Tydzień #18 w zdjęciach – Walentynki i nowa fryzura

Tydzień #18 w zdjęciach – Walentynki i nowa fryzura

Wiem, wiem kilka dni mam opóźnienia w tym tygodniu w zdjęciach, ale mam tyyyyle na głowie, że u mnie jest dopiero dzisiaj poniedziałek :) haha. A tak poważnie to fajny był poprzedni tydzień, nowa fryzura, kolor, Walentynki… A jak u Was?

Gdy oglądam zdjęcia z całego tygodnia widzę ile się działo i za każdym razem zadaję sobie pytanie o rany to było w tym tygodniu? :) Też tak macie?

Zmieniłam kolor włosów, bo denerwowały mnie odrosty, bo chciałam wybrać coś neutralnego i zbliżonego do moich naturalnych, by po porodzie było mniej widać odrosty :) Do tej pory zawsze włosy farbowałam sama, ale to szalone ombre już mi zbrzydło, czas więc na wiosenne porządki – jestem zadowolona :)

Poza tym były Walentynki, lubię takie preteksty do wspólnego wyjścia, w sumie obecnie we troje, ale uwielbiam właśnie takie nasze rodzinne wyjścia :)

A jak tam u Was?

A to mój kot, a ja nie mogę pracować :D
A to mój kot, a ja nie mogę pracować :D
Sfotografowałam kicię z każdej strony, no bo cóż mogłam robić :)
Sfotografowałam kicię z każdej strony, no bo cóż mogłam robić :)
I jeszcze jedno ujęcie hahah
I jeszcze jedno ujęcie hahah
A to druga, na komputerze :)
A to druga, na komputerze :)
Farbowanie :)  3 godziny fajnego SPA haha
Farbowanie :) 3 godziny fajnego SPA haha
I nowy kolor włosów kasztanowy lekko, chwilowo proste, ale do pierwszego mycia
I nowy kolor włosów kasztanowy lekko, chwilowo proste, ale do pierwszego mycia
Przesyłka od Maryny - uwielbiam rzeczy ręcznie robione :)
Przesyłka od Maryny - uwielbiam rzeczy ręcznie robione :)
To jest fajny czas, który się zaczyna, wspólne jedzenie samodzielne :)
To jest fajny czas, który się zaczyna, wspólne jedzenie samodzielne :)
Randka w fajnej knajpie, obłędna zupa z soczewicy
Randka w fajnej knajpie, obłędna zupa z soczewicy
I ja :) słuchajcie miejsce super DOM to jedno z fajniejszych miejsc z jedzeniem
I ja :) słuchajcie miejsce super DOM to jedno z fajniejszych miejsc z jedzeniem
Ryba :)
Ryba :)
W kuchni zmieniam obiektywy i zdradzę Wam, że zawsze bardzo, bardzo mnie to stresuje :)
W kuchni zmieniam obiektywy i zdradzę Wam, że zawsze bardzo, bardzo mnie to stresuje :)
T o moje notatki :) niekiedy robię przepis 3-4 razy, nanoszę poprawki za każdym razem aż w końcu mnie satysfakcjonuje
T o moje notatki :) niekiedy robię przepis 3-4 razy, nanoszę poprawki za każdym razem aż w końcu mnie satysfakcjonuje
A to ciasta zapakowane i w drogę do rodziców :D
A to ciasta zapakowane i w drogę do rodziców :D
Zagapiłam się i nie zrobiłam zdjęcia na starcie, ale tutaj przynajmniej widać, które z moich ciast smakowało rodzinie najbardziej :)
Zagapiłam się i nie zrobiłam zdjęcia na starcie, ale tutaj przynajmniej widać, które z moich ciast smakowało rodzinie najbardziej :)
I moja słabość - zawsze dział z gadżetami do domu
I moja słabość - zawsze dział z gadżetami do domu
Wiosna? :)
Wiosna? :)

No właśnie czy to wiosna? czy jednak zima nas jeszcze zaskoczy? Co tam u Was? ♥

Komentarze:

Paulino,
czytam Cię od samego początku, ale nigdy nie wypowiadałam się tutaj. Do ‚ujawnienia się’ skłoniła mnie poniedziałkowa wizyta w IKEA Targówek. Teraz strasznie żałuję, że nie porozmawiałam z Wami, a jedliśmy ikeowy obiadek, siedząc właściwie obok siebie. Widok Ciebie, czule pochylającej się do gaworzącego dziecka, jest kwintesencją tego, co w życiu ważne. Jesteście wspaniałą rodzinką, a Ty jesteś piękna z tym wielkim brzucholem, ciąża Ci wyjątkowo służy!!:) Buziaki wielkie dla Was i dzięki za Domową.tv.

Paulina Stępień
  • Paulina

Lulu było trzeba podejść :) dzięki za miłe słowa.

Tydzień minął szybko. Smutne pożegnanie, dzis radosne urodzinki córeczki, radość przeplatana z proza życie

Dziekuje w imieniu córki :)

Paulino, a nie obawiasz sie malego odstepu wiekowego miedzy dziecmi? Moze post na ten temat, kiedy jest najlepszy czas na drugie dziecko, czy porod jest latwiejszy itp. Generalnie drugie dziecko. Ciekawa jestem czy mieliscie w rodzinie podobne male odstepy, ze sie zdecydowaliscie, czy to Wasz autorski pomysl. Pozdrawiam cieplo.

Paulina Stępień
  • Paulina

Fajny temat :) a co do różnicy wieku, myśle, że pierwszy rok będzie trudny, ale bardzo chcieliśmy małą różnice wieku, ja mam siostrę z większą różnicą wieku i dopiero teraz się dogadujemy a jak widziałam dzieciaki z małą to w większości przypadków maja super kontakt :) ale to czas pokaże :D

  • angelika

U mnie różnica wielu to równo dwa lata (obie urodzone 13.02 :)). Pierwszy rok był jednocześnie ciężki i wspaniały. Teraz kiedy młodsza córeczka już chodzi i dziewczynki próbują się razem bawić, docierają się, całują i w ogóle… sama rozkosz. Jest już duuużo łatwiej i powiem wam, że bardzo się cieszę, że tak właśnie to zaplanowaliśmy. Chcieliśmy mieć dwa lata różnicy i mamy. Znajomi mówili, że lepiej poczekać. Ale na co? Najtrudniejsza dla mnie była końcówka ciąży, kiedy z wielkim brzuchem musisz biegać po lekarzach z dwulatką i załatwiać mnóstwo spraw i pierwsze chwile po porodzie. Ale starsza córcia genialnie przyjęła młodsze rodzeństwo (całą ciążę ją do tego przygotowywaliśmy- były specjalne płaczące laleczki, ich karmienie, przebieranie, spacer z nimi itp). Paulinko trzymam kciuki, będzie pięknie :)

Paulina, jak radzisz sobie z sierścią kota w klawiaturze? Może masz jakiś sposób. Mnie do szału doprowadzają okruszki między klawiszami – ja wprawdzie nie jem przy komputerze, ale moi domownicy nie widzą w tym nic złego :(
A może (podobnie jak moja rodzinka) nie przejmujesz się takimi „głupotami”? Może to ja jestem jakaś przewrażliwiona? ;)

Paulina Stępień
  • Paulina

Marta odkurzam co jakiś czas :) akurat klawiatura to pikuś :D

  • Adaś

Na okruchy i sierść w klawiaturze jest jedna rada, klawiatura typu wyspowego inaczej zwana chiclet. Możesz kojarzyć ją z większości nowych laptopów, szczególnie Sony Vaio, ale bez problemu można kupić też zwykłą stacjonarną. Ceny już od 30zł. Czyści się ją rewelacyjnie łatwo.

P.S. Czy tylko ja widzę włos w aparacie? (zdj. o zmianie obiektywów) :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Adaś wiem też go wypatrzyłam i nie wiem co teraz, boję się ruszać! :O

A gdzie ten „super DOM”?

  • Magdalena

Bliska mi część Warszawy. Niedaleko „Kalimby”. Szkoda, że tylko 4 godziny w ciągu dnia czynny :( Ale być może wpadnę tam w weekend. Dzięki.

2 dni temu w Lublinie na słoneczku 14 stopni :) Wiosna, jak nic. Chociaż dziś tylko 6.

Paulina Stępień
  • Paulina

ohhh ciekawe czy to już na stałe :D

Witam!

Całkiem niedawno odkryłam tę stronkę i zaczytuję się :) Śliczny kolor włosów :) W jakim wieku masz pierwsze dziecko? Ja jestem mamą prawie rocznego synka :) Zastanawiam się nad drugim dzieciaczkiem i głowię się, czy dam radę :) Jaka będzie u Ciebie różnica wieku między maluszkami? Pozdrawiam gorąco i mam nadzieję wpadać do Was często :)

ale wielki ten bialky kotek! ajaki puchaty:) az chce sie glaskac monitor hehe

Paulinko gdzie kupiłaś taki talerzyk dla dziecka. Szukam czegoś wielkościową zbliżonego do płytkiego talerza obiadowego. A jak na złość znajduje same wielkości talerzyków deserowych. Czekam na odpowiedź

Paulina Stępień
  • Paulina

Zerknij w marketach dużych

Moim zdaniem teraz lepiej…buzia bardziej ożywiona…mam pytanie nie bałaś się farbić włosów w ciąży? chyba, że farbą bez amoniaku..zawsze słyszałam, że nie powinno się..jak ja zafarbiłam to dostałam ochrzan od znajomych, że amoniakiem i zapytałam lekarza a on na to, że faktycznie nie poleca..

Fajny kocurek :) Zmiana włosów na plus! Z miłą chęcią regularnie powracam na tego bloga, bardzo fajnie się czyta :)

Jestem pierwszy raz na tym blogu i naprawdę ciekawy, ale ten kot na klawiaturze mnie przeraża, przecież tego się nie da odkurzyć całkowicie…jakby mój mąż zobaczył mojego kota w takim obrazku to chyba byłby rozwód ;-)

Paulino gratulacje! za wszystko:) Rany ty urodziłaś jedno, pracowałaś na wysokich obrotach, wiadomo dziecko, dwa blogi-kulinarny i ten i kolejna ciąża. WOW! Ja dopiero wracam do żywych, synek kończy niebawem rok i to pierwszy raz kiedy sobie siedzę i czytam na luzie. Zawsze było w pośpiechu, zaglądałam na kotleta jak mnie interesował konkretny przepis. Ciągle coś miałam na głowie. Podziwiam. I za szybką decyzję o drugim dziecku. Mi się już marzy kolejny berbeć, ale tak jakoś brak odwagi ;)

Dodaj komentarz: