17 mc dziecka – można pogadać :)

17 mc dziecka – można pogadać :)

Nagle w domu mam małego rozrabiakę, z którym można pogadać, a przynajmniej jakoś się dogadać. Wykona proste polecenia, pokaże lub powie co chce. Chodzi, świetnie się bawi. Jest takim przedszkolakiem w wersji mini, na początku swojej drogi. A to dopiero niecałe 1,5 roku. 17 mc życia dziecka – co tam się dzieje?

Jakiś czas temu zastanawiałam się kiedy dziecko staje się takie, że można mu coś wytłumaczyć, że można się dogadać, że coraz lepiej odnajduje się w świecie dorosłych czy starszych dzieci. I nagle zorientowałam się, że mam w domu takiego Szkraba <3

Co potrafi 17 mc dziecko?

Lecimy ze schematami :)

Brzmi fajnie, prawda?

Jak jest u nas?

Tak naprawdę cieszą mnie te wszystkie umiejętności. Uwielbiam, gdy słodko mówi „nie ma” jak kończy się woda w kubeczku, gdy krzyczy „kotek”, naśladuje pieska i pokazuje w książeczce samochody. Gdy pokazuje paluszkiem co mam podać lub mówi „chce”, gdy chce na rączki :) Jest to już tak mega kontaktowe i fajne ;)

Trochę mniej lubię, gdy próbuje rzucać się na ziemię, bo coś idzie nie myśli Malucha.

Z osiągnięć „fizycznych” mamy jazdę na hulajnodze, póki co na tyle uroczą, że nie muszę za bardzo biegać :)

A, jak u Was? :)

Komentarze:

mój ma 16 miesięcy :) a rozrabia za trzech: )

Jejku… caly czas nie moge sie nadziwic kiedy to Wasze dziecie (jedno i drugie!) tak uroslo… przeciez nie tak calkiem dawno pokazywalas sesje ciazowa…
chociaz jak sie tak zastanowic to moj maluch tez juz ma ponad 7 msc. fajny taki kontaktowy maluch. :)
a moglabys kiedys napisac jak sobie radzisz (jesli mialas takie sytuacje) z buntem ? typu krzyki i rzucanie sie na podloge w sklepie itp ? ostatnio widzialam taka sytuacje i pomyslalam ze mnie tez to moze spotkac a kompletnie nie mam na to pomyslu… a tamta mama dala klapsa :-(

  • Marta

Ja też poproszę wpis o radzeniu sobie z buntującym się maluchem. Po tym co widać na domowej można wywnioskować, że świetnie sobie jako rodzice z tym radzicie ;)

Paulina Stępień
  • Paulina

no nie klapsy absolutnie nie :(
OK napiszę. Ogólnie spokój i rozsądek, tyle i aż tyle :)

  • natalia

no ja klapsow tez nie uznaje. ale pomysly jak sobie radzic bo chetnie poczytam :) no i z niecierpliwocia czekam na wpis o nauce przesypiania nocy bo to wszystko przede mna ! Pozdrawiam :-)

  • Gabriela

Ja też czekam z niecierpliwością wpis o tym jak nauczyć Maluszka przesypiać noc!! Bardzo bardzo ładnie proszę:)

Najgorsze, że ten czas tak szybko leci.

  • Domowa.tv

prawda? też jestem trochę przerażona! :)

  • Anna Nowakowska

Wczoraj odkladałam za małe ubranka młodszego 0-3 i takie uczucie :-) jeej…. Przez myśl przeszło a może za jakiś czas trzecie… Ale chyba nie :-P

  • Agnieszka Mazur

A dlaczego nie?:) mój starszak ma 2,5 roku, młodszy 7 miesięcy i już myślimy o trzecim dziecku….i marzę o córci:)

  • Anna Nowakowska

U na 9 lat i drugi syn 3 miesiące i trochę było teraz komplikacji…

W.g mnie żeby dziecko sluchalo coś więcej to trzeba od małego też mu mówić nie. Tak po prostu im szybciej zobaczy że rodzic mu nie pozwala na wszystko tym lepiej o współpracę z nim. Np dziecko chce np.kolejnego cukierka i mówisz nie to ono zaczyna płacz histerie itd. To niech se poplacze chwilę ale ty za wszelką cenę nie ulegnij to będzie widziało że z tobą nie tak łatwo i później w sklepie czy gdzieś nie powinno być już problemu. Jak widzisz że dziecko już zaczyna wybuchac to można próbować odwrócić uwagę mówić o popatrz samolot albo czymś podobnym go zaskoczyć tak żeby chociaż na chwilę go oderwać od histerii bo najgorzej jak totalnie się rzuci i rozkrzyczy. Wtedy rodzic też nie wytrzymuje i zaczyna np.bić albo szarpać. A jak się wreszcie uspokoi to próbować wytłumaczyć czemu nie dałaś czy nie pozwolilas.

Oj tak, 17msc to już fajny wiek, tyle nowych umiejętności, słów :) tylko właśnie ta złość….u nas dokładnie tak samo…Ehh trenują nas, trenują ;)

U nas podobnie, mała Ania naśladuje różne zwierzątka itp., można ją zrozumieć czego chce :) ale mamy taki kłopot, że jak nie dostanie czegoś co chce (np. kolejnego misia haribo- zawsze daję jednego) to płacz a czasem złość ;/ Ogólnie więcej się irytuje niż starsze dziecko…

Paulina Stępień
  • Paulina

taki czas rozwoju, ale to teraz ważne by nie ulegać, by wprost mówić, że jeden i tyle, powtarzać komunikaty i być konsekwentnym, ale jednocześnie nie zostawiać dziecka samego z emocjami.

Món Jaś zaraz skończy 14msc i juz nie moge sie nadziwić jaki z niego kawaler:)) z bochenka chleba zmieniła sie w małego chłopczyka :) nie moge sie doczekać aż wreszcie sobie pogadamy:))))

Paulina, zgadzam się w zupełności. Widzę przy starszej córce, że bycie konsekwentnym wychodzi na dobre… i na pewno nie powoduje, że dziecko czuje się zagubione.

Paulino, możesz kiedyś opisać jak wygląda u Was rytuał wieczorny? Jestem ciekawa jak to sobie zorganizowaliście:)

Czas przy dzieciach leci zdecydowanie za szybko…. mam prośbę, pisałaś kiedyś chyba przy okazji ostatniego eurotripu że uczylas swojego młodszego synka przesypiania całych nocy. Mogłabyś się podzielić sposobem ;) ja od urodzenia córki budzę się z nią kilka razy w nocy a to juz prawie rok i właściwie im jest starsza tym te pobudki częstsze, internety nie pomagają i już nie wiem gdzie szukać porady :)

Ja mam synka w podobnym wieku, ma 19 miesięcy i jego umiejętności zgadzają się z tymi, które posiada Twój synuś :-) Zgadzam się z Tobą, że teraz komunikacja z dzieckiem idzie pełną parą. Jest to coś wspaniałego. Piotruś potrafi mi zakomunikować, że chce jeść, pić, że chce iść na dwór. Gdy jesteśmy u pradziadków i Piotruś chce iść do domu, to przychodzi do mnie i mówi: „mama już” :-D a potem tylko „papapa” i „buty” i trzeba sprzątać zabawki ;-) Bardzo ładnie się bawi, potrafi się dłużej zająć zabawkami, układankami, autka też są na porządku dziennym :-)

Nas synek też oczywiście popada w histerie, szczególnie wtedy gdy jest zmęczony. Wtedy płacze tak głośno, że nie umie się opanować, czasem też bije się po głowie. W takich sytuacjach staramy się z mężem mówić do niego najspokojniej, bo tylko spokój może nas wtedy uratować i pomóc synkowi, a wszelkie podnoszenie głosu tylko pogarsza sprawę. To pomaga: spokojne przemawianie no i próbujemy przekierować jego uwagę na coś miłego: ulubione autko, samolocik, czy recytujemy spokojnie wierszyk.
A tak a propos przesypiania nocy, to Piotrek sam zaczął przesypiać je w wieku 16 miesięcy, myśmy go tego nie uczyli ;-D
pozdrowionka i miłego dnia!

P.S Co robisz, że tak często udaje Ci się pisać posty? Zdradź mi proszę jakąś receptę bo u mnie z tym ciężko.

Dodaj komentarz: