10 postanowień nie tylko na Nowy Rok

10 postanowień nie tylko na Nowy Rok

Nowy Rok to taki moment kiedy wiele osób zakłada postanowienia, obiera cele itd., wiele z tego wychodzi, ale też sporo kończy się totalną klapą – prawda? Dzisiaj lista 10 rzeczy, które warto zmienić nie tylko na Nowy Rok, takich, które po prostu można wprowadzić w życie ;) Macie swoje propozycje? Dopiszcie koniecznie!

1. Nie zrzędź tylko zrób coś

Zamiast wiecznie narzekać po prostu zacznijcie działać. Chociażby zamiast marudzić, że inni chudną a Wy nie, po prostu zróbcie coś w tym kierunku, bo siedząc na kanapie i drapiąc się po pupie nic nie zmienicie. I to wcale nie musi tyczyć się odchudzania, to może być lepsza praca czy wszystko inne na co marudzicie a nie działacie :)

2. zmień coś

No właśnie warto coś zmienić. Zła praca? Może warto ją zmienić na fajniejszą? Nietrafiony kierunek studiów? Może lepiej wybrać inne, które będą cieszyć? Po prostu wprowadźcie zmiany zamiast ubolewać, jak jest źle :) Ktoś z Was ma takie nietrafione decyzje i chętnie by coś zmienił?

3. zrób coś dla siebie

Polecam Wam to gorąco. Zapiszcie się na kurs makijażu, nauczcie się jeździć na łyżwach, pójdźcie na kurs językowy lub zróbcie bransoletkę lub cokolwiek innego, co byście chcieli a jakoś nigdy nie ma na to czasu.

4. wybierz się w podróż

Podróż to nie musi być wyprawa dookoła Świata, to może być weekendowy wypad nad morze i spanie pod chmurką, ale może może być dłuższy wyjazd do Londynu albo Paryża. Planujcie – to jest super, a ja Wam życzę by udało Wam się te plany zrealizować.

5. ćwicz

Zacznijcie ćwiczyć, może biegać? Może zapiszcie się na basen, albo po prostu pójdźcie na długi spacer. Sport to zdrowie i fajniejsze samopoczucie. Serio.

6. nie trać czasu na toksyczne znajomości nie zaniedbuj fajnych znajomych

Są czasem znajomi, którzy są mocno interesowni albo takie wampiry energetyczne (wiecie o czym mówię?), zamiast tracić czas na takie znajomości lepiej pielęgnujcie te super. Umówcie się częściej ze znajomymi, na wspólne gotowanie, wyjście na miasto, cokolwiek, po prostu warto o to dbać.

7. zdaj się na przypadek

Może przewrotne, ale często jest tak, że robiąc coś przy okazji dochodzi się do czegoś innego super. Tak powstały najlepsze biznesy, a Wy może robiąc coś fajnego poznacie kogoś ciekawego i wspólnie coś zdziałacie? Po prostu czasem warto zdać się na przypadek, ale by tak się stało trzeba cokolwiek robić :)

8. sprawdź swoje zdrowie

Raz na rok wypadałoby zrobić badanie krwi i moczu i pójść do dentysty na przegląd. Te pierwsze dwa to koszt kilkunastu złotych a przegląd często bywa darmowy, więc oszczędzacie, bo jak już coś się zacznie dziać to trzeba płacić :) Ha! to tak pod włos, by jednak zapobiegać niż leczyć hihih. Przyznać się kiedy byliście na takich badaniach?

9. ustal małe cele

Zamiast porywać się z motyką na słońce lepiej obrać małe cele. Nie mówcie sobie: do lata schudnę 20 kilo i będę wyglądać jak modelka. Lepiej postanówcie ile zgubicie lub jakie ćwiczenia zaliczycie w styczniu. Łatwiej zrealizować małe cele i odnieść sukces niż zniechęcić się czymś odległym i trochę nierealnym.

10. powspominaj

Znajdźcie trochę czasu na lenistwo i wspominanie, obejrzyjcie stare fotki, pogadajcie z kimś. To bardzo miłe a poza tym czasem fajnie uświadomić sobie co było 2,3 czy 10 lat temu.

Co Wy na to? Wprowadzicie niektóre punkty jako swoje postanowienia? A może sami coś byście dopisali? :D Czekam na Wasze komentarze, mam nadzieję, że część z Was optymistyczniej zerknie na Nowy Rok. Buziaki ♥

Komentarze:

ćwiczenia z Ewą Ewa Chodakowska:)

jestem zmotywowana!dzieki!

  • Magda Sułek-Domańska
  • Odpowiedz

przy zdaniu się na przypadek dałabym też kieruj się intuicja, no i … akceptuj siebie :-)

  • Oliwia

Tylko akceptuj siebie? Pokochaj siebie! Stan sie swoim najlepszym przyjacielem. ;)

Fajne postanowienia ja mam jeszcze jedno Myslec Pozytywnie i Wierzyc w
Siebie mimo wszystko!!!

Skad sweterek?

Nie lubie swojego kierunku, ale nie zmienie go pół roku przed zakończeniem
:)

Ja bym jeszcze dorzuciła nie poddawaj sie i wierz w siebie :D Bardzo
motywujący filmik. Wszystkiego co najlepsze w nowym roku. pozdrawiam ;)

Kilkanascie zlotych za krew i podstawowe badania?Robięco rok i najmniej mnie to kosztowało kilkadziesiat, a ostatnio prawie przekroczylo stowe.Tu sie cośrozjechało:0

Paulina Stępień
  • Paulina

Facet może to zależy od punktu pobrań? zwykła morfologia to ok. 12-18 zł a mocz 10-15 zł. Dzisiaj robiłam jeszcze dodatkowe obciążeniowe i wyszło mi ok. 50 zł, ale za komplet wraz z obciazeniem. Myślę, że to kwestia laboratorium i co tam dokładnie badasz :)

  • goś

w Bydgoszczy morfologia 8zł (27 parametrów), mocz również

  • Oliwia

Na polnocy o sa groszowe sprawy mocz plus krew nieprzekroczy chyba nawet 10 zl. Najwiecej w zyciu zaplacilam za rozpoznanie grupy krwi, ale to raz na cale zycie sie robi – 50 zl.

Ja wybrałam zły kierunek studiów, ale nie mam zamiaru teraz go zmieniać, bo
jestem już w połowie ;D hehe… A jeśli chodzi o moje postanowienia, tez o
tym mówiłam w jednym z filmów- ćwiczenia siłowe ;D no i czekam na Ciebie,
Paulino, myślę że jakiś czas po ciąży też się dołączysz :P

widziałam Cię w telewizji , jesteś cudowną osobą :)

Mądra kobietka z Ciebie :)

Fantastyczny filmik ;3 niezwykle sympatyczny i motywujący, ja bym dodała
jeszcze uśmiech, po prostu uśmiechać się, a każdy dzień będzie lepszy od
poprzedniego. :)

Postanowienia noworoczne zawsze realizuję, ponieważ głęboko nad nimi się zastanawiam i patrzę na nie z dużą dozą realizmu. Czy pojawi się filmik dotyczący czytanych przez Was książek? Pozdrawiam cieplutko.

  • Oliwia Świderska
  • Odpowiedz

ja bym dopisala: ogranicz czas spedzony w internecie :)

ja jestem na diecie od listopada, więc w Nowym Roku mi łatwiej z takim postanowieniem. Dieta pod okiem lekarza specjalnie dla mnie, więc polecam takie rozwiązanie.

Fantastyczny filmiki może w tym roku się zmotywuję i zacznę nagrywać
filmiki. Jednak wątpię czy komuś przydały by się moje porady.
Życzę Ci wszystkiego dobrego w Nowym Roku

bardzo mądre rady:) pozdrawiam!

Super, ze na Domowej poruszyliscie temat postanowien noworocznych, bo tak normalnie to sie je natychmiast zapomina, nie spisuje, i jakos to sie wszystko rozjezdza… A tak – Domowa, czyli Paulina i spolka :-), przypomniala nam i trzeba sie porzadnie zastanowic.

Moje postanowienia:

1. Zyc w tzw. pozytywnej energii, wrecz samemu ja tworzyc

– miec pozytywne mysli (i przeganiac te negatywne),
– wiecej sie usmiechac,
– skupiac sie na dobrych aspektach zycia,
– unikac negatywnych ludzi, ograniczac z nimi kontakty ( co z tesciowa???)
– miec silna wole i ducha
– miec czas dla siebie

2. Lepiej poznawac siebie (czyli zdobywanie nowych umiejetnosci, inspirujace lektury, sluchac wlasnego glosu wewnetrzego)

3. Jesc zdrowo i prosto
– wiecej kasz (poznac przepisy na nie),
– wiecej ziol (poznawac je),
– ograniczyc jedzenie miesa,
– czytac wiecej lektury na ten temat i w niej szukac inspiracji,
– nie jesc „zlych slodyczy” (z duza iloscia cukru i chemii). Raz na jakis czas dobrej jakosci czekolada,
– zrezygnowac z owocowych jogurtow (na ich miejsce: jogurty naturalne z wlasnymi dodatkami),
– jesc wiecej zup warzywnych

4. Pomoc mezowi w odchudzaniu
– wspolne spacery,
– wspolne sporty

5. Dbanie o rozwoj intelektualny
– dobre ksiazki,
– nie marnotrawienie czasu na czytanie i ogladanie byle czego,
– rozwoj duchowy (moze jakas joga czy medytacja?)

6. Dbanie o zdrowie

7. Utrzymywanie czestych kontaktow z rodzina w Polsce

8. Nie zwracanie uwagi na dasy i humory tesciowej – szkoda na to wlasnego zdrowia i czasu

9. Przeprowadzka do innego mieszkania (w koncu mamy pismo o przydziale!)

10. Wydrukowanie postanowien noworocznych i przyklejenie ich na widocznym miejscu.

Paulinko – jeszcze raz dzieki, za Twoj post, bo chyba bez Domowej to ponownie zapomnialabym o moich postanowieniach, i co wiecej, ich spisaniu. Serdecznie pozdrawiam i zycze Szczesliwego Nowego Roku!

Paulina Stępień
  • Paulina

Giovanna mocne kciuki za postanowienia, tym bardziej, że takie optymistyczne!! :) super. A przepisy na kasze – wiesz też mam takie postanowienie :D hahaha

  • Alice

Tesciowe sa najgorsze. A co zrobic jak tesc jest taki sam jak ona, moze nawet i gorszy? Ja mam taki sposob, ze ograniczam kontakt jak moge. Czasem wypada do nich przyjsc, ale kiedy robi sie nieprzyjemnie po prostu mowie, ze zle sie czuje i wychodze. Nie bede przeciez znizac sie do tego, by tez sie z nich wysmiewac albo wytykac bledy. Ile mozna udawac, ze sie nie slyszy zlosliwych uwag? Nie mam sobie nic do zarzucenia, zrobilam wszystko co moglam, by nasze relacje byly prawidlowe, ale skoro to sa starania jednostronne, to nie ma sensu. Co z tego, ze tesciowa rzuci za mna tekstem ” najwidoczniej towarzystwo jej nie odpowiada”. W sumie to racja, nie odpowiada. Szkoda mi czasu na marnowanie go z ludzmi, ktorzy ”nie skazili” swego umyslu zadna ksiazka.

  • Giovanna

Paulina – dzieki za odpowiedz :-) Czekam na te przepisy kulinarne z kaszami :-) Serdecznie pozdrawiam.

Alice – trzymam kciuki :-) Nie jestes sama jezeli chodzi o tesciowe :-) Zreszta one sa jak wieloglowe smoki – umrze jedna (babka meza), to zaraz w progu pojawia sie druga (matka malzonka) i radz sobie czlowieku z kolejna bestia :-)

A swoja strona – moze Paulina rzucilaby jakis post na temat tesciowych – jak sobie z nimi radzic. Metody, sposoby, drogi dotarcia – wspolnie z Waszymi czytelnikami i fanami.

Paulina Stępień
  • Paulina

Giovanna hahah ja mam akurat bardzo fajną teściową :) ale pomyślę o tym, bo może faktycznie inni by chętnie poczytali

Czytając komentarze widzę że nie tylko ja nie lubie swojego kierunku
studiów ;) ale jestem raczej z tych osób co lubią wszystko dopinać na
ostatni guzik więc moim postanowieniem raczej bedzie zaciśnięcie zębów i do
boju bo sesja tuż tuż ;)

Dodaj komentarz: