Euro trip 2011: Rowerem wodnym po praskiej Wełtawie

To by było coś, móc popływać rowerem wodny po Wiśle, prawda? Sami pomyślcie, jak miło by było podziwiać panoramę Warszawy z perspektywy rzeki. Da się to zrobić? Póki co rowerem wodnym na pewno można popływać w czeskiej Pradze, po Wełtawie. Cudownie!Znacie inne miasta, gdzie na wydzielonym fragmencie rzeki można pływać łódką, kajakiem lub rowerem wodnym?

Brakuje mi w Warszawie (jak to jest w pozostałej części Polski?) dbania o rzekę, ciekawych inicjatyw, które pokazałyby, że Wisła jest piękna (zresztą każda inna rzeka też). Gdyby tak wydzielić fragment Wisły i puścić tam rowery wodne? Myślicie, że to możliwe? Póki co po Wiśle kursują takie „tuktuki”, którymi można przedostać się na sąsiedni brzeg. Też coś 🙂

Za to w czeskiej Pradze po rzecze pływać można rowerem wodnym. Chyba nie można wyobrazić sobie bardziej leniwego sposobu zwiedzania miasta niż właśnie z perspektywy spokojnej Wełtawy. Z oddali widać Most Karola, można pływać wokół wysypy, przepłynąć pod Mostem Legii i to wszystko siedząc na leżaku, na wodzie. Cudnie!

Koszty i informacje

Koszt wynajęcia roweru czy łódki to ok. 200-250 Kc (tj. ok 30-40 zł) i tych punktów na rzece jest bardzo dużo. W dodatku w niektórych miejscach są rowery wodne przypominające samochód, w innych łabędzie a jeszcze inne z leżakami czy zjeżdżalnią. Mała rzecz, a cieszy 🙂

Znacie inne miasta (chyba Kraków?), w których można pływać rowerem wodny po rzece?

35 Odpowiedzi

  1. daje łapke nie za słońce (bo dużo go u mnie) ale za „łabądzia” : P łabądzie se pływały : D

  2. hahah to miało być za więęęcej słońca 😀 ale za łabędzie też może być i za kaczki 😀

  3. trudno mi to ocenić, ale tutaj kilka osób się kapało, więc chyba nie jest najgorzej 🙂 a przynajmniej pływając „po” ma sie same dobre wrażenie. Podpytam kogoś znajomego z Pragi przy okazji 🙂

  4. Spróbujcie kajaków dwuosobowych. Są bardzo bezpieczne, nie przewrócą się. Sprawdzałam. Zabawa jest świetna!

  5. ja też uwielbiam rowerki wodne!:) widać, że póki co pogoda Wam sprzyja:) jak najwięcej takich dni i słonecznych relacji z nich:] miłego zwiedzania kolejnych miast:) pozdrawiam Was

  6. Ja Bym nie poszedł z telefonem bądź aparatem pływać , ponieważ bym sie bał sie , że go puszcze i mi zatonie

  7. ja zawsze sie boje jeździc na rowerze wodnym kąpac sie moge nawet jak jest z kilometr pod wode ale mam zachamowanie do roweru nie wiem dlaczego

  8. noo dla takich widoków warto 🙂 szczerze mówiąc to już jesteśmy w Austrii i tęsknię za czeskimi cenami, seeerio!

  9. suuuper! też pływaliśmy na takich łabędziach, z tym że w Indiach. Zakwasy potem miałam hehehe

  10. świetny kanał dużo przydatnych rzeczy a może by tak film o rozmarach ciuszków bo w tych sprawach jestem zupełnie zielona od jakiego rozmiaru nalezy kompletować wyprawkę ile w jakim rozmiarze pochodzi bobas;D

  11. Paulina, w Wa-wie można popływać kajakami po Wiśle 🙂 Już 12 maja odbędzie się Święto Wisły. A po za imprezą też będzie można wypożyczać kajaki. Z plaży na Saskiej Kępie można przepłynąć 6 km aż do nowej plaży na Żoliborzu 🙂
    Szkoda że rowerków nie ma (jeszcze 😉 mam nadzieję że w przyszłości będą), już nawet nie pamiętam kiedy pływałam rowerem wodnym…

    1. Netka naprawdę?! wow, ja akurat jestem niekajakowa, ale już na rower czy łódkę bym się skusiła 😀

  12. Ehh po tytule myślałam, że to na warszawskiej Pradze coś takiego, ale… może kiedyś dożyjemy 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.