Quinny Zapp Xtra 2 – wózek do auta

Quinny Zapp Xtra 2 – wózek do auta

Mały wózek w wielkim mieście, czyli popularny Quinny Zapp Xtra 2. Wózek bardziej do auta niż typowo spacerowy, ale wielu osobom może wpaść w oko. To oczywiście moje zdanie i dzisiaj właśnie plusy i minusy tego popularnego „malucha”.

Zerknij na wszystkie kolory tego wózka.

Wózek Quinny Zapp Xtra 2 to wózek, który testowałam na zaproszenie Doroty do Płocka. Starówka, Wzgórze Tumskie to tereny bardzo wymagające, jak na niewielki wózeczek, a jednocześnie do testów idealne :)

Dla tych, którzy nie wiedzą to Zapp Xtra 2 powstał z myślą by ułatwiać małe wypady. Kawiarnia, wypad za miasto. Tak jest właśnie reklamowany. Jako niewielki wózek, który zmieści się w bagażniku, do którego można wpiąć fotelik i jest w dodatku lekki. I to w sumie prawda, choć oczywiście byłoby zbyt pięknie gdybym Wam powiedziała, że nie ma wad :D O tym za chwilę.

Trochę teorii. Zapp Xtra 2 to nowa generacja Xtra, obecny składa się z siedziskiem. Ma też większy zakres kolorystyczny niż zwykły Zapp Xtra.

Quinny Zapp Xtra 2 czyli testujemy w trudnym terenie :)
Quinny Zapp Xtra 2 czyli testujemy w trudnym terenie :)
Tak prezentuje się bez pasażera, akurat ta tapicerka
Tak prezentuje się bez pasażera, akurat ta tapicerka "black syrup" jest dość ciekawa wizualnie :)
I z profilu :)
I z profilu :)

Plusy

Jednym z istotnych plusów jest to, że wózek jest dość lekki. Ma aluminiowy stelaż i faktycznie wagowo wypada nieźle, choć nie ma co się oszukiwać, z siedziskiem to prawie 9 kg! Sam stelaż za to 6,3 kg. Są lżejsze wózki, ale jeśli ktoś przeskakuje z wielkiej kolubryny to ten będzie leciutki :)

W nowej wersji istnieje możliwość złożenia wózka razem z siedziskiem. To na pewno ułatwia szybkie pakowanie i wypakowywanie z samochodu, jak również przydaje się, gdy wózek trzeba wnieść po schodach.

Kolejny plus to siedzisko spacerowe montowane w obu kierunkach jazdy. Mniejsze dzieci mogą podziwiać mamę lub tatę a większe drogę :)

Siedzisko jest kubełkowe i ma 3-stopniową regulację pochylenia, gdy jest zwrócone w stronę drogi i 2 stopniową, kiedy siedzisko jest odwrotnie do kierunku jazdy. Pozycja leżąca umożliwia dziecku sen.

W dodatku wózek ma regulowany podnóżek (dokładniej wypychany), więc można maluszkowi przedłużyć podparcie pod nóżki w pozycji pół siedzącej.

Sporym plusem jest możliwość zamontowania fotelika maxi cosi na tym stelażu (z użyciem adapterów), bo faktycznie w ten sposób można zyskać malutki, lekkie stelaż pod fotelik samochodowy. Jeśli trzeba przewieźć dziecko z auta do domu, tak by się ograniczyć liczbę przekładania dziecka (sama wiem, jak to potrafi wybudzić) to taki malutki stelaż może być bardzo wygodnym rozwiązaniem.

Jeśli chodzi o właściwości jezdne to lekko się prowadzi i podbija, choć te tylne koła trochę wadzą (minusy patrz).

Ani plus ani minus

Wózek ma amortyzację na wszystkie koła, ale trudno porównywać ją z prawdziwie terenowymi wózkami. Ot nie telepie, nie drga, ale też nie płynie :)

Wózek jest trzykołowy, choć tak naprawdę to to koło przednie jest podwójne. To fajne rozwiązanie, szczególnie, że nowa wersja ma koła łożyskowane, więc przednie się nie zacina. I choć małe to naprawdę zgrabnie jedzie. Gorzej z kołami z tyłu (patrz wady).

Okienko w budzie jakieś jest, ale uprzedzę, że przez nie nie widać co robi dziecko, chyba ma zadanie bardziej ozdobne, ewentualnie może dziecko jakoś coś dojrzy :)

Minusy

Niewygodny hamulec. To jakiś dziwny znak rozpoznawczy wózków Quinny. Niby potrafią zrobić wygodny hamulec nożny, taki jak w Speedi, ale jednak większość ich wózków ma hamulec „dzielony”. Nad prawym kołem jest przycisk czerwony i tu się włącza hamulec, nad lewym biały – spowalnia. Dla mnie to niewygodne, zawsze wózek mi lekko odjeżdża w jedną stronę przy naciskaniu.

Składanie to kolejny minus tego wózka. Niby kompaktowy (to fakt), ale aby go złożyć trzeba wykonać kilka ruchów w odpowiedniej kolejności (są numerki narysowane na stelażu). Ja wiem, że do tego można przywyknąć, ale chyba nie spotkałam wózka, który by wymagał tyle ruchów przy złożeniu co Zapp Xtra. Nacisnąć przycisk, ruszyć guzik, złożyć siedzisko, wcisnąć guziki, złożyć rączki. Jesteśmy w połowie. Nacisnąć zwolnienie blokady, popchnąć, złożyć do końca. Koniec. W porównaniu do Yoyo mamy tutaj naprawdę dużo ruchów (niepotrzebnych).

Tylne koła to słaba strona tego wózka. Gdyby to było poprawione to naprawdę wiele by zyskał. Potrafią zablokować się na płytach chodnikowych, absolutnie nie pokonują przeszkód. Lepiej radzą sobie na równym asfalcie czy gruntowej, nawet lekko piaszczystej drodze. Ale zwykły chodnik, kawałki gałęzi – to nie dla niego.

Ruchome rączki to coś do czego przywykłam po kilku minutach prowadzenia, ale muszę o tym wspomnieć. Po prostu ruszają się, nie są sztywne, tylko mają jakby takie luzy. To kwestia składania (łączenie rączek się zgina), niemniej może to być dla kogoś denerwujące.

Kosz na zakupy nie jest duży, choć i tak pojemniejszy niż w Quinny Buzz. Jak na taki kompaktowy wózek to wystarczający. Dużych zakupów nie pomieści, ale kocyk i podręczne ubranko zmieści się na pewno.

Pewnym minusem może być brak blokady po złożeniu, szczególnie jeśli ktoś (jak Dorota) wnosi wózek po schodach.

Jest klekoczący na kostce, ale to akurat większość spacerówek na piankowych kółkach :)

No i mały minus (mały, bo to jednak kompaktowy, mały wózek) to brak regulacji wysokości rączki. Wózek raczej dobry dla niskich osób :)

Podsumowując to wózek bardziej do auta lub jako kompaktowa spacerówka, ale w moim odczuciu raczej jako ten drugi wózek niż podstawowy i jedyny. Przynajmniej na tyle na ile wózków testowałam :)

Na kostce go słychać, ale to chyba każdy wózek na piankowych takich małych kółkach :)
Na kostce go słychać, ale to chyba każdy wózek na piankowych takich małych kółkach :)
Regulowany podnóżek - wciśnięty
Regulowany podnóżek - wciśnięty
i wypchnięty dla maluszka
i wypchnięty dla maluszka
Ustawienie przodem do świata, budka dość długa, jak na niewielki wózek
Ustawienie przodem do świata, budka dość długa, jak na niewielki wózek
Ustawienie przodem do rodzica
Ustawienie przodem do rodzica
Widok na niby okienko w budzie
Widok na niby okienko w budzie
Hamulec i koła - hamulec niewygodny, klasyczny Quinny :) naciskamy z prawej, zwalniamy z lewej. Koła tylne szerokie dość, ale one wyjątkowo zaniżają właściwości jezdne wózka
Hamulec i koła - hamulec niewygodny, klasyczny Quinny :) naciskamy z prawej, zwalniamy z lewej. Koła tylne szerokie dość, ale one wyjątkowo zaniżają właściwości jezdne wózka
Pasy - trzeba złączyć i wsunąć
Pasy - trzeba złączyć i wsunąć
Wózek po złożeniu
Wózek po złożeniu
Krok 3 i 4 przy składaniu - zdecydowanie za wiele kroków
Krok 3 i 4 przy składaniu - zdecydowanie za wiele kroków

Jak kupować Quinny Zapp Xtra

Nowy kosztuje około 990 zł w zależności od koloru (ten, który testowałam to black syrup, tutaj zobacz wszystkie aktualne kolory). A tutaj czaderski błękitny, za 950 zł

O używany Xtra 2 raczej ciężko, bo to nowy wózek, za to można kupić używany starszą generację Zapp Xtra. Tylko nie składa się razem z siedziskiem. Taki kupicie za ok. 400 zł. Za to jest też zwykły Zapp, ale ten nie ma wielu opisywanych opcji, jak przekładane siedzisko, regulowane oparcie czy większa budka, ale łatwiej się składa. Warto o tym pamiętać, by się nie zdziwić :)

Dla kogo Quinny Zapp Xtra?

To mały wózek raczej do auta, więc dobry jako stelaż pod fotelik na przetransportowanie wygodne dziecka do lekarza/domu. Jako wózek, który można wnieść po schodach (mały kompaktowy). Jako drugi wózek, taki na „szybki wypad” również.

A Wy znacie? lubicie ten wózek? :)

Widok wózka z tyłu
Widok wózka z tyłu
A tutaj widok przodu, gdy siedzisko jest ustawione przodem do rodzica
A tutaj widok przodu, gdy siedzisko jest ustawione przodem do rodzica
Pozycja leżąca
Pozycja leżąca
I zdecydowanie dla niskich osób :)
I zdecydowanie dla niskich osób :)

Komentarze:

Dziekuje za recenzje. Ja zakupilam ale poprzednia wersje. Zgadzam sie w zupelnosci super wozek ale jako ten drugi. Do auta i na krotkie wypady. Nie zaluje kupna bo na szybkie wypady do przedszkola szkoly kiedy musze z corcia synkow odebrac sprawdza sie swietnie. Musze go wnosic po schodach jest lekki nawet z dzidziusiem w srodku. Teraz szukam czegos na dlugie spacery i twoje propozycje sa swietne teraz trzeba poszukac wozeczke za dobra cene. Pozdrowionka dla Ciebie i rodzinki. Sliczne zdjecia:)

my mieliśmy Quinny Zapp, głównie na początku służył jako stelaż pod fotelik dla młodszego, potem już jakospacerówka dla starszego, po sklepie i chodnikach jeździ rewelacyjnie :)

Wózek kompletnie mnie rozczarował.Niestety jego jakość jest w moim odczuciu tylko w opisie na stronie internetowej.UWAGA ! Po jednej, krótkiej wycieczce w bagażniku stelaż był kompletnie porysowany! Byłam w takim szoku , że prawie się rozplakalam bo wygląda jakby miał z 6 lat mocnej eksploatacji na liczniku.Przejechalam może 20-30 km autostradą! Rama dokumentnie obdrapana. … A drugi wózek woziłam w tym samym bagażniku 9,5 miesiąca bez nawet jednej rysy!!! Serwis oczywiście ma to gdzieś bo to uszkodzenie mechaniczne. Szkoda pieniędzy,nie mogę na ten wózek nawet patrzeć bo mnie tak złości.Niestety wykonany jest z kiepskiej jakości materiałów…

Ja mam zapp xtra i go uwielbiam!! Hamulec ani skladnie czy tylne kola nie sa.dla mnie wada. Maly ,lekki ,skretny, swietnie sie prowadzi, dluga budka. Dla mnie idelany!!

My używamy jako jedyny wózek od prawie roku i jestem bardzo zadowolona. Co prawda używam tylko w mieście ale i tak jest świetny. Koła sa głośniejsze ale mi to nie przeszkadza. A przede wszystkim syn go uwielbia.

Zgadzam sie całkowicie z recenzją.Składanie go doprowadza mnie do szalu.Zajmuje mi wiecej czasu niż zlożenie pierwszego wózka.Doskonały jako drugi wózek a nie jako jedyny.Rączki maja luzy.Minusem dla mnie jest także to,że siedzisko tyłem do kierunku jazdy posiada tylko dwie pozycje.Gdy dziecko nie chce już spać trzeba je przekładać.Dlatego zrezygnowałam ze sprzedaży pierwszego wózka.

Gdybym ponownie miala dokonac wyboru,raczej bym go nie kupila.Wózek jest ładny i zwraca uwage ale raczej mnie rozczarował,głównie skladanie go, tracę więcej czasu na wpakowaniu go do samochodu niż poprzednio.

chętnie odkupie od którejś z pan wózeczek

Witam wszystkich! Zastanawiam się nad zakupem lekkiej spacerówki. Waham się między zapp xtra, yoyo i kees k2go. Pomozcie:-)

Poszukuję z zamiarem kupna prezentowanego wyżej modelu czyli:
„Quinny zapp xtra 2 black syrup”.
Jeżeli ma ktoś z Państwa jakiś namiar na niego to bardzo proszę będę wdzięczny :)
Nie musi być nowy może być używany.

  • Leszek

Nie aktualne :)

wózki quinny są ładne i na tym ich zalety sie kończą.Czekam na recenzje quinny moodd i x landera move

Drogie Panie a czy można dostać jeszcze gdzieś wózeczek w kolorze black syrup?

Wozek ma jeszcze taka mocna zalete, ze mozna go uzywac zamiast lezaczka bujaczka, a nawet jest lepszy bo dziecko wyzej siedzi, a nie przy samej podlodze. Poza tym sprawdzil soe tez jako krzeselko do karmienia. Dla mnie ten wozek to rewelacja. Moglby miec kolka ciche piankowe a wada to jeszcze to ze jest dla dziecka raczej do 2 rz.

Witam. Dla mnie akurat tako hamulec to super sprawa. Zawsze trzeba tylko naciskać podeszwą buta albo blokadę albo zwolnienie hamulca. Bardzo nie lubię hamulca, który aby odblokować trzeba górną częścią stopy ciągnąć do góry – szczególnie latem w sandałach….wówczas odblokowywalam hamulec ręką (jedo fyn i cybex callisto)….było to straszne. Tutaj jest tylko naciskanie podeszwą- dla mnie takie rozwiązanie jest idealne. Pozdrawiam.

Jeśli nie ten wózek to w takim razie może ktoś polecić inną spacerówkę kubełkową w podobnej cenie?

Używalam Zappa przy każdym z 3 dzieciaczkow. Jako lekki 6kg stelaż pod fotelik przez pierwszy rok jest po prostu hitem dzięki któremu kręgosłup cały :) Hamulec – taki łaśnie wolę. Płyty chodnikowe i gałązki to żaden problem dla tylnych kółek (chyba za małe gałęzie spotykam?). Składanie wieloetapowe też mi nie przeszkadza ale mojemu M już tak. Nie wiem czy ten testowany egzemplarz nie był z jakąś wadą bo ja ruchomych rączek o których pisze P nie mam – trzymają się twardo ramy nic nie lata. Wady wg mnie natomiast: hałasujace kółka można by wyciszyć jak w Bee, kosz ciut większy choć by się przydał, daszek podążający za słońcem też (b. Rzadko w lekkich spacerówkach). Nie zgadzam się z opinią że wózek tylko do 2rż – 5 latek w nim też jeździ, nogi oczywiście po bokach, ale nie dotykają ziemi, plecy i głowa całe oparte – bardzo wysokie siedzisko. A! Na adapterach Maxi Cosi można zamontować pełnowymiarowa (82 cm długości! gondole Quinny Foldable co czyni z tego wózka absolutny hit 0+.Design wozka- co kto woli, ja akurat jestem już znudzona – chwilowo wolę brzydale Bugaboo Bee.

Zapomniałam zgodzić się z minusem o braku blokady po złożeniu. To by się naprawdę przydało, bardziej niż te ciche koła albo większy kosz.

Dodaj komentarz: