Gra Kotek Psotek Egmont – opinia

Gra Kotek Psotek Egmont – opinia

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 7 komentarzy

Uwielbiamy gry! Tym razem chcę Ci pokazać grę kooperacyjną, idealną dla młodszych dzieci. Kotek Psotek, to gra rodzinna, która ostatnio u nas jest grana niemal codziennie. To nie jest tak, że pokochaliśmy ją od początku, ale gdy dzieci załapały o co chodzi to mogą grać i grać i grać.

Chcesz kupić grę? Zerknij na aktualne oferty.

Kotek Psotek to gra rodzinna, mamy ją już minimum pół roku, początkowo sięgaliśmy po nią okazjonalnie, teraz jest niemal codziennie. Z czego to wynika? Chyba z wieku, dzieci lepiej załapują o co chodzi, kiedy warto pokierować kotka inaczej, co zrobić by zwierzaki uciekły itd. Zanim opowiem Ci dokładnie o czym jest tak gra i jak w nią grać to dopowiem, że jest to gra kooperacyjna. To znaczy, że nie ma wygranych/przegranych, wszyscy gramy w jednej drużynie, a jednocześnie potrafi być emocjonująco! :)

Co jest w pudełku

W środku znajdziecie 4 drewniane figurki (kotek, ptaszek, wiewiórka i myszka), dwie kostki, cztery planszetki przysmaków i planszę z drzewem, którą umieszcza się w pudełku. I tyle wystarczy by bawić się świetnie.

Gra Kotek Psotek
Gra Kotek Psotek
Kostki
Kostki
Figurki
Figurki
Plansza
Plansza

Jak grać w Kotka Psotka?

Gra jest kooperacyjna, czyli grający dbają by zwierzątka szybko dotarły do kryjówki, a kot je goni. Rzuca się kostkami, jeśli wypadną dwie czarne kropki to o dwa pola rusza się kot, jak dwie zielone to o dwa pola rusza się zwierzątko (dowolne), a jak zielona i czarna to ruch robi i kot i zwierzątko. To element losowy gry. Za to elementem decyzyjnym w tej grze jest możliwość dawania przysmaków (przed rzutem można podjąć decyzję czy dać kotu przysmak – cofa się on wtedy na pole start) oraz decydujemy którym zwierzątkiem najlepiej się poruszyć.

Wygrywamy gdy zwierzątka dotrą do kryjówki (na/pod drzewo).

Wariant: my ostatnio gramy tak, że każdy ma swoje zwierzątko, ta kooperacja jest, ale ciut mniejsza, zmniejszyliśmy też ilość przysmaków (mamy 3, czyli jak gramy w 3 osoby to każdy ma po jednym). To takie minimalne utrudnienie, ale emocji jest więcej.

Czego uczy gra?

Po pierwsze gra jest fajna, bo nie ma sytuacji, że jedno z dzieci wygrało, po drugie dzieci uczą się podejmować proste decyzje przewidując następstwa: czy lepiej przesunąć myszkę o dwa pola, czy może wiewiórkę, bo dotrze ona wtedy do skrótu itd.

Dla kogo jest ta gra?

Spokojnie dla dzieci 3+ będzie dobra, dzieci 4+ będą jeszcze świadomiej podejmować decyzje. Ogólnie gra jest rodzinna, gra się wspólnie co na pewno jest dobrym rozwiązaniem dla młodszych dzieci.

Podsumowanie

  • moja ocena: 5+/6
  • gra: Kotek Psotek
  • wyd: Egmont
  • wiek: 3+
  • gdzie kupić: zobacz tutaj, od 34 zł

Jak Ci się podoba? A może masz? Lubicie czy też nie – podziel się opinią, na pewno będzie cenna dla pozostałych Czytelników :*

Gra Kotek Psotek – drewniane figurki, plansza
Gra Kotek Psotek – drewniane figurki, plansza

Komentarze:

  • Jagoda Majcherczyk
  • Odpowiedz

Mamy, gramy i lubimy. W przeciwieństwie do „Dzielnych Myszek” gorzej wydana (chociaż całkiem nieźle) ale też znacznie tańsza.

Śliczna! Moja ma 2 lata i 4 miesiące, ale jeszcze nie udalo mi się jej nakłonić do gry. Tym bardziej podziwiam, że chłopaki tak wcześnie do gier zasiedli. Mamy Potwory do szafy, memo i taka prosta, gdzie kreci się strzałką, losuje ksztalt i trzeba go dopasowac na planszy. Ale nie słucha jak próbujr jej wytłumaczyć jakieś zasady. Potworami bawiny się troche po swojemu. Dopasowujemy zabawki do potwora itd.

  • Xenian

Może nie ten rodzaj gier? Mój syn ma 2,5 roku i w memo bardzo niechętnie gra. Natomiast uwielbia (i bardzo kuma zasady) „Małpki”, które spadają z drzewa po wyjęciu patyczka w wylosowanym kolorze. Bardzo też lubi gry z zadaniami do wykonania typu tangramy czy „dzień i noc” gdzie trzeba ułożyć kształt pokazany na obrazku bardzo dobrze sobie radzi. Nie poddawaj się :)

  • Kamila Jabłońska
  • Odpowiedz

Też mamy, polecamy

Tangramów to sama bym nie oddała ;) Uwielbiam takie rzeczy. na pewno coś jeszcze kupimy na zimowe wieczory. Na razie hitem jest zabawa w sklep. Dziadek zrobił papierowe pieniążki, a lalka murzynka zawsze jest najdroższa :)

  • Dominika Wojdaszka
  • Odpowiedz

A ja kupiłam i za tydzien młoda dpostanie na 3 urodziny

Dodaj komentarz: