2. miesiąc życia dziecka – pierwszy uśmiech

2. miesiąc życia dziecka – pierwszy uśmiech

Kolejny miesiąc za nami, wiecie to taki pierwszy przełom, bo zaczyna być malutki kontakt z dzidziusiem. Uśmiech! Pamiętacie pierwszy uśmiech swojego maluszka? Uśmiech to jest coś rozbrajającego, coś co jeszcze wiele razy roztopi serce :)

2 miesiąc życia dziecka

Niemowlę robi się co raz bardziej aktywne :) je więcej, zaczyna się uśmiechać

co potrafi dziecko w drugim miesiącu życia

2 miesiąc życia dziecka u nas

Czekałam na ten pierwszy uśmiech :) uwielbiam, to jest taki szczery, słodki bezzębny uśmiech. Najpiękniejszy, bo własnego dziecka :)

U naszego starszaka pierwszy uśmiech był ok. 6 tygodnia, teraz czekaliśmy ponad 7. Ale to tak podpowiadam, że każde dziecko jest inne i nie ma co porównywać. Po prostu fajnie wypatrywać u własnego :)

Co jeszcze? Maluch jest zdecydowanie mocno związany ze mną cały czas, reaguje na mój głos, gdy podchodzę i się odzywam to się uspokaja. Absolutnie piękne :) Bardzo dużo go tulę a chusta stała się moją najlepszą przyjaciółką :) Na szczęście malec polubił też bujaczek. Daje mi to lekkie wytchnienie szczególnie w upały. Choć noszenie bardzo lubię :)

Nasz dzidziuś wydaje też fajne dźwięki, takie westchnięcia aaa i eee i w ten sposób „dogaduje” się ze starszym rodzeństwem :) Tutaj zaczął się wspólny kontakt, bo nasz starszak nie tylko głaszcze dzidziusia, ale „gadają” po swojemu i się uśmiechają i to jest słodkie :)

PS tak, tak pamiętam, zrobię wpis o relacjach i przygotowaniu starszego rodzeństwa na przyjście młodszego :)

o czym należy pamiętać w drugim miesiącu życia malucha

W każdym razie ten drugi miesiąc to z mojej perspektywy taki malutki krok do jakiegoś kontaktu :) Pamiętacie pierwszy uśmiech swojego dziecka?

 

Komentarze:

Stawów barkowych? Chyba chodzi o stawy biodrowe…?

Paulina Stępień
  • Paulina

Tak! Oczywiście ;) myślałam o niebieskich migdałach

  • Joanna Puzio-Budziak
  • Odpowiedz

Ja się rozpłakałam jak się synek do mnie 1-wszy raz uśmiechnął :) cudowne uczucie :)

pytanie z całkiem innej beczki…. kupiliśmy kota, kotka małego:) siedzi u nas na klatce, i sika i robi kupkę do kuwety :) kupiliśmy żwirek, i pochłaniacz zapachu, jednak cały czas śmierdzi ;/ masz na to jakieś rady?

Paulina Stępień
  • Paulina

Polecam żwirek silikonowy :) nasze odkrycie, ale rewelacja

Hejka, mam pytanie jaki jest twój stosunek co do szczepionek? Warto brać jakieś dodatkowe szczepienia, czy tylko standard oferowany przez nasze NFZ? A może w ogóle nie szczepić?
Pozdrawiam

Mam wcześniaka 35 tydzień, pierwszy uśmiech był jeszcze w szpitalu, gdzieś po tygodniu. Teraz czasem też się pojawi. Także każde dziecko inne.

grześ
Ja pierwsze szczepionki opóźniłam jak miało być dziecko wypisywane ze szpitala. Bo tak to daliby mu dwie naraz i jednocześnie dziecko brało dwa antybiotyki na zapalenie płuc i do tego nie umiało jeszcze dobrze oddychać.
Bardzo źle się dzieje, odgórny przymus szczepień i to że dziecko chore to żaden argument wg lekarzy. Dzieki mojemu uporowi dostał te 2 tygodnie później.
Co do następnych też chcę opóźnic. Z najbardziej kontrowersyjnych bym nie podała.
Nie chcę pisac z nazwiska bo to nie tematyka blogu, ale na internecie możesz poszukać pewnego lekarza, który nie boi się mówić o składach. Obawiam się, że pozbawią go wykonywania zawodu.
Na samą logikę uważam, że szczepienia w pierwszej dobie, gdzie jakoś w Polsce i paru krajach blogu wschodniego tylko zostało jest przesadą. Druga sprawa obciążanie tak dużą ilością do 2 roku to również przesada. Argumentów jest wiele, można znależć merytoryczne i konkretne w internecie. I to wszystko za pieniądze podatnika… powinna być wolność wyboru tak jak jest w krajach zachodnich.

Dodaj komentarz: