Tkaniny drukowane na zamówienie – czy warto?

, komentarze: 7

Tkaniny drukowane na zamówienie – czy warto?

Niepowtarzalny materiał do szycia? Czemu nie! Uwielbiam wyszukiwać kolejne tkaniny, dzianiny, przeróżne materiały. Półki w szafie i pudła na to przeznaczone nie są w stanie pomieścić więcej nowości, a jednak trudno mi się powstrzymać :) Tym razem o tkaninach drukowanych. Pewnie część z was słyszała, ale może dla niektórych to będzie nowość, a ja postaram się odpowiedzieć czy warto i jak to wygląda.

Pierwszy raz zetknęłam się z drukowanymi tkaninami kilka miesięcy temu. O co chodzi? Możesz zamówić w sklepie taką ilość materiału jaka cię interesuje w wybranym wzorze i na wybranym rodzaju tkaniny. Ba! Wzór możesz też samodzielnie zaprojektować jeśli masz fantazję :)

Brzmi fajnie :) Ja swojego czasu wymieniłam sporo mejli z zaprzyjaźnionymi dziewczynami z ku-ka.pl, które nadal mają do mnie wiele cierpliwości :) Wybrałam kilka tkanin i coś nawet sama zaprojektowałam. Najbardziej dumna jestem z mojej koszuli w kratę i przyznam się wam, że poważnie zastanawiam się czy nie zaprojektować jeszcze takiej malinowej albo w tęczową kratę. Jeśli chcecie to i wam pokażę, jak taką kratkę zrobić samodzielnie (w wersji dla laików jak ja haha).

Uwielbiam tę koszulę
Uwielbiam tę koszulę
Koszula w kratkę
Koszula w kratkę

Tkaniny

Do wyboru są różne tkaniny: nansuk, satyna, perkal, chino czy ryps. Czyli od najcieńszych po takie grubsze. Ale co fajne wszystkie są bawełniane i to jest mega ważna rzecz. Jedyną wątpliwość miałam do tego, że są bez dodatku elastanu. Zdaję sobie sprawę, że to kwestia ograniczeń technologicznych i skali, ale lubię bawełniane tkaniny z dodatkiem elastanu, bo są mniej gniotące, inaczej pracują na sylwetce przy mocnym dopasowaniu.

Dużo tutaj robi jednak kwestia wyboru kroju. No i przede wszystkim jest to bawełna, więc jestem w stanie przełknąć ten brak elastyczności względem jakości. Jak wiecie po wielu różnych zakupach zdecydowanie najbardziej lubię włókna naturalnego pochodzenia, a o różnicach poczytacie we wpisie o rodzajach materiałów (polecam, bo to każdy powinien wiedzieć).

Co można uszyć? A wszystko :) z nansuku i satyny bawełnianej fajnie szyć bluzki, koszule. No i kocyki z minky <3. Perkal i chino są fajne na spódnice, chino i ryps można też wykorzystać na podkładki albo uszycie plecaczka (haha mój leży i czeka na uszycie).

Worek przedszkolaka
Worek przedszkolaka

Wzór

Byłam ciekawa jak trwały jest nadruk. Wiem, że dziewczyny przykładały dużą wagę do tego, żeby nadrukowana tkanina była miła w dotyku, ale też nie spierał się wzór. A wzór nadrukowany jest cyfrowo co często kojarzy się z „bladościami” :) Na szczęście tylko kojarzy, bo nadruk jest naprawdę ładny i niewyczuwalny.

A jak trwałość? Poniżej macie zdjęcia, sama byłam ciekawa. Koszulę prałam kilkadziesiąt (!) razy, bo noszę ją naprawdę często, obok jest kawałek „resztki” materiału, z którego szyłam koszulę. Po tylu praniach kolor jest odrobinę bledszy, ale nadal bardzo ładny, a co ważne, sam materiał jest w świetnej formie czego nie mogę powiedzieć o wielu innych kupnych materiałach (na pewno wiecie o co chodzi).

Próba prania: lewo nowy, prawo po minimum 30 praniach (serio! materiał bez zmian)
Próba prania: lewo nowy, prawo po minimum 30 praniach (serio! materiał bez zmian)

Projektowanie

Można skorzystać z gotowych wzorów i jest ich sporo np. piękne koty. Można też samodzielnie projektować, choć wcale nie jest to takie proste… ale też nie jest trudne :) Pierwsze moje projekty wyglądały strasznie, ale z kraty jestem bardzo zadowolona. Zaprojektowałam też ananasy, z których powstanie koszula letnia (ja już o lecie myślę).

Fajne jest to, że można zamówić próbkę, więc szybko wiedziałam co mi wyszło lepiej, co gorzej a co muszę poprawić.

Ananasy najpierw zrobiłam bledsze (próbka prototyp), a potem poprawiłam je na mocniejsze i gęściej ułożone
Ananasy najpierw zrobiłam bledsze (próbka prototyp), a potem poprawiłam je na mocniejsze i gęściej ułożone
A to moje próby, haha :)
A to moje próby, haha :)
A to finalne dwa, które wybrałam, krata i ananasy
A to finalne dwa, które wybrałam, krata i ananasy

Czy warto?

Możecie zaprojektować sobie to co tylko wam przyjdzie do głowy, w tym również modne obecnie panele (np. na poduszki). Mi to się bardzo podoba.

Jeśli spytacie się mnie jaką tkaninę wybrać to powiem tak: mi najbardziej pasuje nansuk i satyna. Wynika to jednak z tego, że najbardziej lubię szyć bluzki, sukienki, ale gdybym miała uszyć na przykład obicie fotela czy wypasiony abażur to wybrałabym coś innego.

Jestem ciekawa czy macie doświadczenie z drukowanymi tkaninami i jak wam się podoba pomysł?

*wpis we współpracy z ku-ka.pl, materiał baaardzo polecam :)

A to różności, czyli i materiały własnego projektu i te z zasobów ku-ka, czyli innych projektantów :)
A to różności, czyli i materiały własnego projektu i te z zasobów ku-ka, czyli innych projektantów :)

Komentarze:

A tak na serio, to czy to się opłaca? Ceny tkanin nie należą do najtańszych.

Paulina

05.02.2016 13:55

Jasne, można kupić taniej. Mnie przekonuje, że to bawełna i unikalny wzór, a to kosztuje. Przyznam, że widzę to po dzianinach, z których szyję więcej, te tańsze po prostu po wielu praniach wyglądają kiepsko, te lepszej jakości starczają na dłużej. I przy tkaninach jest tak samo.
Jeśli mam się napracować szyjąć to trochę szkoda mi robić to na 2-3 założenia :) ta koszula w kratę daje radę długo więc uznaję, że warto.

Paulino-czy wśród tkanin, które są oferowane jest typowa bawełna pościelowa? A ten nansuk (który zdaje się jest tu najtańszy) czy jest wart uwagi, bo wygląda na dość cienki?

Paulina

09.03.2016 15:35

Iga nansuk to podobny w dotyku o popeliny. Jest też bawełniana satyna czyli materiał dobry na spódnice, spodnie. A te grubsze są dobre np. na podkładki, plecaczki

Witaj, podzieliłabyś się wykrojem na koszulę? Pozdrawiam
Ps. Fantastyczne porady i przydatne opinie :)

Witam czy firma jest rzetelna bo chcę zamówić pościel z własnym wzorem?

A czy któraś z oferowanych tkanin w KUKA nadaje się na odzież dziecięcą?Pozdrawiam :-)

Dodaj komentarz: