2-u latka??

Paulina Stępień
  • Paulina

Aniu zerknij do działu książki http://domowa.tv/tag/ksiazki/ :) a tak to spokojnie, każde dziecko jest trochę inne :)

Ech tak czytam i czytam te wszystkie wpisy i tym razem ewidentnie dochodzę do wniosku, że te wszystkie badania często mijają sięz rzeczywistością. Jako matematyk z wykształcenia wiem jak błędnie wykorzystywanie badań statystycznych ujednolica wszystko.
Ja osobiście jako dziecko miałam problemy z wymową zwłaszcza „R” i musiałam chodzić do logopedy. Urodziłam się przez CC do tego mama nie miała dużo pokarmu, więc byłam karmiona przez butelkę…. tak wiec wydawało by się że wszystko pasuje. Tyle że moja siostra bliźniaczka (taki sam poród i pierwsze lata życia ) problemu z wymową nigdy nie miała.
Wydaje mi się że badania wpływu sposobu rodzenia na rozwój dziecka nigdy nie będzie miało sensu. Badacz nie bierze pod uwagę 10001 innych czynników, które bardziej mogło mieć wpływ na to jak nasz maluch będzie się później rozwijał.

Dodaj komentarz: