Poradniki o wychowaniu, które warto przeczytać (by być lepszym rodzicem) #1

, komentarze: 11

Poradniki o wychowaniu, które warto przeczytać (by być lepszym rodzicem) #1

Są takie książki, które otwierają oczy na sposób wychowywania dzieci, na to jak je oceniamy, jak z nimi rozmawiamy, a także podpowiadające jakich błędów rodzicielskich możemy uniknąć. Dzisiaj kilka poradników, czy też książek, bo poradnik jak dla mnie jest z góry nacechowany negatywnie, jako coś bez czego można się obyć. Zatem książek w duchu NVC i mądrym podejściu do wychowania dzieci.

Od dłuższego czasu zabieram się za tę serię dotyczącą książek dla rodziców, chciałam opisać, przybliżyć wam każdą z osobna, ale obawiam się, że zanim się za to zabiorę to wasze dzieci wyrosną :) Zatem przygotowałam pierwszą część zestawienia, książki, które warto przeczytać oraz kilka tych, które można przeczytać w drugiej kolejności.

Będzie też na pewno część kolejna, bo są takie książki, które nadal sama czytam.

1. Wychowanie bez nagród i kar. Rodzicielstwo bezwarunkowe, Alfie Kohn

Badum! Zacznijcie od tej, książka, które wiele zmienia w podejściu do tradycyjnego wychowania, ale żeby nie było (to dla sceptyków) nie ma nic z wychowania bezstresowego. To tylko fajne uzasadnienie czemu nagrody i kary nie są najlepszym rozwiązaniem i jak radzić sobie bez nich. To też książka o miłości bezwarunkowej. Przecież kocha się dzieci bez względu na ich zachowanie, a czasem to nasze zachowanie mówi coś innego. Z książki wyniosłam naukę, która dała mi naprawdę dużo, by nie odpychać dziecka, kiedy robi źle, bo takie zachowanie ma w czymś swoje podłoże. I wiecie co? To działa. Podejście m.in z tej książki pozwoliło nam rozwiązać taki problem jak gryzienie się rodzeństwa w złości. Bez kar i bez nagród, ale jak skutecznie! :) Mocno nastawione na dzieci, mega fajne dla rodziców (może kiedyś wam opiszę). Tak czy tak, choć w te książce są rzeczy, które trudniej mi przyswoić to większość jest mi bliska i warto po tę książkę sięgnąć.

Sporo z tej książki jest we wpisie: 13 zasad by być lepszym rodzicem, polecam jako lekturę zachęcającą do czytania całości :) A „Wychowanie bez nagród i kar” kupicie tutaj (ebook), 25 zł.

Bez kar i nagród
Bez kar i nagród

2. Dziecko z bliska, Agnieszka Stein

Książka, na którą napalałam się niesamowicie i po której czuję pewien niedosyt. Żeby nie było to mądra książkę, a rady p. Agnieszki Stein są mi w większości bliskie, ale sama książka w pewnym momencie była dla mnie wyliczanką tego co robię niewłaściwie, male chyba jestem zbyt mało domyślna, bo nie wszystko wiem jak robić lepiej :) Kupicie tutaj, 26 zł

Jest jednak taki piękny cytat w tej książce, który powtarzam sobie ilekroć jest trudniej, ale wtedy jak już nie mam bladego pojęcia co zrobić to przytulam:

„Dzieci są jak filiżanki. Żeby się napić, trzeba najpierw nalać. I pierwsze lata życia dziecka to z pewnością nalewanie. A żeby nalać, trzeba mieć z czego. Jeśli własne „filiżanki” rodziców nie zostały dostatecznie napełnione kiedy byli mali, a w konsekwencji nie nauczyli się oni tych filiżanek napełniać kiedy jest taka potrzeba, nie ma się co dziwić, że trudno jest im czerpać z pustego”.

Dziecko z bliska
Dziecko z bliska

3. Twoje kompetentne dziecko, Jesper Jull

Świetna książka, w której autor podpowiada jak podążać za dzieckiem. Jak nawiązać dobrą relację i jak w końcu uwierzyć w kompetencje dziecka. Książka, z której dużo wyniosłam, choć przyznaję, że na końcu można mieć poczucie, że jest się odpowiedzialnym za całe zło (co może być dołujące dla rodzica). Niemniej książka bardzo mądra i podpowiadająca co można zrobić lepiej. O tak! Tutaj są przykłady, jak coś lepiej powiedzieć :) A książkę kupicie tutaj (ebook), 27 zł , i podsunę wam jedną prostą rzecz, która faktycznie działa:

„Zasady wyrażone w sposób osobisty – a nie jako prawdy obiektywne – mają dla dziecka większe znaczenie, a ich treść i osoba je wypowiadająca wzbudza znacznie większy respekt”.

„Dziś jest raczej chłodno. Nie sądzisz, że powinieneś się cieplej ubrać? – powiedz: Dziś jest chłodno, więc chciałabym, żebyś się cieplej ubrał”

Twoje kompetentne dziecko
Twoje kompetentne dziecko

4. Szanujący rodzice szanujące dzieci, Sura Hart, Victoria Kindle Hodson

Kolejna interesująca książka, która pokazuje, jak okazywać wzajemny szacunek :) Świetna książka będąca wprowadzeniem do porozumienia opartego na empatii. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie, a wiele rzeczy spokojnie możecie przenieść w świat dorosłych. Ogólnie świat byłby piękniejszy, gdy ludzie stosowali zasady zgodne z NVC. Książkę kupicie tutaj, 24 zł

Podrzucam wam jeden cytat na zachętę:

„Dzieci wiedzą co następuje po „ale”: coś, co powinno zostać zrobione inaczej. Słowo „ale” jest jak gąbka, wymazuje wszystko co zostało powiedziane wcześniej”.

Szanujący rodzice szanujące dzieci
Szanujący rodzice szanujące dzieci

5. Nie z miłości, Jesper Jull

To jedna z książek, które czytało mi się baaardzo ciężko, może z powodów redakcyjnych :) Ale przyznam, że nie do końca „kupuję” tę książkę, choć jako równowaga, by umieć zadbać o własne potrzeby, powiedzieć NIE, powinna zostać przeczytana. Ale nie powiem bym czytała ją z przyjemnością. Pokazuje, jak mówić NIE i że to nie jest bardzo potrzebne i wcale nie musi być negatywnie nacechowane. Książkę kupicie tutaj, 23 zł

Nie z miłości
Nie z miłości

6. W świecie porozumienia bez przemocy, Marshall B. Rosenberg

Klasyka, niekoniecznie o dzieciach, ale książka, która była dla mnie bardziej zrozumiała niż ta ogólna: „Porozumienie bez przemocy”. Bardzo fajne przykłady i sposób podejścia do konfliktów, obrazowa, prosta i przyda się w życiu :) Zatem jeśli chcecie wiedzieć, jak ogarniać potrzeby drugiej osoby, jak odróżniać je od ocen to polecam baaardzo. Kupicie taniaksiazka, 26 zł

W świecie porozumienia bez przemocy
W świecie porozumienia bez przemocy

7. Najszczęśliwsze dziecko w okolicy, Harvey Karp

Prosta książka do poduszki. Może nie wszystko mnie w niej przekonuje (brak konsekwencji autora, raz pisze o tym, że kary i nagrody nie są najlepsze, a potem sugeruje małe przekupstwa – o ile nic nie pomieszałam :))), ale ma wiele trafnych uwag, fajnych podpowiedzi, jak rozmawiać, jakie triki stosować. Fajna, choć jak na amerykański poradnik przystało pełna powtórzeń :) Niemniej to dość lekka pozycja, którą każdy może przeczytać do podsszki. Kupisz tutaj, 26 zł

Najszczęśliwsze dziecko w okolicy
Najszczęśliwsze dziecko w okolicy

8.  Jak być rodzicem, jakim zawsze chciałeś być, Adele Faber, Elaine Mazlish

Trochę zapomniane poradniki, ale nadal w wielu miejscach fajne. Ta konkretna książka to takie „podsumowanie” pozostałych książek autorek, zatem by zgłębić wiedzę warto sięgnąć do pozycji takich jak „Jak rozmawiać by dzieci nas słuchały” czy „Rodzeństwo bez rywalizacji”. Wiele fajnych przykładów i choć książki obecnie przegrywają (przynajmniej marketingowo) z J. Jullem czy H. Karpem to warto do nich zajrzeć. Przyznam, że chętnie znowu przeczytam powtórnie, a książkę kupicie tutaj, 16 zł

„Jeśli chcemy zachęcić dzieci, by uwierzyły w siebie i dalej się czymś zajmowały, powinniśmy unikać słów oceniających, jak: „dobry”, „wspaniały”, „fantastyczny”, „najlepszy”. Zamiast tego możemy tylko opisywać. Możesz opisywać to, co widzisz lub to, co czujesz.” – Jak być rodzicem, jakim zawsze chciałeś być, Adele Faber, Elaine Mazlish

Jak być rodzicem, jakim zawsze chciałeś być
Jak być rodzicem, jakim zawsze chciałeś być

To zostawiam was z tymi poradnikami i czekam na wasze propozycje książek, które warto przeczytać :) Te z moich propozycji są nastawione mocno na dziecko, na podążanie, wsłuchiwanie się w ich potrzeby. Sporo jest tutaj o tym czemu nagrody i kary nie są najlepszą opcją.

Miłej lektury! :)

Komentarze:

Na pewno zaopatrze sie w niektore ksiazki ktore polecasz. Przyznam ze od jakiegos czasu mysle o jakims fajnym poradniku o wychowywaniu dzieci. Na ogol wiekszosc rzeczy w tym temacie robi sie intuicyjnie, a dobrze byloby miec jakas wiedze teoretyczna. Sama obecnie czytam „Drugie dziecko. Podrecznik przetrwania” autorstwa N. Edwards bo za kilka miesiecy pojawi sie nowy czlonek w rodzinie :)

Może nie poradnik ale biblia moja to rodzicielstwo bliskości :)

Tak. Dla mnie tez nr 1 jest Alfie Kohn. Bardzo wciągająca książka i taka mądra. Co do Nie z miłości mam również takie same spostrzeżenia. Bardzo ciężko się ją czyta i jeszcze nie udało mi się przez nią przebrnąć…

Odnośnie zamieniania „trzeba/musisz/nie wolno” na „chcę/nie chcę” – jest jedna rzecz której u Juula nie doczytałam a która mnie gryzie. Czy to nie jest tak, a może dziecięca logika nie stosuje się do tego prawa, że jeśli powiem „nie chcę, żebyś mnie gryzła” – to jest to subiektywne? To nie znaczy przecież, że babci/taty/opiekunki/chłopca w piaskownicy nie można ugryźć , może oni akurat nie mają nic przeciwko? Chodzi mi o o to, że są w moim mniemaniu pewne zasady, które nic nie mają z moim chcę czy nie chcę, tylko powinny być przestrzegane zawsze i wszędzie, i nie wiem jak taki dwulatek dokonuje przełożenia we własnym mózgu od „mama dziś nie chce” do „nigdy nie wolno”.

Ewa Metera-Zarzycka

11.07.2016 16:21 Odpowiedz

Jeszcze bardziej wyspecjalizowany must read czyli Moje dziecko nie chce jeść Gonzalesa

Ha! Moje top 3 prawie pokrywa się z Twoim :-) Na pierwszym też Alfie Kohn, choć największym sentymentem darzę „Twoje kompetentne dziecko” – to była pierwsza ksiazka o wychowaniu dzieci którą przeczytałam mając już swoje dzieci i przyznaję, że „wyprała mi mózg” i całkowicie przemeblowala mój pogląd na wychowanie :-) A trzecią pozycją, której u Ciebie nie widzę, a szczerze polecam przeczytać, jest „Rodzicielstwo przez zabawę” Cohena. Chociaż z w wnikliwej lektury Twojego bloga wyłania mi się obraz Ciebie jako takiej pozytywnej wariatki, więc możliwe jest, że przedstswioną w tej książce koncepcję budiwania więzi przez zabawę stosujesz intuicyjnie :-) „Dziecko z bliska” u mnie wypadło z podium bo w porównaniu do tamtych trzech nie wniosło żadnych odkrywczych treści, jak by to poeta powiedział „nie zryło beretu” ;-)

Paulina

11.07.2016 21:11

Tak, Twoje kompetentne dziecko to świetna książka, zdecydowanie zmienia postrzeganie wielu rzeczy :)
A dzięki za polecenie – Rodzicielstwo przez zabawę już czeka na czytniku :D

Dodam Wychowanie bez porazek Gordona
Jak rowniez
Jak wychowac szczesliwe dzieci
Wojciecha Eichelbergerta (polecam tego psychologa)

Polecam również książkę na start: Tracy hogg i Melinda Blau JĘZYK NIEMOWLĄT. Wskazuje na praktyczne aspekty dotyczące niemowlęcia, gdy się ją czyta, to wszystko układa się w głowie jako oczywiste, a jednak sam człowiek na to by nie wpadł. Są również takie informacje jak to, że mleko kobiece składa się z trzech różnych, które kolejno wydzielają się podczas karmienia i dlatego ważne jest opróżnianie pojedynczo całej piersi, itp:)

Paulina

17.07.2016 23:58

Z perspektywy nie uważam by była to książka istotna, ma kilka fajnych rzeczy, ale są ciekawsze książki, które bardziej otwierają oczy na potrzeby dziecka, co w dłuższej perspektywie daje więcej korzyści niż załagodzenie kryzysów chwilowych. Hogg podsuwa pomysły na to co zrobić, a nie czemu tak się dzieje i jak temu zapobiec, dla mnie to spora różnica :)
Zamiast walczyć ze skutkiem (np. niegrzeczne zachowanie) wolę wiedzieć z czego to wynika.

to ja jeszcze polecam „Mocno mnie przytul” Gonzaleza i Rodzeństwo bez rywalizacji jak już pisałaś w ostatniej pozycji.

Dodaj komentarz: