Dzisiaj pączki nie tuczą – Tłusty Czwartek

Dzisiaj pączki nie tuczą, dzisiaj pączki idą w cycki… albo w pupę jeśli wolicie brazylijskie pośladki albo po prostu w mega uśmiech na twarzy, bo dzisiaj jest słodki dzień! Zjedliście już pączka? a może nie jecie? wolicie faworki? A może nie lubicie słodkości? Sprawcie sobie inną przyjemność! 🙂

Jak spalić pączkowe kalorie?

Dzisiaj pączki nie tuczą! A tak serio, to idźcie na spacer, kupcie pączka i akurat wyjdziecie na zero, dodatkowo uśmiechnijcie się i jesteście usprawiedliwieni 😉

Lubicie pączki? Wolicie faworki? Nie znosicie słodkości? Jeśli to ostatnie to sprawcie sobie inną przyjemność, w końcu w tak słodkim dniu trzeba zrobić coś miłego dla siebie. Co Wy na to? 🙂

Bo dzisiaj pączki idą w cycki… albo brazylijskie pośladki, gdzie tam sobie chcecie? 🙂 można jeść! smacznego! 🙂

Jakie macie dzisiaj plany? Słodkiego Czwartku ♥

Dzisiaj jedzcie pączki :D
Dzisiaj jedzcie pączki 😀

0 Odpowiedzi

    1. był z marmoladą której nie cierpię i zawsze pączki obgryzam i nadzienie ląduje w koszu a karteczka z nagrodą była w cieście zawinięta w folię, było to tak małe, że ktoś kto uwielbia pączki zwyczajnie by ją zjadł 🙂

    2. Kasiula hahaha 🙂 a marmoladę mi wyślij, ja się dzisiaj zdenerwowałam na pączka, bo był bez nadzienia 🙂

    3. a ja zwsze staram się kupować bez nadzienia u nas tylko na wagę są takie 🙂 mogłyśmy się wymienić hehe następnym razem będe o Tobie pamiętać 🙂

  1. Uwielbiam wszelkie słodkości (kocham jeść i jeszcze nie odkryłam czego nie lubię). Oczywiście jak widzę, że jest trochę ciaśniej w ubrankach to staram się zgubić za pomocą np. biegania. Najbardziej lubię faworki i pączki z nadzieniem adwokatowym własnej roboty.

  2. Jeszcze nie jadłam, ale mam zamiar zrobić bo przeglądam Twoje przepisy 🙂 Narobiłaś mi smaka 😛 Gdy w przepisie jest 10g drożdży świeżych to ile to będzie suchych?

  3. Dzięki za odpowiedź 🙂 Te z krówką można smażyć na patelni tak jak robiłaś to przy tych z marmoladą? Skąd wiedzieć, że temp. jest 180 stopni? 🙂

  4. Ok 😀 Robię na Twoją odpowiedzialność 😀 Pierwszy raz z resztą 😀 Trzymaj kciuki 😛 Powiedz mi tylko czy te z krówką wychodzą takie puszyste czy jakie :)?

  5. już dzisiaj jadłam pączka – tradycja musi być 😀
    ale tak najlepsze są mojej babci, pulchniutkie i pełne nadzienia. Ale co zrobić jak siedzi się nad książkami w czasie sesji a do pączków babuni daleko 🙁 trzeba się raczyć tym czym można 🙂
    pozdrawiam 😀

  6. Klaudia trzymam! pamiętaj smaż małe ilości, muszą ładnie wyrosnąć, olej nie może być za gorący 🙂 aaaaa co do puszystości – jak wyrosną to będą dokładnie takie 🙂 ♥

  7. Ok 🙂 dzięki 🙂 powiedz mi jeszcze tylko skąd będę wiedzieć, że olej jest za gorący i co wtedy zrobić? 🙂 Będą robić się od razu brązowe i trzeba chwile przestudzić olej?

  8. A gdzie śnieg?!

    Po prawie godzinie odśnieżania podwórka, czuje się rozgrzeszona ze wszystkich dzisiejszych pączków 🙂

    ps. „Pustaszki” (bez nadzienia) to moje ulubione!

    1. Zazdroszczę, że dopiero teraz.
      U nas rano już ok 10-15 cm. Wyjazd z garażu = łopata w dłoń. Za to o fitness nie trzeba się szczególnie martwić, zimą jest czy się ma ochotę, czy nie 🙂

  9. cholera wie o co chodzi z tym masłem.. ale chyba lepiej brzmi niż pączek w smalcu, nie? :)) A dzisiaj tak jak i rok temu, mimo takich okolicznosci pozostaję wierna swojej diecie 🙂 świetny filmik. buźka :**

  10. A ja nie lubię pąków i źle się po nich czuję 🙁 Zjadłam dziś dwa faworki i od razu zemdliło mnie.

  11. :)) żeby nie było, ja kocham pączki i faworki… ale czasami trzeba sie oprzeć. Ćwicze silną wolę 😛 Życze Wam smacznego, zjedzcie jakiegoś za mnie :**

  12. Nadzienie zawsze jest po drugiej stronie! To chyba kolejna zasada z tych, że kanapka zawsze spada masłem do dołu 🙂

  13. Szczerze mówiąc nie przywiązuję dużej uwagi do tej „tradycji”. Tego dnia pączki nie smakują lepiej, a później trzeba wszystko wypocić na siłowni/fitnesie/basenie, dlatego ja rezygnuję ze spożywania słodkości.
    A co do teorii o najgorszych pączkach w roku…chyba bierze się stad, że wszystkie pączki są prawdopodobnie smażone na jednym oleju. Chociaż…kto tam wie 🙂 Życzę Wam smacznego!

    1. Agunia bunia u nas w centrum już też, całe białe! ale około południa, było tak, jak widać 😀 wiosennie ♥

  14. Ja usmażyłam dzisiaj 70 pączków, właśnie według sprawdzonego babcinego przepisu, więc nie muszę stać w kolejce do cukierni i jak dla mnie najlepsze są takie domowe 🙂 Poza tym widziałam produkcję pączków w cukierni od kuchni, może dlatego nie mam przekonania do tych „kupnych”. Smacznego, niech nam w boczki pójdzie 😀 Dietkę należy odłożyć na kiedy indziej…

  15. Ojej, co Wy! W Łodzi normalnie susza! Zero śniegu!
    U mnie dzisiaj faworki i tylko jeden (ale duży) pączek…..trzeba zabić tę miłość…..do słodkości;)) A co do tego pączka w maśle, to jest przecież takie powiedzenie, że jak komuś się dobrze wiedzie, to żyje jak pączek w maśle;) więc myślę, że chodzi o to.

  16. ja tylko faworki i cisto, ale mam chec na paczusia, tylko w Norwegi nie ma takich dobrych…
    pozdrawiam i luwielbiam te pozytywna energie z filmikow 😀

  17. A ja zrobiłam mega mufinki, hehe, z Twojego przepisu z Karoliną (jeśli dobrze pamiętam jej imię).
    A wicie co, kolega mojego męża pracujący w piekarni powiedział, że musieli dziś wywalić 600 pączków, po piekarze spaprali sprawę, hahahahah. Cukiernik zszedł z nocnej zmiany i oni coś zrobili nie tak. Ponoć można było grać nimi w bejsbol ;-D

  18. Dziś natrafiłąm i na cudownego i na beznadziejnego. Mój chłopak kupił jednek w budce po drodze (całkiem), i jednego w lidlu. I ten z Lidla był…………..zamrożony w środku! Nie przewidzieli, że zanim dojdzie do domu, nie zdąży się rozmrozić

  19. Hmmm … Po mojej stronie Wisły sypie od wczoraj. Dziś w centrum też śnieżnie! Więc chyba nie jest to pączek tłusto-czwartkowy . Ha! Mam Was 😉

    1. No to dziwne, u nas śniegu zdecydowanie nie było sprawdziłam właśnie filmik nagrywany punkt 12:00, o 13:00 byliśmy już w domu bo zaczęło padać 🙂 widać duże miasto albo inną strefę czasową mamy 🙂

  20. A ja niestety w domku czekałam na pączki aż do 17.30, a tak bardzo je lubię. Miały być domowe i nic nie wyszło. Niestety obudziłam się z zapaleniem oskrzeli i łóżko do wtorku:(

  21. Tradycyjnie już, zjadłam całą furę faworków a jeszcze został duży półmisek 😉 Na jutro :))

  22. Ja dziś robiłam pączki z krówką i z powidłami śliwkowymi mniam, jeszcze jakiś został na jutro 🙂

  23. Ja dzisiaj wciągnęłam cztery pączki 😀 Paulinko,czy mogłabyś zrobić filmik do swojej serii o tematyce ciązowej na temat tego jak się odżywiałaś ? byłabym wdzięczna,pozdrawiam

  24. ja zjadlam juz 8 paczkow:P dziecko jakos nie narzeka mam nadzieje ze kalorie pojda w piety:P bo i cycki durze i brzuch duzy wiecej nie potrzebuje:P

  25. W moim przypadku tytuł tego filmu jest prawdą.. bo mimo, że zjadłam dzisiaj takie bomby kaloryczne, a nie przytyłam.. o dziwo schudłam jeszcze : P

  26. zjadlam trzy, ale poniewaz mieszkam w USA zaden z tych paczkow nie smakowal tak jak prawdziwe polskie, mimo ze kupowane w polskim sklepie.

  27. Ja zjadłam jednego małego ale za to był pyszny oblany czekoladą a w środku nadzienie budyniowe mniam nie lubię tych z nadzieniem różanym.1 pączka później pól godziny ćwiczeń z mel b żeby go spalić:)
    Zrobiłam tez trochę faworków ale taka wersja bardziej dla osób na diecie heh bo nie wrzucałam do oleju tylko w piekarnik dałam 🙂

  28. przegapilam tlusty czwartek…ale i tak zdjadlam mega duzo slodkiego… 🙂
    ale poczka zjem jeszcze na balu karnawalowym dzien przed popielcem, wiec bedzie ok:D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz na stronie akceptujesz politykę prywatności.