Otrębusy. Muzeum Motoryzacji i Techniki, czyli bardzo stare samochody

Otrębusy. Muzeum Motoryzacji i Techniki, czyli bardzo stare samochody

Zabieram was w podróż do przeszłości, czyli zobaczymy czym się jeździło kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat temu. Fajny pomysł na wycieczkę z dziećmi, szczególnie jeśli są fanami motoryzacji. Otrębusy leżą zaraz przy trasie A2, jakieś 40 minut drogi od Warszawy. Czy warto?

Gdzieś kiedyś przeczytałam, że tutaj zatrzymał się czas i faktycznie tak jest. Szału nie ma, ale też nie jest drogo więc można zajrzeć. Dzieci mogą powzdychać, wy możecie zobaczyć szyby pancerne w dawnych samochodach rządowych (imponujące!).

Jednak samo zwiedzanie nie zajmie wam wiele czasu, stąd z dziećmi możecie potem skoczyć np. do Parku Bajka, nieopodal w Błoniu.

Mercedes
Mercedes
Stare autobusy
Stare autobusy
Polonez Atu - bez przebiegu, nówka :)
Polonez Atu - bez przebiegu, nówka :)
Papamobile

Stary piętrowy autobus
Stary piętrowy autobus

A same Otrębusy? Są trochę, jak dawne Muzeum Techniki w Pałacu Kultury, możesz popatrzeć, ale nie możesz doświadczyć. Nie da się wsiąść, dotknąć, zajrzeć. Wejść można tylko do jednego autobusu piętrowego i na czołg (do środka nie radzę, bo jest woda).

Podobno można jeździć małymi samochodami po terenie (to coś dla dzieci), ale przyznam, że albo nie działały albo muszę tam wrócić. My zostaliśmy poinformowani by na nic nie wsiadać, ale może coś przegapiłam???

Dojazd, cena

Dojedziecie z A2, okolice Pruszkowa. I Otrębusy są całkiem dobrze oznakowane. Dorośli po 14 zł, dzieci po 9 zł. Nasze małe to za free.

W autobusie
W autobusie
Mały włoski samochód
Mały włoski samochód
I baaardzo długa limuzyna
I baaardzo długa limuzyna
Jaki piękny :)
Jaki piękny :)
Poznajecie?
Poznajecie?
Skutery, motory
Skutery, motory
Bardzo stare samochody
Bardzo stare samochody
A to te malutkie, którymi podobno można jeździć (dzieci)??
A to te malutkie, którymi podobno można jeździć (dzieci)??
I stare wózki dla dzieci
I stare wózki dla dzieci

Komentarze:

Otrębusy to ciekawe miejsce,ale tak jak napisałaś-nie możemy niczego doświadczyc.. A szkoda,bo wiele modeli jest niepowtarzalnie pięknych ;)
Jako konstruktywny hejter proszę o zmianę „Błoniach” na „Błoniu”. To częsty błąd ludzi, którzy pierwszy raz słyszą tą nazwę. Z drugiej strony zawsze zastanawiam się czemu z „jednego” Błonia ktoś przekształca na liczbę mnogą.
Czekam na wasze kolejne odkrycia ciekawych miejsc! :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Ania dzięki. Mój błąd, Błonie kojarzą mi się mnogo :) ale poprawiłam, dzięki.

Ech, kobiety.

Zdjęcie poloneza atu to łada. Nie wiem co jest na kartce na szybie, niedowidzę :)

Obok niebieskiego poloneza stoi terenowy polonez analog, wyprodukowano jakoś 10 szt. a ty nam zwykłego pokazujesz :)

Dodaj komentarz: