Wakacje z przyczepą 2017: dzień 4 Hel i fokarium

Wakacje z przyczepą 2017: dzień 4 Hel i fokarium

Dziś ma być pochmurno zatem w planach mamy wycieczkę do fokarium. To jeden z celów naszej podróży i dzieci cały czas o tym mówią.

Dzień 4

Budzimy się sporo po 8:00, co jak na nas jest późno :) kemping jest bardzo fajny, raczej z tych spokojnych, mniejszych, co mi pasuje. Przygotowujemy leniwe śniadanie i w bluzach, walcząc z pokusą jedzenia w ciepłej przyczepie, siadamy na zewnątrz :) nie jest zbyt ciepło, termometr wskazuje ok. 16C.

Szykuje jedzenie i ruszamy w stronę Helu. Mijając Jastarnię skręcamy na chwilę zobaczyć czy jest budka ze słowackimi przysmakami, ja je znam pod czeską nazwą trdlo, tej słowackiej wersji nie mogę zapamiętać :) tak czy tak budka jest, tak samo jak kilka lat temu, gdy odkryliśmy, że prowadzą ja właśnie Słowacy, a ich przysmaki są przepyszne. Biorę wanilię z cynamonem. Pycha! Nie myślę o kcal haha!

Docieramy na Hel i ruszamy prosto do fok. Jeszcze tylko przystanek na pudełkowe jedzenie i możemy podziwiać foczki. Dzieci zachwycone :) ja zapamiętałam fokarium jako większe, ale i tak nam się podoba. Potem chwila lenistwa na plaży, a dzieci biegną na dmuchane zamki.

Ruszamy w kierunku latarni morskiej. Droga nie jest długa, docieramy na miejsce i trochę jesteśmy rozczarowani, bo zwiedzać latarnie mogą dzieci od lat 4. Nasz młodszy przedszkolak się nie łapie. Dzieci są niepocieszone, jeszcze przed wyjazdem mieli w przedszkolu zajęcia o morzu, malowali latarnie morskie i czekali na ten moment. Trochę zaczynam się obawiać, że tak może być z każdą latarnią (Hel, Rozewie na pewno), może wiesz jak inne? Tak czy tak dzieci tracą siły. Na pociechę wracamy do samochodu meleksem, już wiem po co one są, właśnie na takie sytuacje. Dzieci znowu piszczą z zachwytu :)

Wracamy na kemping wieczorem, jeszcze tylko książka i pora spać.

Nasze miejsce
Nasze miejsce
Pudełka dzieci, tutaj tortille oraz ryż z sosem slodko-kwaśnym
Pudełka dzieci, tutaj tortille oraz ryż z sosem slodko-kwaśnym
Moje pudełko, kasza jaglana z sosem curry, wrapy
Moje pudełko, kasza jaglana z sosem curry, wrapy
Foki
Foki
Foki pluszowe
Foki pluszowe
Termos na plaży, czyli polskie lato
Termos na plaży, czyli polskie lato
Świderki
Świderki
Foki
Foki
Latarnia morska
Latarnia morska

Komentarze:

Do Helu albo na Półwysep Helski, ale będąc w Jastarni już na nim byliście, więc „do” Helu ;)

Sprawdź Stilo. Byłam tam z trzylatkiem ale nie wiem czy dlatego że z wyrośnietym czy dlatego że wolno…. Nikt nas o wiek nie pytał….

  • Sylwia Sobczyk

Stilo na pewno od 4 lat, byliśmy w tym roku.

Byłam w Ustce, Kołobrzegu, Stilo, Czołpino z 2 latkiem. Nikt nic nie mówił

  • Domowa.tv

Dzięki, to świetna wiadomość! Jest nadzieja ❤️❤️❤️

Hehe To samo rozczarowanie przeżyliśmy miesiąc temu na Rozewiu. 7 zł za parking wydane a na latarnie wejść nie mogliśmy. Foczki fajne choć z karmienia nic nie widziałam. Dobrze, że pooglądaliśmy je wcześniej jak pływały.

  • Aleksandra Szklarek
  • Odpowiedz

Zawsze możesz powiedzieć że ma 4 lata ;)

  • Karolina Kocemba
  • Odpowiedz

Niechorze, w zeszłym roku byłam z 3 miesięcznym dzieckiem

  • Zuzanna Barańska
  • Odpowiedz

Kołobrzeg i Niechorze można na pewno z bobasem młodszym niż roczny :)

  • Domowa.tv

Dzięki! Kołobrzeg zaliczony, dzieci są przeszczęśliwe ❤️

my byliśmy w Czołpinie, młodszy synek ma 3,5 roku i wszedł, w sumie Pani nie pytała o wiek :P

  • Agnieszka Podlasińska
  • Odpowiedz

W Darłowie też nie sprawdzają

  • Domowa.tv

A jest kartka, że od 4? U nas starszy bardzo patrzy i pilnuje haha ❤️

Gąski – 2 i 3 latek

  • Domowa.tv

Potwierdzam! Już zdobyta :) ale wypas ❤️❤️❤️

Jarosławiec. 1.5 roku

  • Katarzyna Karwatowska
  • Odpowiedz

A czy wie ktos dlaczego takie ograniczenie wiekowe?

  • Domowa.tv

Nie wiem, powinnam spytać, było napisane, że że względu bezpieczeństwa

A w m.Hel na ktorym kempingu stacjonowaliscie? czy namiotowej ekipie z dzieckiem polecilabys to miejsce?

Paulina Stępień
  • Paulina

my na Hel dojechaliśmy z Rozewia :) przyczepa została w Rozewiu, straszny tłok na kempingach na samym półwyspie, jak mijaliśmy

Polecam Park Miniatur i Kolejek w Dziwnowie. Znajdują się tam miniatury chyba wszystkich polskich latarni oraz miniatury pociągów. Dzieciom na pewno spodobają sie ciuchcie z bajki „Tomek i przyjaciele” :)

Dodaj komentarz: