Pierwszy trymestr ciąży – wszystko co musisz wiedzieć

, komentarze: 19

Pierwszy trymestr ciąży – wszystko co musisz wiedzieć

Jeśli właśnie dowiedziałaś się, że jesteś w ciąży to ta seria wpisów jest dla ciebie. Jeśli planujesz dzidziusia też czytaj koniecznie. A jeśli już urodziłaś to możesz ze mną powspominać, jak to było :) Pierwszy trymestr ciąży, o czym pamiętać, co się dzieje i w ogóle jak żyć :)

Pierwszy trymestr ciąży to czas, który ja osobiście, jakoś najgorzej wspominam. Ciągnie się, dłuży, a do tego chce się spać i wymiotować. Brrrrr.

Pierwszy trymestr to okres do 12 tc. Poczytaj o tym jak liczyć czas ciąży.

Co się dzieje w pierwszym trymestrze ciąży

Zazwyczaj pierwszy trymestr to istna apokalipsa :) Mdłości, senność, brak energii i nerwy – czy wszystko jest okey. Pierwszy trymestr to takie oczekiwanie, większość dziewczyn, kobiet, które znam czeka z poinformowanie o ciąży do 12 tc, kiedy robi się to pierwsze „ważniejsze” usg. Nie wiem czy to słusznie, czy nie, ale faktycznie statystyki pokazują, że to ten pierwszy trymestr jest najbardziej „niebezpieczny”.

Ten czas to moment, gdy ciąży nie widać :) Zazwyczaj my już coś dostrzegamy, spodnie się nie dopinają, piersi są wrażliwe itd., ale zazwyczaj inni nie widzą nic. Poczytaj też o objawach ciąży :)

Dwie kreski, czyli ciąża. No cóż jestem sentymentalna, test sprzed czterech lat hahaha
Dwie kreski, czyli ciąża. No cóż jestem sentymentalna, test sprzed czterech lat hahaha

Dziecko w pierwszym trymestrze ciąży

Maleństwo, które rośnie pod sercem jest jak mały okruszek, a potem fasolka. Dopiero około 6-8 tc zaczyna bić mu serduszko, które na monitorze usg wygląda, jak maleńka kropka. A pod koniec tego trymestru fasolka ma około (uwaga) 6 cm :) gigant hihi.

Badania w pierwszym trymestrze ciąży

Nie ma sensu lecieć do lekarza zaraz po pozytywnym teście ciążowym, bo pewnie nic jeszcze nie będzie widać. Najlepiej pierwsze usg zrobić około 8 tc, a potem pamiętać o usg w okolicy 11-12 tc. To USG, gdzie sprawdza się m.in. przezierność karkową.

Lekarz powinien też zlecić wykonanie badania krwi.

O czym warto pamiętać?

Możesz mieć mdłości, wymiotować i czuć się wyjątkowo podle. Cóż mogę ci powiedzieć: jest to okropne. I nie wiem czy jest jakaś metoda by przetrwać :) ale kiedyś minie haha.

Nie bagatelizuj bólu brzucha, krwawienia. A tak to odpocznij jeśli możesz :)

Gdy lekarz potwierdzi ciąże to założy kartę ciąży
Gdy lekarz potwierdzi ciąże to założy kartę ciąży

Jak było u mnie?

Pierwszy trymestr wspominam kiepsko. W pierwszej ciąży mogłam spać na okrągło, a w drugiej miałam paskudne mdłości i zaprzyjaźniłam się z kibelkiem. Bleh. Ale poza tym nic się nie zmieniło fizycznie, choć początkowo wypatrywałam każdego centymetra w obwodzie haha.

Co mogę polecić to robienie sobie zdjęć, na pamiątkę :) Ja robiłam w pierwszej i drugiej ciąży i zawsze w tej samej bluzce, co fajnie pokazywało, jak zmienia się i rośnie brzuszek.

A ja było/jest u was?

Pierwszy trymestr ciąży
Pierwszy trymestr ciąży

Komentarze:

Ja I trymestr wspominam całkiem przyjemnie. Mdłości zdarzyły się może ze dwa razy, kilka razy miałam drzemki w ciągu dnia – poza tym funkcjonowałam całkowicie normalnie. Teraz, przy staraniu się o drugie dziecko obawiam się, że tym razem będzie całkowicie odwrotnie :D Pozdrawiam :)

W pierwszej ciąży w zasadzie chciałoo się tylko spać nic wiece więc wspominam go nie najgorzej
Teraz jest w drugiej ciąży i to jakaś masakra. Skończyłam właśnie 12tc i cóż mogę powiedzieć wzdęcia, Mdłości, zaparcia i wymioty wymioty wymioty nawet w nocy. Mam nadzieję że to już.koniec tych atrakcji o teraz będzie tylko lepiej :-D

Ja właśnie w kolejnej jestem i niestety zaczęło się atrakcjami. Być może będzie mi dane przelezec cała ciążę a to dopiero 8 tydzień.

Pamiętam jak byłam w pierwszej ciąży z córką, pierwsze 2 miesiące chciało mi się non stop spać. Rano wstałam i juz myslałam o tym żeby się położyć. A do 5 miesiąca jezdziłam autobusami do pracy, to był koszmar. Co 2 przystanki wysiadka bo zbierało mnie na mdłości… A potem wielka ochota na jajka gotowane, smażone, jajecznicę. W drugiej ciąży z synkiem zero dolegliwości, chyba juz nie było na nie czasu :) chętnie bym się zdecydowała na trzecie dziecko tylko mąż nie bardzo ;) ale nad nim pracuję :D póki co trzeba dwójkę odchować :)

mam takie zdjęcia :) Robione od momentu zrobienia testu do końca ciąży. Brzusio pstrykałam co 2 tyg. Uwielbiam wracać do tych wspomnień :)

Alina Pawłowicz

11.01.2016 11:53 Odpowiedz

Tez polecam takie zdjęcia. Fajna pamiątka. A mój test tez leży schowany ;-)

Dla mnie pierwszy trymestr był zdecydowanie najgorszy. Mdłości 24 godziny na dobę, senność i ogromna słabość. Zdarzało mi się nawet zasłabnąć w drodze z łazienki. Drugi i trzeci miesiąc ciąży to była, dokładnie tak jak piszesz, apokalipsa. Przez te 2 miesiące nie wychodziłam z domu. Mdłości przeszły mi całkowicie dopiero w 5. miesiącu i potem czułam się super. Dopóki brzuch nie zaczął utrudniać poruszania, haha.
Teraz jestem dopiero w 9. tygodniu i też nie jest kolorowo. Na szczęście nie jest aż tak źle jak w pierwszej ciąży. Ciągle jest mi niedobrze i mogłabym spać i spać. Ale o tym to sobie mogę tylko pomarzyć, bo przez większość dnia jestem sama z 14-miesięcznym synkiem. Na razie nie jestem w stanie wyjść z nim sama na spacer, więc czasem go już w domu roznosi energia. Czekam aż mąż wróci z pracy jak na wybawienie :D No i psychika mi bardziej poległa w tej ciąży niż w pierwszej. Bardziej się zamartwiam o dziecko. Wręcz się boję kolejnej wizyty u lekarza. Mam nadzieję, że ten dół minie po pierwszym trymestrze.

Urszula Kowalska

11.01.2016 13:10 Odpowiedz

Proszę poprawić w pierwszym zdaniu „ciąży” na „ciąże” :D

A ja nie mam takich zdjęć i nie żałuje.O ile w pierwszej ciąży ja zwiększająca niewiele w sumie swój rozmiar było do zniesienia.O tyle w drugiej już w połowie wyglądałam strasznie grubo i źle się czułam.

Spanie non stop i mdłości co wieczór. Poza tym zamartwiałam się każdym najmniejszym bólem, ale to przez niepowodzenie z pierwszą ciążą. Dlatego do badań prenatalnych to nie było dla nas dziecko, tylko ciąża. A od drugiego trymestru to już ogromna radość.

Beata Świątek-Brzezińska

11.01.2016 14:04 Odpowiedz

Moja ciaza przebiegla bezobjawowo. Zero mdlosci. Doslownie nic. Co do zachcianek to woda niegazowana z lodem ktory sobie chrupalam ( teraz na sama mysl o gryzieniu lodu ciarki mi przechodza) i truskawki. No a z tych bardziej uciazliwych rzeczy to rwa kulszowa od 10 tygodnia. Nie zycze najgorszemu wrogowi… Koszmar nie moc przejsc 100 metrow…

Wesoła Ola

11.01.2016 15:56

To podobnie jak ja, bezobjawowo. W pierwszej ciąży bliźniaczej jedynie po 6 miesiącu zgaga codziennie. Żadnego bólu nic. Miesiąc po cesarce złapała mnie rwa kulszowa i to był horror do toalety dosłownie czołgałam się, ból nie do zniesienia. Coś okropnego. W drugiej ciąży również nic tylko w ostatnim tygodniu łapały mnie skurcze w uda i tyle.

Beata Świątek-Brzezińska

11.01.2016 16:31

No mnie po porodzie jeszcze dysk wypadl, a w dzien porodu to stwierdzilam, ze napewno nie rodze (no bo gdzie przy pierwszym dziecku mialabym urodzic w dzien terminu… przeciez tyle sie naczytalam ze sa skurcze przepowiadajace i falszywe alarmy hehe. Mezowi kazalam isc do pracy – cale szczescie ze sie uparl ze zostaje.

Ciaze przechodzilam w UK. nie bylo czestych badan krwi, badan ginekologiczych, czestych usg. Pierwsze usg miedzy w 11 tygodniu, drugie polowkowe i jesli sie cos dzieje to ewentualnie wiecej. Badanie krwi mialam moze ze 3 razy :) jesli ciaza przechodzi bezproblemowo lekarze nie sa „dowcipni” jak to mawiala moja GP. Kazala w razie mdlosci „kroic kanapeczki na male kawalki jesc powolutku” – na szczescie mnie to ominelo (tzn. mdlosci i cala reszta). Przez cala ciaze mialam 3 usg – w tym jedno w PL. Ciaze wspominam bardzo dobrze, porod z wszelkimi udgodnieniami w standardzie tez :)

ja mam wspaniala trojke z czego najmlodsza pociecha ma 5miesiecy i chce tutaj powiedziec ze uczylam sie z Toba wiazac chusty dla niemowlaka i pieke z Toba serniki i wiele innych rzeczy robie razem z Toba ;-) Pozdrawiam

Agata Wyrzykowska

11.01.2016 20:26 Odpowiedz

U mnie pierwszy trymestr dość ciężki za każdym razem, mdłości i wymioty ale zawsze mam przekonanie, że warto i że to dobry objaw – hormony działają . Mamy cztery super córy, nie zniechęcają mnie te niedogodności i bardzo bym chciała jeszcze

W pierwszej ciąży pierwszy trymestr – masakra: wymioty, mdłości na potęgę, węch owczarka niemieckiego, wstręt do mięsa nie do przejścia. Przez większość czasu nie wychodziłam z domu bo nie byłam w stanie. Sklepy spożywcze omijałam jak mogłam, a i tak kilka razy wymiotowałam na ulicy. Prawie nic nie jadłam bo większość rzeczy zwracałam. Śpiączka obowiązkowo również. Ale to przez całą ciąże. Do tego doszło przeziębienie.
W drugiej ciąży – prawie ideał! Oprócz mdłości, ale na szczęście nie były jakieś bardzo uciążliwe.
Najpierw dziewczynka, później chłopiec. Dla równowagi.

Warto dodac, ze w pierwszym trymestrze i to juz od okolo 3tc moga pojawic sie bole brzucha takie jak podczas miesiaczki, a nawet silniejsze i jest to normalne bo to rozpulchniajaca sie macica. Mnie na mdlosci pomagaly ziolowe herbatki i czeste drobne posilki.

Ja nie jestem taka chuda jak Ty więc pierwszych tygodni tak nie widać. Chowają się pod tłuszczykiem :P

Dodaj komentarz: