Projekt: szczupła w 3 miesiące

Projekt: szczupła w 3 miesiące

Czy możliwa jest piękna sylwetka w trzy miesiące? Zapraszam Was do wspólnego projektu. Obiecałam, że zacznę na nowo serię wpisów wzajemnie motywujących do aktywności fizycznej. Mata do ćwiczeń odkurzona, płyty z ćwiczeniami wyciągnięte z najwyższej półki i kupiony karnet na siłownię. Wszystko gotowe, teraz tylko wystarczy CHCIEĆ! :) To co motywujemy się wzajemnie?

Nie umiem Wam teraz odpowiedzieć na pytanie czy można być pięknym, szczupłym, zgrabnym w trzy miesiące. Wiele zależy od stanu PRZED. Ale osobiście nie ukrywam, że takie deadline’y mnie jakoś motywują. Mam jakiś czas, jakiś cel to może (?!) będzie łatwiej? Zobaczymy, ale mam nadzieję, że się dołączycie do mnie.

Dla mnie powrót do formy po drugiej ciąży to wyzwanie, bo dwójką maluchów trudniej znaleźć czas. Ale spróbuję.

Co chcę osiągnąć?

A Wy jaki macie cel?

Jaki jest plan?

Brzmi nawet nieźle :) Dołączycie się?

Co będę ćwiczyć?

A Wy może macie swój plan? Może coś byście dodały lub zmieniły?

To co? Czas start! Będziemy sobie na bieżąco zdawać relację postaram się Wam opisywać jakieś proste ćwiczenia, na pewno dam znać z efektów (może raz na miesiąc?) no i liczę na Was ♥

 

Komentarze:

Ja biegam z mężem od niedzieli zeszłej :) Nie lubię, ale z nim o wiele łatwiej to przełknąć :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Ja kiedyś biegałam z mężem, ale jednak to nie to, to nie dla mnie :D choć fakt, we dwójkę raźniej

  • Marcelina Katarzyna Kucharska
  • Odpowiedz

3-mam kciuki!!!

Ja juz od 1,5tygodnia na diecie…3kg w dół i trzymam się. ..wprawdzie urodziłam dziecko pół roku temu ale teraz się strasznie roztylam:(

Paulina Stępień
  • Paulina

A stosujesz jakąś konkretną dietę czy mż czy ćwiczysz? wiesz, żeby nie zrobić sobie jojo

Warto walczyć o swoje lepsze samopoczucie. Jestem z Tobą Paulino i mam nadzieję, że wspólne wsparcie mocno nam pomoże. Myślę, że kluczem do sukcesu jest zdrowe odżywianie (5 posiłków dziennie co 4 godziny o stałych porach) oraz codzienny ruch w każdej formie. Systematyczne ćwiczenia oraz regularność spożywania posiłków na pewno niedługo będą procentować. Walcz z uśmiechem :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Przy dzieciach mam niestety te problem z tą regularnością posiłków. Zobaczymy

A dlaczego akurat w 3 miesiące?

Paulina Stępień
  • Paulina

jakiś taki termin, który mnie nie zniechęci czasowo :)

Mi bardzo pomogło karmienie piersią. Wszyscy mówili mi dziewczyno ty się chyba głodzisz, bo jesteś chudsza niż przed ciążą.Do póki karmiłam byłam szczupła, gorzej jak przestałam. Burza hormonów też zrobiła swoje ;-). Znalazłam świetny pomysł. Ćwiczymy razem z córeczką ;-) Ona mnie naśladuje, ćwiczy swoje zmyślone figury i razem super się bawimy ;-)

Paulina Stępień
  • Paulina

Iga u mnie karmienie działa niestety trochę odwrotnie, bo organizm jakby trzyma wodę czy coś takiego. Pamiętam, że jak skończyłam karmić to po tygodniu schudłam 2 kg a nic innego nie robiłam. Ale karmić chcę więc inny sposób znajdę :D

  • Iga

A może wypijasz zbyt dużo wody mineralnej. Wiesz, jedna z położnych powiedziała mi, że nie sztuka jej się napić.Może zbyt dużo powoduje, że organizm ją kumuluje. MOja kuzynka miała chore nerki i specjalista od nerek..zapomniałam nazwy..stwierdził, że nie powinno się pić zbyt dużo w ciągu dnia samej czystej wody. Powinna być ona częściowo czymś przełamana, np sokiem, cytryna, miodem itp. Gdyż czysta woda w nadmiernych ilościach zbytnio obciąża same nerki, za szybka filtracja czy jakoś tak. Piszę co słyszałam i moje gdybanie. Każdy organizm jest inny.

Paulina Stępień
  • Paulina

za dużo wody na pewno mi nie grozi, piję jej na pewno za mało :( ale będę się starać pić z cytryną :)

U mnie działaja dwie rzeczy: treningi z E. Chodakowską i gotowe jadłospisy z qchennych inspiracji. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

ja w to wchodzę!!! z kimś będzie raźniej!:)

Jeśli chodzi o ćwiczenie w domu, to polecam gry fitnessowe na xboxa z kinectem – bo to coś więcej niż ćwiczenie przed tv – Twoja sylwetka jest monitorowana na bieżąco i jako ćwicząca jesteś informowana o tym, co jest do skorygowania. Dla mnie najlepszym programem jest Nike + Kinect – ćwiczę już rok – poprawiłam mocno osiągi w ćwiczeniach aerobowych, siłowych a nawet – polubiłam się z hantlami.

zacznij regularnie biegać + squaty, to i miesiąc wystarczy ;)

Paulina Stępień
  • Paulina

ale ja nie lubię biegać :D

Paulino pij wodę z cytryną wówczas ma ona właściwości zasadowe i jest obojętna dla twojego organizmu – butelkowana woda, choć o tym nie wiemy zawiera wiele „substancji”, które powodują, że chcemy znów się jej napić.. A wcale nie chudniemy po niej.. zatem kranówa przegotowana z cytryną :) i chyba dołączę do Ciebie ale ideału raczej nie osiągnę w 3 miesiące, powiedzmy, że w 6 ;)

Paulina Stępień
  • Paulina

Właśnie słyszałam wiele o wodzie z cytryną dobrego :) czas wprowadzić w życie :)
nie ukrywam, że mam też słabość do wody kokosowej czy soku z brzozy, ale na szczęście nie mam problemu z jakimiś paskudnymi napojami, ufff :)
to motywujmy się wzajemnie :D

Super pomysł. Dołączam się do Ciebie z tym że ja będę ćwiczyła na orbitreku który kiedyś kupiliśmy z mężem no i trochę się przykurzył . Płyt z Chodakowską nie mam ale słyszałam że są bardzo dobre. Urodziłam synka prawie cztery miesiące temu i choć ważę mniej niż przed ciążą to przydałoby się trochę poćwiczyć bo jednak skóra jest rozciągnieta

Na pewno będę zaglądać i motywować się z Tobą. Jakiś czas temu podupadłam na zdrowiu, byłam na lekach sterydowych do tego doszły problemy w rodzinie i mam 15 kg do zrzucenia. Ale od miesiąca pilnuję zdrowego jedzenia i ruchu i już jest postęp:) Dziewczyny łączymy się i będziemy Mamuśki Laseczki :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Trzymam kciuki i za Ciebie!

Witam Was!
Urodziłam synka 4 miesiące temu. Chętnie przyłączę się do Ciebie bo właściwie brakuje mi bodźca żeby zacząć.filmy z ćwiczeniami mam również przygotowane. Przed ciążą ważyłam 48kg przytyłam 22kg.pozostało mi w tej chwili 8kg. Ucieszyłabym się gdybym zgubiła 3/4kg to byłaby optymalna waga. Moja aktywność do tej pory to jazda na rolkach z wózkiem oraz zaczęłam uczyć się gry w golfa (wbrew pozorom nie jest to nudny i spokojny sport dla starszych ludzi).mam do Ciebie jeszcze pytanie:czy karmisz jeszcze piersią swoją pociechę? Jeśli tak jak rozwiązujesz kwestie związane z kwaśnieniem mleka po ćwiczeniach? Zastanawiam się nad zapisaniem się na fitness od przyszłego miesiąca ale nie wiem jak to rozwiązać. Pozdrawiam:) Magda

Paulina Stępień
  • Paulina

Madzia super rolki z wózkiem, bomba! Jak Ci się jeździ? :)
z tym kwaśnieniem mleka to taka bujda, bo to nie jest tak do końca :) 5-10 minut po wysiłku fizycznym faktycznie w mleku może być wyższe stężenie kwasu mlekowego bo to też odpowiedzialne za nasz ból mięsni na przykład :) wtedy mleko może być ciut bardziej gorzkie, ale po tych 10 minutach zaczyna wracać do normy, zresztą i tak dziecku niekoniecznie to musi przeszkadzać :)
cyt: „Badania na uniwersytecie San Diego w USA, nad stężeniem kwasu mlekowego w pokarmie matki po wysiłku fizycznym wykazały, iż 5 minut oraz 10 minut po wysiłku poziom ten jest podwyższony. Natomiast po 30 minutach ilość kwasu mlekowego wraca do normy. Wystarczy nie karmić bezpośrednio po wysiłku, by maleństwo nie odczuło zmiany smaku” (http://movement.net.pl/laktacja.html tam są też książki i opracowania medyczne).

Ja rozwiązuję to tak, że karmię przed wyjściem na fitness, po pierwsze mam lżejsze piersi :) po drugie nakarmione dziecko, więc nie martwię się, że mu źle, po trzecie po ćwiczenia mogę wziąć spokojnie prysznic, wrócić do domu, ochłonąć i dopiero nakarmić i wychodzi mniej więcej jakieś 30-40 minut po wysiłku. Poza tym nie oszukujmy się, ale godzinka aerobiku to też nie jest taki wysiłek dla organizmu jak chociażby maraton :D więc nie ma czego się bać.

  • madzia

Dziękuję Ci bardzo za pomoc.Wracając do rolek to jest świetny sport i spędzanie czasu z rodziną. Każdy jest szczęśliwy a przede wszystkim nasz synek. Wracamy zmęczeni lecz dopiero daje się odczuć prawdziwą pracę mięśni następnego dnia;) planuję jeszcze zapisać się na zajęcia basenowe z Olivierkiem ale jak robilam rekonesans to dopiero po wakacjach są zajęcia.chyba że możecie polecić kogoś kto organizuje prywatne zajęcia dla maluchów. Mieszkam pod Warszawą od strony południowej.
Paulinka przyłączam się w ttaim razie do grupy;) będę czytać z zapartym tchem Twoje artykuły. A może kiedyś w ładną ppgodę nasza grupa spotkałaby się i pocwiczyla np.na polach mokotowskich. Wynajelybysmy trenerkę która na swiezym powietrzu zorganizowalaby zajecia? Co Wy myslicie o tym pomysle? Pozdrawiam wszystkie zmotywowane dziewczyny!

  • ksz

Ja również polecam rolki z wózkiem, jeździmy oboje z mężem i córą oczywiście :)

  • Dominika Czekała
  • Odpowiedz

Ja mam dwuletnie dziecko, a figurę taką, że każdy zazdrości… Ale sama się nie zrobiła :) pij dużo wody, ćwicz squad challenge, uzywaj na cellulit kremów, ja używam Eveline serum 3D antycellulit, od czasu do czasu cwicze i tylko w domu…przysiady , brzuszki… :) nie poddawaj się, warto…

Witam.
Z tego co pamiętam jesteś po cc, nie za szybko bierzesz się za ćwiczenia? Ja miałam poród przez cc 5 tygodni temu, już nie mogę się doczekać kiedy, będę mogła zabrać się za powrót do formy.

Paulina Stępień
  • Paulina

Tak jak napisałam we wpisie :) jeśli lekarz nie widzi przeciwwskazań to po 12 tygodniach można zacząć spokojnie aktywność fizyczną a na basen nawet ciut wcześniej. U mnie to zaraz 4 mc więc spokojnie haha. Ja konsultowałam swój stan z lekarzem i jak najbardziej zachęca, zresztą od samego początku namawiał mnie by się dużo ruszać, chodzić bo to tylko mi dobrze zrobi na ranę i lepiej się zagoi. Najgorzej to siedzieć, trzeba się ruszać, chociażby codzienny spacer :) do dzieła! trzymam kciuki i za Ciebie :)

Ja jeszcze 2 w 1 ale lada dzień urodzę i po połogu mam zamiar wziąć się za siebie i być sexi mamą:D także chętnie zaglądnę po dawkę motywacji :)

od 2 dni odrobine ćwiczę :D takie małe nic ale jednak….
próbuje nad sobą panowac tj nie obżerać sie :D i jak do tej pory -2,5…malutko ale i tak bardzo się cieszę….
bedę was tu podczytywac :D noi dopingować :D

Chyba nie ma reguły. Ja w pierwszej nabyłam 22kg i ciezka i mozolna praca na orbitreku zrzucałam. W drugiej już tylko 10kg. Waga ok jest, ale okolo roku karmienia złapałam depresje z wycieczenia, niedożywienia i pomocne okazalo sie bieganie. Nie zamykaj sie na bieganie, ono oczyszcza psychikę, dotlenia. Zacznij od treningu 1 minuta biegu i 4 min marszu i tak przez 30 minut. I tak co drugi dzien. Zbytni wysilek fizyczny oslabia odruch ssania, bo cos tam sie wytwarza. No i przypominam o delikatnym oczyszczaniu herbatka z pokrzywy.

Paulina Stępień
  • Paulina

Wiesz, robiłam wiele podejść do biegania, ale to zupełnie nie moje klimaty :) mi wystarcza inny rodzaj aktywności. Taki typ chyba :)
co do karmienia to tak nie jest :) zaraz po naprawdę dużym wysiłku fizycznym wzrasta poziom kwasu mlekowego, mleko może być mniej smaczne, ale normuje się po 10-15 minutach a wraca do normy po 30 minutach spokojnie. Jeśli dziecku przeszkadzałby ten smak to warto karmić te pół godziny później. Ja karmię przed i nie mam problemu :) zresztą prawda jest taka, że taki aerobik nie wytwarza aż tak wiele tego, to musiałby być naprawdę duży wysiłek :D

Bea, woda z cytryną ma właściwości kwasowe, a nie zasadowe.

Paulina Stępień
  • Paulina

Stasiu nie. Cytryna jest kwaśna, ale to nie znaczy, że zakwasza. Wręcz przeciwnie, ma działanie zasadowe. Za to zakwasza np. nabiał :)

Super, jak najbardziej się dołączam :D

Ja też zaczełam więcej się ruszać. Już od kilku tygodni jeżdze regularnie rowerem, a od miesiąca praktycznie codziennie ( około 16km dziennie). Dietę lekka, brak słodyczy, zrowe jedzenie juz praktykuje od kilku miesięcy.
Jednak kilogramy zdobyte podczas brania hormonów są ciężkie do zrzucenia.
Normalnie ćwicząc przed braniem hormonów już dawno bym się ich pozbyła. ale jestem wytrwała. Nie ograniczam się czasem. Czas i tak upłynie, a ja ciągle walczę.

Paulinko jak Ty na to wszystko znajdujesz czas? zaczęłam śledzić Twojego bloga w ciąży, a teraz przy 2 miesięcznym dziecku na prawdę podziwiam – nie dość że regularnie zamieszczane wpisy, to wycieczki, remonty, gotowanie a teraz ćwiczenia! Ja ledwo jestem w stanie wstawić pranie i zjeść coś gotowego, bo przy karmieniu piersią, mężu cały dzień w pracy i braku rodziny blisko domu nie mam czasu już na nic więcej :( jak Ty to robisz? będę wdzięczna za porady, a może właśnie wpis o organizacji czasu przy dzieciach (jak ogarnąć dziecko, dom i nie zwariować :)

PS 3mam kciuki za osiągnięcie wymarzonej sylwetki! Ja będę śledzić wpisy dotyczące brzuszka, bo cały czas wygląda na 5 miesiąc ciąży :(((

Paulina Stępień
  • Paulina

Ania czasem sama nie wiem, ale im więcej obowiązków, tym lepsza organizacja czasu :) bardzo pomaga mi chusta lub nosidło. A tak to do granic możliwości wykorzystuję każdą dziecięcą drzemkę i czas ich snu. Udało mi się kłaść ich razem, kąpać razem więc zyskałam bardzo dużo czasu :) a na ćwiczenia czasem można zabrać dzieci ze sobą :)
postaram się zrobić taki wpis :)

No właśnie Paulinko jak Ty to ogarniasz? Ja po całym dniu i tylko przy jednym dziecku, nie dałam rady dzisiaj ćwiczyć ale spróbuję jutro może mi się uda. Zmieniając temat może znasz jakieś sposoby albo chociaż poradzisz mi co mam zrobić żeby zwiększyć laktację? Mój synek ma już prawie 4 miesiące i mam wrażenie że mleka w piersiach mam coraz mniej. Chciałabym karmić Go jak najdłużej albo chociaż do 6 miesiąca. Dostaje też mleko modyfikowane od 3 tygodnia bo za mało przybierał na wadze ale zdarza się że tego mleka z butelki nie chce wogóle tylko cysia. Proszę Cię o poradę bo już sama nie wiem co robić. Wszyscy się ze mnie śmieją a dla mnie jest to bardzo ważne. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie!

  • madzia

Proponuję Ci udaj się do poradni laktacyjnej.na pewno doradzą Cimmoże zbyt mało jesz.sprobuj pić herbatkę na laktację hipp.mi ona pomogla i synek w ciagu 2 miee przytyl 1.7kg a tez byl chudziutki.3mam kciuki!

Ja bardzo chętnie przyłączam się do tego wyzwania, gdyż sama chciałabym zrzucić co nieco. Codziennie się gimnastykuję i dzisiaj po ponad miesięcznej przerwie zaczęłam biegać. Biegam bardzo wolno ale czuję, że się tak nie męczę bo przez domowe ćwiczenia wzmocniłam mięśnie nóg.
Rób proszę często wpisy, np. co tydzień lub częściej jak Ci idzie, co ćwiczysz, itp. Wątki fitness-owe będę śledzić z ciekawością.

Paulina Stępień
  • Paulina

Ula własnie byłam ciekawa jak często chcecie takie wpisy, ale super, raz na tydzień, może czasem coś w bonusie :) fajnie, że tyle osób chce ćwiczyć, teraz to już nie ma odwrotu!

Przyłączam się! :) Mój plan:
1. na czczo wypijana ciepła woda z cytryną.
2. posiłki co 3-4 godziny, zmniejszyć porcje obiadowe
3. min 2l wody
4. przez sierpień ćwiczenia 5 razy w tygodniu, a następne 304 razy w tygodniu

Aktywności fizyczne:
1. Bieganie – wyrobić dystans 10km (kocham biegać)
2. aerobik i pure pump (ćwiczenia ze sztangą)
3. Rower z moim W. (nie lubię, ale On lubi ;) )

Na razie pod znakiem zapytania stoi to bieganie, bo nabawiłam się kontuzji.

Chciałabym wyeliminować przekąski (wszelkie), a słodycze 2 razy w tygodniu.

Rolki z wózkiem. Pomysł niezbyt ciekawy. Do dzisiaj mam przed oczami dwie matki, które „ćwiczyły na rolkach” pchając wózki z maluszkami. Jedna potknęła się i wózek omal nie wjechał pod samochód. Mamusie bądźcie odpowiedzialne. Dla mnie to ryzykowne dbanie o figurę są inne metody, ale po co narażać dziecko.

Polecam rozpoczęcie ćwiczeń na długo PRZED ciążą i uprawianie ich regularnie, a wówczas żadne projekty na 3 czy więcej miesięcy nie będą potrzebne :)))

Paulina Stępień
  • Paulina

Aniu ja akurat ćwiczyłam dużo przed ciążą i sporo w ciąży, ale rozciągania brzuszka się nie uniknie. Ty miałaś niewielki brzuszek wiec możesz się cieszyć ;)
Waga to jedno a ja chcę zachęcić dziewczyny do aktywności i to trzeba robić zawsze, więc dołącz się do nas.

  • Ania Górnicka

Podobno brzuch był mały i bardzo późno się pojawił właśnie dzięki silnym mięśniom (nie wiem, czy w to wierzyć, bo nigdy nie wydawały mi się jakieś spektakularne :) ). Co do aktywności, to mnie zachęcać nie trzeba :) Ćwiczę od lat, bo to KOCHAM, tego potrzebuję do życia, bo daje mi radość i energię. 6 tygodni połogu to była dla mnie męczarnia. Zaszczepienie aktywności fizycznej tak, aby była to naturalna rzecz w naszym życiu, jest super, ale to coś zupełnie innego niż chudnięcie w trzy miesiące. Nie chodzi o to, żeby się zamęczyć przez trzy miesiące, osiągnąć jakiś efekt, tylko żeby to polubić i się pozytywnie uzależnić, a wtedy efekty przyjdą naturalnie. Ja tak do tego podchodzę :)))

Paulina Stępień
  • Paulina

Ania i słusznie :) ja zawsze ćwiczyłam, w tej akcji chodzi też o motywację, zazwyczaj po trzech miesiącach tak wchodzi to w krew i w dodatku widać efekty, że już się nie przestaje. Ja wiele lat temu tak zaczęłam i ćwiczę do tej pory, może i inni w ten sposób właśnie to polubią :)
A co do połogu to lekkie ćwiczenia można robić, a tak to mnie też ratowały spacery :) zawsze coś, tym bardziej, że po operacji ćwiczyć można intensywnie dopiero po 12 tygodniach. horror :D

Dodaj komentarz: