Revell Junior Kit – modele do składania dla dzieci

Revell Junior Kit – modele do składania dla dzieci

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 8 komentarzy
  • Aktualizacja:

Gdy rok temu szukałam odpowiedniego prezentu dla mojego czterolatka to wiedziałam, że powinien to być samochód i najlepiej jakby to było jednocześnie coś manualnego. I w ten sposób trafiłam na Revell Junior Kit, czyli samochody do składania dla dzieci 4+, czyli dość niska granica wiekowa. I dzisiaj po ponad roku odkąd kupiłam dzieciom opowiem czy warto, co się sprawdza, a co niekoniecznie.

Zerknij na aktualne oferty by porównać ceny, ja zawsze od tego zaczynam ;-)

Tak naprawdę wśród modeli samochodów do skręcania dla najmłodszych nie ma zbyt dużego wyboru. Wszystkie są dla większych dzieci, z mniejszymi elementami, więc wymagają sporej precyzji. Są też klocki konstrukcyjne, ale niektóre modele, które można z nich zbudować nie są aż tak powalające (lub się rozkręcają – niestety mamy takie nieudane prezenty na swoim koncie), no i jest jeszcze lego, ale to już inna historia. Dzisiaj modele Junior Kit.

Co jest w pudełku

W środku są elementy samochodu (w ofercie jest kilka modeli: kabriolet, wóz policyjny, wóz strażacki, terenówka i czerwony samochód). Różnią się ilością elementów, ale ogólnie zazwyczaj są części nadwozia i podwozia, koła i różne dodatki, a do tego śrubki i śrubokręt, a także instrukcja ;) Części jest też więcej, więc jak którymś razem zgubi się śrubka to w pudełku jest zapas ;-)

Elementy do skręcania (różne rodzaje śrubek)
Elementy do skręcania (różne rodzaje śrubek)
Skręcanie
Skręcanie
Instrukcja
Instrukcja
Pudełko
Pudełko

Jak się bawić i kto da radę?

Za pierwszym razem polecam przeczytać instrukcję składania, a czytając niektóre opinie polecam ją bardzo. Dlaczego? Otóż na przykład montaż kół wymaga włożenie najpierw takich blokadek/śrubek, a potem dopiero przykręcenia kół, inaczej koła się odkręcają. I to chyba jedyna trudność. Jak już się załapie o co chodzi to dzieci rozkręcają i skręcają samochody w kółko. O ile im się spodoba.

Aktualizacja: wygląda na to, że niektóre modele mają i tak odkręcające się koła. Nie wiem jeszcze z czego do wynika. W modelu kabriolet i terenówka nie ma takiego problemu, ale już w straży pożarnej jest. Daj proszę znać, jak jest w Twoim modelu, ja też postaram się dowiedzieć z czego to wynika.

Zatem wystarczy połączyć elementy i bawić się śrubokrętem. O ile przyznaję, przy pierwszym montażu coś podpowiadałam to przy kolejnych nigdy. Samochód można wielokrotnie rozkręcać co mi się bardzo podoba, bo nie lubię zabawek, które stoją tylko na półce. Czterolatek spokojnie podoła, pięciolatek będzie rozkręcać z wielką wprawą.

Nasza opinia

Podoba mi się zamysł, czyli to, że dzieci mogą skręcić model samochodu i że mogą go rozkręcić. U nas bawią się w warsztat, zmieniają koła, wyjmują silnik itd. Zabawka jest w użyciu, choć bywają momenty, że na miesiąc jest zapomniana, ale potem znowu zostaje zdjęta z półki i dzieci rozkręcają i skręcają. Poprawiłabym na pewno niektóre elementy np. w kabriolecie dość szybko ułamał się zawias od maski czy cienki plastik przy szybce. To mój jedyny zarzut, bo jednak zabawka ma być do zabawy, a nie tylko do patrzenia.

No i kwestia dzieci, czy załapią? My mamy dwa modele i jako, że jest dwoje dzieci to bawią się razem, a potem wożą swoje małe figurki. Teraz wypatrzyłam trzeci, używany model i też im dokupię, bo cena za używany wydaje mi się rozsądniejsza niż za nowy ;-) a zabawa ta sama.

Opinia dzieci? Z tego co mówią to chcieliby dodatkowe bajery, czyli np. inne koła by zmieniać ;) ale ogólnie chyba jeszcze bardziej podoba im się rozkręcanie niż skręcanie. Sama zabawa, że można zrobić coś więcej z tym samochodem niż tylko nim jeździć jest dla nich atrakcyjna.

Tutaj element od ramki wokół okna już jest obecnie wyłamany
Tutaj element od ramki wokół okna już jest obecnie wyłamany
Tak samo zawias w masce
Tak samo zawias w masce
A to złożony samochód
A to złożony samochód
I jeszcze dokręcanie kół
I jeszcze dokręcanie kół
A tu drugi model
A tu drugi model
Samochód terenowy
Samochód terenowy
A to kabriolet
A to kabriolet

Podsumowanie

  • moja ocena: 5-/6
  • wiek: 4+
  • gdzie kupić: zerknij tutaj na wszystkie modele tutaj, ja polecam Ci kabriolet tutaj, od 40 zł (moim zdaniem najprostszy, ma też najmniej części), wielbicielom straży pożarnej, na pewno spodoba się wóz strażacki, o taki, ok. 100 zł. Jest też wózek policyjny, tutaj, od 55 zł, a samochód terenowy (u nas jako drugi model) taki, od 60 zł i kilka innych.

Czy warto?

Jeśli masz w domu fana samochodów, który lubi coś tworzyć, budować, skręcać to na pewno będzie zachwycony. Najłatwiejszy wydaje się kabriolet, kupisz go tutaj. A niżej możesz zostawić swoją opinię, każda na pewno będzie na wagę złota ;-)

Skręcanie modeli
Skręcanie modeli
Skręcanie modeli
Skręcanie modeli

Komentarze:

U nas się nie sprawdził Jeep. Dach łatwo odpada, kola odkrecaja sie przy jezdzeniu. Nie ma fascynacji, a kupowałam właśnie za Twoim poleceniem.

Paulina Stępień
  • Paulina

A co z tymi kołami, jak one się rozkręcają, przyznam, że mnie to ciekawi, bo jedyne co już odkryłam u kogoś to brak tych wkładek hmmm. Jak to u Was wygląda? Akurat u nas i znajomych te samochody są lubiane, ale może to też kwestia dzieci i ich upodobań? Dzięki za opinię i daj znać co z tymi kołami :)

Oooo cos zdecydowanie dla mojego starszaka ktoremu sie zblizaja 4 urodziny :) nasz juz w wieku 2 lat dostal podobna lokomotywe jak tu https://goo.gl/images/c6YsJW – jak juz zalapal ze to sie rozkreca to nie umial przestac…
Niestety robil to tez sam, po kryjomu ;) i teraz czesc elementow jest po gubiona w jakims trojkacie bermudzkim bo chocbym nie wiem ile razy przetrzasnela mieszkanie do gory nogami to nie umiem ich znalezc ;)

A dla fanow krecenia i majsterkowania… nasz zatracil sie w takim warsztacie https://goo.gl/images/4rtpQH :)

Paulina Stępień
  • Paulina

o tak zgubione elementy to znikają w tajemniczych okolicznościach. Akurat tych zestawów moje dzieci pilnują bardzo i chyba tylko jedna podkładka/wkrętka zniknęła, ale jest kilka zapasowych ;-)
warsztat fajna sprawa ;-)

Podkladek nie ma rzeczywiście, a jeśli syn pojezdzi chwilę to sruby sie wykrecaja na gwincie i koło odpada.

Paulina Stępień
  • Paulina

Skręcaliście zgodnie z instrukcją?
Co do dachu u mnie dzieci i tak go zdjęły, bo figurki się nie mieściły :)
a jeśli to nie TO tak czy tak, to może lepiej wystawić na olx i spróbować czegoś innego, ja tak robię, zresztą często też kupuję używane ;-)

Paulina Stępień
  • Paulina

Justi sprawdziłam, kupiłam jeszcze jeden zestaw, bo nie dawało mi to spokoju, tym razem straż pożarną i faktycznie w niej wykręcają się koła. Czy mogłabyś mi napisać, który model zabawki macie? czy ten szary jeep czy ten co na moich zdjęciach? Może niektóre modele mają jakiś feler?
To byłoby ciekawe, bo dwa, o których wspominam mają koła przykręcone idealnie, a straż już nie, zastanawia mnie to.

Dzieki za recenzje, jak zawsze dowiedzialam sie o fajnej zabawce

Dodaj komentarz: