Śniadanie na plaży w Ankonie

Śniadanie na plaży w Ankonie

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 28 komentarzy
  • Aktualizacja:

Czy można sobie wyobrazić bardziej romantyczna scenerię na śniadanie niż włoska plaża o poranku? :) Do Ankony dotarliśmy dość późnym wieczorem, po noclegu w samochodzie (to prawie jak pod gwiazdami) rano z przyjemnością zjedliśmy słodkie śniadanie na plaży. A wcześniej cappuccino we włoskiej piekarni przy jednym malutkim stoliku razem, na przysłowiowej jednej nodze, w towarzystwie Włochów.

W takiej pięknej scenerii każde śniadanie smakuje po królewsku. Słodkie bułki z nadzieniem były najsmaczniejszymi bułkami pod słońcem. A potem cały dzień błogiego lenistwa na plaży z książką w ręku. Super.

Wieczorem polecam spacer po okolicy, na pewno traficie na urocze pola słoneczników, część jeszcze kwitnie i kusi żółtym kolorem, a część już prawie dojrzewa. Obok są wielkie winnice. Na krzakach rosną piękne winogrona białe i czerwone, a jeszcze kilka kroków dalej gaje oliwne. Cudowne miejsce na spacer!

Tak wygląda raj :)
Tak wygląda raj :)
Śniadanie na plaży
Śniadanie na plaży
Jest pięknie
Jest pięknie
Słoneczniki w okolicy
Słoneczniki w okolicy
Trudno nie robić sobie słitfoci na takim tle!
Trudno nie robić sobie słitfoci na takim tle!
Cały dzień na plaży…
Cały dzień na plaży…
W efekcie jestem zjarana na słońcu. Boli :D
W efekcie jestem zjarana na słońcu. Boli :D
Plaża wieczorem ;)
Plaża wieczorem ;)

Komentarze:

Wlasnie wczoraj wrocilam z wycieczki w Anconie. Te same sloneczniki po
drodze. Zachecam do zwiedzenia w okolicy Ancony groty Frasassi . Cudowny
podziemny swiat.

4:49 widać że twarz słońce bardzo przypiekło, kółka po okularach i bardzo
Wam zazdroszczę wspaniałych wakacji,pozdrowienia z zachmurzonej Polski

super wyjazd – my raczej tylko z biurami podróży jeździmy :-(

mi na poparzenia słoneczne pomaga białko jajka :)

mówisz ze woda jest ciepła a tam mało kto pływa u nas w baltyk jest
lodowaty a na plaży nie ma gdzie ręcznika położyć aż tyle ludzi :) ale
widoki ładne zazdroszczę :)

@Marzka1986kr o fajny pomysł! dzieki

@Gamer2509 oj spieklo baaaaaardzo!

@evagalli1 haha :) to super :) te słoneczniki baaardzo mi sie podobały

może okład z plasterków pomidora:)

sprawdzonym sposobem jest zsiadłe mleko na poparzenia słoneczne :) no ale
skoro jesteście w podróży to raczej nie bardzo :P pozdrowionka dla was i
dajcie nam tu ciut więcej słoneczka :)

@asiakraj plasterki pomidora? ale to kwasne, nie będzie szczypać?! :D

Natłuszczaj skórę, jeśli masz oliwkę, to wsmaruj ją w skórę. W kolejnych
dniach nawilżaj dobrze poparzone miejsca. Te działania powinny przyspieszyć
gojenie, ale niestety na zmniejszenie bólu, chyba nic, poza chłodnymi
okładami nie poradzi. Pozdrawiam :)

Kochana piękny ten plener :)…opaliłaś sobie twarzyczkę okularki widać ;)
odbite :)…

Kefir najlepszy jest Kefir :D… Oczywiście specjalne kremy również są
dobre, ale kefir też ;D (skoro niema maślanki)

mozesz sprobowac pantenolu w piance dostepny w aptece oraz do popicia
tabletke aspiryny(kiedys spieklam sie na sloncu okrutnie na plazy i to
zalecila mi Pani w aptece)

@asiakraj oki, spróbuję! :D

@Kika1396 ja też znam zsiadłe mleko albo maślanke ale tu tego nie ma :D

@Dudus108 aloes ok :) dobry pomysł! dzięki

@Megi766 cieszę sie ogromnie, że możemy sie podzielić z Wami relacjami :)

@Salomeasoul nooo własnie, za przeproszeniem wszystko mnie boli od tego
słońca! :)))

@zSpontanik kefiru tez nie widziałam w sklepie, jogurt, ale to nie to samo
:D cóż krem i kamyki mi zostają hihi

  • NicoleFashionParis
  • Odpowiedz

Sniadanko na włoskiej plazy powinno zrekompensowac duza dawke slonka ;)a
jesli macie mozliwosc lodowki to ja proponuje schlodzic jakic kremik albo
zel np aloesowy ochlodzi cie a aloes nawilzy skore no ale sa tez tego plusy
bo wrocisz do Polski pieknie opalona Buziaki

uwielbiam was ogldać, ale zastanawiam się czy takie ciągłe bycie w podrózy
was nie męczy, plus montowanie filmów na yt to musi trochę czasu kosztowac

@silvetta1982 poszukam tu pantenolu, zawsze pomagał :) a co do kremow – oj
ja się smarowalam kilka razy :D co by było gdybym się nie smarowała :O
hihihi

@AgatkaJacusia czasami jesteśmy zmęczeni okropnie :) czasem też filmy
składam na rzęsach, by je wyslać nie jeden raz już braliśmy małego laptopa
na miasto (konieczność noszenia 2 kg więcej), ale to lubimy, ba! uwielbiamy
i to chyba wszystko dzięki temu idzie łatwiej :) a poza tym z zasady
jesteśmy pozytywni, więc zamiast marudzić, że czasem nie ma siły to
biegniemy dalej i montujemy więcej :) troszkę jesteśmy ekhm zakręceni hihih
:)

narobiliscie mi smaka na taka kawe i rogalika:)) i na
plazeeeeeeee…rewelka!

Wlasnie wczoraj wrocilam z wycieczki w Anconie. Te same sloneczniki po
drodze. Zachecam do zwiedzenia w okolicy Ancony groty Frasassi . Cudowny
podziemny swiat.

moje miasteczko :P tzn od niego zaczęła się przygoda z tym nickiem ;) trwa już prawie 10 lat… a nigdy tam nie byłam :D
pozdrawiam !

Dodaj komentarz: