Balaton – ceny, informacje i czy warto jechać

Balaton – ceny, informacje i czy warto jechać

Zatrzymujemy się, jak poprzednio, w Keszthely. W zasadzie skupiamy się na tutejszej plaży, a dla was przygotowałam zbiór cen i informacji, które na pewno wam się przydadzą jeśli planujecie wyjazd nad Balaton.

Węgry – wstęp o kontrolach

Moje odczucia co do Wegier mogłoby opisać jedno słowo: kontrole :) Zatem na samym początku, jeśli macie szalone myśli, nie wątpcie w zasadność płacenia za parking i tym podobne rzeczy. Za każdym razem, gdy jesteśmy na Węgrzech to trafiamy na kontrolę. W metrze (to akurat Budapeszt, ale pokrywa się z innymi miejscami), na autostradzie (zjazdy w celu kontroli winietek), na parkingu (spisywali, gdy ktoś miał kilka minut przekroczone – nam się udało na styk wrócić z plaży), w sklepie itd. Wszędzie. Zatem nie zapomnijcie zapłacić :) Podczas naszego każdego wyjazdu to właśnie na Węgrzech mamy jakieś kontrole :)

Czas na coś pysznego
Czas na coś pysznego

Ceny

Spisałam dla was kilka cen, zacznijmy od jedzenia. 100 Ft to ok 1,4 zł

jedzenie:

inne ceny:

Budka z langoszami
Budka z langoszami
Łabędzie nad Balatonem
Łabędzie nad Balatonem
Łabędzie nad Balatonem
Łabędzie nad Balatonem

Nocleg

Jeśli chcielibyście rezerwować z góry np. przez airbnb (zobacz wszystko o takich rezerwacjach) to przyznam wam, że ceny za 4 os rodzinę są spore.

Można szukać na miejscu, ja nie próbowałam. Pewnie kwestia miejscowości, ale mi się marzyło miejsce z zejściem do jeziora i takiego nie znalazłam. Każde (w akceptowalnej cenie) było oddalone od plaży kilkaset metrów (plus zazwyczaj przejście przez tory).

Jeśli jedziecie tam tylko na dzień (np. w drodze na Chorwację) to możecie podjechać na parking tuż przy plaży w Keszthely. Parking płatny (wyjątkowo zgubiłam kwit :(). I jest kilka kroków do plaży. Gdy byliśmy teraz to wejście było bezpłatne, rok temu w drugiej połowie czerwca już było płatne.

Alternatywą może być kemping.

Czystość Balatonu

Wszędzie można się kapać, nad Balatonem jest piasek, który jest miałki, ale ciemniejszy niż ten nasz z polskiego morza :) Jak się wzburzy to jest mętna woda, w sumie trochę jak w jeziorze i tyle. Na plaży gdzie my byliśmy to poza piórami łabędzi (które były w dość znacznej liczbie) nie było nic złego :) Ot trawa by rozłożyć koc i piach.

Woda i piasek, Balaton
Woda i piasek, Balaton

Droga nad Balaton

Jeśli jedziecie z Budapesztu to macie autostradę. Sprawa prosta. Jeśli jedziecie z Polski to za granicą słowacką (my jechaliśmy przez Bratysławę), zaraz za Gyor zaczyna się droga, która przypomina nasze drogi trzycyfrowe. Wyboista, ale dość pusta. Oczywiście uwaga na kontrole (i liczne tereny zabudowane) ale inni kierowcy mrugają światłami (jak kiedyś u nas :)).

Mi ta droga pasowała choć nie powiem by była ani szybka ani równa :)

Czy warto jechać?

Tu liczę na wasze wypowiedzi, szczególnie osób, które były dłużej :) Nie ma może nic szczególnego, ale woda jest ciepła (na początku czerwca ciepła jak zupa). Można kupić tanie wino i zjeść pysznego (choć może bardzo kalorycznego) langosza (pyyyycha!). W sezonie jest więcej ludzi, ale myślę, że też znajdziecie miejsce. Tutaj czekam raz jeszcze na wasze relacje :*

Balaton
Balaton
Baseny termalne w okolicy
Baseny termalne w okolicy
Langosz ze śmietaną i serem
Langosz ze śmietaną i serem
Balaton
Balaton
i wszędzie tutaj są pola pełne takich kwiatków, co to jest?
i wszędzie tutaj są pola pełne takich kwiatków, co to jest?

Komentarze:

My właśnie mamy ogromny dylemat pomiędzy Balatonem (nad którym byliśmy przejazdem w drodze do Chorwację), Lago di Garda we Włoszech, a Chorwacją okolicę Senj. Wrażena z przystanku nad Balatonem mamy pozytywne i wydaje nam się, że może być dobrym wyborem dla naszego dwulatka (ciepła, płytka woda) i przystępność cen w porównaniu do Włoch kusi. Mam jednak obawy, że skoro chcemy się już tak daleko zapuścić to może warto pojechać nad Lago di Garda i cieszyć się dodatkowo pięknymi widokami Alp. :-) Z chęcią poznam opinię na ten temat, bo nie możemy się zdecydować. :-)

Paulina Stępień
  • Paulina

Nie byłam nad Lago di Garda, ale już jestem zakochana :D haha, ale ja w ogóle uwielbiam Włochy.
Balaton jest moim zdaniem na upartego do łyknięcia na raz jeśli chodzi o trasę, ale już Senj nie robiłabym z dzieckiem na raz, oczywiście patrząc na moje dzieci i na moje własne preferencje :) Balaton fakt cieplutki, gdybym miała wybierać między Senj a Balatonem to nie wiem czy nie skusiłabym się na ten drugi.
Za to gdy dochodzą Włochy to ja mogę być nieobiektywna hahah

Kwiatek to facelia. U nas też się sporo tego sieje dla pszczół :)

  • lublitek

O, też chciałam napisać, że to facelia. My też mamy wysiane dla naszych pszczół. To znaczy, że nad Balatonem jest dużo pasiek i dużo miodku! Muszę powiedzieć mojemu mężowi pszczelarzowi, to może się skusi jeszcze raz pojechać :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Rety, ja miodo-fan nie zdawałam sobie z tego sprawy, dzięki. Tam tego jest b. dużo :)

  • Zbyszek

Miód miodem, ale facelia uprawiana jest również na paszę ze względu na obfite plony a miodek jest niejako przy okazji. Zatem trudno jednoznacznie zawyrokować, czy uprawa, którą akurat ogladamy jadąc np. z Balatonalmadi do Balatonfured, jest przeznaczona (w zamierzeniach siewcy) dla krówek czy dla pszczołek.

Agnieszko. Byłam i nad Balatonem i nad Garda. Zdecydowanie jestem za Garda. Balaton jest fajny ale to takie zwykłe duuuzeee jezioro zaś Garda …..ach pięknie, klimatycznie, mi bardziej jak morze niż jezioro. Ja najpierw widziałam Garde wiec powiem szczerze że Balaton mnie rozczerowal – w sumie nie wiem czemu, nie wiem czego się spodziewałam. Wiem jedno nad Garde na pewno pojadę a nad Balaton juz nie :-) wszystko tez zależy gdzie dokładnie pojedziesz ( co bedziesz miala na miejscu) i czego oczekujesz dla 2latka. Pozdrawiam

Jaka szkoda, że mąż nie chce tam jechać…a pamiętam z dzieciństwa wakacje nad Balatonem

My byliśmy w zeszłym roku na Balatonem (Siofok) 2 tygodnie. Bardzo mi się podobało. Uważam, że Balaton dla dzieci zwłaszcza młodszych jest super. Dzieci przez cały dzień szalały, pływały i nurkowały. Głębokość akurat dla nich. Jak będą starsze to myślę, że będą się nudziły.

  • Sylwia Dworakowska
  • Odpowiedz

Balaton jest boski. Byliśmy tam w niedzielę. Piękne widoki. Ciepła woda. Nic tylko wybrać się na dłużej.

Kurcze my tez w keszthely tyllo przejazdem w drodze na Chorwacje i tak sie napalilam na tego langosza a normalnie nie chca nam go sprzedac a budki nie umiem namierzyc chyba ze to na tej platnej plazy…buuu chyba obejde sie smakiem :-[ :'(

Paulina Stępień
  • Paulina

jak to nie chcą? :D to taka obok, nie na plaży, na lewo od plaży patrząc w stronę jeziora

Nad Balatonem polecam jedynie Siofok, w Keszthely nie ma co robic po dwpch dniach… miasteczko wymierajace. Ceny min 20 euro za dobe/ os w pokoju o niskim standardzie.

Witam…jestem właśnie nad Balatonem z mężem i dzieciakami-syn 18 a córa 12.Miejscowość to Balatonfoldvar i jest przepiękna i klimatyczna.Ceny jak w Polsce ,pogoda wymarzona a Balaton cieplutki i czysty.Jesteśmy tu prawie tydzień i nikomu się nie nudzi ,więc szczerze polecam!!!

  • mariusz

Witam moge prosic o namiary kwatery wybieram sie w przysłym roku i szukam czegos pewnego

  • jakub

Jeśli możesz podaj namary na jakieś sprawdzone kwatery

Byliśmy nad Balatonem w tym roku.Piekna pogoda czysta plaża ciepła woda masa rozrywek na plaży dla dzieci (plac zabaw basen klub malucha)serdeczni ludzie pyszne jedzenie ceny takie jak w Polsce no i blisko z Łodzi jechaliśmy 8 godzin.Warto pojechać fakt nie jest to Chorwacja ale mając do wyboru Polski zimny drogi i tłoczony Bałtyk wybieram Balaton zwłaszcza dla rodzin z dziećmi.

  • Danuta

Mogę prosić o namiary na jakiś fajny nocleg

  • Kasia

A czy mogę prosić o namiary na sprawdzony nocleg?

  • Ula

również chętnie dowiem się gdzie jest fajnie i warto pojechać z dzieciakami.

Dodaj komentarz: