Balaton. Tam gdzie zatrzymał się czas

Balaton. Tam gdzie zatrzymał się czas

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • Brak komentarzy
  • Aktualizacja:

Nigdy nie byłam nad Balatonem… aż do dzisiaj :) spodziewałam się lekko opuszczonego, zapomnianego kurortu rodem z reportaży, a zobaczyłam bardzo fajne miejsce z ciepłą wodą i nastrojem, jak wypisz wymaluj znad polskiego morza.

Balaton jest długim jeziorem, najdłuższym w tej części Europy i mierzy aż 77 km. Kiedy się siedzi na jednym brzegu to ma się wrażenie, że to morze, a przynajmniej zatoka. Tylko jest tu spokojniej. W ogóle nad Balatonem po poprzednich miastach miałam wrażenie, że czas płynie wolniej.

My zajrzeliśmy do miasteczka Siofok a stamtąd oczywiście nad jezioro. Ceny? Troszkę taniej niż w Budapeszcie. Za dużą porcję jedzenia „z budki” zapłacicie 900 Ft, może nie jest to najzdrowsze rozwiązanie, ale od czasu do czasu, nad wodą można zaszaleć. Prawda? :)

Balaton
Balaton
W miasteczku pijemy niebieski sloosh
W miasteczku pijemy niebieski sloosh
I widok na piękny Balaton
I widok na piękny Balaton

Komentarze:

Brak komentarzy. Dodaj pierwszy!

Dodaj komentarz: