W co zapakować jedzenie – moje nowe pudełka lunchbox

W co zapakować jedzenie – moje nowe pudełka lunchbox

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 6 komentarzy
  • Aktualizacja:

W co zapakować jedzenie do pracy, szkoły i na wycieczkę? Pokażę Ci moje nowe pudełka bento, czy jak wolisz lunchbox, mam kilka przemyśleń na temat pudełek tego typu. Planujemy kolejne wyjazdy, a co za tym idzie duży nacisk kładziemy na jedzenie. Na każdym wyjeździe zabieramy część jedzenia ze sobą czy to na plażę, spacery itd., w tym roku bardzo bym chciała abyśmy zabierali większość. Wiąże się to zarówno z wygodą, zdrowiem, ale też oszczędnością.

W domu mam całą szufladę z pojemnikami lunchbox, niedługo pokażę wszystkie z dokładnym opisem, bo myślę, że każdy z nas ma inne potrzeby i może szukać czegoś innego. Ja również zauważyłam, że nasze potrzeby się zmieniły, są pojemniki, które kiedyś non stop używaliśmy (np. na jogurty), a teraz sięgamy po nie zdecydowanie mniej (wiąże się to m.in ze zmianą stylu jedzenia). No i dzieci. Jedzą więcej, znacznie więcej niż chociażby rok temu, ich pudełka też musiały się zmienić :)

Tym razem do mojej pudełkowej „floty” dokupiłam termos Esbit, o taki, a także kilka pudełek firmy Monbento, tutaj oferta (a na końcu wpisu fajny rabat do sklepu, w którym ja kupowałam!). O tych drugich myślałam już przynajmniej rok, ale po drodze kupiłam wiele innych (niestety nie zawsze udanych) lunchboksów.

Co jest ważne przy wyborze pudełka?

  • jakość
  • materiały, z których są wykonane
  • szczelność
  • wielkość
  • pożądana temperatura posiłków
  • cena

Jakość. Jeśli mogę Ci coś doradzić to naprawdę warto patrzeć na jakość. Banalne, wiem, ale mam takie pudełka, które kupiłam zachwycona ceną, a potem odłamał im się np. zatrzask = bez sensu wydane pieniądze. Mam takie, które się mocno ścierają (i wyglądają po kilku lat paskudnie), ale też na szczęście wiele takich, które mam już 7-8 lat i nadal są w świetnym stanie. Ogólnie nie ma co ukrywać, jeśli jest to znana firma to raczej się nie rozczarujesz (np. Monbento, Ikea, Curver, Sistema – tutaj większość to pewniaki).

Materiały. Tego nauczył mnie mój eksperyment z pudełkami z Aliexpress. Jedno nawet fajne, ale nie ma słowa o materiałach wykorzystanych do ich zrobienia. Wydałam kasę i leżą. Teraz mocno patrzę czy pudełka są BPA free i to jedna z kluczowych rzeczy. W końcu w tych pudełkach jest jedzenie, dla mnie i mojej rodziny. Zatem zwracaj uwagę czy na dole opakowania masz informację „BPA free”. Przy okazji prócz tej informacji znajdziesz też tam piktogramy na temat tego, czy można pudełko wkładać do zamrażarki, mikrofali czy myć w zmywarce itd.

Szczelność. Kolejną rzeczą jest szczelność. Niestety muszę Cię rozczarować, ale większość pudełek nie jest szczelna. A mycie/pranie torby nie jest przyjemnością. Niektóre choć mają uszczelkę (jakiś wyznacznik, że pudełko powinno być szczelne) przepuszczają. I wierz mi, że sprawa nie dotyczy tylko przenoszenia zup. Dajmy na to sałatka z pomidorami – trochę soku, pudełko bokiem ustawione w torbie i już plama gotowa.

Wielkość. Nie wiem czy da się kupić jedno jedyne pudełko :) Czasem wychodzimy na krótko i wtedy biorę po jednym posiłku, ale gdy wychodzisz na cały dzień, czy do pracy to musisz mieć pojemnik, który pomieści 2-3 dania. Póki co ja skłaniam się do piętrowych pojemników, bo są wygodne, dobrze rozdzielają posiłki. W przypadku dzieci ma to też taki plus, że nie zaczynają wyjadać „wszystkiego po trochu” (co miało przynajmniej u nas miejsce, gdy posiłki były obok siebie) :)

Temperatura posiłków. Jeśli chcesz jeść gorącą zupę to musisz kupić termos, jeśli możesz ją odgrzać np. w pracy to nie ma problemu, fajnie jeśli masz pojemnik, który można używać w mikrofalówkach. Niemniej nie ma lunchboksa, który sprawi, że doniesiona zupa będzie ciepła, do tego musi być termos i to niestety nie ten najtańszy (ale o termosach będzie – obiecuję!).

Cena. To ostatnia rzecz, która nie oszukujmy się bywa kluczowa. Ja starałam sobie wytłumaczyć zakup droższego pojemnika tym, że wizyta w restauracji i zamówienie 4 dań+napoje na pewno będzie droższe niż pojemnik :) W każdym razie mam też dla Ciebie dobrą wiadomość, nie tylko te droższe pojemniki są dobre, mam też kilka tańszych, które są bardzo dobrym wyborem! Pokażę Ci je w kolejnym wpisie. Ale tak czy tak podejdź do jego zakupu jak do długofalowej inwestycji, dobry pojemnik starczy na lata. Serio.

BPA free
BPA free

Chętnie rozwinę temat, teraz bardzo na szybko chciałam pokazać te moje nowe cuda, będę dawać znać jak się sprawdzają.

Aha jeśli chcesz kupić pojemniki Monbento to w bardzo miłym sklepie zanshin.pl masz rabat :) Na hasło DOMOWATV otrzymasz 10% zniżki + japońską gumkę Iwako ;-) W sklepie znajdziesz rzeczy związane z Japonią i wspomniane bento (uważaj można przepaść oglądając japońskie kotki czy papiery :D).

Daj znać co wpadło Ci w oko, jakie Ty masz pojemniki i czy jesteś zadowolona. A w kolejnym wpisie pokażę wszystkie jakie mam z opinią (będzie dużo czytania hihi).

Aha te z tego wpisu to tak:

  • Monbento (wszystkie) kupiłam w zanshin.pl, zawsze możesz porównać ceny tutaj, ale z ww.rabatem wychodzi najtaniej :*
    • monbento Square (to ten wielki kwadratowy), 129 zł
    • monbento klasyczny, 129 zł
    • monbento Tresor, 89 zł
  • torba Loqi – Shinpei Naito, zanshin.pl lub zerknij tutaj (inne), ok. 45 zł
  • Termo Esbit (u mnie 0,75 ml) ja szukałam białego, tutaj, ok. 89 zł
Tutaj dla dzieci Monbento Tresor
Tutaj dla dzieci Monbento Tresor
Tutaj dla dzieci Monbento Tresor
Tutaj dla dzieci Monbento Tresor
Termos Esbit
Termos Esbit
Termos Esbit
Termos Esbit
Urocza torba Loqi
Urocza torba Loqi
Monbento poziomowe (tutaj wersja limitowana ze wzorem)
Monbento poziomowe (tutaj wersja limitowana ze wzorem)
I środek pudełka
I środek pudełka
I to największe Monbento Square
I to największe Monbento Square

Komentarze:

  • Justyna Kabaszyn
  • Odpowiedz

Trochę już przerobiłam i jak dla mnie Sistema najlepsza, duży wybór pojemników , jakoś super i nie przeciekają

  • Domowa.tv

no niestety nie wszystkie, niektóre sistema przeciekają. Mam takie na zupę są świetne!, ale już sałatkowy cieknie :( A Ty z któregoś jesteś najbardziej zadowolona?

Świetne, szczególnie to niebieskie!

  • Milena Baniowska
  • Odpowiedz

Termosy esbit najlepsze! Na napoje mam 3 lata, nic się z nim nie dzieje, niedawno zepsuł mi się jeden korek ten clik clack ale mam drugi zwykły więc jest dobrze. Używany praktycznie codziennie. Od ok roku mam termos też na jedzenie i też świetny. Długo trzymają temperaturę, nie mam się do czego przyczepić poza tym że mam czarne i trochę nieciekawie wyglądają z zewnątrz

Nigdy nie wpadłam na pomysł żeby nosić przy sobie ciepłą zupę ale teraz kiedy mam dziecko to wydaje się to rewelacyjne. Mój dwulatek juz butlą mleka podczas wypadu się nie naje a ratowanie się kanapkami i przekąskami nie jest aż tak bardzo pożywne jak ciepła zupka właśnie :)

A mi wlasnie Sistema na zupe przecieka, i to bardzo! Za to firmy Emsa, taki z zatrzaskami i uszczelka jest nie do zdarcia :-)

Dodaj komentarz: