Rok 2014 w zdjęciach

Rok 2014 w zdjęciach

Postawiłam sobie trudne zadanie – wybrać po jednym zdjęciu z każdego miesiąca w 2014 roku! Dla mnie to nie lada wyzwanie, bo zdjęć robię dużo a co zrobić by wybrać takie, które najlepiej opisuje bez słów to co u nas się działo w danym miesiącu? Wiele wyjazdów, wiele wydarzeń i jedno zdjęcie? Niemal niemożliwe! Ale wybrałam. Oto 12 zdjęć z 2014 roku, czyli rok w zdjęciach

To taka pamiątka. W zeszłym roku zrobiłam duże podsumowanie roku 2013 w zdjęciach, ale tym razem chciałam wybrać po jednym zdjęciu na miesiąc. Czy Wy też robicie dużo zdjęć? Gdybyście mieli powiedzieć co działo się w konkretnych miesiącach czy potraficie dopasować do tego odpowiednią ilustrację?

Ja lubię sobie wspominać. Przeglądając zdjęcia do tego wpisu widzę ile wydarzyło się w ciągu tego roku. Widać, jak się zmieniamy, jak zmieniała się aura, jak zmieniały się dzieci. Tak, po dzieciach widać najbardziej :)

Oto nasz rok 2014 w zdjęciach.

Styczeń. Bardzo domowy, jestem już w zaawansowanej ciąży i mamy w domu malucha starszego. Foto z sesji, którą robiła mi moja psiapsiółka, bardzo lubię to zdjęcie. fot. Olivia Konicka
Styczeń. Bardzo domowy, jestem już w zaawansowanej ciąży i mamy w domu malucha starszego. Foto z sesji, którą robiła mi moja psiapsiółka, bardzo lubię to zdjęcie. fot. Olivia Konicka
Luty. Haha no dobra, luty był pod znakiem przeziębienia, gotowania potraw do książki a jedną z nielicznych atrakcji w tym czasie była... wystawa kur rasowych :D
Luty. Haha no dobra, luty był pod znakiem przeziębienia, gotowania potraw do książki a jedną z nielicznych atrakcji w tym czasie była... wystawa kur rasowych :D
Marzec. Nic dodać nic ująć. Patrzę na to zdjęcie i myślę sobie O RANY JAKI WIELKI brzuch, już zapomniałam. Serio. To na kilkanaście dni przed porodem
Marzec. Nic dodać nic ująć. Patrzę na to zdjęcie i myślę sobie O RANY JAKI WIELKI brzuch, już zapomniałam. Serio. To na kilkanaście dni przed porodem
Kwiecień. Kwiecień minął dość rodzinnie :) W końcu na świat przyszedł drugi maluch :)
Kwiecień. Kwiecień minął dość rodzinnie :) W końcu na świat przyszedł drugi maluch :)
Maj. To nasze pierwsze we czwórkę podróże małe i duże, czyli spacery po lesie, dużo spokoju, odpoczynku i świeżego powietrza. Byliśmy pod miastem, na Podlasiu, kilka razy w puszczy, dla mnie spacery, las - cudownie spędzony czas, z dala od zgiełku i razem.
Maj. To nasze pierwsze we czwórkę podróże małe i duże, czyli spacery po lesie, dużo spokoju, odpoczynku i świeżego powietrza. Byliśmy pod miastem, na Podlasiu, kilka razy w puszczy, dla mnie spacery, las - cudownie spędzony czas, z dala od zgiełku i razem.
Czerwiec. Wakacje i koniec pracy nad książką :) Morze, Podlasie, kilka fajnych wyjazdów i życie trochę w biegu.
Czerwiec. Wakacje i koniec pracy nad książką :) Morze, Podlasie, kilka fajnych wyjazdów i życie trochę w biegu.
Lipiec. O rany, w lipcu totalnie się leniliśmy, mega odpoczynek. Bez wyjazdów, bez pracy nad książką. To zdjęcie oddaje idealnie to co robiliśmy :) leżeliśmy plackiem :D
Lipiec. O rany, w lipcu totalnie się leniliśmy, mega odpoczynek. Bez wyjazdów, bez pracy nad książką. To zdjęcie oddaje idealnie to co robiliśmy :) leżeliśmy plackiem :D
Sierpień. Już nas gdzieś wygnało a w dodatku było zimno i mokro. Elbląg, mazury, morze :) Miały być jeszcze góry, ale nie ukrywam, że pogoda nas zniechęciła
Sierpień. Już nas gdzieś wygnało a w dodatku było zimno i mokro. Elbląg, mazury, morze :) Miały być jeszcze góry, ale nie ukrywam, że pogoda nas zniechęciła
Wrzesień. Drugie urodziny starszaka, dużo słonka, kilka fajnych wyjazdów na weekend w Polskę.
Wrzesień. Drugie urodziny starszaka, dużo słonka, kilka fajnych wyjazdów na weekend w Polskę.
Października. Moja trzydziestka! :D haha, wiele wypadów na weekend i wymarzony wyjazd do Barcelony, o rany, jesień nad morzem (ciepłym morzem!) cudownie :)
Października. Moja trzydziestka! :D haha, wiele wypadów na weekend i wymarzony wyjazd do Barcelony, o rany, jesień nad morzem (ciepłym morzem!) cudownie :)
Listopad. To premiera naszej książki, wiele spotkań, wiele  wywiadów, występów w TV, no szaleństwo!, ale jakie miłe :)
Listopad. To premiera naszej książki, wiele spotkań, wiele wywiadów, występów w TV, no szaleństwo!, ale jakie miłe :)
Grudzień. Rodzinnie i wyjazdowo. Wiele wyjazdów. Wrocław, Kraków, Gdańsk, Sopot i Praga. Święta i postanowienie, że do końca roku siedzimy w domu :D czyli jakiś tydzień :)
Grudzień. Rodzinnie i wyjazdowo. Wiele wyjazdów. Wrocław, Kraków, Gdańsk, Sopot i Praga. Święta i postanowienie, że do końca roku siedzimy w domu :D czyli jakiś tydzień :)

O i to tak było. Zobaczymy co przyniesie rok 2015 :) a ja zabieram się za przygotowanie jakiegoś fajnego wpisu dla Was. Bardzo bym chciała by 2015 był mega ciekawy, byście uwielbiali domowa.tv jeszcze bardziej ♥ Buziak i wszystkiego dobrego w tym roku :*

Komentarze:

Uwielbiam ;) Właśnie dlatego ,,trzaskam,, ich tak duzo, żeby było do czego wracać :)

  • Magdalena Spychalska
  • Odpowiedz

Super zdjecia :)Bardzo lubie ogladac.Dopiero po Pani zdjeciach zalapalam ze maPani starsze dziecko w tym wieku co moje Kaja tez jest z wrzesnia 2012 Michalinka marzec 2014 ;)

Paulina Stępień
  • Paulina

O super! :) i jak dogadują się dziewczynki?

Piękne zdjęcia ;) robiłam w tym roku fotokalendarz i wiem jak ciężko wybrać tylko 12;) zdjęcie z brzuchem wspaniałe… tez musze swój uwiecznić ;) tak na początek roku ;)

Paulina Stępień
  • Paulina

Koniecznie! To niesamowita pamiątka a szybko się zapomina :)

Świetne zdjęcia, ja też robię mnóstwo zdjęć bo to wspaniała pamiątka.
Pani zdjęcia są bardzo pozytywne i to mi się podoba, ponieważ
też mam w sobie wiele optymizmu i staram się tak trzymać.
Pozdrawiam serdecznie.

Ja przy pierwszym dziecku miałam sesję w ciąży ale tak mnie zestresowała że z dwójką kolejnych nie mam żadnego zdjęcia. Teraz żałuję trochę ale cóż … z resztą patrząc na moje maluchy pamiętam niemal każdy ruch i kopniak :)

Dodaj komentarz: