Wiązanie chusty – kangurek

Wiązanie chusty – kangurek

Jak wiązać chustę tkaną? Oto wiązanie kangurek. Zapraszam Was na serię filmów z typami wiązań chusty, chciałabym Wam przybliżyć tematykę noszenia dzieci w chuście. Najlepszym sposobem nauki wiązania chusty jest spotkanie z doradcą, tylko wtedy zobaczysz co znaczy dobrze dociągnięta chusta i skorygujesz z doradcą postawę swojego dziecka. Film jednak ma po pierwsze pokazać, że to nie jest trudne (bo nie jest), po drugie pomóc utrwalić wiedzę zdobytą podczas spotkania z doradcą, a po trzecie zachęcić do takiego spotkania i szerzenia wiedzy o noszeniu :)

Chcesz wiązać? Przyda Ci się chusta, na początek bawełniana, miękka. Mogę Ci polecić takie, od. 140 zł

Wiązanie kangurek to wiązanie, które jest najlepszym wiązaniem dla malutkich dzieci (oczywiście nie tylko). Można w nim nosić od urodzenia (o ile oczywiście nie ma zdrowotnych przeciwwskazań itd.).

Przyznam, że sama, gdy zaczynałam nosić to kangur wydawał mi się trudnym wiązaniem, ale to raczej kwestia przyzwyczajenia niż trudności, więc absolutnie nie podchodźcie do niego z rezerwą. Jeśli doradca sugeruje Wam kangurka to spróbujcie.

Kangurek wiązanie chusty
Kangurek wiązanie chusty

Kangur wiązanie

Kangur to o tyle fajne wiązanie, bo:

to tak w skrócie, ale powiem Wam, że to naprawdę bardzo fajny sposób noszenia dzieci w chuście.

Jak wiązać kangura – film

Film ma za zadanie utrwalić zdobytą wiedzę podczas spotkania z doradcą, bo tylko wtedy zobaczycie jak idealnie dociągnąć chustę i wiązać swoje dziecko :)

Co można zmienić? Można zacząć wiązać na siedząco, wielu rodzicom to pomaga. Warto poruszać się tanecznym krokiem :) I wrzucić na luz – dzieci wyczuwają nasze emocje <3

Jaka chusta

Potrzebujesz chusty tkanej o długości 3,2-4,2, najlepsza długość to 3,6 m, przy większych gabarytach 4,2. Drobne osoby, mające do dyspozycji miękką chustę mogą zawiązać z 3,2.

Możliwe błędy – na co uważać

Trudno opisać to w teorii wszystko, stąd też bardzo zachęcam do spotkania z doradcą, albo chociażby z mamą noszącą ;)

Kangurek w praktyce

Poniżej kilka moich zdjęć z moimi dziećmi na zachętę :) To jedno z fajniejszych wiązań. Zanim zostałam doradcą też nosiłam swoje dzieci i choć z kangurkiem miewałam niekiedy po górkę to chyba najwygodniejsze wiązanie z przodu i najkorzystniejsze dla rodzica i dziecka.

Kangurek :) Barcelona 2014, chusta ellevill
Kangurek :) Barcelona 2014, chusta ellevill
Spacer w Łazienkach, 09.2014, chusta yaro
Spacer w Łazienkach, 09.2014, chusta yaro
Domowo :) obydwoje mieliśmy wtedy zapalenie spojówek, więc mało wyględnie hahaha :D chusta pellicanobaby

Barcelona raz jeszcze :)
Barcelona raz jeszcze :)
Usypiamy do snu (troszkę za tym tęsknię haha), chusta to cari slings
Usypiamy do snu (troszkę za tym tęsknię haha), chusta to cari slings
I jeszcze jedno domowe, chusta girasol laChicaBonita
I jeszcze jedno domowe, chusta girasol laChicaBonita
No i te skrzydełka w kangurku - wygodne, śliczne :)
No i te skrzydełka w kangurku - wygodne, śliczne :)

Komentarze:

świetne!

Super pomysł poproszę o więcej wiązań :) Lubię nosić córkę w chuście. Doradca nauczył mnie wiązania kangurka i kieszonki ale powoli zaczyna mi przeszkadzać ze nic nie widzę z przodu. Chciałabym nauczyć się wiązać na plecach ale nie wiem jak włożyć córkę na plecy. Próbowałam parę razy ale mi nie wyszło, boję się że mi spadnie. Ma 5.5 miesiąca i waży prawie 10 kg jedna ręką jej nie utrzymam. Masz może jakieś rady ? Tak strasznie podoba mi się jak nosisz dzieciaczki na plecach :) Też tak chce umieć :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Monika na pewno pokażę :) choć na pewno sama wiesz, że jednak doradca to fajna pomoc :) dla mnie noszenie na plecach to jest cudowna sprawa :D

  • Anonim

Mam dokładnie ten sam problem. .. Bartek jest już za duży, żeby nosić go na z przodu a na plecach nie umiem go zawiązać:(

Fajny wpis. Co dają dokładnie te skrzydełka poza względami estetycznymi? Czy będziesz pokazywać też inne wiązania? Ciekawią mnie szczególnie te z dzieckiem na plecach, bo moje już trochę za duże na noszenie „na brzuchu”. Z góry dzięki!

Paulina Stępień
  • Paulina

Anik wygodę noszenia (chusta z tyłu rozkłada się tak „szroko”), no i one świetnie „regulują” napięcie chusty przy karku, w sumie to dość ważny element, bo bez nich trudno by było zawiązać węzeł by nie rozwiązywało się :)
Inne wiązania będą, ale powiem Ci, że do tej pory czasem zdarza mi się nosić z przodu, ale fakt, na krótko :)

Dzięki za ten wpis. Nareszcie coś ciekawego dla mnie ;-)
Za tydzień mam termin porodu. Chustę dostałam od bratowej. Nawet znalazłam doradcę w okolicy, ale umówiłyśmy się, że sama spróbuję jak urodzi się dziecko, a potem ewentualnie spotkamy się na korekcję błędów.
Chyba jeszcze dziś wypróbuję wiązanie ma mężu i maskotce ;-)

Paulina Stępień
  • Paulina

Doradca pomaga podpowiedzieć różne triki, które mogą ułatwić wiązanie i też pomoże skontrolować dociągnięcie chusty (to na początku jest spory problem), więc na pewno warto :) no i trzymam kciuki, szczęśliwego rozwiązania!

Zakupiłam chustę 4,6m (mąż jest tęższy i sporo wyższy więc ta wydawała się najbardziej uniwersalna). Co w tym wypadku zrobić z ogonem? Obwiązać go wokół siebie?

Paulina Stępień
  • Paulina

Meka jak już zawiązesz supeł z przodu to wtedy już luźny supełek zawiązać z tyłu, taki bardziej „kosmetyczny” by nie potknąć się o ogony… albo kupić chustę 3,6 :) chusty maja to do siebie, że gdy kupisz używaną to nawet po czasie sprzedasz ją za taką samą cenę :)

Witam :) Także przymierzam się do zakupu chusty Natibaby, długość zaproponował mi doradca chustowy podczas zajęć w szkole rodzenia, więc zobaczymy czy się sprawdzi jego porada :) Cieszę się, że pokazałaś jeden ze sposobów wiązania chusty. Jestem laikiem w tym temacie, a przyznam, że bardzo mnie zainteresował, głównie zważając na pozytywy z chustonoszenia o jakich wspominałaś w poprzednich wpisach z tej tematyki.
Zatem czeka mnie trochę ćwiczeń zanim poczuję się pewnie wiążąc chustę i nosząc w niej dziecko.
Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na kolejne sposoby motania chust :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Anita a jaka to długość? Najczęściej polecane jest 4,6 m choć ja często sugeruje 3,6, to świetna długość na kangurka oraz plecak prosty, czyli wiązanie na plecach. 4,6 za to jest dobra na kieszonkę :) fajnie popróbować różnych wiązań, a też doradca może dobrze podpowiedzieć które wiązanie jest najlepsze dla Was :)
Trzymam kciuki za cudowne chustonoszenie :)

Polecono mi 4,6 m i dobrze czułam się w tej chuście, chociaż musiałam pokombinować co zrobić z końcówką :) Przyznam, że nie przymierzałam krótszej chusty, więc nie mam punktu odniesienia czy będzie lepsza. Na razie chciałabym zgłębić wiedzę oraz poprzeć ją praktyką, wiązanie z przodu, a z czasem dopiero z tyłu. Jestem dobrej myśli :)
Poza tym gratuluję prowadzenie kreatywnego bloga, bardzo lubię tu zaglądać, i często korzystam z Twoich porad. Tak trzymać Paulina.
Pozdrawiam :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Dziękuję, to dla mnie ważne :)
Próbuj, trening czyni mistrza i tutaj również nie jest to przesadzone. Ja początkowo też wybierałam długie chusty, więc rozumiem Cię doskonale. Powodzenia.

Na tym filmiku jest lalka czy prawdziwe dziecko? Bo wydaje mi się ono jakieś dziwnie ,,sztywne”? O.o

Paulina Stępień
  • Paulina

Lalka! :) na lace mogę dokładnie i powoli pokazać wszystko :)

Paulino, b. często obserwuję, ale prawie nigdy nie piszę. Mam kilka pytań:

1. Jakie wiązania najlepsze dla 3-4-miesięczniaka?
2. My wiążemy na kangurka, ale inaczej troszkę – na początku supeł pod biodrami;
Uczyła nas doradca, mam nadzieję, że robimy OK.

3. Mam chustę elastyczną LL, kupić już tkaną?

Pozdrawiam i dziękuję

Mimo problemów kangurek jest dla mnie (i małej chyba też) najwygodniejszy. Tylko nie mogę sobie poradzić z podciągającymi się motylkami. Już po paru ruchach podjezdzaja do góry i tracę napięcie przy karku. Jak to opanować?

Witam. Mam pytanie. Czy dla 5 miesiecznego dziecka dobre bedzie wiazanie kangurek czy kieszonka? Pozdrawiam

Paulina Stępień
  • Paulina

Dla niesiadającego zawsze lepszy kangurek, ale jeśli wygodniej wam w kieszonce to bym spróbowała. Choć moim zdaniem kangurek jest fajniejszym wiązaniem

Moje prawie trzymiesięczne dziecko tak się cieszy, jak wiążę je do kangurka, że utrudnia mi całą sprawę, pręży się, wygina do tyłu, rozgląda na boki. Trudno mi przez to dociągnąć chustę, a nadmiar materiału ciągle wysuwa się spod pupy. Może córeczka już jest za duża na to wiązanie? Jaka jest alternatywa? Kieszonka średnio mi odpowiada, trochę za mocno uciska brzuch i gorzej rozkłada ciężar na plecach.

Paulina Stępień
  • Paulina

Może jest ciekawe świata :) i czas na plecy, a nie stymulujesz dotyku na wysokości łopatek?

  • Agata

No ciekawości jej nie brakuje :) Pierwsze słyszę o stymulowaniu dotyku na wysokości łopatek, gdzie szukać informacji o tym? A czy podwójny X byłby alternatywą dla kangurka?

Dodaj komentarz: