Studenckie wspomnienia

Dzisiaj zaczyna się rok akademicki! Studia przed Wami czy za Wami? Ja swoją studencką przygodę zaczynałam 10 lat temu, brzmi strasznie, jak to czytam, ale wydaje mi się to całkiem niedawno ) Jak wspominacie studia?

Chyba lepiej wspominam liceum, tam był większy luz, na studiach jednak była praca i więcej obowiązków. Trudno tak z perspektywy czasu mówić co by się zmieniło, bo pewnie powiedziałabym, że bym się wieloma rzeczami tak nie przejmowała np. niezdanym egzaminem. Ale gdybym wtedy miała tę wiedzę co teraz to by było fajnie haha 🙂

Na pierwszym roku to byłam prymuską, chyba większość wykładów zaliczyłam, za to potem były tylko te, które mnie interesowały. Żałuję, że nie chodziłam na większą ilość fakultetów, że nie wykorzystałam tego czasu by np. pójść na inny wydział na fakultet o… miodach 🙂 Bardzo mi się to podobało, a w naszej informatycznej katedrze były bardziej ścisłe tematy.

A Wy co kończyliście lub co teraz studiujecie?

Jakie są Wasze wspomnienia ze studiów? Dajcie znać koniecznie! A wszystkim studentom życzę udanego roku akademickiego 🙂

A na koniec kilka zdjęć z moich indeksów i dyplomów 🙂 poznajecie?

Studia - macie swoje indeksy na pamiątkę?
Studia – macie swoje indeksy na pamiątkę?
Jeden z indeksów :) chyba pierwszy
Jeden z indeksów 🙂 chyba pierwszy

I drugi indeks - trochę dłuższe blond włosy

Dyplom po licencjacie
Dyplom po licencjacie
I magisterka tu już całkiem podobna do siebie :)
I magisterka tu już całkiem podobna do siebie 🙂

37 Odpowiedzi

  1. Ja dla mnie studia to najlepsze lata zycia, zakładajac ze jest sie na dziennych i nie trzeba chodzic do pracy bo ja akurat miałam takie szczescie..:D Skonczyłam PMWSZ w Opolu – kosmetologie, jak narazie zrobiłam sobie mała przerwe od nauki ale od nowego roku wracam na MGR z podwójna siła…takze wszystkim tym którzy dzisiaj zaczynaja Zycze powodzenia…a ja z łezka w oku wspominam jak to było 3 lata temu kiedy dopiero uczyłam sie samodzielności…Pozdrawiam

  2. Ech..pochwale sie Paulinko ze wczoraj obronilem dyplom magistra historii 🙂 Wczesniej dyplom ukonczenia kolegium jezykowego. Wersja blond – nie do poznania 🙂 Pozdrawiam serecznie.

  3. Pani magister informatyki fajnie :).
    A czy ten kolor włosów i ich wygląd to był jakiś eksperyment czy natura ?
    Ja nietypowo jestem inżynierem zootechniki, a magistra robię z rolnictwa 🙂

  4. No tak studia to całkiem fajny czas…. Ja niestety nie miałam tego szczęścia, ani możliwości studiowania dziennie… Aczkolwiek chyba była to jedna z lepszych decyzji. Czasem ciężko pogodzić pracę i studia… Tym bardziej, że niby studia zaoczne, a obecność na zajęciach jest obowiązkowa i zajęcia są w każdy weekend piątek-sobota, czasem też w niedzielę. A pracuję na pełny etat od poniedziałku do piątku. No ale narazie jeszcze mam „wakacje”. 11 października zaczynam 3 rok filologii rosyjskiej 🙂

  5. Ja 19 zaczynam zajęcia… Niestety już ostatniego roku architektury 🙂 Za 9 miesięcy obrona magisterki! Przeraża mnie to trochę, bo studia to super sprawa, chociaż od roku doszła praca, więc już nie jest tak różowo jak na dziennych i zdecydowanie bardziej męcząco 😉

  6. Na szczęście jeszcze mam wakacje, bo inauguracja na wydziale jest w czwartek 🙂 Trochę przerażają mnie studia i cała związana z nimi biurokracja. Poszedłem na dziennikarstwo, więc spodziewam się, że chociaż wykłady będą ciekawe.

  7. Jejku, faktycznie, ze dzisiaj rozpoczyna sie rok akademicki. A ja 11 lat temu ukonczylam studia….jak ten czas leci. A wydaje mi sie, jakby to bylo jeszcze wczoraj….

    Jesli chodzi o mnie, to ja milej wspominam moj czas studiow, no moze jeszcze podstawowke :-). Nie bylo tyle nauki, co w liceum, choc rowniez na studiach duzo sie uczylam, ale w szkole sredniej to bylo wariactwo – na kazda lekcje trzeba bylo byc super przygotowanym, zero wolnego czasu dla siebie, zadnych spotkan z kolezankami, choc moja szkola srednia nie nalezala do tych topowych. Praktycznie ze sredniej mam niewiele wspomnien.

    Niestety nie udalo mi sie dostac na moje wymarzone studia (psychologia) i z obojetna mina poszlam na drugie, na ktore sie (o dziwo!) dostalam (wtedy byly jeszcze na uniwerytet egzaminy wstepne), chociaz chetnych bylo sporo (prawo). Dzieki temu, ze tak sie nie emocjonowalam moimi studiami i nie drzalam ze strachu na egzaminach, udalo mi sie…zablysnac na studiach i na pierwszym roku wyladowac na piatkach. I potem tez bylo niezle.

    W czasie studiow rowniez podejmowalam drobne prace, typowo studenckie. Na prawie poznalam fantastycznych ludzi, z ktorymi mam kontakt do dzis i w sumie ciesze sie, ze nie wyladowalam na psychologii tylko na prawie. Znajomosc prawa zawsze sie przydaje i pomaga mi to w zyciu.

    W sumie bardzo milo wspominam moje studenckie czasy. I zycze wszystkim obecnym studentom udanego roku akademickiego 🙂

  8. Hej, ja skończyłam rok temu magisterkę z Ekonomii, specjalizacja : zarządzanie w agrobiznesie na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie, wcześniej był licencjat – Zarządzanie i specjalizacja jak wyżej. 🙂 fajny, ciekawy kierunek, świetni ludzie – nadal się przyjaźnimy i spotykamy w klubie studenckim „Żaczek” (nawet dziś się umawiamy aby zainaugurować rok akademicki – szkoda, że już nie nasz…) niestety bardzo ciężko jest o pracę, niby pracujemy, ale często w zupełnie czymś innym niż byśmy chcieli. Nie mówiąc już o tym, że w KRK nie ma mowy o znalezieniu pracy w zarządzaniu w agrobiznesie:DD Ja pracuję w banku, więc niby ekonomia… ale…. Podsumowując: studia to piękny czas, warto ten czas dobrze wykorzystać. Trzeba na początku zastanowić się czy po skończonym kierunku będziemy mieć za co żyć, teraz uczelnie masowo otwierają kierunki, które nie przydają się na rynku pracy, tak więc i tak cieszę się że nie studiowałam ubóstwianej przeze mnie wcześniej historii czy filologii polskiej:) pozdrawiam domowa.tv i wszystkich czytelników.

  9. akurat „ciekawie” to przysłówek (wybacz ale nie mogłam się powstrzymać) 😉
    chociaż ja generalnie nie mam nic przeciwko kierunkom humanistycznym (w tym dziennikarstwu), sama się na taki wybieram i jestem zdania, że jak ktoś jest w czymś dobry to zawsze znajdzie pracę 🙂

  10. Wiem, chciałem sprowokować Monique, bo mnie zirytowała! Jasne, że tak. Nie ma takich studiów, które by się nie przydały. Znam na przykład kulturoznawcę, który ma ciekawą pracę w zawodzie i wcale nie marudzi nad swoim życiowym wyborem. Ma tyle szans co prawnik, chemik i ktokolwiek inny.

  11. SGGW czy mi się wydaje? 😛 Bo rozumiem, że na fakukltety chciałaś wpadać pewnie na wydział technologii żywności? Ja właśnie ją kończę 😛

  12. 12 pazdziernika rozpoczynam 1 rok studia praca socjalna kierunek psychopedaogiczne problemy w pracy socjalnej. studia długo odkładałam. 4 lata juz od skończenia liceum jestem ale ludzie zaczynaja tez studia po 30 i nawet po 40 wiec zobaczymy boje sie strasznie.
    tryb zaoczny wiec jakos dam rade 🙂

  13. a ja jestem po studiach, w trakcie i przed 🙂 po liceum nie wiedzialam co chcę studiować więc prostą drogą wylądowałam na socjologii, zrobiłam dyplom który leży na dnie szuflady (może się kiedyś przyda :)) Teraz mając sporo lat więcej dokonałam świadomego wyboru i będąc na 3 roku wcale go nie żałuje bo wszystkie wykłady wysłuchuje z rozdziawioną z ciekawości gębą 😀 więc życzę każdemu trafionego wyboru studiów a o nich wymarzonej pracy!

  14. A ja skończyłam ubezpieczenia i rachunkowość. Studia wspaniały wynalazek:) super wspominam. Pracuje w zawodzie – nawet.
    W ubezpieczeniach (studiowanych przypadkiem bo nie dostałam się na rach) bo uwielbiam. W rachunkowości bo tak się zycie poukładał – nienawidzę tego robić generalnie. Jakbym jeszcze raz mogła wybierać to rachunkowość ominęłabym szerokim łukiem, ale cóż zawsze się jest mądrym po fakcie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.