Nocnik turystyczny – jaki wybrać

, komentarze: 13

Nocnik turystyczny – jaki wybrać

Który nocnik turystyczny wybrać i jak rodzić sobie z nagłą potrzebą dziecięcą „w terenie”. Jeśli szukacie czegoś kompaktowego to mam dla Was trzy rozwiązania na wyjście. Potette Plus, Tron i składaną nakładkę.

Nie ma co się oszukiwać nie zawsze jest gdzie wysadzić dziecko, w restauracjach, sklepach raczej nie ma nakładek na sedes czy nocników. Można dziecko trzymać w powietrzu, można wykładać deskę papierem (hahaha mama mi tak robiła), ale powiedzmy sobie szczerze ani to wygodne, ani najlepsze rozwiązanie. No i jeszcze place zabaw, spacery, plaża itd. Nie jestem zwolennikiem wysadzania pod krzaczek, ale o tym innym razem :)

Dzisiaj o nocnikach turystycznych. Mam dla Was trzy, fajne kompaktowe rozwiązania. Nocniki, które nie rzucają się w oczy, a które można wyjąć z torby/wózka/plecaka i ustawić w nagłej sytuacji :)

1. Potette Plus

Najfajniejszy nocnik turystyczny. Składany. Potette Plus może robić za nocnik lub nakładkę na sedes. W przypadku tego pierwszego wystarczy do środka włożyć torebkę z wkładem, a nawet zwykłą foliówkę z papierem toaletowym i już. Dziecko siusia, zawiązujecie, wyrzucanie. Voila. Można też dokupić wkład, który przemienia go w nocnik wielorazowy.

Świetnie też sprawdza się jako nakładka na sedes. Jest tak pomyślana, że siedząc dziecko trzyma się elementu nakładki, a nie jakiegoś paskudnego kibla. Przetestowana w restauracjach, samolocie, pociągu, na lotnisku i autokarze. Wszędzie pasuje. W dodatku mieści się w torebce.

  • Koszt to ok. 79 zł, kupicie np. w mamagama i można dokupić wkłady 30 szt to 39 zł.
Nocnik turystyczny Potette Plus
Nocnik turystyczny Potette Plus
Nocnik turystyczny Potette Plus
Nocnik turystyczny Potette Plus

2. Tron

Tron to tekturowy, jednorazowy nocnik. Niewielki, idealny by zmieścić się nawet w małej damskiej torebce. Wystarczy go rozłożyć i jest stabilny, pełnowymiarowy nocniczek dla dziecka. W środku jest wkład. Potem wystarczy całość złożyć i wyrzucić do śmieci. Nocnik jest jednorazowy, biodegradowalny, świetnie sprawdza się w podróży, na plaży czy na spacerze. Dla mnie wielkie WOW tym bardziej, że to polski produkt.

Koszt to ok. 7 zł za sztukę, np. w mamagama.

Tron nocnik jednorazowy
Tron nocnik jednorazowy
Tron nocnik jednorazowy
Tron nocnik jednorazowy

3. Nakładka składana

Kompaktowa nakładka sedesowa, mieści się do torebki. Nic szczególnego, ale na sedes się nadaje. W dodatku jest kolorowa. Jeśli macie torebkę większą niż kopertówka to wejdzie :) Nie jest tak dopracowana, jak Potette Plus, bo te gumki są gorzej wyprofilowane, ale swoje zadanie spełnia :)

Koszt to ok. 35 zł

Nakładka na sedes
Nakładka na sedes
Nakładka na sedes
Nakładka na sedes

No to już wiecie co kupić :))

Komentarze:

Ja kupiłam kiedyś wnuczkowi taki. Bardzo był przydatny. Teraz używa jako nakładki na deskę

Twoje posty są zawsze jak znalazł :) właśnie szukam nocnika i nakładki na sedes i zainteresował mnie potette plus. Wiedzę, że juz przetestowany i spełnia swoją rolę. Dzięki Paulina :) Ile to decyzji pomogłaś człowiekowi podjąć :)

My właśnie zaczynamy naukę korzystania z nocnika i od razu zaopatrzyłem się w Pottete na wszelakie wyjścia z domu, no i przede wszystkim na wyjazd wakacyjny.

Twoje posty są super :) Dużo porad i fajnych rzeczy. Z nocnika Potette Plus korzysta już moje trzecie dziecko. Przydatne w podróży, a z wkładami to już bajka! Kupowaliśmy na http://www.nosimydziecko.pl

Z pottete miałam problem – jako nocnik składał się, gdy delikwent usadził swoje cztery literki – i nagle dziecko siadziało na ziemi. Polecam za to tippitoes (tippitoes travel potty) – u nas super, chociaz trzeba 2 rąk do montażu. Ale jakoś zawsze udało się zdążyć :)

Paulina

13.09.2015 23:28

Bo go trzeba tak od góry stuknać by wskoczyło w te drugie zapadki (nie umiem wytłumaczyć opisowo) :)) dzięki, zerknę też na polecany :)

Mamy potette plus i to nasz hit! :)
Z tym, że używamy bez torebek foliowych (na razie nie było potrzeby używać go w pomieszczeniach – chyba że na wyjazdach, ale wtedy z tą silikonową nakładką, jak zwykły nocnik).
Siuśki idą w trawkę/piasek. Jeśli się trafi kupka, to sprzątam (tak jak po swoich psach).
Zawsze wozimy ze sobą w samochodzie lub w wózku.
Polecam.

Magdalena Żebrowska-Jabłonka

31.05.2016 19:21 Odpowiedz

a czemu nie pod krzaczek? to nie zebym miala jakies ale do Ciebie, z ciekawosci raczej pytam :)

Domowa.tv

01.06.2016 07:54

W lesie spoko, jeśli nie ma innej opcji (choć ilość papierków pod krzakami mnie denerwuje), ale nie widzę zasadności sikania pod krzaczek na placu zabaw gdzie np. psy mają wstęp wzbroniony, a potem dzieci sikają. Ja nie sikam i dzieci też staram się od małego tego uczyć. Jest łazienka, jest nocnik. Da się :)

Magdalena Żebrowska-Jabłonka

01.06.2016 10:08

nie no, nigdy na placu zabaw. ale wez pod uwage, ze ten papierek/chusteczke mozna schowac w woreczek foliowy i wyrzucic do kosza przy okazji ;) tez jakies wyjscie..

Domowa.tv

01.06.2016 11:55

Magdalena ja to wiem, Ty to wiesz, ale wygląda na to, że reszta ludzi niekoniecznie :) chyba, że jakieś łosie w lesie. Zatem wolę pokazać opcję, że można zabrać swój nocnik. Czysto, dobre nawyki i bez śmiecenia.

Agnieszka Kurowska

01.06.2016 05:03 Odpowiedz

Siku pod krzaczek kupka do nocniczka
Fajne sa też te jednorazowe kartonowe :)
Tron czy cos takiego

Domowa.tv

01.06.2016 07:51

tak jest w opisie właśnie taki :)

Dodaj komentarz: