Podsumowanie Wyzwania Flory

Podsumowanie Wyzwania Flory

Emocje po Biegu na Piątkę już opadły, czas więc na podsumowanie mojej przygody z Wyzwaniem Flory. Przez cały wrzesień przygotowywałem się do udziału w pierwszym oficjalnym biegu w moim życiu. Towarzyszyli mi inni blogerzy, którzy też podjęli wyzwanie rzucone przez Florę. Czego się nauczyłem?

Po pierwsze, nie byliśmy w swoim bieganiu zdani tylko na siebie, bo opiekę nad nami sprawował trener Mateusz Jasiński. Każdy z nas (oprócz mnie była to Paulina z From movie to the kitchen, druga Paulina z Być Idealną i Tomek z Zajadam.pl) otrzymał własny plan treningowy z rozpisanymi treningami na każdy tydzień.

Dla mnie przypadło łącznie 12 treningów, z których wyniosłem ważną naukę, że w walce o lepszą formę lepiej postawić na systematyczność i konsekwencję zamiast na efektowne zrywy. W pierwszych dniach wszyscy naokoło pytali się ile kilometrów biegam, a tymczasem Mateusz przygotował mi powolny rozruch – ledwo po kilkanaście minut samego biegu w każdym z pierwszych treningów. Tu chodzi o to, aby biegać mądrze i właśnie dzięki takiemu podejściu byłem w stanie w miesiąc od wstania zza komputera pokonać 5 km bez nadmiernego wytężenia organizmu.

Po drugie, nie ma to jak dobra motywacja. W trakcie przygotowań wiedziałem, że nie trenuję sam i że nie mogę tak po prostu odpuścić. A już moment, gdy wbiegałem na Stadion Narodowy, gdzie była meta Biegu na Piątkę, naprawdę dał mi pozytywnego kopa na długo. Niby to tylko 5 km, ale skoro tak, to jak wspaniale muszą czuć się biegacze, którym uda się pokonać dłuższe dystanse? Pozazdrościłem im tego uczucia i teraz ta ciekawość, poza samą chęcią powrotu do formy, daje mi pewność, że z bieganiem zwiążę się teraz na długo.

Po trzecie, koniec z wymówkami.

Nie ma co się rozpisywać, zobaczcie sami na filmie, jak nasz wspólny finał wyszedł w praktyce:

To było wspaniałe doświadczenie. Zawsze wierzę, że o to właśnie chodzi w byciu blogerem, aby brać udział w takich akcjach, które zmieniają nasze życie na lepsze i móc Wam to wszystko relacjonować. Odwiedźcie stronę Flory na Facebooku: https://www.facebook.com/PokochajSwojeSerce, bo to Wyzwanie to był naprawdę dobry pomysł.

Do zobaczenia na kolejnych trasach!

Komentarze:

Brak komentarzy. Dodaj pierwszy!

Dodaj komentarz: