Pielęgnacja dłoni zimą

Pielęgnacja dłoni zimą

Jak dbać o dłonie zimą? Podobno największe mrozy dopiero przed nami, a dla mnie chyba najgorsze jest to pieczenie spierzchniętych dłoni. Stąd dzielę się z Wami kilkoma trikami na pielęgnację dłoni zimą i czekam, jak zawsze na Wasze rady.

O ile latem nie mam problemu z dłońmi, o tyle, jak na dworze robi się chłodniej, wilgotniej lub, co gorsza, pojawia się mróz to moje dłonie domagają się pielęgnacji. Jak Wy sobie radzicie?

Rękawiczki

To niby takie banalne, ale rękawiczki nosić trzeba. Ja najbardziej cieszę się, że kupiłam rękawiczki, w których mogę prowadzić samochód. Bo to właśnie było dla mnie zgubne, że w samochodzie siedziałam bez nich a ręce potem były okropnie spierzchnięte.

Polecam Wam poszukać rękawiczek takich a la skórzanych, ja mam fajne na misiu (z Pepco) i są świetne. Inne to takie z gumowymi „opuszkami”, ale te akurat gorzej dopasowywały mi się do dłoni.

Detergenty

Wszelkie mycie, sprzątanie warto robić w rękawiczkach lateksowych lub jeśli macie uczulenie to silikonowych. Takie rękawiczki dostaniecie w aptece lub wielu marketach.

Mydła, płyny

Warto wybrać mydło, które nie wysusza dłoni. U nas świetnie sprawdza się zwykły Biały Jeleń w płynie oraz te z serii Rossmanna. Możecie też zrobić własne mydełko gotując orzechy piorące a ten wywar z gotowania zlać do pojemnika – fajnie się pieni i nie podrażnia.

Polecam:

Unikajcie też płynów antybakteryjnych one bardzo przesuszają dłonie.

Oliwka, oleje

Po myciu, po kąpieli na mokre dłonie warto nałożyć oliwkę (taką do ciała) lub jakiś olej, nawet oliwę, ale może być olejek arganowy, z pestek malin itd. Potem wycieram nadmiar w ręcznik i już. Zostaje fajna powłoczka na dłoniach, ale nie jest tłuste w dotyku. Ważne tylko by nałożyć na wilgotne a nie suche ręce.

Kremy

Świetne są tłuste, ale wiadomo, że niekiedy wolimy te lekkie. Unikajcie na pewno kremów z alkoholem. Trzeba też uważać na glicerynę. Są dwie szkoły z tą gliceryną, bo z nadmiarze (w kosmetykach więcej niż 10%) i przy małej wilgotności powietrza (zima bardzo częste) może pobierać wodę ze skóry zamiast ją zatrzymywać. Warto się temu przyjrzeć. Lepiej tutaj zastosować olejek rycynowy zamiast smarować ręce czysta gliceryną (ale też nie w nadmiarze).

A jak wybieracie kremy to super są te z masłem shea (regeneruje płaszcz lipidowy skóry) oraz olejem słonecznikowym (wnika głębiej), ekstraktem z aloesu (nawilża).

Z kremów ja lubię mocne kremy barierowe, bardzo skuteczne (np. Emolium). A może macie swoje sprawdzone kremy? Piszcie koniecznie.

polecane kremy:

Żel lniany

I na koniec coś na złagodzenie swędzenia. Zagotujcie niepełną szklankę siemienia lnianego w dwóch szklankach wody. Odstawcie by wystygło i ten żel co powstanie nałóżcie na dłonie. Wierzcie mi – ulga natychmiastowa!

Macie swoje triki kosmetyczne na pielęgnacje dłoni zimą? Piszcie ♥

Komentarze:

U mnie sprawdza się Vasseline. Niezła jest też neutrogena,ale ta czerwona.

Oo fajny temat ! Moje dłonie w okresie zimowym wyglądają tragicznie ! Są
wysuszone, poza tym wiecznie mi zimno :P mimo, że jestem opatulona
szalikiem, na rękach zawsze rękawice…

Na tym drugim fotelu siedzi taki fajny kotek jak się nazywa

Krem z 5% mocznikiem z Isany oraz maść z wit. A Polecam

Mi zawsze zimą schodzi od mrozu skóra z dłoni i mam różne kremy takie za 5 i takie za 50 zł, i nic nie przebije kremu neutrogeny, kilka dni i dłonie jak nowe, mowa o tym mocniejszym chyba z czerwoną zakrętką kremie, nie spodziewałam się, że jest taki rewelacyjny, polecam, bo ja od dwóch lat nie pamiętam nawet o suchych dłoniach, nie wspominając o schodzącej skórze.

Krem neutrogeny z malina nordycka sa naprawde super. Zlaszcza na zime bo
naprawde mocno nawilza i ma przepiekny zapach:)

a za mna chodzi abys zrobila filmik o sporcie/cwiczeniach jakie mozna robic w ciazy:)

na zimę do rąk tylko krem ochronny bambino z tlenkiem cynku dla dzieci :))

jest najlepszy,najbardziej delikatny,chociaż dosyć tłusty,ale kiedy się go dobrze rozsmaruje to ładnie się wchłania ;)!
rewelacyjnie radzi sobie z wiatrem,mrozem,kiedy ręce są czerwone i popękane.zawsze mam go w torebce :D

Właśnie Cię widziałam w Wiadomościach :) Pozdrawiam Cię, Paulina!
Ania z dawnych czasów z AVT :)

Ja zawsze mam w domu maść z witaminą A, najzwyklejszą, tanią i skuteczną. Polecam.

Moje dlonie przyzwyczaja sie do kremow i musze czesto je zmieniac, poniewaz
pekaja krwawia itp. zima to ciezki czas, ale jesienia, wiosna i latem ten
problem nie opuszcza mnie calkowicie. uzywaalam neutrogeny, masci z wit.a,
linodermu, roznych kremow z mocznikiem, takie ktore niby naprawiaja warstwe
lipidowa. ale jest zle, mam brzydkie, zmarszczote swedzace rece mimo 25 lat
dopiero

Ja nie polecam czystego rycynowego na dłonie, potrafi przesuszać, tak jak paznokcie. Dobre są rybki Gal, obojętnie czy żółte czy niebieskie, ja robię na ich bazie odżywkę olejową do paznokci i sprawdza się świetnie, czasem wyciskam całą rybkę na dłonie i wmasowuję, przy okazji też w paznokcie. Bardzo polecam, w necie można kupić za 10zł, w aptekach niestety trochę drożej ok. 13-17zł

A uzywalyscie oleju kokosowego? Ja kupił am w sklepie eko i musze powiedziec ze fajnie lagodzi podraznienia a oo jego nalozeniu skora nie piecze. Do tego jest naturalny, uzywamy tez w kuchni i do pielegnacji malucha.

świetne pomysły:)

Dla mnie bezkonkurencyjne jest czerwone mleczko do ciała Garniera. Dłonie mam bardzo suche. A po przedświątecznych porządkach była masakra: suche, pękające, piekące, z niewielkimi rankami. Wystarczyło, że użyłam tego mleczka 2 – 3 razy i dłonie są prawie idealne.
Wypróbowałam już różne kremy i dla mnie to mleczko jest najlepsze. Na drugim miejscu jest krem glicerynowy Glicea, ale ostatnio mam kłopoty ze znalezieniem go w sklepie.

przepiękny kotek:)

  • Justynka Malinka
  • Odpowiedz

Czy to pierścionek z Apartu? Bo ja chyba mam identyczny :-)

Na suche dłonie spróbujcie sobie zestaw Satynowe dłonie z Mary Kay (dostępne u Konsultantek, które można znaleźć na stronie Mary Kay) lub Nocny krem zmiękczający skórę:-)

Dodaj komentarz: