Szukaj
Generic filters

17 mc dziecka – można pogadać :)

Nagle w domu mam małego rozrabiakę, z którym można pogadać, a przynajmniej jakoś się dogadać. Wykona proste polecenia, pokaże lub powie co chce. Chodzi, świetnie się bawi. Jest takim przedszkolakiem w wersji mini, na początku swojej drogi. A to dopiero niecałe 1,5 roku. 17 mc życia dziecka – co tam się dzieje?

Jakiś czas temu zastanawiałam się kiedy dziecko staje się takie, że można mu coś wytłumaczyć, że można się dogadać, że coraz lepiej odnajduje się w świecie dorosłych czy starszych dzieci. I nagle zorientowałam się, że mam w domu takiego Szkraba <3

Co potrafi 17 mc dziecko?

Lecimy ze schematami 🙂

  • potrafi naśladować niektóre zwierzątka np. pieska, pokaże jak chodzi, jak szczeka
  • wydaje dźwięki opisujące to co widzi: brum brum i podobne
  • potrafi rozpakować prezent, otworzyć papierową torebkę
  • samodzielnie je łyżeczką i/lub widelcem
  • stara się budować wieże z klocków i wkładać zabawki do sortera
  • nie jest związane tylko z mamą 🙂
  • buntuje się i złości by wyrazić własne zdanie
  • wchodzić po schodach
  • próbuje się rozbierać
  • łączy słowa i wymawia te proste/krótkie
  • karmi lale lub misie

Brzmi fajnie, prawda?

Jak jest u nas?

Tak naprawdę cieszą mnie te wszystkie umiejętności. Uwielbiam, gdy słodko mówi „nie ma” jak kończy się woda w kubeczku, gdy krzyczy „kotek”, naśladuje pieska i pokazuje w książeczce samochody. Gdy pokazuje paluszkiem co mam podać lub mówi „chce”, gdy chce na rączki 🙂 Jest to już tak mega kontaktowe i fajne 😉

Trochę mniej lubię, gdy próbuje rzucać się na ziemię, bo coś idzie nie myśli Malucha.

Z osiągnięć „fizycznych” mamy jazdę na hulajnodze, póki co na tyle uroczą, że nie muszę za bardzo biegać 🙂

A, jak u Was? 🙂

21 Odpowiedzi

  1. Jejku… caly czas nie moge sie nadziwic kiedy to Wasze dziecie (jedno i drugie!) tak uroslo… przeciez nie tak calkiem dawno pokazywalas sesje ciazowa…
    chociaz jak sie tak zastanowic to moj maluch tez juz ma ponad 7 msc. fajny taki kontaktowy maluch. 🙂
    a moglabys kiedys napisac jak sobie radzisz (jesli mialas takie sytuacje) z buntem ? typu krzyki i rzucanie sie na podloge w sklepie itp ? ostatnio widzialam taka sytuacje i pomyslalam ze mnie tez to moze spotkac a kompletnie nie mam na to pomyslu… a tamta mama dala klapsa 🙁

    1. Ja też poproszę wpis o radzeniu sobie z buntującym się maluchem. Po tym co widać na domowej można wywnioskować, że świetnie sobie jako rodzice z tym radzicie 😉

    2. no ja klapsow tez nie uznaje. ale pomysly jak sobie radzic bo chetnie poczytam 🙂 no i z niecierpliwocia czekam na wpis o nauce przesypiania nocy bo to wszystko przede mna ! Pozdrawiam 🙂

    3. Ja też czekam z niecierpliwością wpis o tym jak nauczyć Maluszka przesypiać noc!! Bardzo bardzo ładnie proszę:)

    1. Wczoraj odkladałam za małe ubranka młodszego 0-3 i takie uczucie 🙂 jeej…. Przez myśl przeszło a może za jakiś czas trzecie… Ale chyba nie 😛

  2. W.g mnie żeby dziecko sluchalo coś więcej to trzeba od małego też mu mówić nie. Tak po prostu im szybciej zobaczy że rodzic mu nie pozwala na wszystko tym lepiej o współpracę z nim. Np dziecko chce np.kolejnego cukierka i mówisz nie to ono zaczyna płacz histerie itd. To niech se poplacze chwilę ale ty za wszelką cenę nie ulegnij to będzie widziało że z tobą nie tak łatwo i później w sklepie czy gdzieś nie powinno być już problemu. Jak widzisz że dziecko już zaczyna wybuchac to można próbować odwrócić uwagę mówić o popatrz samolot albo czymś podobnym go zaskoczyć tak żeby chociaż na chwilę go oderwać od histerii bo najgorzej jak totalnie się rzuci i rozkrzyczy. Wtedy rodzic też nie wytrzymuje i zaczyna np.bić albo szarpać. A jak się wreszcie uspokoi to próbować wytłumaczyć czemu nie dałaś czy nie pozwolilas.

  3. U nas podobnie, mała Ania naśladuje różne zwierzątka itp., można ją zrozumieć czego chce 🙂 ale mamy taki kłopot, że jak nie dostanie czegoś co chce (np. kolejnego misia haribo- zawsze daję jednego) to płacz a czasem złość ;/ Ogólnie więcej się irytuje niż starsze dziecko…

    1. taki czas rozwoju, ale to teraz ważne by nie ulegać, by wprost mówić, że jeden i tyle, powtarzać komunikaty i być konsekwentnym, ale jednocześnie nie zostawiać dziecka samego z emocjami.

  4. Món Jaś zaraz skończy 14msc i juz nie moge sie nadziwić jaki z niego kawaler:)) z bochenka chleba zmieniła sie w małego chłopczyka 🙂 nie moge sie doczekać aż wreszcie sobie pogadamy:))))

  5. Paulina, zgadzam się w zupełności. Widzę przy starszej córce, że bycie konsekwentnym wychodzi na dobre… i na pewno nie powoduje, że dziecko czuje się zagubione.

  6. Paulino, możesz kiedyś opisać jak wygląda u Was rytuał wieczorny? Jestem ciekawa jak to sobie zorganizowaliście:)

  7. Czas przy dzieciach leci zdecydowanie za szybko…. mam prośbę, pisałaś kiedyś chyba przy okazji ostatniego eurotripu że uczylas swojego młodszego synka przesypiania całych nocy. Mogłabyś się podzielić sposobem 😉 ja od urodzenia córki budzę się z nią kilka razy w nocy a to juz prawie rok i właściwie im jest starsza tym te pobudki częstsze, internety nie pomagają i już nie wiem gdzie szukać porady 🙂

  8. Ja mam synka w podobnym wieku, ma 19 miesięcy i jego umiejętności zgadzają się z tymi, które posiada Twój synuś 🙂 Zgadzam się z Tobą, że teraz komunikacja z dzieckiem idzie pełną parą. Jest to coś wspaniałego. Piotruś potrafi mi zakomunikować, że chce jeść, pić, że chce iść na dwór. Gdy jesteśmy u pradziadków i Piotruś chce iść do domu, to przychodzi do mnie i mówi: „mama już” 😀 a potem tylko „papapa” i „buty” i trzeba sprzątać zabawki 😉 Bardzo ładnie się bawi, potrafi się dłużej zająć zabawkami, układankami, autka też są na porządku dziennym 🙂

    Nas synek też oczywiście popada w histerie, szczególnie wtedy gdy jest zmęczony. Wtedy płacze tak głośno, że nie umie się opanować, czasem też bije się po głowie. W takich sytuacjach staramy się z mężem mówić do niego najspokojniej, bo tylko spokój może nas wtedy uratować i pomóc synkowi, a wszelkie podnoszenie głosu tylko pogarsza sprawę. To pomaga: spokojne przemawianie no i próbujemy przekierować jego uwagę na coś miłego: ulubione autko, samolocik, czy recytujemy spokojnie wierszyk.
    A tak a propos przesypiania nocy, to Piotrek sam zaczął przesypiać je w wieku 16 miesięcy, myśmy go tego nie uczyli ;-D
    pozdrowionka i miłego dnia!

    P.S Co robisz, że tak często udaje Ci się pisać posty? Zdradź mi proszę jakąś receptę bo u mnie z tym ciężko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.