Przytul swoje dziecko

Przytul swoje dziecko

Dom, praca, przedszkole, dom, praca, dom, praca, sen. Codziennie te same schematy, codziennie bieg, życie w pędzie i ogromnym zmęczeniu. Obserwuję rodziców, którzy zawożą dzieci na kolejne zajęcia dodatkowe, którzy gnają do pracy, którzy zamiast spędzić choć chwilę z dzieckiem to „dbają” o jego rozwój. Fajnie. Ale wiecie czego potrzebuje dziecko? Mamy, Taty, Opiekuna. Stąd mój mały apel: zatrzymaj się i przytul swoje dziecko. Tylko tyle i aż tyle.

Czytaj dalej

Baby Jogger City Select – dobry dla bliźniąt

Baby Jogger City Select Double, czyli wózek dla dwójki

Przymierzałam się do tego wózka już dawno, gdy szukałam idealnego wózka dla dzieci rok po roku. Ale powiem Wam już na początku – (moim zdaniem) dla dzieci rok po roku nie będzie to najlepszy wybór, za to dla bliźniąt wydaje mi się całkiem dobry. No i na pewno Baby Jogger City Select ma sporą przewagę nad konkurencją, taką że może być też wózkiem pojedynczym. I jeszcze jedno, jako wózek tramwaj jest dość krótki w porównaniu do konkurencji.

Czytaj dalej

Łeba. Nie tylko morze

Polskie morze

Lubicie polskie morze? Ja lubię, choć jest wietrznie, nie zawsze jest pogoda a woda w morzu jest zimna. Jako dziecku mi to absolutnie nie przeszkadzało, teraz z trochę mniejszym entuzjazmem wbiegam w morskie fale :) ale widzę, że moje dziecko choć niekiedy trzęsie się już zimna trudno odciągnąć od fal. W tym roku byliśmy w Łebie, przed sezonem więc nie było głośno, ale przy okazji warto w okolicy skoczyć na spacer nad jezioro Łebsko.

Czytaj dalej

Toruń w jeden dzień

Toruń na jeden dzień

Jakoś tak się składa, że Toruń odwiedzamy zawsze przejazdem, od tak, na jeden dzień. Toruń leży dokładnie w połowie drogi nad morze, a odkąd mamy dzieci staram się aby na naszej trasie był chociaż jeden taki dłuższy postój, na normalny obiad i wybieganie się dziecka :) W Toruniu idziemy na krótki spacer, zaglądamy nad Wisłę, jemy pyszne pierniki i gonimy gołębie na rynku. Co jeszcze robić w Toruniu? :)

Czytaj dalej

Buggypod – boczna dostawka do wózka moja opinia

Buggypod moja opinia

Mając dwoje małych dzieci wciąż szukam rozwiązania idealnego na wspólne spacery. Buggypod to boczna dostawka do wózka, wygląda super, ale powiem Wam od razu: fajny pomysł, niestety wykonanie słabe. Chcecie wiecie dlaczego? Polecam moją opinię i jestem ciekawa również Waszej, bo pewnie co mama to inne zdanie i inne potrzeby.

Czytaj dalej

Etat czy własna firma – plusy i minusy

Etat czy firma

„Bo mając własną firmę ma się wiecznie urlop  a na etacie jest się uwiązanym”, albo „etat to stała kasa, a freelancing to większe ryzyko”. Dwie róże opinie, a to tylko wycinek opinii jakie pojawiają się w komentarzach przy wielu okazjach. Stąd dzisiaj będzie o plusach i minusach własnej firmy i etatu. Ja pracowałam i na etacie i mam obecnie firmę, stąd przedstawię własną perspektywę, ale chętnie poznam Wasze zdanie :)

Czytaj dalej

Maclaren Techno XLR – klasyczna spacerówka, której nie polubiłam

Maclaren XLR

Z Maclarenem mam ten problem, że nie jest to wózek zły, ale nie polubiliśmy się, a raczej w trakcie jego użytkowania po prostu przestawałam go lubić. Jest to dość klasyczna spacerówka-parasolka, jedna z najpopularniejszych, ale nie jest to wózek doskonały. A szkoda. Jak zawsze czekam na Wasze opinie o Maclarenie, a domyślam się, że będzie ich wiele patrząc na to ile każdego dnia mijam ich na spacerze :)

Czytaj dalej

Czarnym szlakiem do Miejsca Mocy pod Białowieżą

Miejsce mocy

Czas się naładować! Zabieram Was do miejsca mocy, zaraz obok Białowieży. My idziemy tam szlakiem czarnym, zaraz za torami po których okazjonalnie kursują drezyny jest skręt na czarny szlak. Wiedzie on przez las, jakiś taki tajemniczy, mieszany, ale nie ciemny. Już wiem, że to będzie fajny spacer.

Czytaj dalej

Kuchnia retro – pomysły

Kuchnia retro

Jeszcze zanim zrobiliśmy remont naszej kuchni oglądałam zdjęcia kuchni w stylu retro. Niektóre mi się podobają, inne są dla mnie zbyt „surowe”. Najbardziej lubię małe pastelowe detale, jasne kolory. Ale w niektórych ciemnych kuchniach dostrzegam jakąś magię :) Jestem ciekawa jaka kuchnia Wam się podoba najbardziej.

Czytaj dalej

Co zrobić po ukąszeniu kleszcza

Kleszcz i co dalej

Sezon letni w pełni to i dużo komarów i kleszczy. Stąd warto wiedzieć co zrobić po ukąszeniu kleszcza. Wbrew obiegowej opinii te „atakują” nie tylko w lesie, ale również w parku czy na polanie. My już w tym roku zaliczyliśmy kleszcza, więc dzielę się z Wami wszystkimi przejściami u lekarzy. Mam nadzieję, że Wam się (nie) przyda.

Czytaj dalej

Jak się spakować na wakacje

Pakowanie na wyjazd

Po tacie odziedziczyłam miłość do pakowania :) No dobrze, może nie miłość, ale lubię nas pakować. Wielką satysfakcję mi sprawia, gdy udaje mi się spakować nas maksymalnie kompaktowo. Poprzeczka została podniesiona wyżej, bo pakuję już nie naszą trójkę a czwórkę! Stąd dzisiaj taki mój poradnik jak spakować się na wakacje. Czekam też na Wasze rady, może coś podpatrzę!

Czytaj dalej

Zabawy i zabawki dla dzieci w podróży

Zabawki idealne na podróż z dzieckiem

Nasz starszy szkrab wyrósł już z okresu niemowlęcego i w podróży przez większość czasu nie śpi. Ogląda świat za oknem i bywa, że się po prostu nudzi. Jak każde dziecko. Zaraz czeka nas etap zadawania pytań „daleko jeszcze?”, „ile będziemy jeszcze jechać?”. A ja staram się umilić tę naszą wspólną podróż. Dlatego podsuwam i Wam kilka sprawdzonych przez nas zabawek i pomysłów na zabawy z dziećmi w podróży. Macie swoje triki? Piszcie!

Czytaj dalej

Hajnówka na kilka dni

Hajnówka

W końcu tu dotarliśmy, jakoś zawsze było nie po drodze. Hajnówkę znałam z opowieści mojej przyjaciółki. Moje skojarzenia? Puszcza Białowieska, żubry i cerkiew. Tak, takie mam myśli, gdy słyszę Hajnówka :) No dobrze i jeszcze miody! Właśnie od miodu z mniszka przywiezionego z tamtych rejonów zaczęła się moja wielka miłość do miodków. To było z 10 lat temu, jeszcze na studiach (jak to brzmi?! :O).

Czytaj dalej

5 lat mojej fotografii kulinarnej

Przegląd 5 lat mojej fotografii kulinarnej

Jestem fotografem samoukiem… ale zaraz! Przecież każdy fotograf to samouk. Aby zrobić dobre zdjęcie trzeba po prostu ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Powiedzenie, że trening czyni mistrza jest jak najbardziej na miejscu. Dzisiaj trochę z przymrużeniem oka, a trochę na poważnie przegląd moich zdjęć kulinarnych z ostatnich 5 lat. I kilka słów o tym, czego się przez ten czas nauczyłam.
Czytaj dalej

Czerwiec 2014 w zdjęciach (podróże z dziećmi i książka)

Czerwiec w zdjęciach

Biebrza, Łomża, Toruń, Łeba, mazury, Hajnówka, Białowieża i dom…. aaa, wiele tych wyjazdów było w czerwcu. Ogólnie czerwiec był szalony, kończyliśmy pracę nad naszą książką, która pojawi się jesienią, remontowaliśmy kuchnię i… ja nie wiem, jak to pomieściliśmy w 30 dni :O

Czytaj dalej

Nowa kuchnia za kilkaset złotych

Kuchnia porównanie

Remontowaliśmy ostatnio naszą kuchnię. Dostałam od Was wiele wiadomości, że wyszło pięknie, ale pewnie bardzo drogo. Stąd dzisiaj wpis, w którym chciałabym pokazać, jak prostym sposobem odremontować kuchnię i że wcale nie trzeba wydawać na to kilku czy kilkunastu tysięcy. Wystarczy kilka małych zmian by kuchnia była, jak nowa :) Mała zmiana a wielki efekt!

Czytaj dalej