Wyklejanie i rozcieranie plasteliny – ćwiczenia paluszków

Wyklejanie i rozcieranie plasteliny – ćwiczenia paluszków

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 2 komentarze

Fajny pomysł na rozwijanie wyobraźni dzieci, ale jest to też świetna zabawa sensoryczna idealna przy pracy z nadwrażliwościami paluszków: rysowanie i wyklejanie plasteliną. Pewnie cześć rodziców przedszkolaków zna tego typu plastyczne zabawy, ale można śmiało zacząć wcześniej.

Zabawa wydaje się prosta, ale tak naprawdę podstawowe narzędzie to dobra plastelina. Sama przetestowałam kilka i niektóre choć świetne do lepienia, to nijak nie dają się rozcierać, a w całej zabawie to właśnie o to rozcieranie chodzi. Poprzez rozcieranie plasteliny dzieci jakby rysują na kartce, mogą kolorować obrazki itd.

Cała zabawa to koszt ok. 8 zł za wielką paczkę :) I sprawdziłam wiele i tańsze i droższe, ale tylko ta plastelina Astra nadaje się do tego celu (chyba, że ktoś znalazła jeszcze inną, ale ta jest serio fajna). Innymi można wyklejać, ale nie da się nimi rysować :) Kto chce kupić to może skorzystać z linku afiliacyjnego np. taniaksiazka.pl, 8 zł :)

Rysowanie plasteliną
Rysowanie plasteliną
Rysowanie plasteliną
Rysowanie plasteliną
Rozcieranie mniejszych, a czasem większych kawałków
Rozcieranie mniejszych, a czasem większych kawałków
Plastelina do rozcierania
Plastelina do rozcierania

Jak się bawić?

Rysujecie na kartce jakiś obiekt: samochód, dżdżownice, księżniczkę co tam wasze dzieci lubią, najlepiej flamastrem, bo dobrze widać krawędzi. I dajecie po kawałku plasteliny. Dziecko musi rwać malutkie (im mniejsze tym lepiej) kawałeczki plasteliny i rozcierać na kartce wypełniając „kolorem” obrazek.

Ćwiczenia paluszków
Ćwiczenia paluszków
Wyobraźnia :)
Wyobraźnia :)

Co daje zabawa?

Po pierwsze ćwiczy paluszki w różny sposób, bo mamy tutaj precyzję (malutkie kawałki), a po drugie oswaja z dotykiem nowej faktury. To rozcieranie wymaga też pewnej wprawy, siły. I oczywiście, jak każde zajęcie plastyczne rozbudza wyobraźnię.

Wbrew pozorom to rozcieranie nie jest takie łatwe, sami spróbujcie, z takimi ćwiczeniami spotkałam się na zajęciach ogólnorozwojowych na które kolejno chodziłam z dziećmi i widziałam różne reakcje innych dzieci na dotyk tej masy, a także oswajanie się z takimi doznaniami.

Ogólnie zabawa jest to o tyle fajne, że pomaga w różnych nadwrażliwościach, taka zabawa, która ma też pozytywny wpływ u dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej. Oczywiście nie tylko :)

My bawimy się odkąd dzieci przestały wyrażać chęć zjadania plasteliny czyli trochę poniżej 1,5 roku :) Początkowo dzieciaki po prostu rozcierają, jak popadnie, więc nie męczcie ich, to ma być fajna zabawa. Polecam jako urozmaicenie no i wspólne ćwiczenie.

Jeśli nie znacie to mam nadzieję, że wasze dzieciaki na tym skorzystają, to naprawdę mega fajna zabawa i wcale nie ma po tym dużo sprzątania, za to dzieciaki wkręcają się na dłuuuugo.

Rozcieranie plasteliną, czyli tworzenie super rysunków
Rozcieranie plasteliną, czyli tworzenie super rysunków
Wiele kolorów (przyznaję, że wydzielam mniejsze fragmenty, bo moje dzieci zużyłyby całą jednego dnia :D)
Wiele kolorów (przyznaję, że wydzielam mniejsze fragmenty, bo moje dzieci zużyłyby całą jednego dnia :D)
Pociąg
Pociąg
I gotowa stonoga
I gotowa stonoga
I jeszcze na zachętę dla was jedno foto
I jeszcze na zachętę dla was jedno foto

Komentarze:

świetny pomysł z tym wydzielaniem plasteliny. Dlaczego ja o tym nie pomyślałam:) tak to u mnie całe opakowanie na raz idzie a obrazki są wielowarstwowe :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Mała rzecz haha :D ja daję po kilka kolorów około 1/5-1/4 i jest idealnie, większa motywacja do maciupkich kawałków :)

Dodaj komentarz: